Jaworzno - jest tutaj ktoś? :)
frykow - 03-11-2006 14:13
Jest ktoś z Jaworzna? Bo mam takie pytanie, może ktoś będzie wiedział: jakiego rodzaju gleba występuje przeważająco we wschodniej części miasta (Byczyna, Cezarówka Dolna)?
Czy polecalibyście w ogóle budowę domu w Cezarówce, przy drodze 79, czy może z jakichś powodów - nie?
krzysztofh - 03-11-2006 14:19
Myślę, że z dużą zawartością popiołu z El. Jaworzno II i III oraz Sierszy
frykow - 03-11-2006 14:42
Ech, tak, najlepiej by było uciec ze Śląska ale warunki nie pozwalają :)
Powiem jak szukałem działki pod budowę domu:
Dąbrowa G., Strzemieszyce - huta, koksownia i co tam jeszcze
Sosnowiec - szkody górnicze;
Jaworzno, Imielin i okolice - elektrownia, kopalnie
Mysłowice - dym palonych w domach śmieci
Trzebinia - zakłady chemiczne, poza tym daleko
ale gdzieś wybrać trzeba :)
krzysztofh - 03-11-2006 14:51
A nie dało się dalej w stronę Nowego Sącza? Chociaż trochę.
frykow - 03-11-2006 14:56
Gdzie Krym, a gdzie Rzym? :o
frykow - 04-11-2006 09:16
Hmm, a jak jest ze szkodami górniczymi w Jaworznie? Czy była kopalnia Jaworzno (obecnie chyba ZGE Jaworzno?) prowadzi jeszcze eksploatację, a jeżeli tak to w jakich rejonach?
hawkmoon - 25-11-2006 17:03
Byczyna i Jeziorki - tam jest prowadzona ekspolatacja, pozostałe tereny OK
frykow - 25-11-2006 17:59
Tereny OK, to znaczy eksploatacja już poszła dalej, co nie znaczy że grunty nie osiadają :) Ja mam 3 poziom szkód górniczych.
hawkmoon - 25-11-2006 20:05
Górnicy przez ostatnie 300 lat kopali wszędzie łacznie ze Szczakową i Ciężkowicami. Jest kilka obszarów na Dąbrowie, Starej Hucie i Długoszynie gdzie lepiej nie ryzykować budowy (płytkie zroby). W pozostałych miejscach co miało siąść - siadło.
Jeśli chodzi o Cezarówkę to lepsza jest Górna. W Dolnej blisko autostrady i ruch na DK79 będzie rósł. A gleby wilgotne, zdarzają się grunty organiczne (niebudowlane), strefy osiadania mgieł.
Polecam Chełmońskiego
frykow - 25-11-2006 22:18
A co sądzisz o Jeleniu, konkretnie na końcu ul. Zwycięstwa? Pytam się, bo osobiście nigdy w Jaworznie nie mieszkałem, więc niewiele wiem na temat tego miasta.
hawkmoon - 25-11-2006 22:38
Ups, faktycznie - szkodami górniczymi będzie dotknięta część Jelenia Łęgu. Zasadniczo eksploatacja będzie pod lasem, ale również dotknie części Jelenia i Dziećkowic. Szczególnie końcówkę ul. Zwycięstwa. Tereny na południe od ulicy mają jeszcze jeden drobny problem - jest to starorzecze.
frykow - 25-11-2006 22:57
hawkmoon, widzę że dobrze znasz Jaworzno - skąd masz te informacje? Poruszyłeś interesującą kwestię - uważasz, że na południe od Zwycięstwa będą torfy? Jak daleko na południe?
Planuję zakup działki właśnie na końcu tej ulicy, prawie pod lasem, na jej południowej stronie :) (Jakieś 100m od drogi). Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że grunt to głównie piaski... Na jakie jeszcze niespodzianki mogę natrafić?
hawkmoon - 26-11-2006 09:04
Z ekofizjografii znam. Odradzam tamta lokalizację - torfów tam nie będzie ale piaski z mułami, gliną etc. owszem - jak to w starorzeczu. A jak kiedyś była tam rzeka to nie jest powiedziane, ze kiedyś nie będzie. Ale największym problemem będą szkody górnicze. Kopalnia buduje wały przeciwpowodziowe nad Przemszą i Wąwolnicą ponieważ wskutek eksploatacji obniży się teren wokół rzeki. Popytaj raczej sąsiadów jak często mają awarie wodociągu od szkód? Z tego co wiem to nie ma tygodnia bez poważnej awarii.
hazi - 26-11-2006 21:55
Hej, my budujemy właśnie w Jaworznie w dzielnicy Pieczyska. Super ładna, spokojna okolica, grunty piaszczyste, szkód górniczych brak :D
BigPiotr - 27-08-2007 18:47
Witam Jaworzniaków :D .
Można pomyśleć o płycie fundamentowej na takie grunty. A rzeka jak dla mnie jest groźna :( .
Inwestorzy jaworzniccy to są (jakieś doświadczenia z naszym urzędem)?
Pozdrowienia dla wszystkich.
frykow - 11-09-2007 21:26
Ooo, ktoś odpowiedział! :)
Ostatecznie kupiłem działkę w Jeleniu. Grunt bardzo dobry, w zasadzie sam piasek + gratisowo szkody górnicze. I z powodu tych szkód robię płytę.
lakk - 11-09-2007 23:32
Witam,:D mogłem się budować w Jaworznie, ale wybrałem rodzinne strony- południowe okolice Krakowa.
Płyta, to dobry pomysł, kościół na Podłężu jest tak posadowiony, na terenach, gdzie wówczas trwała eksploatacja.
wojtehal - 23-10-2007 23:04
Witam,
chciałbym się dołączyć, co prawda nie jestem z Jaworzna ale z okolic bo z sąsiedniego Chrzanowa. Budować będę w Bobrku (gmina Chełmek) projekt lipińskich LMP127 posadzony na płycie fundamentowej ze wględu na 4° szkód górniczych :evil: , których nie ma, ale kopalnia tak sobie zażyczyła bo może za 20 lat tam wejdą i będa eksploatować. Jesli ktoś z was ma jakies doświadczenia związane z budową na szkodach górniczych to bardzo proszę o jakies celne własne spostrzeżenia
Kysior - 15-11-2007 10:21
Ja budowałem na szkodach górniczych, na terenach eksploatowanych przez kopalnię Siersza.
W moim przypadku projekt przewidywał już odpowiednio mocniejsze stropy i belki - jak ekipa wykonała już płytę razem z belkami i słupami to stwierdzili, że po tym móglby czołg jeździć :)
Kłopot był przy uzyskiwaniu pozwoleń - musiało to wszystko iść do zatwierdzenia do uzrędu górniczego - trwało to baaardzo długo (musieliśmy szukać znajomości i prosić o przyspieszenie)
A jako wieloletni mieszkaniec domu na terenach objętych szkodami górniczymi (bo o nowym domu wiele jeszcze powiedzieć nie mogę, wprowadziłem się na przełomie września/października) - jak jeszcze Siersza fedrowała pod nami, to zdarzały się jakieś wstrząsy, ale to rzadko. Znajomy mieszka niedaleko, nad czynnymi chodnikami, i jak u niego mieszkała ekipa budowlana, to nie wiedzieli co się dzieja, czy to wojna przyszła czy co :) Musisz zapytać okolicznych mieszkańców, czy bardzo dają się we znaki.
Zdarzają się też pęknięcia tynkow i ścian - ale mówię o domu z połowy lat 70, w którym do tej pory mieszkalem. Naprawiane to było na koszt kopalnu co jakiś czas, teraz Siersza już nie istnieje i nie ma się do kogo udać o odszkodowanie.
Zdarza się też, że wypadają dziury :) http://www.rmf.fm/fakty/?id=114313
monia i marek - 17-02-2008 16:22
To i ja z Chrzanowa dołączam do Waszej grupy :) Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia w budowach wymarzonych domków!
wojtehal - 31-03-2008 11:12
Z kopalni musimy uzyskać tylko opinię o wielkości szkód górniczych tj, który stopień będziemy mieli pod domem. Ja zalatwiłem wszystko w ciągu niecałego miesiąca i bez żadnych utrudnień.
Składamy pismo o wydanie opini o szkodach górniczych do kopalni, która na naszym terenie prowadzi działalność wydobywczą, oni wydaja taka opinię do tygodnia, poczym przesyłaja ją do Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach (w moim przypadku), a tamci z kolei musza tylko potwierdzić wcześniej wydana opinię i odsyłają ja do:
osoby, która złozyła wniosek, kopalni, i urzędu gminy.
Potem tylko trzeba ich zawiadamiać, o wykonywaniu poszczególnych etapów, a wiec teoretycznie powinni pokazywać się na budowie i podbijac wpisy do dziennika budowy.
Jak to będzie w praktyce funkcjonować zobaczę juz w okolicach maja i czerwca