ďťż

Koncert Madonny





lump praski - 17-08-2009 00:47
Niemozliwe ! :D

Przeciez chodzi sie na koncerty wlasnie po to zeby zobaczyc szwedzka gimnastyke a nie posluchac muzyki ewentualnie , no, nazwijmy to smialo....nie bojmy sie......wykrztusmy to z siebie........progresywnie.............. :D :D ..............posluchac jak ktos spiewa .

Ale ja sie zawsze myle....wiec nie wiem. :D

i dlaczego tak sie dobrze bawie ? lol :lol: :lol: :lol: :lol:

Ale i tak w wiekszosci slon Polakom na ucho nadepnal i nie maja wyrobienia muzycznego , wiec co za roznica :D :D :D :D

Byly to dobrze wydane pieniadze :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: na te bilety :lol: ahahahahahahahahahaha , no bo pekne ze smiechu lol ......





jea - 17-08-2009 00:59
Polakom nikt nie deptał...mamy paru :)
a Ty ściśnięta w miejskiej komunikacji...kogo masz 8)



Bramer - 17-08-2009 01:08
:D



Bramer - 17-08-2009 01:16
amalfi

BRAWO!

P.S.

echhh....
tyle się mówi o tym, że gustów się nie ocenia....
szkoda pisać (gadać)...





lump praski - 17-08-2009 03:11

Polakom nikt nie deptał...mamy paru :)
a Ty ściśnięta w miejskiej komunikacji...kogo masz 8)
Paru........ lol ....to pogratulowac. lol .

:lol: :lol: :lol: :lol:

Obecnie mieszkam poza Nowym Jorkiem - w rezerwacie . :D Zamkneli mnie.

:D :D :D :D

Powiem tak - jak przylatuje do Warszawy to nie tylko jest to martwe miasto , w ktorym nie ma przechodniow, kupcow , taniego zarcia na patykach z wozkow, ani w ogole zadnego zycia ulicznego - ale i nie ma - ulicznych muzykow .

W miastach amerykanskich - lepsi, gorsi, ale......sa !

Graja Chinczycy na czyms dziwnym i pskiliwym, graja, tancza i spiewaja czarni, biali, Merksykanie, i inne kraje Ameryki Lacinskiej..........Polacy , oczywiscie - nigdy , bo niby co mieliby grac ? i w ogole wstyd nacji przynosic graniem, panie, na ulicy, do czego to podobne i w ogole.....wstyd, panie, wstyd dla rodziny i kraju......

Czesto ci muzycy sa - swietni . W metrze, na ulicach, w okresie switecznym spiewaja koledy - w polskich miastach - sa, ale.........przeganiani . :D

To swiadczy o wlodarzach tych miast i ich muzycznym i miejskim, a jakze wyrobieniu i pochodzeniu . :D

Jak sie chodzilo ....za stodole to ma sie wlasnie takie pojecie o " tetniacym zyciem miescie"

:D :D :D

Brak wyrobienia muzycznego moich rodakow jest przyslowiowy ....... :D....i dlatego mam ta filharmonie i opere - bo nic ich tak nie drazni .....jak to ! :D :D :D



lump praski - 17-08-2009 03:31

amalfi

BRAWO!

P.S.

echhh....
tyle się mówi o tym, że gustów się nie ocenia....
szkoda pisać (gadać)...
Zmartwie cie......dyskutuje sie . :D ...inaczej tych kolorowych magazynow i mody by nie bylo.....ahahahahaha .

Dyskutowac mozna i trzeba o wszystkim - wylaczam sie oczywiscie jesli chodzi o fizyke kwantowa a i z astronomia , co tu kryc - u lumpa, slabiutko, oj, slabiutko......ahahahahahaha.

Bo dlaczego nie ? :D

Ahahahahahahahaha ........ahahahahahahaa - ide sie podsmiewywac pod nosem bo musze sie pokazac publicznie...... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:



wykrot - 17-08-2009 09:31

Brak wyrobienia muzycznego moich rodakow jest przyslowiowy ....... :D....i dlatego mam ta filharmonie i opere - bo nic ich tak nie drazni .....jak to ! :D :D :D nieprawda.
jeszcze nie byłem na imprezie, na ktorej nie śpiewano. może to nie była opera, ale niedaleko. szczególnie po pierwszej flaszce na łeb.



daggulka - 17-08-2009 09:53


Brak wyrobienia muzycznego moich rodakow jest przyslowiowy ....... :D....i dlatego mam ta filharmonie i opere - bo nic ich tak nie drazni .....jak to ! :D :D :D
co ty kobieto pier...... :roll:
gust muzyczny ....hm ...a co to jest takiego według Ciebie?
bo dla mnie na ten przykład w najlepszym guście muzycznym jest Iron Maiden czy Megadeth ......... dla Zdzisia Rozpierduchy z Zadupowiska Górnego zapewne Bayer Full ..... dla koleżanki mojej córki Black Eyed Peas a dla kogoś innego Madonna :roll:

ale nie oceniam ..... a kto Tobie dał prawo do ocen? bo ktos nie chadza jak Ty to jest przygłupem i debilem? czytając Ciebie tak to właśnie odbieram :roll:

ludzie sa rózni , mają różne upodobania także muzyczne .... gdyby wszyscy byli tacy sami i słuchali tego samego to świat byłby nudny ....róznorodność jest potrzebna :roll:

od siebie: także drażni mnie to co teraz jest "na topie muzycznym" ... ale nie musze tego słuchać .... i nie słucham .... dlatego w pracy mam ustawione Antyradio, w samochodzie mam płyty a w domu katalog z odpowiednią muzyką w laptoku .... bo dlamnie muzyka jest nieodzowną częścią życia .... i ponieważ słucham akurat takiej , zapewne na najbliższym koncercie w Polsce Iron Maiden sie pojawię .... tak jak fani Madonny na jej koncercie sie pojawili po to , żeby w zasadzie bardziej ja poogladać na zywo , bo do słuchania to płyty mają :wink: :roll:

acha ... i jeszcze jedno .... nie wymagam na koncertach od Dickinsona zajebistego wokalu - bo to niemozliwe ...także nie wymagajcie od madonny cudów przy tych akrobacjach i tańcach które wykonywała .... to ogromny wysiłek fizyczny .... dla nas przytakim wysiłku oddychanie sprawiałoby trudnośc ... a ona musi spiewać i jeszcze w jakotakiej tonacji :roll: :wink:
to własnie maja do siebie wszystkie koncerty na żywo wykonawców ,których występ nie polega tylko na staniu i tylko śpiewaniu do miktofonu :P



JoShi - 17-08-2009 12:16
A ja wierzę, że osoby, które miały coś sensownego dopowiedzenia w tej sprawie już isę wypowiedziały. Ponieważ zaś nie interesuje mnie co wypocą z siebie osobniki ćwiczące się w durnej retoryce (podejście to polecam również innym) traktuję dyskusję jako zamknięto.



zielony_listek - 17-08-2009 12:41

A ja wierzę, że osoby, które miały coś sensownego dopowiedzenia w tej sprawie już isę wypowiedziały. Ponieważ zaś nie interesuje mnie co wypocą z siebie osobniki ćwiczące się w durnej retoryce (podejście to polecam również innym) traktuję dyskusję jako zamknięto. Oj, chyba niechcący dolałam oliwy do ognia tym plakatem na moście :oops:
Ale faktycznie, właściwie to nic więcej w tych okolicznościach przyrody nie mam do powiedzenia, więc to by było na tyle.

Tylko chętnie bym posłuchała, jak było, od amalfi. Tak z czystej ciekawości, bo jej koncerty to zazwyczaj wielkie show.



amalfi - 17-08-2009 13:12

A ja wierzę, że osoby, które miały coś sensownego dopowiedzenia w tej sprawie już isę wypowiedziały. Ponieważ zaś nie interesuje mnie co wypocą z siebie osobniki ćwiczące się w durnej retoryce (podejście to polecam również innym) traktuję dyskusję jako zamknięto. Oj, chyba niechcący dolałam oliwy do ognia tym plakatem na moście :oops:
Ale faktycznie, właściwie to nic więcej w tych okolicznościach przyrody nie mam do powiedzenia, więc to by było na tyle.

Tylko chętnie bym posłuchała, jak było, od amalfi. Tak z czystej ciekawości, bo jej koncerty to zazwyczaj wielkie show. Miałam nic już nie pisać, bo jak zwykle ci, którzy nie byli, nie widzieli - wiedzą lepiej i wszystko już napisali :wink:

listku było tak sobie. Może dlatego, że stałyśmy daleko :roll: Madonna ma taką kondycję, że trudno uwierzyć, że to pięćdziesięciolatka. Co do zdolności wokalnych, nie będę się wypowiadać, bo obecnie talent wokalny nie ma nic do rzeczy. Aparatura z ryku słonia może zrobić słowicze trele. Jest na to kilka przykładów.
Ani ja, ani córka nie jestesmy fankami Madonny. W sumie to nie jestem chyba fanka nikogo, bo nie mam czasu na nabożne słuchanie płyt ulubionego wykonawcy. Podobnie jak Adam słucham radia i mniej więcej sie orientuję :wink:

Na koncertach bywamy z córką często (ale zwykle na organizowanych w Kielcach, więc dużo skromniejszych "objętosciowo" :wink: ), bo w jej wieku to chyba normalne. Normalnym jest również, że w czasie tych imprez musi w wieku 13 lat mieć opiekę. Nie piszę tego, aby się tłumaczyć z mojej obecności na przedmiotowym widowisku, bo ja również chętnie wzięłam w nim udział trochę z ciekawości, a trochę z chęci bycia TAM. Wolno mi.

Co do Madonny, miałam wrażenie, że nie przygotowała nic dla nas. Koncert wyglądał trochę jak robiony dla Hiszpanów (dużo hiszpańskich akcentów z wykonaniem jednej z piosenek przez hiszpański zespół włącznie). Nie czytałam recenzji, więc nie wiem, czy ktoś jeszcze miał podobne odczucia. Madonna śpiewała z półplaybacku i to było widoczne. Ogólnie widowisko na średnim poziomie, bez rewelacji. No i nie było skandali, jak wieszczyli niektórzy. Nie było symboli religijnych, wieszania się na krzyżu itp.

Porażką był powrót z koncertu. Mimo zapowiedzi zwyczajnie nie było czym wrócić do domu czy hotelu. Po 3 km udało mi sie złapac taksówkę :)

Czy był sens wydania tych pieniędzy? Dla mnie był, bo spędziłam z córką dwa cudowne dni tylko ja i Ona, a na taki luksus coraz rzadziej mogę sobie pozwolić. No i była to nagroda za dostanie się do gimnazjum, do którego nie tak łatwo się dostać. Więc fajnie, że tam byłam.

Co do ciotek, niektóre wiedziały, inne nie. Niektóre żałowały, że nie mogą jechać. Różne mam te ciotki :wink: A tak poważnie, to wyrażenie "boję się powiedzieć ciotkom" powinnam napisac w cudzysłowie, bo chodziło mi o problem, a nie moje realne ciotki.

Ciekawa jestem jak maślakowi udała się wycieczka do stolicy.



zielony_listek - 17-08-2009 14:29
Amalfi, dzięki. Może to troche jest tak, że juz przyzwyczaiła wszystkich do wielkiego show i trochę za bardzo się nastawiamy na cos nowego?

A o co chodzi z samochodem? Rano puszczali wypowiedź jednej z "widzek" w Antyradiu, i mowiła, że liczyła na samochód i się nie zawiodła.



amalfi - 17-08-2009 14:33

Amalfi, dzięki. Może to troche jest tak, że juz przyzwyczaiła wszystkich do wielkiego show i trochę za bardzo się nastawiamy na cos nowego?

A o co chodzi z samochodem? Rano puszczali wypowiedź jednej z "widzek" w Antyradiu, i mowiła, że liczyła na samochód i się nie zawiodła.
Chyba chodzi o samochód, na którym wjechała na scenę. To jakiś szczególny egzemplarz, bo użyty w jakimś teledysku, czy coś takiego. Coś też mi sie obiło... ale szcz. nie znam.



amalfi - 17-08-2009 14:39
Zapomniałam dodać, że najbardziej mi sie podobał napis na jednym z serduszek, które fani przygotowali na urodziny. Brzmiał adopt me. Nawet Madonna sie śmiała :)
No i nie wiedziała o co chodzi z naszym 100 lat :lol: Gdy publika spod sceny niezmordowanie waliła tym stolatem, gwiazda pytała swoich prydupników : what? i do śpiewających: ciiiiiiiiiiiiiiiii, aby nie przeszkadzali. Śmiesznie to wypadło :lol:



lump praski - 17-08-2009 15:23
:D :D :D :D

Madonna rozwiodla sie i sporo ja to bedzie kosztowalo - musi zaplacic bylemu mezowi jakies pare czy wiecej milionow ( nie wiem w jakiej walucie :D ).

Co moze zrobic przebrzmiala gwiada, ktora w najlepszym okresie wyciagala wszystkie piosenki na jednej nucie a na stare lata juz w ogole glos ma do chrzanu ?

Oczywiscie przyjechac do Polski z jakas chala zeby podreperowac budzet .

Wiadomo, ze chcac byc bardziej europejski, ba, swiatowy, Polak kupi kazdy chlam bez zastanowienia. :D

K o n c e r t jak sama nazwa wskazuje opiera sie na g l o s i e i

osobowosci scenicznej a tych madonna nie posiada - jej talent nie oparl sie

uplywowi czasu i w miare rozgarniete muzycznie dziecko to wie-

choreografia jest wazna, ale jak chce zobaczyc kobitke po 50 podnoszaca

wysoko noge na scenie to wlaczam sobie program o aerobiku dla seniorek a

nie place za to kase .......... :lol: :lol: :lol: :lol:



maysee - 17-08-2009 15:25
Lepsza Madonna z playbacku niz niektore rodzime wynalazki na zywo.



lump praski - 17-08-2009 15:33
Mysle, ze jakosc glosu ta sama a moze....rodzinne produkcje nawet lepsze :D zadecie maja swojskie.......

Tylko samochodem nie wjezdzaja na scene i nie podnosza tak wysoko

nogi jak ta zwawa babcia..... :D

Ale placic za to kase........nie, no, zenada........

Beyoce ma miec koncert w Chorwacji .....na to warto pojechac nawet w Wielki Piatek ( choc Beyoce nie musi robic takich cyrkow bo na jej k o n c e r t idzie sie posluchac jak s p i e w a , a ze jest dobrze ulozona osoba to nawet by to jej do glowy nie przyszlo ).

Glos ma jak dzwon , choreografia tez nigdy nie zawodzi .

A nie tam jakies dziesiate popluczyny.....



lump praski - 17-08-2009 15:43

Brak wyrobienia muzycznego moich rodakow jest przyslowiowy ....... :D....i dlatego mam ta filharmonie i opere - bo nic ich tak nie drazni .....jak to ! :D :D :D nieprawda.
jeszcze nie byłem na imprezie, na ktorej nie śpiewano. może to nie była opera, ale niedaleko. szczególnie po pierwszej flaszce na łeb. :lol: :lol: :lol: :lol:



AliG - 17-08-2009 15:47
Nie bez powodu wprowadzono pojęcia Show, koncert etc. Przy tym pierwszym nie musi śpiewać na żywo.



lump praski - 17-08-2009 15:52
Moim zdaniem w ogole nie musi spiewac - spiew tylko przeszkadza w show. :D

A to , ze przygotowuje sie bardziej po hiszpansku to moze swiadczyc , ze w

celu podreperowania budzetu wybiera sie do krajow Ameryki Lacinskiej - ale tam

nawet niepismienny lud gra na jakims instrumencie , szarpie struny i spiewa

niezle.......wiec moze oberwac pare gwizdow . :D

Jest szansa, ze zjawi sie w porze jakiegos swieta religinego....... :D :D :D :D

Ach, ta napisa - Adopt me ! How cute ! :D :D :D :D



maysee - 17-08-2009 15:56


Jest szansa, ze zjawi sie w porze jakiegos swieta religinego....... :D :D :D :D

Swieto religijne w Ameryce Poludniowej? Moze Swieto Tratwy na ktorej to Swiety Senior Rodriguez jako pierwszy probowal dostac sie na upragnione brzegi Stanow Zjednoczonych?



lump praski - 17-08-2009 16:18
Tak , wlasnie to ! :D

Ale Ameryka Poludniowa to nie tylko Kuba :D

Jesli chodzi o Meksyk to raczej pociagi a potem tunele - a tak w ogole patrole

granczne sa przekupione ( co poniektore , oczywiscie :D ).

Zreszta nie radze zjawiac sie teraz w Stanach bez podstawowej znajomosci

hiszpanskiego - skazuje sie wtedy czlowiek na alienacje .

:D :D :D :D



naLeśnik - 17-08-2009 18:18

Lepsza Madonna z playbacku niz niektore rodzime wynalazki na zywo. o jakich gwiazdach myślisz?? ;)



maysee - 17-08-2009 18:23
Przykro mi ale nie podam takiej informacji na forum publicznym. Nie chce byc rozszarpany na strzepy niczym pierwsi chrzescijanie. Niech kazdy sobie wstawi taka gwiazde jaka chce.



daggulka - 17-08-2009 18:44
dyplomata....... :roll:



naLeśnik - 17-08-2009 18:47
....... Kazik, Muniek czy Rojek..... słuchanie ich "live' dla mnie to sama przyjemność :)....ale to nie "gwiazdy" przecież ;)



daggulka - 17-08-2009 20:58
bo kiedyś to piosenki były o czymś ...... :wink:



lump praski - 17-08-2009 22:56
No, zwlaszcza te o milosci ..... :D

Ja lubie rozne rodzaje muzyki - i nie musza byc perfekt, ale wykonawca musi

miec przyzwoite warunki , jakis potencjal musi drzemac zarowno w wykonawcy

jak i w muzyce - jak ma glos do aerobiku lub glos mu wysiadl to zaden

shol mnie nie kreci - lepiej isc do cyrku de soleil .

Chociaz sa wyjatki - Cash tez troche czasami charkal i skali glosu nie mial

duzej, ale daje sie sluchac - bo ma uniwersalne teksty - mianowicie kazdy

trafi , wczesniej czy pozniej w swoje pieklo. :D

Takze osobowosc sie bardzo liczy - a madonna ani glosu, ani

osobowosci........



maysee - 18-08-2009 10:55


Takze osobowosc sie bardzo liczy - a madonna ani glosu, ani

osobowosci........

No jak nie ma osobowosci jak ma osobowosc? Jest ikona pop-kultury czy nie? No jacha, ze jest. Madonna to super-dziecko lat osiemdziesiatych. Teraz to juz nie jest istotne czy ma glos czy nie, czy jej koncerty sa na odczepnego itd. Cash tez dostal patriotycznego bzika jak Elvis, ubieral sie w kurteczki z amerykanskim orlem i przemawial w senacie ale wspomnienie pozostalo pozytywne. Wole posluchac ulotnych piosenek Madonny o niczym niz nawiedzonego Bono, ktory postanowil zostac nowym mesjaszem i zbawic swiat. To jest smieszne dopiero.
A z polskiej polki? Sa dobre teksty i dobra muza caly czas nieprzerwanie tylko trzeba wysilku troche zeby je odnalezc. Jesli sie komus nie chce to dostaje od naszych drogich mediow boski Feel z tekstami o niczym albo inna Dode. Pozdrawiam.



kaśka maciej - 18-08-2009 11:31
maysee, luzzz,
lump jak zwykle liczy na konfrontacje i na to, że któryś z fanów Madonny się spieni na max :D NIEDOCZEKANIE LUMPA :D
Powiedzieć, że ktoś nie ma osobowości to tak jak powiedzieć, że nie ma pogody :D Otóż zawsze jakaś jest: dobra, zła, nieciekawa, ale jest :D Ustalmy to raz na zawsze.
Co do głosu to przecież nigdy nie twierdziła, że ma rewelacyjny, zawsze stawiała na mocne chórki. Nigdy też nie sądziła, że jest najpiękniejsza na całym świecie. Słuchając pierwszych piosenek i ostatnich widać jaki postęp zaliczyła, jak bardzo jest pracowita, jak doskonale wyczuwa muzyczne trendy. Może się to komuś nie podobać, ale urządzać pląsy przy muzyce z filharmonii to jakoś tak średnio jest chyba :D Choć nie powiem, też tam bywam 8)
Co do Bono, to strasznie załuję, że nie byłam na tegorocznym koncercie :( Lubie muzę U2. A jego zaangażowanie w politykę... no cóż.. Chłop się nudzi najwidoczniej :roll:



maysee - 18-08-2009 11:36
Co do konfrontacji to ja i owszem. Lump jest trollem ale ja tym bardziej.



amalfi - 18-08-2009 19:44

No, zwlaszcza te o milosci ..... :D

Ja lubie rozne rodzaje muzyki - i nie musza byc perfekt, ale wykonawca musi

miec przyzwoite warunki , jakis potencjal musi drzemac zarowno w wykonawcy

jak i w muzyce - jak ma glos do aerobiku lub glos mu wysiadl to zaden

shol mnie nie kreci - lepiej isc do cyrku de soleil .

Chociaz sa wyjatki - Cash tez troche czasami charkal i skali glosu nie mial

duzej, ale daje sie sluchac - bo ma uniwersalne teksty - mianowicie kazdy

trafi , wczesniej czy pozniej w swoje pieklo. :D

Takze osobowosc sie bardzo liczy - a madonna ani glosu, ani

osobowosci........
Lumpie, zwykle Twoja logika mi leży, ale tu sie troche rozmijamy. Nie ma głosu, nie ma talentu, nie ma osobowości. Co do głosu, zgadza sie, bo Bozia obdarzyła mnie niezłym słuchem i czasem złorzecze temu "wyrokowi". Ale tyle lat bez osobowości to sie nie da utrzymać nawet na bazarze, a co dopiero w takim biznesie. Ma talent do interesów i osobowość! Świadczy o tym choćby jej mordercza praca nad sylwetką i kondycją. Jeśli nie ma, to co? Czary mary?



lump praski - 18-08-2009 22:22
Przeciez napisalam, ze jak chce zobaczyc wysportowana seniorke ( z c alym szacunkiem ) to wlaczam " Aerobik dla wieku sredniego ". :D

Praca nad figura i podnoszenie nogi to jeszcze nie o so b o w s c . :D

( Nie przypominam sobie zeby np Cash byl szczegolnie wysportowany .... )

Zwlaszcza u kogos kto , teoretycznie ma cos z a s p i e w a c ...... :D :D :D

Ciekawe dlaczego nie przyjechala na k o n c e r t u szczytu swojej kariery tylko teraz gdy juz nie moze spiewac ? :D

Odpowiedz jest jedna i tylko jedna jest prawidlowa. :D

Bo Polska to mozliwosc podreperowania budzetu dla wyeksploatowanych , przebmialych slaw show - biznesu :D ktore gdyby tak sie zaprezentowaly - to zostaly by w normalnych warunkach wszedzie na swiecie w y g w i z d a ne - ludzie placa kase nie po to zeby posluchac playback' u ......... :D :D :D :D



kaśka maciej - 18-08-2009 22:28

Ciekawe dlaczego nie przyjechala na k o n c e r t u szczytu swojej kariery tylko teraz gdy juz nie moze spiewac ? :D Jest dobrze słuchajcie, jest dobrze!!! :D
Jednak Madonna miała kiedyś karierę, a nawet jej szczyt :D
Takiego wyznania po lumpie się nie spodziewałam :D :D

PS1. A mnie się wydawało, ze teraz śpiewa o niebo lepiej niż kiedyś :roll: :D
PS2. Kiedy to ten szczyt był???



lump praski - 18-08-2009 22:39
Nie ekscytuj sie tak ........ :D

Sa takie gwiazdy muzyki o ktorych po jakims czasie nikt specjalnie nie pamieta.. :D

Tak jak nikt nie slucha specjalnie Salieriego a Mozarta to i owszem .... :D

Ich slawa przebrzmiala ... bezpowrotnie. :D

I " bezpowrotnie " to jest wlasnie to slowo - klucz ...... :D



kaśka maciej - 18-08-2009 22:43
No ja wiedziałam, że na Twoją wypowiedź nie trzeba długo czekać :D
Z tym, że tym razem jakoś unikasz bezpośredniej odpowiedzi :D
Why????????? :roll:

PS. Trudno się nie ekscytować podczas dyskusji z Tobą :D :lol:



lump praski - 18-08-2009 22:51
Upierasz sie przy " szczytowaniu " ? :D

Nikt nie zaprzecza, ze miala kiedys swoje 5 minut jak Doda .....

" Przebrzmiala slawa " - to slowo - klucz :D

Istnieje w obrebie kolorowych magazynow w zakresie plotek o baogatych, starszych, ekstrawaganckich damach, ktore kupuja dzieci w Afryce chcac dogonic Angeline ...... :D



kaśka maciej - 18-08-2009 22:55
Czy widzisz coś złego w szczytowaniu??? :D Bo ja nie :D
Upieram się, bo chciałabym wiedzieć kiedy to było to jej 5 minut, podaj jakąs płytę, czy choćby piosenkę??
I skąd Ci nagle Doda przyszła do głowy???????? :o



lump praski - 18-08-2009 22:58
Nie przeszkadzaj sobie .......... mi to rybka, ze ktos wiezry , ze madonna j e s t

nadal w ie l k a gwiazda ...... i taka zostanie do konca swiata :D .

Nie ma ani glosu, ani ponadczasowej muzyki, ani ponadczasowych

tekstow....przbrzamialych ksztaltow zaden c u d nie wroci do istnienia . :D



daggulka - 18-08-2009 23:03

Nie ma ani glosu, ani ponadczasowej muzyki, ani ponadczasowych

tekstow....przbrzamialych ksztaltow zaden c u d nie wroci do istnienia . :D
na kazdym kroku krytyka ..... no to napisz nam czym Ty się możesz pochwalić ....co w życiu Ci wyszło że tak po innych jeździsz , co?
może masz extra głos, może tworzysz ponadczasowe teksty i muzykę, a może masz exyta kształty - tak krytyczna wobec innych istoto....
no bo na razie oprócz tej twojej opery i filharmoni oraz kłótliwego charakteru to ja tu wielkiej osobowości nie dostrzegam .... :roll: :roll:



kaśka maciej - 18-08-2009 23:04

Nie ma ani glosu, ani ponadczasowej muzyki, ani ponadczasowych

tekstow....przbrzamialych ksztaltow zaden c u d nie wroci do istnienia . :D
Powtarzasz się lumpie, spodziewałam się po Tobie konkretów, a tu taki ZONK :-?
No cóż, widac, że u lumpa nastąpił spadek formy 8)
Dobrej nocy więc życzę :D



daggulka - 18-08-2009 23:12
dobra , przegięłam z tą osobowością ...nie ferujmy wyroków .... poferuję se jak poznam lumpa osobiście co mam nadzieję kiedyś się zdarzy :D



lump praski - 19-08-2009 02:12
Nie wykluczam...... :D.........pieknie spiewam ! zaznaczam .

Tralalalalalalalala .......

Samochodem, czyli regularnym czolgiem, tez moge gdzies wjechac....... :D



amalfi - 19-08-2009 08:19

Ciekawe dlaczego nie przyjechala na k o n c e r t u szczytu swojej kariery tylko teraz gdy juz nie moze spiewac ? :D

Odpowiedz jest jedna i tylko jedna jest prawidlowa. :D

Bo Polska to mozliwosc podreperowania budzetu dla wyeksploatowanych , przebmialych slaw show - biznesu :D ktore gdyby tak sie zaprezentowaly - to zostaly by w normalnych warunkach wszedzie na swiecie w y g w i z d a ne - ludzie placa kase nie po to zeby posluchac playback' u ......... :D :D :D :D
O przepraszam, nie tylko do Polski. Polska jest tylko jednym z wielu etapów tej trasy koncertowej, która trwa chyba od ponad miesiąca i jeszcze ma potrwać.



goodhope - 19-08-2009 08:28
kim właściwie jesteśmy by móc wypowiadać się na temat osobowości Madonny ?

czy ktokolwiek z nas zna ją osobiście ?

Czy może opieramy się jedynie na tym co przecedzą żądne nakładu brukowce ?

Zgadzam się z tym, że głosu nigdy nie miała (tak to już jest, że wystarczy śpiewać po angielsku by było wdzięcznie dźwięcznie i do rytmu).
Chyba że jest się ewenementem jak Mandaryna. Tej już nawet angielski nie pomógł...ale zszedłem z tematu.

Jestem pełny szacunku za siłę przebicia, jaką ma, by nawet jako podstarzała wybiałkowana star, potrafiła ciągle ściągnąć 80 tyś ludzi w postkomunistycznym landzie tylko po to by chcieli popatrzeć na jej prasowane fałdki w zbliżeniach kamer na ogromnych telebimach.

Czy aby mieć osobowość, trzeba pracować w caritasie ?
Czy aby mieć osobowość, należy udawać odludka, wzbudzając czasem niesmak; nieważne czy popratymi logiką, ważne by przedstawiającymi indywidualizm autora wypowiedziami ?

A może Madonna to królowa riposty ?
Może Madonna uwielbia robić szaliczki na drutach ?
Może oddaje coroczną "działkę" na Demokratów ?

ale skąd mamy o tym wiedzieć ?
Jeśli nam jakiś Tele tydzień, Viva, czy Gala nie napisze ?

Mam zasadę.
Nie oceniam charakteru (osobowości) ludzi których nie znam.
A to że ktoś mi o kimś opowie, czy o kimś przeczytam, oznacza tylko tyle, że go rozpoznaję, ale ciągle go nie znam.

Nie próbuję nikomu tej zasady narzucać, ale wiem, że trzymanie się jej nie rodzi mi niekontrolowanie niechcianych wrogów.

Inna sprawa, że każdy ma prawo do swojej oceny.
Ale...nie jest zdrowe, kiedy własną ocenę typuje się na jedyną niezaprzeczalną prawdę. Prawdą jest fakt, reszta to tylko ludzkie wywody i czyjeś domysły.
I tego się trzymajmy.

Faktem jest, że tak zorganizowany koncert nie powinien być, choćby z szacunku dla tych, którzy na niego przyszli "puszczany z taśmy".

I jest dla mnie cholernie żenujące kiedy widzę jakiegokolwiek "artystę" kłapiącego ustami (no bo to już nie śpiew) z playbacku.
I nie ważne, czy robi to w programie śniadaniowym, czy na scenie.

Czasem mam taką propozycję, by jednego czy drugiego puszczono w głośnikach i po robocie. Na co ściągać wykonawcę. By posłuchał sam to co kiedyś zaśpiewał ?

Madonna nie jest już "jędrną" 30-latką. Ale która z pań nią będzie wiecznie ?

Faktem jest, że 9 na 10 jej rówieśniczek, w jakim bądź kraju, zazdrości jej figury. Choć żadna nie wyobraża sobie jaką pracę trzeba włożyć w to, by ją utrzymać.
No... może poza tymi z kasety dla tych w wieku średnim... ale nie o tym jest wątek.

Faktem jest, że jej "twórczość" przeplata się przez dziesięciolecia już, dla wielu dzieciństwa, dorastania, dojrzewania, stabilizacji rodzinnej.
Chcąc nie chcąc, zasłyszany w radio przebój lat 80-tych, 90-tych budzi w nas skojarzenia. Zwykle te miłe, choć może nie dla wszystkich ?

Choćby dlatego, Madonna jest przebrzmiała, ale nie będzie nigdy zapomniana.

Ale czy aby zaczęto mówić o niej pozytywnie, musi umrzeć jak Jackson ?



ponury63 - 19-08-2009 08:50

Polska jest tylko jednym z wielu etapów tej trasy koncertowej, która trwa chyba od ponad miesiąca i jeszcze ma potrwać. trasa trwała od roku, część europejska od początku lipca - jutro ostatni koncert ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sticky_&_Sweet_Tour

patrząc na grafik można się pośmiać z moherowych życzeń :lol:
koncerty co 2-3 dni, trzy kompletne sceny - przecież to trzeba dowieźć, ustawić, po koncercie rozebrać i dowieźć w kolejne miejsce

obrodziło dziećmi neo w tym wewątku 8)
mówienie o beztalenciu bez osobowości o kimś kto sprzedał ponad 260 milionów płyt i w wieku 50 lat wyprzedaje trasę w całości jest tylko trollowaniem
"W 2008 roku trasa The Sticky & Sweet Tour pobiła ten rekord, zarabiając 281,6 mln dolarów"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Madonna_(piosenkarka)



amalfi - 19-08-2009 10:29

Polska jest tylko jednym z wielu etapów tej trasy koncertowej, która trwa chyba od ponad miesiąca i jeszcze ma potrwać. trasa trwała od roku, część europejska od początku lipca - jutro ostatni koncert ;)
To rzeczywiście przyjechała do Polski zarobić na chleb :wink:



kaśka maciej - 19-08-2009 10:43
Generalnie bida z nędzą :lol:
A ostatni koncert z tej trasy ma na bank w Bukareszcie 26 sierpnia 8)



ponury63 - 19-08-2009 13:38

ostatni koncert z tej trasy ma na bank w Bukareszcie 26 sierpnia 8) niestety.. kolejne nacje głuchych wykupiły bilety 8)
koncert jutrzejszy odwołany http://www.madonna.com/news/title/lj...show-cancelled

ale patrząc na uaktualniony grafik, to z tym bankiem bym się wstrzymał ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sticky_&_Sweet_Tour_2009
http://www.madonna.com/tour/
[inna sprawa, że tego landu, któren będzie nawiedzony dnia pierwszego września roku paaaamiętnego, za nic nie da się uznać za Europę ;)]
ciekawe, czy ortodoksi pozwolą na te bezeceństwa.. gewałt 8)



selimm - 19-08-2009 14:17
w końcu fajny był ten koncert ?
widziałem ,tylko jak jakiś pozal sie .....biskup wypowiadał
że, gdzieś sie koncert nie odbył , bo scena sie zawaliła
i on sie modli o to samo tutaj
co za pojeby ....



kaśka maciej - 19-08-2009 21:13
Ponury, fakt, zerknęłam na koszulkę i masz rację 8) :wink:
Selimm, koncert był odjazdowy :D Scena, ani pełne trybuny się nie zawaliły



lump praski - 19-08-2009 22:44

kim właściwie jesteśmy by móc wypowiadać się na temat osobowości Madonny ?

czy ktokolwiek z nas zna ją osobiście ?

Czy może opieramy się jedynie na tym co przecedzą żądne nakładu brukowce ?

Zgadzam się z tym, że głosu nigdy nie miała (tak to już jest, że wystarczy śpiewać po angielsku by było wdzięcznie dźwięcznie i do rytmu).
Chyba że jest się ewenementem jak Mandaryna. Tej już nawet angielski nie pomógł...ale zszedłem z tematu.

Jestem pełny szacunku za siłę przebicia, jaką ma, by nawet jako podstarzała wybiałkowana star, potrafiła ciągle ściągnąć 80 tyś ludzi w postkomunistycznym landzie tylko po to by chcieli popatrzeć na jej prasowane fałdki w zbliżeniach kamer na ogromnych telebimach.

Czy aby mieć osobowość, trzeba pracować w caritasie ?
Czy aby mieć osobowość, należy udawać odludka, wzbudzając czasem niesmak; nieważne czy popratymi logiką, ważne by przedstawiającymi indywidualizm autora wypowiedziami ?

A może Madonna to królowa riposty ?
Może Madonna uwielbia robić szaliczki na drutach ?
Może oddaje coroczną "działkę" na Demokratów ?

ale skąd mamy o tym wiedzieć ?
Jeśli nam jakiś Tele tydzień, Viva, czy Gala nie napisze ?

Mam zasadę.
Nie oceniam charakteru (osobowości) ludzi których nie znam.
A to że ktoś mi o kimś opowie, czy o kimś przeczytam, oznacza tylko tyle, że go rozpoznaję, ale ciągle go nie znam.

Nie próbuję nikomu tej zasady narzucać, ale wiem, że trzymanie się jej nie rodzi mi niekontrolowanie niechcianych wrogów.

Inna sprawa, że każdy ma prawo do swojej oceny.
Ale...nie jest zdrowe, kiedy własną ocenę typuje się na jedyną niezaprzeczalną prawdę. Prawdą jest fakt, reszta to tylko ludzkie wywody i czyjeś domysły.
I tego się trzymajmy.

Faktem jest, że tak zorganizowany koncert nie powinien być, choćby z szacunku dla tych, którzy na niego przyszli "puszczany z taśmy".

I jest dla mnie cholernie żenujące kiedy widzę jakiegokolwiek "artystę" kłapiącego ustami (no bo to już nie śpiew) z playbacku.
I nie ważne, czy robi to w programie śniadaniowym, czy na scenie.

Czasem mam taką propozycję, by jednego czy drugiego puszczono w głośnikach i po robocie. Na co ściągać wykonawcę. By posłuchał sam to co kiedyś zaśpiewał ?

Madonna nie jest już "jędrną" 30-latką. Ale która z pań nią będzie wiecznie ?

Faktem jest, że 9 na 10 jej rówieśniczek, w jakim bądź kraju, zazdrości jej figury. Choć żadna nie wyobraża sobie jaką pracę trzeba włożyć w to, by ją utrzymać.
No... może poza tymi z kasety dla tych w wieku średnim... ale nie o tym jest wątek.

Faktem jest, że jej "twórczość" przeplata się przez dziesięciolecia już, dla wielu dzieciństwa, dorastania, dojrzewania, stabilizacji rodzinnej.
Chcąc nie chcąc, zasłyszany w radio przebój lat 80-tych, 90-tych budzi w nas skojarzenia. Zwykle te miłe, choć może nie dla wszystkich ?

Choćby dlatego, Madonna jest przebrzmiała, ale nie będzie nigdy zapomniana.

Ale czy aby zaczęto mówić o niej pozytywnie, musi umrzeć jak Jackson ?

Bracie, nie opowiadaj herezji i nie porownuj madonny do Jacksona - bo

Jackson stworzyl nowa jakosc w muzyce rozrywkowej . ...... obiecaj

poprawe i nie grzesz wiecej a bedzie ci wybaczone.

Dobry glos i dobry koncert wart jest mszy, a nwet moich pieniedzy ale taka

zenada ........ :D ........olaboga wjechala na scene specjalnym samochodem :D

I pogodz sie z tym, ze w s z y s t k o podlega o c e ni e - szczegolnie jak

sie na dodatek wystepuje p u b l i c z n i e . :D

Wiem, ze to nieprzyjemne byc " jesiotrem drugiej swiezosci ", ale badzmy

realistami ....... :D .....Polska nie jest upragnionym celem wystepow

popularnych gwiazd show biznesu gdy ich kariera niezle sie kreci . :D

Jak ich blask swieci juz swiatlem odbitym przebrzmialej slawy - wtedy

zjawiaja sie w Polsce. :D

A grajac wszystko czy wiekszosc z playback ' u to tak jakby wykonawca plul

ci w twarz ze sceny za twoje wlsne pieniadze - po prostu cie lekcewazy . :D

Niechby lalunia sprobowala tak zrobic w Madison Square Garden ...... :D :D :

Nie, no prosze cie.....awantura by byla na calego :D :D :D

Ale w Madison Square Garden madonna nie ma szans juz na zaden koncert :D

Super, ze znow troche luda wpadlo w pulapke obrony Najwyzszych

Wartosci oraz Wolnosci i zaplacilo z wlasnej kieszeni za taka chale :D

PR to wielka sila :D :D :D



goodhope - 20-08-2009 10:00
Ani Jackson ani Madonna to nie moje klimaty. Nigdzie nie porównałem ich twórczości. Podziwiam jedynie ich siłę przebicia.

Zatem nie potrzebnie się podniecasz.

Można kogoś nie lubić, ale można go w tym samym czasie szanować a nawet podziwiać za to do czego doszedł.
Tobie jak widać, rozdzielenie tych czynności przychodzi z wielkim trudem.

wszystko podlega ocenie...
..twojej... może...

Ale nie każdą twoją ocenę należy traktować jako jedyną nie podważalną prawdę.
Pomimo że jestem tu krótko, dostrzegłem, że właściwie mało kto ją traktuje poważnie.
Dodawaj zatem przed kolejnym postem zwroty "sądzę", "twierdzę" "moim zdaniem" a inni zaczną może traktować twoje wypowiedzi jako "twoją" ocenę, a nie forumowy folklor oklejony lukierkiem zza wielkiego oceanu.

bez urazy
pozdrawiam serdecznie :wink:



lump praski - 20-08-2009 13:47
Nie chce mi sie :D

Tak miedzy nami , tylko nie mow nikomu, ja tez sie nie traktuje powaznie .

O jacksonie trudno napisac " nigdy nie mial glosu ". :D :D :D :D

Ja to lubie takie klimaty , jak mozna kogos posluchac - czy to ze wzgledu na

tekst, czy ze wzgledu, na muzyke, czy ze w zgledu na glos - najlepiej jak te trzy

sprawy sie zbiegaja .....

Nie chodze na koncerty za ktore musze placic z wlasnej kieszeni na ktorych

podstarzala ciotka uprawia aerobik do muzyki z playback" u. :D :D :D :D z

poczuciem , ze bronie Wolnosci i Demokracji :D :D :D :D

Ahahahahaha - nigdy sie tak dobrze nie bawilam :D :D i to za darmoche :D
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ewagotuje.htw.pl



  • Strona 2 z 2 • Wyszukano 320 wypowiedzi • 1, 2