Przyłącze wodne jest a go nie ma - dla znawców prawa
shrek - 11-01-2006 19:25
Mam chyba maluti problem.
Zakupiłem dwa lata temu działeczkę.Kilka lat wcześniej komitet zorganizował budowę wodociągu i linii energetycznej w ulicy.Na zakupionej przeze mnie działce wystawał kawałek rury plastikowej od wodociągu. Zadzwoniłem więc do "wodociągów" właściwych dla lokalizacji i zgłosiłem chęc korzystania z wody.Miły pan kierownik umówił sie na budowę przyłącza .Przyjechali panowie ze sprzetem zrobili wykop i zamontowali licznik i odebrali technicznie przyłącze i podpisałem umowe ,wpłaciłem pieniążki za robotę (legalnie) i korzystanie z wodociągu .Kilka miesięcy póżniej zacząłem starać sie o dostarczenie prądu.
Ale żeby to było możliwe musiał być projekt czegokolwiek z pozwoleniem na budowę tego budynku i projekt przyłącza (energetycznego) zgody, ustalenia itd.
Podczas odbierania ostatniego "papierka" zapytałem panią w budownictwie czy budowa przyłącza wodnego musi proceduralnie być przeprowadzona w analogiczny sposób na co otrzymałem odpowiedz twierdzącą.
I co ja teraz mam zrobić bo przyłącze wodne jest a go nie ma ?
Może Ktoś z Państwa wie jak to teraz zalegalizować
A może to jest legalne?
Żadnego projektu w/w przyłącza wodnego nie wykonywałem i nigdzie nic nie zgłaszałem a wykonanie odbyło sie w kwietniu ubiegłego roku.
shrek - 16-01-2006 19:12
Czy naprawde Nikt nie wie jak to teraz ugryźć a może na gryżć i pozostawic jak jest??