zlew granitowy kontra stalowy
leli1 - 05-06-2009 11:30
wiem, ze juz o zlewakach bylo duzo, ale moze niekoniecznie w takiej konfiguracji :)
Pytanie zwlaszcza do uzytkownikow majacych do czynienia z jednym i drugim. Ktore (generalnie, niezaleznie od marki) sa lepsze?
Moj stalowy zlewak Teki uzywam ledwie rok, ale patrzec na niego juz nie moge, wyglada okropnie, a zachowanie go w jakiej takiej czystosci graniczy z cudem. Dlatego aby nie wpasc w nerwicę natręctw (co podchodze do zlewu to musze go wyczyscic zeby kropek nie bylo widac) postanowilam zamienic go na granitowy, konkretnie Deante Amadeo bo idealnie wpasuje sie w dziure po Tece :lol: . Tylko, zeby nie bylo to na zasadzie "zamienil stryjek....".
Czy granitowe nie łapia brudu "z powietrza", czy tez nie trzeba ich polerowac po kazdym uzyciu, czy czasem nie trzeba zainwestowac w drogi zlew, aby faktycznie byc usatysfakcjonowanym?
Podpowiedzcie cos prosze :P .
anja-bo - 05-06-2009 12:02
Ja z tego samego powodu co ty kupiłam zlew granitowy (tzn. z fragranitu czy czegoś tam). Piękny, szary (nie jasny, nie ciemny, taki pośredni), firmy chyba Pyramis (podobał mi się taki "kwadratowy" kształt). Wszystko było pięknie, do momentu, gdy zaczęliśmy do niego wylewać kawę, herbatę... Teraz wygląda koszmarnie. Ma ohydne smugi herbaciane, których usunięcie graniczy z cudem. Tzn. nie jest to niemożliwe, ale trzeba potraktować chlorem + solidne szorowanie. Ale nie jest do końca tak źle, jak piszę, gdyż z kolei moja koleżanka ma też zlew granitowy, jaśniutki beżowy, i czyści go bez problemu. Po prostu przy wyborze musisz zwrócić uwagę na materiał, z jakiego jest wykonany zlew. Mój ma taką "niespoistą", troszkę chropowatą strukturę, więc chyba dlatego brut łatwo wnika. Zlew koleżanki jest niemal gładki, więc brut tak nie wnika. Moim zdaniem to główne kryterium wyboru takiego zlewu. Oprócz tego "mankamentu" cała reszta zlewu granitowego na plus, nie trzeba go wycierać do sucha, krople wody szybko wysychają i nic nie widać. To tyle :)
zetka - 05-06-2009 14:14
I dobrze poprzedniczka radzi. Zwróć uwagę żeby powierzchnia zlewu nie była "chropowata" a gładka w dotyku. Mój jest pół/na pół (powierzchnie poziome chropowate, pionowe gładkie) i na tej chropowatej powierzchni strasznie osadza się kamień (do tego zlew mam czarny więc wygląda to paskudnie :x)
leli1 - 05-06-2009 14:25
dzieki za sugestie...
najgorsze jest, że chcaialm kupic ten zlew przez allegro bo w sklepach go nie widzialam, a na allegro z macaniem moze byc kłopot :lol: .
Moze sie ktos opowie, kto użytkuje Deante Amadeo jaką ma strukturę.
duśka - 05-06-2009 14:38
Ja mam zlew BLANCO granitowy jasno-beżowy, nie jest całkiem gładki, ale myję go bez problemów Domestosem bez szorowania. Zachodzi osadem bardzo szybko, ale wystarczy przetrzeć gąbką z Domestosem a jest jak nowy.
leli1 - 05-06-2009 14:45
no ale to trochę za wysoka półka cenowa.
Mam przeznaczone na zlew max 650 zl (78x50 cm), więc niewiele firm sie na ten przedział łapie.
Jako, że zawiodłam się na Tece, to popatrzyłam łaskawszym okiem na Deante......moze nieslusznie ?
helism - 05-06-2009 17:35
Ja mam franke beżowy od ponad 5 lat i jest dokładnie tak jak napisała Duśka. Po polaniu domestosem i przetarciu gąbką, bez szorowania, wygląda jak nowy. Dlatego dołożyłabym do lepszego, żeby nie być w sytuacji przysłowiowego stryjka. Może wstrzymaj się jeszcze przez jakiś czas i pomęcz z tym blaszanym. Albo pofatyguj się do jakiegoś studia kuchennego, które sprzedaje deante i pomacaj, a kup przez allegro.
Pozdrawiam
Monika
june1977 - 05-06-2009 18:21
Mam Blanco (faktycznie droższy, bo z baterią w zestawie kosztował 1400 zł, ale myślę, że mniejsze wymiary będą tańsze)
Myję domestosem, brud i osad schodzi bez problemów)
Kolor alumetalic (taki pośredni szary)
Damro - 06-06-2009 14:28
ja mam Deante kupowane przez Allegro za 850 zł 1-komorowy koloru Safari,też trochę ryzykowałam ale był dużo tańszy niż w sklepie więc zamówiłam,jest gładki,niechropowaty ale jeszcze go nieużytkuję :D
Ewa7506 - 06-06-2009 18:20
Mam Blanco kolor jaśminowy i jako wieloletni użytkownik stalowych uważam, że jest rewelacyjny. To chyba najlepsze połączenie wyglądu i praktyczności jakie posiadam w domu. Kamień albo się nie osadza, albo tego nie widać. Czyści się nie tylko domestosem (mam POŚ więc z takimi środkami nie przesadzam) ale zwykłą gąbką z płynem do mycia naczyń. Zlew wraz z baterią kupiłam w promocji za niecałe 1000zł. :D
Deante nie jest niestety polecaną firmą. Piszę niestety bo sama miałam plany zakupu kilku rzeczy tej firmy...
bioork - 06-06-2009 20:07
a ja dla odmiany mam Blanko :lol:
ale stalowy i bardzo sobie chwalę ale ja chciałam błyszczący bo mam czarne blaty i inoxowy sprzęt i jakoś tak mi pasuje...
acha, jest podwieszany więc siłą rzeczy łatwiejszy w utrzymaniu