Adaptacja obory na dom mieszkalny
look - 21-05-2006 21:42
Ludzie czy koś ma jakieś doświadczenia w takim przedsięwzięciu??????
:D
Ja dopiero zaczynam.
Nie wiem w co się pakuję
Pomożecie?
PRO - 21-05-2006 21:44
W pierwszej kolejności zobacz czy tam nie zostali jeszcze poprzedni mieszkańcy?
Sorka, ale nie mogłem się powstrzymać. :D
look - 21-05-2006 21:46
sprawdziłem
dawno ich tam nie ma, są w sklepie!
Nefer - 21-05-2006 21:50
sprawdziłem
dawno ich tam nie ma, są w sklepie! Mam nadzieję, że to nie taki utarty zwyczaj, bo to dobrze Wam nie wróży :):)
Poważnie: strasznie CI zazdroszczę pomysłu. Takie rzeczy widziałam tylko w TV na Discovery - i ludzie robili piękne rzeczy :) Buduj i opowiadaj :)
wartownik - 21-05-2006 22:00
Znam taki dom , wlasciciel jest zadowolony , mieszka juz kilka lat .
Ja natomiast przymierzam sie do przerobienia stodoly i tez interesuje mnie wszystko w tym temacie .
look - 21-05-2006 22:05
Wartownik
Czy twój znajomy może się podzielić doświadczeniami?
I czy ten dom stoi w Polsce?
Sp5es - 21-05-2006 22:07
Potencjalne zagrożenia, to zanieczyszczenie mikrobiologiczne oraz nadmierne zaazotowanie. W skrajnym przypadku azotany mogą prowadzić do zawilgoceń, które wydają się nie mieć wytłumaczenia.
Dobrze jest to ocenić przed adaptacją.
wartownik - 21-05-2006 22:28
Wartownik
Czy twój znajomy może się podzielić doświadczeniami?
I czy ten dom stoi w Polsce? Jak chcesz to postaram sie o nr telefonu do architektki , ktora wszystkim sie u niego zajmowala .
look - 21-05-2006 22:34
Poproszę o namiary na architektkę.
Dziękuję
ddoommiinniikk - 22-05-2006 07:02
Budynki gospodarcze i inwentarskie budowano kiedyś mniej starannie, niż domy mieszkalne. Izolacji termicznej zapewne brak, ale przyjrzyj się czy wykonana i jak wykonana izolacja wilgociowa (pionowa, pozioma). Przyjrzyj się też więźbie - o ile nie ma w tym budynku betonowego stropu (często budowano obory całkowicie bez stropu), to wyziewy z tylniej części krowy mogą wpłynąć niekorzystnie na najczęściej nieimpregnowaną więźbę.
wartownik - 27-05-2006 20:09
Budynki gospodarcze i inwentarskie budowano kiedyś mniej starannie W mojej okolicy dokladnie odwrotnie.