ďťż

Dom z pustaków styropianowych





piano - 27-11-2001 15:35
piszą, że ściana z pustaków styropianowych (wypełnianych betonem) ma współczynnik przewodnictwa ciepła 0.29, 0.16 lub 0.11 W/m2K w zależności od grubości pustaka. Koszty materiału z robocizną nawet dla ściany z U=0.16 są mniej więcej równe z kosztami Ytonga, Porothermu etc.
Pytania:
- Kto z Was stawiał lub stawia dom z tego materiału ?
- Ściana taka oczywiście nie oddycha ale wykonane z innych materiałów, jak czytałem, pochłaniają max. 3% wilgotności z wnętrza - może więc to nie ma znaczenia ? Jak to jest ?

Pozdrawiam wszystkich ...





- 27-11-2001 21:43
spróbuj coś na takiej ścianie powiesić..



Agnicha1704 - 28-11-2001 09:41
Dołączam do Anonima. W okolicy w której stawiamy dom ktoś budował w tym systemie. Słyszałam, że są poważne problemy z wieszaniem czegokolwiek na ścianach. Gwoździe się nie trzymają, a kołki rozporowe muszą być długie, a nawet gdy takie są to jest problem z wierceniem w betonie i utrzymaniem się kołka w ścianie. Radzę przemyśleć.
Pozdrowienia
Agnicha



Zbigniew Zalewski - 28-11-2001 11:11
Zbudowałem taki dom (z pustaków styropianowych) w 1996-98. Mieszkam w nim od ponad 2 lat. Ma tyle samo zalet i wad jak (przypuszczam pozostałe technologie). Jeżeli chodzi o wieszanie czegokolwiek na ścianach to, owszem, problem występuje, ale bez przesady. Należy użyć długich dybli i jest ok. Poza tym ściany "styropianowe" to tylko ściany zewnętrzne, pozostałe ściany (a na nich wszak też sporo wieszamy) to ściany z innych materiałów.





piano - 28-11-2001 22:27
Dziękuję za opinie.
Zbyszku, czy podczas stawiania domu były jakieś problemy technologiczne (np. kładzenie stropu) ? Czy ścianki działowe zrobiono z płyt kartonowych (akustyka) ?
Wreszcie - dlaczego wybrałeś tą technologię (jeśli chcesz odpowiedzieć) ?
Serdecznie pozdrawiam



lullabysta - 28-11-2001 22:36
Moj znajomy zbudował dom w tej technologii.Jedyna rzecz która mnie zaskoczyła to ta że wg niego tynk trzeba położyć na siatce żeby nie pękał.Wydaje mi się że w innych technologiach nie trzeba tego robić.A co do kołków to moim zdaniem taki kołek pracuje na wyrywanie w rdzeniu betonowym, a to żeby się np nie wygiął też nie powinno mieć miejsca bo opiera się na tynku.
Pozdrawiam
Artur



maciek w. - 29-11-2001 14:48
Hehe, słyszałem, że można tanim sposobem skosztować uczucia mieszkania w takim domku. Wystarczy nałożyć sobie worek foliowy na głowę i mocno zawiązać pod szyją :wink:)



zedgrajewo - 19-12-2001 08:14
Mam stan surowy zamknięty budynku w taj technologii.IZODOM sugeruje jako tynki płyty G-K na klej na całej powierzchni ja narazie wytynkowałem garaż tynkiem gipsowym na mokro bez siatki na BETOKONTAKT. Trzyma się dobrze. Metodę tę zaproponował specjalista z KNAUFA.Firma bieże 17zł/mkw.Wieszanie na ścianach raczej nie jest problemem, lekkie rzeczy wystarczy gwóźdź większe długi kołek rozporowy jednak trzeba trafić w beton bo nie cała powierzchnia ściany jest wypełniona betonem (przewiąski w pustaku). Według mnie stan surowy wyszedł dużo taniej niż z "suporeksu"



Alanta - 19-12-2001 09:22
Jak ktoś ma pecha, to fajnie musi wyglądać ściana po takim "trafianiu w beton":grin:



Feft - 28-12-2001 09:22
Co Was skłoniło do budowania w tej technologii, czy budowanie jest łatwe i czy nie boicie się dużej wilgoci?



empi - 28-12-2001 11:01
W bieżącym roku praktycznie sam wykonałem stan surowy otwarty w technolifi IZODOM. Postawienie ścian zewnętrznych zajęło mi miesiąć (budowałem w soboty i popołudniami).Jeśli wiesz jak się posługiwać poziomnicą i potrafisz zrobić beton na pewno dasz sobie radę.



zedgrajewo - 28-12-2001 11:49
Technologia prosta, szybka i ciepła. U mnie ściany działowe beton komórkowy , strop monolityczny żelbetonowy.



- 30-12-2001 23:11
Dużo czytałem o tym systemie i widzę w nim więcej zalet niż wad.
1) Jeżeli chodzi o "oddychanie" ścian to sprawę załatwi dobra wentylacja.
2) Jeżeli ściana od wewnątrz jest wykończona płytami gipsowo-kartonowymi to do powieszenia obrazu albo do powieszenia kwiatka wystarczy wbić gwóźdź, a jeżeli chcemy powiesić coś cięższego to tak jak pisze p. Zbyszek trzeba kołki rozporowe zamocować w betonie
pozdrawiam Krzysiek G.



zedgrajewo - 31-12-2001 14:08
Dodatkowo odchodzi wykonanie ocieplenia ze styropianu,wystarczy po wykonaniu stanu surowego położyć klej i siatkę, zagruntować i można poczekać z wykonaniem elewacji.



Luna_tyk - 13-02-2002 23:34
Czytam te wypowiedzi, i odbiera mi mowę ze zdumienia:
- wg mnie jest to poroniona technologia: macie ocieplenie i wewnątrz, i od strony zewnętrznej... Popytajcie o wykres temperatur w takiej ścianie, i gdzie jest ulokowany punkt rosy
- tak naprawdę to dostajecie ściany z rusztu betonowego, wylanego w plastikowej formie... Na chłopski rozum, to za coś takiego powinno się dostać jeszcze dopłatę.
- policzcie te wszystkie koszty związane: siatki, tynki, płyty G-K - i porównajcie to z cenami technologii tradycyjnych...

Może jestem zbyt staroświecki.



skorpion - 14-02-2002 10:18
Jestem ciekaw jak byś wyglądał gdyby zamknęli Cię w domy z dowolnego materiału ,bez wentylacji, gdzie współczynnik przenikania ciepła byłby na poziomie 0,3 . Sądzę ,że po ośmiu godzinach byłby to dla ciebie katastrofalne przeżycie ( inaczej mówiąc udusił byś się ) . Człowiek potrzebuje 20 m3 powietrza na godzinę - która ściana jest w stanie to zapewnić ? Chyba ,że jest to ściana z zasłonek .



Alanta - 14-02-2002 10:28
Rozmawiałam wczoraj z fachowcem od fizyki budowli. Z jego opinii wynika, że faktycznie jedynie 3% wilgotności ucieka przez ścianę, ale właśnie te 3% wystarczy, żeby ścianę zawilgocić. Tak więc każda ściana, w której jest warstwa izolacji nieprzepuszczalnej np.styropian, powinna mieć pustkę powietrzną pozwalającą na osuszenie ściany i odprowadzenie tej wilgoci. Dodatkowo nazwał ścianę z pustaków styropianowych "mozaiką krótkoliniowych mostków termicznych"



skorpion - 14-02-2002 10:38
>>>Czytam te wypowiedzi, i odbiera mi mowę ze zdumienia:
- wg mnie jest to poroniona technologia: macie ocieplenie i wewnątrz, i od strony zewnętrznej... Popytajcie o wykres temperatur w takiej ścianie, i gdzie jest ulokowany punkt rosy<<<
Wyobraź sobie ,że w tej ścianie nie występuje punkt rosy ( w normalnych warunkach ) ale jak każdy wie jest parę tygodni w roku kiedy te warunki są niekorzystne dla każdej ze ścian . Wtedy punkt rosy występuje na styku styropianu i tynku zewnętrznego .
>>>- tak naprawdę to dostajecie ściany z rusztu betonowego, wylanego w plastikowej formie... Na chłopski rozum, to za coś takiego powinno się dostać jeszcze dopłatę.<<<
Nie rozumiem tej wypowiedzi
>>>- policzcie te wszystkie koszty związane: siatki, tynki, płyty G-K - i porównajcie to z cenami technologii tradycyjnych .Może jestem zbyt staroświecki.<<<
A czy w innych technologiach nie używa się płyt K-G do wykończeń ścian wewnętrznych ? oczywiście może to być tynk gipsowy ale wtedy nie jest potrzebna siatka . jedynie z czym się zgodzę to , to że tynki zewnętrzne kładzione na tą technologię wymagają siatki ( tak samo jak każda technologia docieplania ) . Z drugiej strony trzeba zwrócić uwagę na trwałość tynków kładzionych na siatce a tradycyjnych .




skorpion - 14-02-2002 10:49
>>>>Rozmawiałam wczoraj z fachowcem od fizyki budowli. Z jego opinii wynika, że faktycznie jedynie 3% wilgotności ucieka przez ścianę, ale właśnie te 3% wystarczy, żeby ścianę zawilgocić. Tak więc każda ściana, w której jest warstwa izolacji nieprzepuszczalnej np. styropian , powinna mieć pustkę powietrzną pozwalającą na osuszenie ściany i odprowadzenie tej wilgoci.<<<
I tu się zgadzam całkowicie , ale ściana z elementów styropianowych sama sobie reguluje przepływ pary wodnej ( styropian JEST materiałem paro-przepuszczalnym )
>>>Dodatkowo nazwał ścianę z pustaków styropianowych "mozaiką krótkoliniowych mostków termicznych"<<<
Natomiast współczynnik przenikania ciepła przez ścianę wynosi Uo=0,28W/m2K . Elementy są bardzo dobrze do siebie dopasowane , a pionowe mostki termiczne powstają tylko w miejscach cięcia elementów (ale z tym też można sobie poradzić ).




zedgrajewo - 14-02-2002 13:13
Mam dom z pustaków styropianowych IZODOM. Dodatkową zaletą takich ścian jest to, że nie ogrzewamy ścian. Po rozpaleniu kominka temperatura w domu w ciągu 1godz z 10st.C rośnie do 20



Frankai - 15-02-2002 00:06
Zedgrajewo - ... i równie szybko spada. Ogrzanie murów sprawia, że budynek ma pewną bezwładność cieplną i faktem jest, że trudno go ogrzać, ale też mając kominek wpadasz do domu, gdzie jest nie 10 a 18 stopni. Nie wspomnę o tym, że w instalacjach z automatyką, to w ogóle nie ma znaczenia.



RafaelS - 15-02-2002 00:26
Przy takich skokach temperatury drewniane meble, parkiet i stolarka chyba nie nalepiej sie czuja...



empi - 15-02-2002 08:04
Frankai - jeśli masz automatykę to po co grzejesz ściany ?



skorpion - 15-02-2002 08:59
Czy aby na pewno ściany zewnętrzne zapewniają nam bezwładność cieplną budynku ???
Przecież potężnymi akumulatorami ciepła są też ściany wewnętrzne , podłogi , stropy ( chyba że są drewniane )!
Jeżeli przeliczymy ilość tych powierzchni w porównaniu do powierzchni ścian zewnętrznych to okaże się ,że ściana zewnętrzna nie musi prawie nic akumulować ponieważ zmienia ona bezwładności cieplną tylko w kilku procentach .
A tak poza tym sama temperatura nie ma większego wpływy na meble ,podłogi itp. Ważniejszym czynnikiem jest wilgotność powietrza .




pitbull - 15-02-2002 09:08
Empi zeby sciana uzyskala po calkowitym wychlodzeniu swoja wartosc akumulacji cieplnej potrzeba znacznie wiecej energii do ogrzania pomieszczenia, niz gdybys utrzymywal cieplo w scianie. Innymi slowy nie oplaca sie calkowicie przestac grzac w pomieszczeniu bo ta cie wiecej bedzie kosztowac niz utrzymywanie w ciepla w scianie



empi - 15-02-2002 09:47
Całkowicie się z tobą zgadzam, ale ja wcale nie mówiłem o tym żeby nie grzać. Akumulacja ciepła w ścianie jest korzystna przy okresowym braku ogrzewania. W innym przypadku to tylko dodatkowa energia potrzebna do ogrzania muru. Ogrzewanie służy podwyższeniu temperatury POWIETRZA w pomieszczeniu.



pitbull - 15-02-2002 11:05
Dokladnie tak jak piszesz, tylko ogrzewanie powietrza odbywa sie takze droga oddawania ciepla ze sciany do powietrza wewnetrznego (jesli oczywiscie temp. powietrza sciany jest wyzsza niz temp. powietrza)



empi - 15-02-2002 11:36
To właśnie napisałem powyżej, ale w domu z automatyką temperatura spada najprawdopodobniej dlatego, że tak to zostało zaprogramowane (ciepło ze ścian nie jest potrzebne). Przy ponownym podwyższeniu temperatury musisz dodatkowo pakować energię w ścianę. PO CO ?



zedgrajewo - 15-02-2002 11:54
Frankai jeżeli przez tydzień grzejesz na 18st ile energii i czasu potrzebujesz żeby ogrzać do 22st?



pitbull - 15-02-2002 11:56
Masz racje. ale w kazdym przypadku musisz pakowac energie w sciane, ktora ja traci. Czy widzisz inne wyjscie?



empi - 15-02-2002 12:17
Rozwiązaniem jest zastosowanie technologii IZODOM, która znacznie obniża koszty z tego tytułu



zedgrajewo - 15-02-2002 12:18
empi popieram



Frankai - 15-02-2002 23:20
Zedgrajewo - oto moje plany, bo jeszcze się buduję: wyjeżdżam na tydzień, to programuję temperaturę 12 stopni. Ustalam godzinę powrotu i zaczynam grzanie godzinę wcześniej, albo dzwonię do mojego sterownika i podaję mu kiedy ma zacząć grzać. Godzina wystarczy by ogrzać powietrze w domu, a ono POWOLI będzie odgrzewać ściany. Jak dotknę, to ściana będzie zimna, piec będzie chodził na podwyższonej mocy względem normalnego stanu, ale POWIETRZE BĘDZIE CIEPŁE PO 1 GODZ, bo wymiana ciepła między ścianą, a powietrzem nie jest aż tak szybka. Znacznie szybciej ciepło przechodzi od grzejnika do powietrza. Pamiętam z młodości wyjazdy weekendowe i słabo ocieplony dom 3-kondygnacyjny. Powrót, palenie w kotle węglowym i brrrr przez kilka godzin. Po zainstalowaniu pompki 1h i było ciepło. Nie sądzę, by u mnie było gorzej.



- 16-02-2002 18:56
Ale się rozkłapaliście na ten temat. Technologia ta to niezdrowy syf i tyle. Szkoda cokolwiek dodawać. Pa.



Szczepan - 18-02-2002 18:27
Akumulacja ciepła i wilgoci przez sciany ma znaczenie nie tylko w okresie grzewczym.
Latem, sciany potrafiace akumulować i oddawać cieplo i wilgoć pomiedzy dniem i nocą, sa stabilizatorem klimatu w pomieszczeniach i o tym też trzeba pamietać budujac dom ze styropianu.



HenoK - 22-05-2007 18:20

Hehe, słyszałem, że można tanim sposobem skosztować uczucia mieszkania w takim domku. Wystarczy nałożyć sobie worek foliowy na głowę i mocno zawiązać pod szyją :wink:) Odgrzewam bardzo stary wątek.
Dzisiaj już chyba nikt by takich argumentów nie używał - w końcu wątek na temat oddychajacych ścian zrobił swoje ;).



TomKa - 22-05-2007 23:36
Przyłączam się do tematu. Poszukuję osób budujących dom w technologii - IZODOM, Thermodom, Izohome2000. Proszę również osoby juz mieszkające w takich domach o opinie.



monument - 23-05-2007 17:55
posłuchaj dobrej rady,jako jeden chyba z pierwszych w polsce wybudowałem dom w tym systemie\thermomur\,mieszkałem 10 lat, 3 lata prób i udało mi się go sprzedać,i jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem. Nie będę polemizował z mądralami teoretykami ale ten system to kompletne dno.Plus to w miarę ciepłe ściany,a na minusy zabrakło by mi całej strony.Radzę Ci z całego serca buduj z czegokolwiek innego i nie słuchaj tych co mieszkają kilka miesięcy,oni przekonają się za kilka lat
pozdrawiam



HenoK - 23-05-2007 18:30

posłuchaj dobrej rady,jako jeden chyba z pierwszych w polsce wybudowałem dom w tym systemie\thermomur\,mieszkałem 10 lat, 3 lata prób i udało mi się go sprzedać,i jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem. Nie będę polemizował z mądralami teoretykami ale ten system to kompletne dno.Plus to w miarę ciepłe ściany,a na minusy zabrakło by mi całej strony.Radzę Ci z całego serca buduj z czegokolwiek innego i nie słuchaj tych co mieszkają kilka miesięcy,oni przekonają się za kilka lat
pozdrawiam
Nie musisz dyskutować z mądralami teoretykami.
Jeżeli nie chcesz rozpisywać się na całą stronę, to podaj chociaż przybliżone rozmiary tego "dna".
Może nie trzeba wydawać tyle kasy na budowę domu (dowolnego bez wentylacji) i zamiast tego "Wystarczy nałożyć sobie worek foliowy na głowę i mocno zawiązać pod szyją" ?
Może jednak w Twoim przypadku, podobnie jak w wielu innych, nie była to wina technologi tylko partactwa (niewykluczone, że już na etapie projektu) ?



A.K - 24-05-2007 08:50
Ja dobudowałem w czasie rozbudowy w 1998 roku część z kształtek styropianowych i muszę powiedzież że gdybym teraz budował nowy dom to byłby ze styropianu.Część dobudowana jest dużo cieplejsza niż stara część a nie pamietam żadnych z problemów związanych z tym materiałem no może o jednym: w czasie budowy jednego dnia był wiatr i zbierałem mój budulec z całej okolicy.Środek mam wykończony w płytach gipsowych, świetnie kleiły się klejem K10(nie do oderwania) na zewnątrz siatka i tynk.



HenoK - 24-05-2007 08:55

....a nie pamietam żadnych z problemów związanych z tym materiałem no może o jednym: w czasie budowy jednego dnia był wiatr i zbierałem mój budulec z całej okolicy. :lol:

Dziękuję za uwagi.
Czekam jednak również na uwagi krytyczne ale dotyczące konkretów występujących w poprawnie wybudowanym domu.



Barbossa - 24-05-2007 09:16
jak już ktoś napisał: albo zwykły tynk na siatce, albo gk
uważać przy wypełnianiu betonem, lepiej mniej warstw za jednym zamachem a częściej (ściana lubi się wyboczyć)
reszta bez większego znaczenia

no i te wieszanie - mieszkam w "normalnym" domu i naliczyłem z 10 punktów, gdzie coś wisi na ścianie zewn - nie ma co przesadzać z tą fobią



HenoK - 24-05-2007 09:57
Nadal czekam na zdecydowane "minusy" tej technologii.
Jeszcze mogę zmienić technologię na "tradycyjną", cokolwiek to miałoby znaczyć :).



lakusz - 22-06-2008 00:41
Ja budowałem w tej technologi samodzielnie, jedna uwaga, jeżeli beton z betoniarni to nie zalewaj z pompy. Tylko wiadra, jakiś bloczek, albo mały "dzwig", lub coś w tym rodzaju, albo kilku osiłków i wiadrami.
Najlepszym rozwiązaniem było by mieć miksokreta i mieszać sobie beton i lać po 1,5 warstwy co 2 dni, nie ma niebezpieczeństwa rozerwania klocka, ani pływania ściany.
Bo wlanie w ściany wiadrami 10m3 betonu to mi się średnio widziało :(

Ja lałem po pół kondygnacji (warstwami, ale za jednym podejściem) z pompy i kilka wypadków miałem - niestety. Niby nie tragedia, ale i tak trzeba było się namachać wiadrami. Szczęście w nieszczęściu że robiłem to jesienią, więc nie było już tak ciepło i beton aż tak szybko nie wiązał.



HenoK - 22-06-2008 10:31
W tej technologii wykonałem ściany zewnętrzne domu. Szczegóły w moim dzienniku budowy :).



HenoK - 28-08-2008 07:16
Wicęcej szczegółów na temat tej technologii w wątku :
http://forum.muratordom.pl/post2700807.htm#2700807
Zapraszam :).



Aedifico - 28-08-2008 08:17

Ja budowałem w tej technologi samodzielnie, jedna uwaga, jeżeli beton z betoniarni to nie zalewaj z pompy. Tylko wiadra, jakiś bloczek, albo mały "dzwig", lub coś w tym rodzaju, albo kilku osiłków i wiadrami.
Najlepszym rozwiązaniem było by mieć miksokreta i mieszać sobie beton i lać po 1,5 warstwy co 2 dni, nie ma niebezpieczeństwa rozerwania klocka, ani pływania ściany.
Bo wlanie w ściany wiadrami 10m3 betonu to mi się średnio widziało :(

Ja lałem po pół kondygnacji (warstwami, ale za jednym podejściem) z pompy i kilka wypadków miałem - niestety. Niby nie tragedia, ale i tak trzeba było się namachać wiadrami. Szczęście w nieszczęściu że robiłem to jesienią, więc nie było już tak ciepło i beton aż tak szybko nie wiązał.
Co prawda post stary dość ale popełnione chyba wszystkie mozliwe błędy przed którymi przestrzega instrukcja montażu. Wystarczy jedynie przeczytać.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ewagotuje.htw.pl