Budować koło rodzicow? Jak myślicie?
TK30 - 09-06-2008 16:36
Ja będę się budować obok przyszłych teściów ale nie mam żadnych oporów ponieważ działka jest olbrzymia a dom będzie ogrodzony nie tylko płotem ale będzie osłonięty drzewami i krzewami , tak aby jak najmniej sobie na wzajem przeszkadzać :) Mam nadzieje że nie będzie większych problemów, zwłaszcza że rodzice mojego narzeczonego są ugodowi :) Ale pewnie wszystko okaże się w praniu :-? Jednak jestem dobrej myśli :D
Natomiast odradzam mieszkania w jednym domu, mieszkaniu bo w tedy nie ma się prywatnego życia :( znam to z autopsji dwójki znajomych, w jednym nawet skończyło się na rozwodzie.
miciu - 09-06-2008 17:38
TK30
Możesz spróbować, jak wszystko będzie cacy to ok. - jeśli nie to zawsze można sprzedać dom i budować się daleko od teściuniów. :D
TK30 - 10-06-2008 11:06
TK30
Możesz spróbować, jak wszystko będzie cacy to ok. - jeśli nie to zawsze można sprzedać dom i budować się daleko od teściuniów. :D Jasne, zawsze jest jakieś wyjście :wink:
martajochna - 10-06-2008 12:20
Klamka zapadla, nie budujemy wcale :(
maz nie chce slyszec o sprzedaniu dzialki i kupnie nowej
a ja nie chce mieszkac 150 metrow od tesciowej
zwlaszcza po ostatnich jej tekstach, oj nazbieralo sie tego....
wkurwia mnie teraz na odleglosc i pomyslec co by bylo gdybym zamieszkala niedaleko niej
w ogole moj maz to maminsynek i egoista bo nawet nie chce porozmawiac z mamusia o jej zachowaniu, chce poswiecic nasze malzenstwo na rzecz domu w ktorym mieszkalby sam :(
ehhh, co tu duzo gadac
02aga - 10-06-2008 15:53
koba 1507 to zależy tylko i wyłącznie od was , a właściwie jak napisała EZS od twojego męża bo ilu ludzi tyle poglądów zgadzam się w jednym z moimi przedmówcami koniecznie podzielcie działkę przepiszcie na siebie i zróbcie osobny wjazd , zawsze to będzie wyjście z sytuacji , dużo zależy od waszych relacji z rodzicami i jakimi są oni ludzmi czy lubią się wtrącać .ja np.mieszkam 5min.na piechotę od teściów i dzrzwi w dzrzwi z rodzicami w jednym budynku i mąż bardzo to sobie chwali , niedługo chcemy się budować ok.5km od naszej miejscowości i parę osób pytało czy zabiorę rodziców do nas ,a więc odp. nie w jednym domu chyba by mnie do wariatkowa odwiezli i to nie wina rodziców tylko mamy z ojcem podobne charaktery i byśmy się chyba pozabijali natomiast na działce obok czemu nie bardzo chętnie tylko osobno ogrodzone i każdy robi u siebie co chce , nawet im zaproponowaliśmy że damy im jedną działkę żeby się obok pobudowali lub ale nie chcą bo to wieś , jeśli chodzi o teściów to wspaniali ludzie a mnie traktują jak córkę a nie synową chociaż zaraz po ślubie miałam malą wymianę zdań z teściem :o :x :evil: i nie pozwaliłam wejść sobie na głowę dzięki temu dzisiaj mnie szanuje, też nie miałabym przeciwskazań żeby obok mieszkali a w trudnych przypadkach trzeba ćwiczyć swoją asertywność co ja będę musiała zrobić w związku z moją działką i sąsiadem obok (to dalsza rodzina) no ale to nie na temat możę opisze to w innym poście i ktoś mi pomoże życze pomyślnego wyboru pozdrowienia 02aga
miciu - 10-06-2008 22:45
Martajochna
Nie daj się!!! Myślę, że mąż z czasem zmieni zdanie, niech no mamusia zechce wejśc synkowi na głowę, to czem prędzej zrezygnuje z tego świetnego pomysłu :-? Powodzenia.
mysweetbabys - 12-06-2008 10:17
a my kupiliśmy działke z rodzicami mojego mężą i wiem że to był błąd już w czasie papierologii mnie wkurzają a co dopiero później,eh jakoś to przegryzę,do zakupu skłonił nas fakt taniej ale dużej działki,jakby cu zawsze można się odgrodzić;)
Strona 2 z 2 • Wyszukano 220 wypowiedzi • 1, 2