ďťż

ocieplenie starego domu





poselrulez - 04-10-2009 13:53
Witam mam zamoar ocieplac stary dom styropianem mam kilka pytan mianowicie czy odkopac sciany az do fundamentu i ocieplac od samego dołu , fundament jest na głebokosci 40cm , czy ocieplac sciane tak jak ja widac bez kopania . Mam jeszcze zamiar wylac do okoła domu pas betonu 20-30 cm czy warto to robic ?





william.bonawentura - 04-10-2009 19:17

Witam mam zamoar ocieplac stary dom styropianem mam kilka pytan mianowicie czy odkopac sciany az do fundamentu i ocieplac od samego dołu , fundament jest na głebokosci 40cm , czy ocieplac sciane tak jak ja widac bez kopania . Mam jeszcze zamiar wylac do okoła domu pas betonu 20-30 cm czy warto to robic ? Dom bez piwnicy jak rozumiem ? Ocieplenie trzeba 10-15 cm wpuścić w ziemię. Po co chcesz ten pas betonu ? Nie lepiej położyć kostkę?



Repugnant - 04-10-2009 19:40
i chyba troche wiecej niz 30cm tak zeby spokojnie mozna tam bylo przejsc tam mysle



poselrulez - 05-10-2009 01:30
dom bez piwnicy /dac 15cm w ziemi czy lepiej dac tak jak jest fundament. beton poto zeby woda nie wsiakala tak mi sie wydaje





zbigmor - 05-10-2009 10:28

dom bez piwnicy /dac 15cm w ziemi czy lepiej dac tak jak jest fundament. beton poto zeby woda nie wsiakala tak mi sie wydaje
Jeśli masz jakieś problemy z wilgocią (nawet niewielkie) to przede wszystkim nie ocieplaj styropianem tylko wełną. Zwłaszcza jak to stary dom. Zakładam, że ścianę masz jednowarstwową.
Jeśli podłoga jest na poziomie gruntu to lepiej przynajmniej trochę podkopać do cieplenia.
Ten pasek z betonu dookoła może pomóc jak i zaszkodzić.



Repugnant - 05-10-2009 11:06
zbigmor czemu ten pasek moze zaszkodzic? mam stary dom wlasnie z takim pasem do okola zrobione to bylo bardzo bardzo dawno temu pewnie jeszcze przez niemcow moze nie jest to najestetyczniejsze ale zawsze jest kostka i nie zaobserwowale szkodliwych rzeczy a wrecz przeciwnie ulatwia mi to zycie moge spokojnie obejsc dom np z taczka czy kosiarka.



Repugnant - 05-10-2009 11:06
zbigmor czemu ten pasek moze zaszkodzic? mam stary dom wlasnie z takim pasem do okola zrobione to bylo bardzo bardzo dawno temu pewnie jeszcze przez niemcow moze nie jest to najestetyczniejsze ale zawsze jest kostka i nie zaobserwowale szkodliwych rzeczy a wrecz przeciwnie ulatwia mi to zycie moge spokojnie obejsc dom np z taczka czy kosiarka.



zbigmor - 05-10-2009 13:45

zbigmor czemu ten pasek moze zaszkodzic? mam stary dom wlasnie z takim pasem do okola zrobione to bylo bardzo bardzo dawno temu pewnie jeszcze przez niemcow moze nie jest to najestetyczniejsze ale zawsze jest kostka i nie zaobserwowale szkodliwych rzeczy a wrecz przeciwnie ulatwia mi to zycie moge spokojnie obejsc dom np z taczka czy kosiarka.
Bo słyszałem o przypadkach, że po wykonaniu takiego paska do muru zaczęła dostawać się wilgoć. Wg mnie zależy to od poziomu wód gruntowych, izolacji przeciwwodnej muru, wielkości okapu, sposobu wykonania opaski.
Łatwo sobie wyobrazić sytuację, gdy do tej pory deszcz skapujący z dachu natrafiał na glebę, trawę itp. i wsiąkał w podłoże. Przy opasce potrafi zachlapać ścianę co może powodować niekorzystne efekty.



poselrulez - 05-10-2009 22:52
dom jest bardzo stary problemow z wilgocia nie bylo nigdy podłoga jest na gruncie . dzisiaj podkopalem 15-20 cm w glab i tak tez dam styropian , o betonie mysle z tego wzgledu ze latwiej utrzymac czystosc i mniej wody wsiaka w glebe przy domu i dam go z lekkim spadkiem



grzanka - 09-10-2009 09:48
U nas znajomy zajmujący się pracami na budowie powiedział, żebyśmy skuli beton, który jest przy domu i położyli kostkę. Uzasadnił to tym, że woda, która dostaje się pod beton, nie ma ujścia, nie może parować i że może to prowadzić zawilgocenia ścian (pod ziemią) domu. Ale skoro u was nie ma problemów z wilgocią a beton jest od wielu lat, to nie widzę problemu..



michcio0711 - 10-10-2009 17:31
Ocieplaj aż do ławy. 40 cm to bardzo mało. Jeśli dom ma np. 40 metrów obwodu, to koszt styropianu przy założeniu, że ocieplasz grubością 12-15 cm zwiększy się tylko o 190-240 zł. A jest to mostek termiczny.
Tylko trzeba styropian cały pociągnąć klejem z siatką i obłożyć folią kubełkową (wystające kubełki do ściany!).



poselrulez - 10-10-2009 23:09
jest tak dom nie ma wilgoci ale nie ma tez izolacji zadnych poziomych fundamenty sa w czesci podpiwniczonej gleboko jakies 30% domu , reszta domu fundament ma jakies 40cm w głab i jest z cegiel z kamieniami wielkimi na przemian układany .czy takie ocieplenie całości do tego z folia kubełkowa nie zaszkodzi ?

na dzin dzisiajszy wykleilem styropianem 15-20 cm w głąb ale jak trzeba dodam glębiej



zbigmor - 12-10-2009 12:45

jest tak dom nie ma wilgoci ale nie ma tez izolacji zadnych poziomych fundamenty sa w czesci podpiwniczonej gleboko jakies 30% domu , reszta domu fundament ma jakies 40cm w głab i jest z cegiel z kamieniami wielkimi na przemian układany .czy takie ocieplenie całości do tego z folia kubełkowa nie zaszkodzi ?

na dzin dzisiajszy wykleilem styropianem 15-20 cm w głąb ale jak trzeba dodam glębiej

Zaszkodzić nie zaszkodzi, ale plusów też nie doświadczysz. Ważne, aby to był styropian nienasiąkliwy (a nie zwykły) i folią kubełkową się nie przejmuj bo ona w niczym nie pomoże.



iga112 - 14-10-2009 11:34
A co zrobić z domem zawilgoconym?
Na parterze wilgoć siega sufitu.Dom przez wiele długich lat był pozbawiony rynien,w dachu były dziury i tynk ze ścian odpadł.
Chcę go ocieplić,ale też chcę zrobić izolacje tzw.podcinkę.Dom ma piwnice jakieś 3 metry wysokie.Jak się do tego zabrać?



iga112 - 14-10-2009 17:56
I jeszcze jedno pytanie.Czy 60 zł za metr ocieplenia to dużo?



william.bonawentura - 14-10-2009 22:45

I jeszcze jedno pytanie.Czy 60 zł za metr ocieplenia to dużo? Jak za robociznę to dużo. Jak za całość z tynkiem silikatowym to mało.



william.bonawentura - 14-10-2009 22:47

A co zrobić z domem zawilgoconym?
Na parterze wilgoć siega sufitu.Dom przez wiele długich lat był pozbawiony rynien,w dachu były dziury i tynk ze ścian odpadł.
Chcę go ocieplić,ale też chcę zrobić izolacje tzw.podcinkę.Dom ma piwnice jakieś 3 metry wysokie.Jak się do tego zabrać?
Jeśli chcesz zrobić podcinkę to nie rób teraz docieplenia, tynków albo okien.



iga112 - 15-10-2009 10:40
A czy mogę zrobić podcinkę teraz na zimę i jak długo muszą fundamenty wysychać?Jedni fachowcy mówią że dwa trzy tygodnie,inni że kilka miesięcy?



zbigmor - 15-10-2009 11:18

A czy mogę zrobić podcinkę teraz na zimę i jak długo muszą fundamenty wysychać?Jedni fachowcy mówią że dwa trzy tygodnie,inni że kilka miesięcy?
Nie znam się, a mimo to zdecydowanie odpowiem, że 2,3 tygodnie to będzie za mało.



william.bonawentura - 15-10-2009 17:49

A czy mogę zrobić podcinkę teraz na zimę i jak długo muszą fundamenty wysychać?Jedni fachowcy mówią że dwa trzy tygodnie,inni że kilka miesięcy? U mnie było to około 6 miesięcy letnich z intensywnym wietrzeniem.



iga112 - 15-10-2009 19:25
Tez myślę że tyle powinno to trwać,więc chyba w tym roku podaruję sobie,choć jeszcze umówiona jestem z inżynierem budowlanym więc może on mnie oświeci.Póki co najważniejszy jest dach,wiec czekam na lepszą pogodę.... :evil:



MARTINA1 - 15-10-2009 19:28
BYX



william.bonawentura - 15-10-2009 22:55

A o opasce drenażowej wkoło nie słyszałeś ? Drenaż nie rozwiąże problemu podciągania kapilarnego wody przy niesprawnej izolacji poziomej. Podcinka jest sprawdzoną i skuteczną metodą, niestety pracochłonną i zawsze związaną z ryzykiem spękań. Dlatego trzeba zrobić ją w pierwszej kolejności przed tynkami, glazurą itd.



zbigmor - 16-10-2009 08:42

Tez myślę że tyle powinno to trwać,więc chyba w tym roku podaruję sobie,choć jeszcze umówiona jestem z inżynierem budowlanym więc może on mnie oświeci.Póki co najważniejszy jest dach,wiec czekam na lepszą pogodę.... :evil:
Raczej powinno być odwrotnie. Jak to musi długo trwać to chyba lepiej jak najszybciej zacząć?



iga112 - 16-10-2009 12:26
zbigmor,no a co z zima i mrozami?nie zaszkodzi to ?a jak będzie padać i woda będzie się wlewać do wykopu?



zbigmor - 16-10-2009 12:29

zbigmor,no a co z zima i mrozami?nie zaszkodzi to ?a jak będzie padać i woda będzie się wlewać do wykopu?
Nie mam z tym doświadczeń, ale mróz to nie problem. Powietrze jest bardziej suche. Co do wody w wykopie to jaka różnica czy to będzie latem, czy zimą? Nie ma przecież gwarancji, że zimą będzie bardziej wilgotno. jedynie problemem jest dłuższe wysychanie.



iga112 - 16-10-2009 12:44

zbigmor,no a co z zima i mrozami?nie zaszkodzi to ?a jak będzie padać i woda będzie się wlewać do wykopu?
Nie mam z tym doświadczeń, ale mróz to nie problem. Powietrze jest bardziej suche. Co do wody w wykopie to jaka różnica czy to będzie latem, czy zimą? Nie ma przecież gwarancji, że zimą będzie bardziej wilgotno. jedynie problemem jest dłuższe wysychanie. Czyli,chyba powinnam zacząc teraz,niech to sobie schnie i mam nadzieję ze do maja wyschnie :-?



adam_mk - 17-10-2009 19:00
Zabierasz się do bardzo trudnego problemu.
Oby nie było błędu, bo każdy błąd kosztuje sporo.
Piszesz - piwnice...
Gdzie chcesz podcinać? Nad czy pod stropem piwnic?
Piwnice wystają z ziemi czy całe pod gruntem?
Tynki to myślę , ze tylko mineralne, wapienne.
Do maja za Chiny nie wyschnie.
Dom stary. Co z wentylacją?
Wyremontujesz, uszczelnisz, ocieplisz i... wrócisz do punktu wyjścia!
Kilka spraw jednocześnie trzeba by tu rozważyć.
Jak domek mały, to łatwiej nowy postawić jak ratować małe, stare i zagrzybione.
Adam M.



iga112 - 17-10-2009 23:04

Zabierasz się do bardzo trudnego problemu.
Oby nie było błędu, bo każdy błąd kosztuje sporo.
Piszesz - piwnice...
Gdzie chcesz podcinać? Nad czy pod stropem piwnic?
Piwnice wystają z ziemi czy całe pod gruntem?
Tynki to myślę , ze tylko mineralne, wapienne.
Do maja za Chiny nie wyschnie.
Dom stary. Co z wentylacją?
Wyremontujesz, uszczelnisz, ocieplisz i... wrócisz do punktu wyjścia!
Kilka spraw jednocześnie trzeba by tu rozważyć.
Jak domek mały, to łatwiej nowy postawić jak ratować małe, stare i zagrzybione.
Adam M.
To że trudny problem zdązyłam się już niestety przekonać. :cry: To,że jestem laikiem wiem na pewno :( Piwnice wystają z ziemi na jakiś metr.Dom sie wentyluje z każdej strony z racji tego,że wszędzie są dziury. :evil:Dach nie szczelny,na strychu okna na słowo honoru się trzymają. Piwnice wyglądają na suche,tzn cegły nie widać zeby były zbutwiałe.No może z jednej strony domu od zachodu(tak zazwyczaj deszcz zacina)Ja myślę,ze ta wilgoc bardziej spowodowana jest tym,że na tym budynku od nie wiem ilu lat nie ma rynien,nie ma tynku i ta woda przenika przez mury.Dom jest ogromny.Parter i piętro mają po 180 metrów,do tego dochodzi poddasze i dopiero strych.Radzisz żeby nie ocieplać?



adam_mk - 18-10-2009 09:28
Masz problem podobny do mojego.
Wielka, murowana buda permanentnie i od lat zaniedbywana...
Zburzyć - szkoda, bo drugiej takiej się nie postawi.
Rozumiem, że to murowaniec ze ścianami około 50cm i drewnianymi stropami.

Teraz to jest gąbka nasiąknieta wodą.
To są jakieś obłędne, niewyobrażalne tony!
Ta woda musi być usunięta, zanim cokolwiek z tą budą się zrobi.
Pierwsze - to odciąć dopływ tej wody.
Remont dachu. Solidny. Oczywiście rynny i odprowadzenie tej wody opadowej.
Potem przydałyby się jakieś tynki.
Zaraz padnie tu kupa zastrzeżeń : tynkować pod ocieplanie? Rozrzutność!
NIEPRAWDA!!!
To raczej konieczność, jak ta buda ma być ciepła i długo służyć.
Bo?
Bo bez tynku zewnętrznego POWIERZCHNIA ZEWNĘTRZNA tego domu jest praktycznie PODWOJONA!!!!!
A właśnie przez powierzchnię dom traci ciepło.
Ściana 5 x 10m to tutaj nie 50 tylko blisko 100m2
Okładanie styropianem czy watą mineralną a potem pokrywanie tego jakimiś szczelnymi warstwami to wybiłbym sobie z głowy.
Ten dom powinien w naturalny sposób oddać wodę z murów a potem ponownie jej nie wchłaniać.
Można w ramach remontu dachu przedłużyć nieco krokwie i wysunąć z lekka okap. Nie za dużo, ale to znacznie poprawi sytuację.
Kiedyś budowano domy inaczej jak dziś i pewnie ten okap jest symboliczny (tak, jak u mnie i na całej ulicy).

Tynkowanie może być jednocześnie ociepleniem, jak zastosuje się tynk perlitowy. Bardzo gruby!
Co najmniej 5cm, a dałbym blisko 10cm.
Sam z siebie to na tym domu w takiej warstwie nie uwisi.
Trzeba go "podwiesić" stosując coś w rodzaju "zbrojenia" przy pomocy siatki tynkarskiej. Może nawet w dwuch warstwach.
Tynkujemy grubo (raczej obrzucamy), obijamy siatką, obrzucamy kolejną warstwę, siatka, ostatnią i obrabiamy na gotowo.
Mamy tynk mineralny i jednocześnie ocieplenie w bardzo dobrej klasie.
Ten tynk praktycznie wody nie chłonie, a można go też hydrofobować jaką chemią (kwestia kasy).
Potem długo niec nie robić z oknami!
Otworzyć, uchylić i niech sobie natura pracuje.
Potrzebne całe miesiące. Zimowe są dobre, bo schnie migiem!

Wnętrza po ułożeniu potrzebnych instalacji też trzeba pewnie tynkować.
Na ścianach zewnętrznych tynk perlitowy. Na pozostałych tynk cementowo-wapienny.
Przed tynkowaniem wnętrz można mury potraktować związkami miedzi (opylić np. roztworem siarczanu). To bardzo silnie działające środki przeciwgrzybiczne.
Można grzybka ugotować płomieniowaniem ... (palnik do krycia dachu)...
Wtedy buda będzie TRWALE zabezpieczona przed wpływem wody i grzybkiem.
Oczywiście, pod warunkiem poprawnego rozwiązania wentylacji.
Może być mechaniczna, może być grawitacyjna.
Pewnie była naturalna (piece) i muszą być modyfikacje.

Jest tam jaka południowa czy południowo-zachodnia ściana?
To świetne miejsce na solarek powietrzny. BARDZO pomaga na kieszeń przy ogrzewaniu tej budy - ale wtedy wentylacja raczej mechaniczna...
Poczytaj tu:
http://forum.muratordom.pl/o-wentyla...ek,t134659.htm

Pozdrawiam Adam M.

(mnie te wszystkie atrakcje czekaja w najbliższej przyszłości)



iga112 - 18-10-2009 10:11
Adam.
O takiego doradcę mi chodziło :D :lol: :D :lol: Same konkrety,zadnego gdybania.
Własnie zaczynam od dachu.Wszystkie krokwie wyrzucam,bo nic nie da się odzyskać :evil: Krokiew będzie trochę wysunięta,a wodę opadową mam gdzie odprowadzić,bo mam na podwórku kanał burzowy,w nim rurę,która jst podpięta do rowu burzowego na ulicy.(jeszcze poniemieckie :) )Troche będę miała problem od zachodu,ale chyba wypuszczę rurę w głąb ogrodu :-? Co do ocieplenie,to zrobię tak jak mówisz.Najpierw otynkować(tam jest cała masa fug między cegłami do wypełnienia),niech to schnie latkami.Jakaś dziwna technologia kładzenia rynien była stosowana.Rynny były położone na dachu,a nie jak to sie teraz robi pod nim :evil: Na przedostatniej dachówce położona jest rynna.(obecnie strzępek tego co zostało) :o Piszesz długo nic nie robić z oknami.
To znaczy nie mogę wymienić na plastik?Ja się muszę w maju wprowadzić :o :o :o
Pozdrawiam
Iga



adam_mk - 18-10-2009 10:24
Mus to mus...
Wstaw, jak się inaczej nie da, ale tam wiaterek musi sobie wiuchać, bo Ciebie nie stać na osuszenie tych ton!
Musisz się naturą podeprzeć, bo zbankrutujesz na opale...
W całym od razu zamieszkasz? :o
Zostaw pouchylane co się da.
A resztę - grzać i wietrzyć i grzać i wietrzyć i grzać i.... :lol:
JAK chcesz tę budę ogrzewać?
Jakie masz tam stropy?

Perlit znasz?
Ten tynk to bym sobie sam składał w betoniarce. Kupiony w worku zabija ceną.
Skład jak tynk wapienny tylko piasek zamieniasz na perlit.
Waży... NIC! (60 do 90 kg/m3) Samo powietrze i do tego to szkło wulkaniczne. Ma atest od -200 do +800stC.

Adam M.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ewagotuje.htw.pl