ďťż

Opaska z kostki brukowej dokoła domu - watpliwosci?





1cacek - 29-03-2005 08:43
Zamierzam otoczyc dom opaską z kostki brukowej, grunt jest słaboprzepuszczalny,
jaka powinna byc szerokosc takiej opaski, ile powinno byc podsypki pod kostka, warto dawac krawezniki jezeli nie to czym zabezpieczyc kostke aby sie nie przesuwala, jak taka opaska zdaje egzamin. Moze lepsza by była opaska z innego materiału?
Dzieki za wszelkie uwagi.





Porky - 29-03-2005 10:56
Z obserwacji jakich dokonuję codziennie w pracy (zakład o powierzchni 50 ha i dziesiątki budynków) wynika, iż lepiej zdaje egzamin opaska z drobnego grysu (np. "biała marianna"). Tam gdzie mamy opaski z płytek betonowych lub polbruku wczesniej czy później wystepują problemy z wilgotnością ścian. Problem związany jest z odbijaniem się deszczu podczas opadów i zawilgacaniem ściany. Z tego właśnie powodu zaleca się zabezpieczać przeciwwilgociowo ściany na wys. min. 30 cm ponad poziom takiej opaski (membrany, okładziny kamienne itp). Grys nie powoduje odbijania wody.
Jeżeli koniecznie chcesz zrobić opaskę to wykonaj ją w nastepujący sposób. Przy ścianach budynku zrób opaskę z grysu na około 30-50 cm. Dopiero potem wykonaj opaskę "utwardzoną" czyli płytki, polbruk czy co tam masz... Jej szerokośc powinna mieć około 60 cm. Takie rozwiązanie zabezpieczy lepiej ścianę i pozwoli na ewentualne ustawienie drabiny na chodniczku w celu dokonania drobnych napraw.
Opaska utwardzona o szerokości około 30 cm przy samym budynku to nieporozumienie. Brak możliwości ustawienia sprzętów, a chodzenie po opasce to "chodzenie po ścianach". No i wilgoć na ścianie.

Pozdrawiam



rafallogi - 29-03-2005 16:02
To jakieś głupoty, właśnie po to robi się opaski, by nie zawilgotniały ściany a odbijanie się kropel o kostkę to głupoty.



invx - 29-03-2005 16:26
tylko w pewnych okolicznosciach opaski, zamias pomagac domowi to mu tylko potrafia zaszkodzic - uniemozliwiaja swobodne odparowywanie wilgoci, i ty msamym wilgoc zamias odparowac idzie w fundament.
ja jestem przeciwnikiem opasek. nawet ze zwiru czy innego zwiropodobnego kopmozytu :wink: nie ma jak trawniczek do samej sciany, z lekkim spadkiem od domu tylko. No a tam gdzie to konieczne (podwurza-parkingi) gdzie wybrukowana jest cala powierzhcnia, no to kostke i czy inna okladzine do samej sciany. :wink:





mieczotronix - 29-03-2005 16:39
mnie brukarze namówili na opaskę z kostki wokół domu, po to żeby mi było
łatwiej kosić trawę w przyszłości. Opaska ma szerokość jakieś 40 cm. Ma krawężnik (bez - raczej by się rozwalała). Deszcz nie chlapie, bo okap wstaje więcej niż te 40 cm. Więc na opaskę pada tylko, jak krople lecą pod kątem (ale wtedy tak, czy siak pada też na ściany). Elewacja w części przy opasce jest z klinkieru, więc problem zawilgacania mnie nie dotyczy. Piwnicy nie mam, więc nie robiłem drenażu opaskowego, ani nic. Po prostu pasek kostki wokół domu. Na razie korzystałem z niego kilka razy żeby obejść dom i zobaczyć czy mrozy i zima nic nie uszkodziły (po trawniku nie mogę na razie chodzić, bo zamiast niego mam błoto).



Honorata - 29-03-2005 17:20

Z obserwacji jakich dokonuję codziennie w pracy (zakład o powierzchni 50 ha i dziesiątki budynków) wynika, iż lepiej zdaje egzamin opaska z drobnego grysu (np. "biała marianna"). Tam gdzie mamy opaski z płytek betonowych lub polbruku wczesniej czy później wystepują problemy z wilgotnością ścian. Problem związany jest z odbijaniem się deszczu podczas opadów i zawilgacaniem ściany. Z tego właśnie powodu zaleca się zabezpieczać przeciwwilgociowo ściany na wys. min. 30 cm ponad poziom takiej opaski (membrany, okładziny kamienne itp). Grys nie powoduje odbijania wody.
Jeżeli koniecznie chcesz zrobić opaskę to wykonaj ją w nastepujący sposób. Przy ścianach budynku zrób opaskę z grysu na około 30-50 cm. Dopiero potem wykonaj opaskę "utwardzoną" czyli płytki, polbruk czy co tam masz... Jej szerokośc powinna mieć około 60 cm. Takie rozwiązanie zabezpieczy lepiej ścianę i pozwoli na ewentualne ustawienie drabiny na chodniczku w celu dokonania drobnych napraw.
Opaska utwardzona o szerokości około 30 cm przy samym budynku to nieporozumienie. Brak możliwości ustawienia sprzętów, a chodzenie po opasce to "chodzenie po ścianach". No i wilgoć na ścianie.

Pozdrawiam
Porky -sama zastanwiam sie nad taka kostka przy budynku, napisz -uscislij, w jaki sposob kostka mialaby bezposrednio przyczyniac sie do zawilgocenia scian budynku? Moze cokól jest niezaizolowany i wilgoc wnika w sciane bez przeszkod?
Tak na zdrowy rozum, to jak zostawimy pas ziemi przy budynku wysypany grysikiem, to wlasnie w tym meijscu wnika woda opadowa i podsiąka pod budynek...



remx - 29-03-2005 17:37
Są niejakie (podobno) trudności z odparowaniem wody spod opaski. Nie jestem pewny czy to aby na pewno jest jakiś problem. Pod ziemią jest izolacja pionowa, nad ziemią pewnie klinkier (a jak nie to i tak przy pierwszym słoneczku wilgoc wyparuje z nadziemia.

Z kolei brak jakiejkolwiek opaski powoduje, że woda odbijając się od ziemi porywa ze sobą drobinki ziemi i brudzi dolną część ściany.

Zawsze można przy samej ścianie wysypać jakieś kamyczki (co pozwoli na odparowywanie i równocześnie nie brudzenie ściany) a w pewnej odległości od ściany normalna opaska.

Ja będę miał płytki klinkierowe a jako tzw opaskę prawdopodobnie gęsto wysianą trawę - a może ktoś ma doświadczenie czy taka trawa spełnia swoją rolę jako opaska tj że nie brudzi ściany



echo - 29-03-2005 18:05
To zależy.
W poprzednim domu miałem opaskę z kostek betonowych i miałem troche kłopotów własnie z wilgocią na ścianie powyżej tej opaski (może dlatego, że był to starszy budynek, choć po kapitalnym remoncie).
Jakis czas temu rozmawiałem z szefem ekipy wykonującej bruki i właśnie on polecał mi zrobić wokół domu opaskę żwirową szer ok 30 cm, a dopiero dalej bruk.
Tak zamierzam właśnie zrobić. Dodatkowo za takim rozwiązaniem przemawia fakt, iż wokół domu mam zrobiony drenaż opaskowy zasypany żwirem.



mieczotronix - 29-03-2005 19:59

a może ktoś ma doświadczenie czy taka trawa spełnia swoją rolę jako opaska tj że nie brudzi ściany Jak ją będziesz kosił? Raczej nie kosiarką (nie ma jak podjechać), więc kosą elektryczną. Czy aby nie będziesz miał wtedy zielonych rozbryzgów z soków koszonej trawy na cokole?



remx - 29-03-2005 20:05
Ooooops

Może nożyce do strzyżenia baranów



remx - 29-03-2005 20:05
Nie podobają mi się opaski



invx - 29-03-2005 21:43
z koszeniem nie ma problemu, nawet zwykla podkaszarka z zylka, na niskich obrotach to zrobisz. O zabrdzeniu elewacji nie ma mowy. :wink:
Gdzies widzialem i takie specjalne urzadzenia, ale one juz kosztowaly. :-?



Porky - 29-03-2005 22:04
rafallogi napisał:
To jakieś głupoty, właśnie po to robi się opaski, by nie zawilgotniały ściany a odbijanie się kropel o kostkę to głupoty.

Chłopie przecież napisałem, że lepiej zdaje egzamin opaska z grysu niż pełna,a nie że opaski sa do d...
Problem budownictwa w polsce polega na zaniedbywaniu tematu związanego z dobrym wykonaniem izolacji pionowej, z zachowaniem odpowiedniego wyprowadzenia ponad poziom gruntu i właściwego połączenia jej z izolacja poziomą. Ile razy widziałem jak izolacja pionowa wystaje (oj dobrze jeżeli wystaje) ponad grunt około 10 cm a jej jakośc pozwala stwierdzić, że to chyba raczej dopiero podkład. Do izolacji poziomej brakuje z 20 cm na których ktoś zamocował "z partyzanta" okładzinę z płytek na placuszkach kleju. Do tego fuga wygladajaca jak alfabet morsa.
Jak dla mnie to wystarczający powód aby przynajmniej spróbować zminimalizować skutki opadów atmosferycznych.

Honorata napisała
Tak na zdrowy rozum, to jak zostawimy pas ziemi przy budynku wysypany grysikiem, to wlasnie w tym meijscu wnika woda opadowa i podsiąka pod budynek...

To wygląda tak. Jak zostawisz goła glebę to ściany będą upierdzielone jak złoto. Jak zrobisz opaske pełna to ścian będzie czysta ale mokra. jak zrobisz grys to bedzie czysto i mniej wilgotno (ale nie sucho). Przecież woda spływająca ze ścian też robi swoje.

Czasem dziwi mnie postawa niektórych ludzi na forum. Ktos zadaje pytanie i czeka na podpowiedź. Drugi stara sie coś doradzić pisząc kilka słów dla porównania na popdstawie obserwacji, a trzeci wpada na forum, pisze że to wszystko głupoty i wsio. Proponuję rozpocząć karierę polityczną, tam takie stwierdzenia są w modzie.

Pozdrawiam wszystkich opasanych. (cokolwiek to jest)



invx - 29-03-2005 22:15
tylko trawnik zostaje :)



Porky - 29-03-2005 22:38
Oby trawnik był gęsty bo inaczej to....... :D

W związku z tym tematem przypomniała mi sie jedna historia. Otóż swego czasu sąsiad klepał polbruk w szopie na wsi. Pewnego dnia zjawiło sie u niego małżeństwo, które chciało zakupić kilkaset m2 kostki, tylko że w ścisle określonym kolorze a mianowicie ciemnym zielonym. Po krótkiej rozmowie na temat kosztów padło pytanie ze strony sasiada dlaczego akurat ten kolor. Po usłyszeniu odpowiedzi mało nie padł trupem. Odpowiedź brzmiała mniej wiecej: "wie Pan, my z mężem jesteśmy bardzo zajęci zawodowo i nie mamy czasu na prace przy domu więc postanowiliśmy zamiast trawnika wyłożyć całą działkę zieloną kostką" :D

A my tu o opaseczkach sobie gadamy. :D



kaltam - 31-03-2005 07:28
Mam opaskę wokół domu wykonaną z kostki granitowej 6x6 cm + krawężniki granitowe (ciosane nie cięte) od strony trawnika. I tak krawężniki są wkopane w ten sposób, że górna powierzchnia jest w poziomie z trawą (jadąc kosiarką po krawężniku koszę trawę bez obawy o uszkodzenie noża). Od strony muru kostka dochodzi na odległóść ok. 5 cm i ta szczelina jest całkowicie wypełniona piaskiem (pomiędzy murem a kostką) z uwagi na możliwe ruchy gruntu. Podkładu (tłuczeń + kliniec + piasek) jest ok. 60 cm. W podładzie mam ułożony dren plastikowy śr. 100 mm wokół całego domu jak i pozostałą częścią wyłożoną kostką granitową (w sumie ok. 180 m2 - podjazd dla samochodu kostka 9x12 cm podkładu 100 cm). Teren też mam ciężki glina i iły i muszępowiedzieć, że nawet w czasie największej ulewy lub opadów przez kilka dni na kostce nie ma wody poza tym że jest mokra. Aha - warunek dobrego wykonanie to fakt posiadania przez brukarzy ubijarki o sile min.200 kg !!!



greg98 - 31-03-2005 08:05
Wiatm,
A nie przyszło Wam na myśl, że tą kostkę brukową trzeba ułożyć ze spadkiem od domu, tak, żeby spadająca woda odbijała się w kierunku- na zewnątrz, a nie do muru ?
Ja miałem tak w projekcie...



rafallogi - 31-03-2005 08:29
brawo GREG98! Wystarczy jedno zdanie a z sensem.



remx - 31-03-2005 08:47
Ten spadek to oczywiście tak.
Podejrzewam że problem może być inny.
Ta woda co ścieknie z opaski wleje się w znaczącym procencie pod opaskę. No i jak pod spodem jest glina to usunąć się może tylko przez odparowanie - w czym opaska może przeszkodzić.



invx - 31-03-2005 15:02
@remx i to jest jeden z powodow dla ktorych sie opasek nie stosuje :wink:



greg98 - 31-03-2005 15:05

Ten spadek to oczywiście tak.
Podejrzewam że problem może być inny.
Ta woda co ścieknie z opaski wleje się w znaczącym procencie pod opaskę. No i jak pod spodem jest glina to usunąć się może tylko przez odparowanie - w czym opaska może przeszkodzić.
Po to się obsypuje fundamenty piaskiem o dużej przepuszczalności, żeby sobie ta woda wsiąkła bez problemu niżej.



MaBi - 31-03-2005 15:40
Tez stoję przed problemem opaski i jak czytam to dalej jestem w tym samym punkcie - 0 tzn. nie wiem czy i z czego ją zrobić. Może trezba rzucić monetą. :-?



remx - 31-03-2005 17:58

Ten spadek to oczywiście tak.
Podejrzewam że problem może być inny.
Ta woda co ścieknie z opaski wleje się w znaczącym procencie pod opaskę. No i jak pod spodem jest glina to usunąć się może tylko przez odparowanie - w czym opaska może przeszkodzić.
Po to się obsypuje fundamenty piaskiem o dużej przepuszczalności, żeby sobie ta woda wsiąkła bez problemu niżej. Ja na szczęście nie mam gliny, ale dla kogoś kto ma glinę to obsypanie fundamentu piaskiem nie musi być dobrym rozwiązaniem. Bo wtedy cała woda z okolicy będzie ściekała do zewnętrznej strony ścian fundamentowych.
To będzie jedyne przepuszczalne miejsce. No i rozmiękczy glinę pod ławą.
Wiem że wszędzie piszą aby nie obsypywać gliną, ale wydaje mi się że w pewnych sytuacjach byłoby to lepsze rozwiązanie. Problem z gliną polega na tym, że podciąga wodę. Ale w dobie dobrych izolacji przeciwwilgociowych to nie powinno być trudne do rozwiązania.



Honorata - 01-04-2005 11:23
Tak więc robić opaskę bezpośrednio przy domu czy nie?
A może grysik?
Nadal nie wiem jak jest dobrze i bezpiecznie (coby mury nie zawilgotniały) i nie "utopić domu" .



invx - 01-04-2005 12:24
nie :wink: nie ma jak zielony trawniczek 8) :wink:



mironmk - 01-04-2005 12:47
mam opaskę od 1,5 roku - a raczej minichodnik, bo szer. 110 cm. Nie mam żadnych krawężników, bo nie lubię za to eko bordy (plastikowe obrzeża, których nie widać) - na razie zdaje egzamin.



Honorata - 01-04-2005 13:31

nie :wink: nie ma jak zielony trawniczek 8) :wink: a przez trawniczek woda nie podsiąka? wodoszczelny jest :lol: ?



echo - 01-04-2005 13:32
Ja jednak jestem zdecydowany na:
- 30 cm żwirku
- dalej chodnik ok 100-120 cm



invx - 01-04-2005 19:35

nie :wink: nie ma jak zielony trawniczek 8) :wink: a przez trawniczek woda nie podsiąka? wodoszczelny jest :lol: ? nie jest :wink: ale nie jest w dwie strony, umozliwia zarowno przesiakanie wody jak i jej puzniejsze odparowanie, a spod takiej betonowej to zanim wyparuje to wieki mina :wink:
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ewagotuje.htw.pl