nowi budowniczy
andzik.78 - 18-02-2008 23:20
Witam Was kochane słoneczka :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Mam nadzieję,ze zła passa juz minęła i w końcu zacznie się coś dziac na budowie. Dziś zamówilismy cegłę. Ma być na początku marca.Murarze przychodzą w połowie marca.. A netka Twoje fotki są niesamowite :D :D :D :D :D :D :D :D :D buziaki dla wszystkich.
aga&piotr - 19-02-2008 11:04
Oooo andzik, gdzie sie podziewałaś :lol:
ruslana&gregorbu,wpsaniale pierwsze koty za płoty 8)
Marku, przerwa zimowa? a widziałeś Ty jakąś zime? :lol:
Pozdrawiam
Aga
Edmar70 - 19-02-2008 11:07
Musze uzupełnić...właśnie dowiedziałam się od męża, że.......dostaliśmy POZWOLENIE NA BUDOWĘ!!! :D :D :D :P :P :P No to pinknie :lol: GRATULACJE!!! :D Ten papierek to przepustka do marzeń, które zaczną się u Was pomalutku spełniać.
Andziu a już myślałam, że zaginełaś gdzieś w akcji. :lol: :wink: :D Witaj!!! :D
markoto - 19-02-2008 13:03
Witam nowych budowniczych!
Niesmialo zagladam do watka, bo widze ze tu prawdziwa rodzinna atmosfera i tak mi troszke glupio.
Zzaczelismy budowac w polowie sierpnia, ale nasza ekipa to z tych co lapie wszytsko po drodze wiec obecnie ciagle mamy dom bez dachu :( czyli jestesmy jeszcze wlesie ( po wiezbe :wink: )
Pozdrawiam
Marta
aga&piotr - 19-02-2008 13:47
markoto witamy :D
współczuje takiej ekipy...my z identyczną zaczynaliśmy...niestety to nie było na nasze nerwy..dlatego zmieniliśmy i jakoś sie udało zadaszyć w tamtym roku
trzymam kciuki!! musi sie udac!! :D
Pozdrawiam
Aga
monia i marek - 20-02-2008 07:45
To i my dołączamy :D . Rozpoczęliśmy budowę w 2007r., a budujemy z maksa.
kasia1981 - 20-02-2008 09:29
witam my chcemy zacząc w tym roko okolice sierpnia. Projekt u architekta ekipa budowlana wybrana , teraz czeka nas wycieczka po bankach i czekanie na pozwolenie na budowę. mam wrażenie że te papiery mnie pochłoną
skorpionek1975 - 20-02-2008 12:23
Witam , a szczególnie Nowych przybyłych
Miło mi powitać Was w naszej fantastycznej grupie :D
WITAJCIE monia i marek , kasia1981 I markoto :D
Marku fajnie ze podoba Ci się mój nowy domek :) jest większy od pistacji
i bardziej przestronny , przynajmniej pokoje ma w miarę duże i ustawne .
I ten ogród zimowy , moje marzenie :) tylko go troszkę powiększę i będzie fajnie.
Andzik no wreszcie sie pojawiłaś , :roll: już myślałam ze nas opuściłaś :(
aga&piotr Gratuluje postępów, :D na jesień chyba będzie przeprowadzka :D
Edytko, gdzie się podziewasz???????? :(
My czekamy jeszcze na mapki od geologa :-? ma je mieć w czwartek .
A potem to już nie wiem co dalej . :roll:
W tym roku planujemy tylko zrobić piwnice , reszta dopiero w przyszłym roku :(
tak że zaczęcie budowy nie wcześniej niż na jesień :-?
skorpionek1975 - 20-02-2008 12:25
A i drodzy Nowi pochwalcie sie waszymi projektami , co to za domki :wink:
BERNADETKA - 20-02-2008 12:58
Siemka kochani "starzy" i nowi budowniczy :D
Mam pytanie...ile kosztowało was zaadoptowanie projektu? mi krzyknął 5 tys. minimum :o
markoto - 20-02-2008 17:12
Moj dom jak w stopce aps 33+2g z archi-projekt :) troszke pozmieniany wiec obrazki sa nowe:)
Hanika - 20-02-2008 20:38
Nieśmiało przysuwam się do Grupy Nowych Budowniczych i tak sobie myślę, że ja bym chyba tez mogła... Wszak mamy już działkę 30 km od Krakowa, mamy projekt http://www.dom-jednorodzinny.pl/?&p=0&o=1495, mam WZ, teraz tylko architekt i pozwolenie na budowę. Chcemy wystartować na wiosnę.
To przyjmiecie mnie? :oops: Niniejszym wkupuję się do Grupy! :lol:
http://gabi.sklep.pl/images/piwo,win...%2011,93ZL.jpg
ruslana&gregorbu - 20-02-2008 21:13
...i jesteśmy po wizycie w urzędach :)
I tak: pozwolenie na budowę będzie prawomocne za 2 tygodnie. Kupiliśmy dziennik budowy :D
Przyłącze wod-kan w uzgodnieniu, dokumenty mają być gotowe w przyszłym tygodniu.
Przyłącze energetyczne: robimy jednak we własnym zakresie (zlecamy prywatnemu projektantowi), bo ZEŁT ma 6-8 miesięcy na wykonanie projektu :o :o Ale wcale się nie pocieszyliśmy - człowiek, który będzie nam robił projekt potrzebuje 2 miesiące (taki ruch teraz w interesie...) :-? A po wykonaniu projektu ZEŁT ma 90 dni na wykonanie przyłącza. Łączny czas oczekiwania na prąd: 5 miesięcy :o w mieście, nie na wsi!!
Pani geodeta (będzie wznawiała granicę działki, bo my nie byliśmy w stanie znaleźć słupków granicznych) ma czas dopiero po Wielkanocy. Chcemy ta panią koniecznie, bo to podobno ona dzieliła teren na działki, z których jedną my kupiliśmy. Ciekawe, czemu nie ma tam słupków granicznych? Może ich nie wbiła? Niestety, narazie ona nie ma czasu, aby to sprawdzić.
Cóż, już wiem w takim razie, co nas powstrzyma przed rozpoczęciem budowy na wiosnę, mimo że pozwolenie będzie lada chwila w naszych rękach.
Jednak nie ma tego złego, może szał cenowy nas ominie, zresztą, nie mamy jakiegoś wielkiego ciśnienia, że musimy rozpoczynać JUŻ. Pośpiech jest złym doradcą, więc niech wszystko się toczy swoim tempem...
Miłego wieczoru wszystkim ;)
Hanika, witaj...tu chyba nie trzeba wkupnego, chociaż wino musujące/szampan zawsze mile widziany :P Chętnie z Tobą wypiję...no to lu!
marnia - 20-02-2008 22:00
Witam wszystkich nowych i starych.
Ten kredyt mnie wykończy. :-? :( :-? :(
NIE CIERPIĘ ZAŁATWIANIA I WYPEŁNIANIA DOKUMENTÓW. :x :x :x
A PRZEZ TEN P... KOSZTORYS TO SIE WRZODÓW NABAWIĘ.
:x :evil: :evil: :x :evil:
NO BO SKĄD MAM WIEDZIEĆ ILE TO BEDZIE KOSZTOWAŁO??
:evil: :evil: :evil:
Chyba za bardzo sie tym przejmuje?? :evil: :evil: :evil:
ŻE TEŻ JA TAKI SZCZEGÓŁOWY JESTEM.
no troche lepiej.
siadam do papierów po raz n-ty. :(
ruslana&gregorbu - 20-02-2008 22:07
Ten kredyt mnie wykończy. :-? :( :-? :( A w jakim banku bierzesz kredyt? Bo jeśli jest to mBank to szczerze współczuję. Świętsi od samego papieża. Moja rada na papierologię: kobietom idzie to sprawniej niż mężczyznom... 8)
Grzesiek
marnia - 20-02-2008 22:11
Siemka kochani "starzy" i nowi budowniczy :D
Mam pytanie...ile kosztowało was zaadoptowanie projektu? mi krzyknął 5 tys. minimum :o Bercia chyba, że robisz też zmiany konstrukcyjne w budynku. Jakieś przeniesienia ścian nośnych, wymiarowanie więżby itp.
Za samo zaadoptowanie projektu do działki, wyrysowanie na mapce projektowej tyle kasy??
Adaptacja projektu 800 zł. polskich. Plus kilka stówek za złożenie na PnB. Jest też ta osoba kierbudem u mnie (1200zł).
Hanika - 20-02-2008 22:13
Wydaje mi się, że kosztorys daje/sprzedaje biuro projektowe. W LK Projekt kosztorys kosztuje 305 zł. A tak z głowy, to nie wyobrażam sobie tego obliczać.
Zresztą mnie ten kredyt też wykończy, ale finansowo, chociaż jeszcze go nie wzięłam :( .
marnia - 20-02-2008 22:16
Grzesiu chyba nasz rację co do kobiet.
Wnioski składam w kilku bankach millenium, mbank, nordea, deutsche bank. Ciekawą oferte na Polbank ale co to za bank??
Najgorsze, że do każdego banku trzeba złożyć wniosek i przygotować stertę papierów. Jakby bez tej papierologi nie można byłoby ponegocjować. Wszystko chcą o człowieku wiedzieć, jeszcze troche i kolor bielizny im podam.
Trzym się ciepło.
Marek
marnia - 20-02-2008 22:18
Hanika,
kosztorys można za opłatą dostać tylko, że nijak on się ma do rzeczywistości. Cena materiałów w ostatnich 2 misiącach wzrosła o prawie 20%.
ruslana&gregorbu - 20-02-2008 22:20
Wydaje mi się, że kosztorys daje/sprzedaje biuro projektowe. W LK Projekt kosztorys kosztuje 305 zł. A tak z głowy, to nie wyobrażam sobie tego obliczać. Problem w tym, że kosztorys dla inwestora a kosztorys dla banku to dwie zupełnie odrębne rzeczy. Banki rządzą się własnymi, często niezrozumiałymi prawami i procedurami. Dziś byliśmy w naszym biurze projektowym - nie wykonują kosztorysów dla banków, bo nie mają na to czasu.
Grzesiek
Edit: Literówka
markoto - 20-02-2008 22:24
My juz po zalatwianiu kredytu ale teraz widzac co sie dzieje na rynku zaluje ze wzielam w zlotowkach :(
Adaptacje wlasciwie zrobilismy sami, architekt sie tylko podpisal :)
Najwiekszy dylemat to wybor okien do teraz nie jestem pewna decyzji. Na razie szala sie przechylila na strone okien plastikowych ze wzgledu na cene, ale ich minusem jest ze nie mozna zastosowac okna przesuwnego HS czyli bezprogowego no i wyglad, w zaden sposob nie moga sie rownac z drewnianymi, ale te znow trzeba podmalowywac co jakis czas :(
Hanika - 20-02-2008 22:26
Zaczyna się powtórka z rozrywki, to samo, co było. Nie wiem, czy na pewno dobrze zrobiliśmy, ale kupilismy słoweńskiego maxa po 3,80 zł (29x20x20cm), którego gościu nie sprzedał w ubiegłorocznym szale, bo ceny zaczęły spadać. U nas nie ma nic na składach, trzeba zamawiać i czekać, a dostawa przychodzi już droższa.
To znaczy, że tego kosztorysu za 3 stówki lepiej nie kupować? :o
(Jesli się głupio pytam, to nie szkodzi, bo dopiero zaczynam.)
agataB - 20-02-2008 23:31
my sami kosztorys do banku sobie zrobiliśmy, trochę popytaliśmy trochę sobie wymyślelismy, poszukaliśmy tylko gościa z uprawnieniami który spojrzał i wbił pieczątkę za 50 zł, nawet nam trochę ceny popodnosił.
Np, okna wpisałam 21 tyś, a najtańsze na mój dom teraz gdy naprawdę jestem zainteresowana to 9 tyś a ja wybrałam za 16 anty włamaniowe, z reszta było podobnie, pani w banku tyko zweryfikowała ostateczna sumę z tym co dostała od rzeczoznawcy, musiało sie pokrywać, wartość naszego domu według rzeczoznawcy wyceniającego wynosi 420 tyś i na taka sumę musiał opiewać kosztorys, była trochę większa wiec pani z banku wykreśliła, końcowe zapisy typu ogrodzenie, odkurzacz centralny, chodniki i tak dalej, powiedziała że te rzeczy banku nie interesują chociaż początkowo były w dokumencie z banku do uzupełnienia.
Ale dopiero teraz wiem po co bankowi kosztorys był, dostaje sie transze i pan sprawdzający jak wydaliśmy poprzednią jedzie na budowę i odhacza to co zrobione, np, dostaliśmy 60 tyś, wykopaliśmy dziurę na piwnice, wybudowaliśmy piwnicę i kanalizacja, za te pieniądze kupiliśmy nawet pustaki ale o rachunek nikt nas nie pytał bo sie okazało że udało nam sie to zrobić dodatkowo czyli ta piwnica i przyłącza to już było 60 tyś, a bank nie sprawdza nas z rachunków tylko z tego co jest wbudowane i powiem to mi sie podoba,
Pozdro
skorpionek1975 - 20-02-2008 23:35
Witaj Hanika my tez będziemy budować 30 km od Krakowa :wink:
Marek współczuje walki z Bankami i tego wycierania klamek , jak sobie pomyśle że nas też to czeka :roll: to aż sie boję .
Dziś geolog znów przesunął termin , a jeszcze tego nie ma a tamtego i tak każe dzwonić co kilka dni . :evil:
Wy też musieliście mieć mapki od geologa????????? :evil:
kasia1981 - 21-02-2008 09:44
witam i od razu pytam
my mamy podpisaną umowę z energetyką, że sami wykonamy przyłącze a oni go odbiorą i na jakiś warunkach odkupią robił ktoś tak a jeśli tak to ile mniej więcej to trwa.
markoto - 21-02-2008 10:11
skorpionek1975 pociesze cie ze tez musielismy miec :)
Hanika - 21-02-2008 11:05
Skorpionek1975 , nasza działka jest położona na płd od Krakowa, za Wieliczką, a Wasza?, jeśli mogę spytać?
Pierwszym projektem, jaki wybraliśmy też był dom pod pistacją i żaden inny. Faktycznie jest piękny. Jednak decyzję zmienilismy na konto LK 572. ma okno w łazience i powierzchnię użytkową można będzie ograniczyć do 140m kw., a wtedy jest dopłata do kredytu. (Mam nadzieję, że jeszcze aktualna.)
Ja bym tam już chciała łazić po tych bankach i załatwiać kasiorę. Wystarczająco nachodziłam się w sprawie WZ, czekaliśmy na nie rok, więc mi nic nie straszne. Bardziej boję się spłacania...
Edmar70 - 21-02-2008 12:41
Ależ Was się tutaj namnożyło? :lol: :wink: :D
Cieszę się bardzo, że grupka nam sie powiększa. :D :D :D
WITAM SERDECZNIE WSZYSTKICH NOWO PRZYBYŁYCH :D :D :D
Dużo rozmawiacie o kredytach, ale ja Wam nie pomogę w tej dziedzinie, bo sama go jeszcze nie brałam :(
Bernadetko twoja wycena za adaptację to chyba z kosmosu spadła. Chyba, że tak jak pisze Marek, robisz kolosalne zmiany w projekcie, które zmuszają architekta do ponownego projektowania. Moja adaptacja to koszt wysokości 1400 zł.
Hanika czekałaś rok na WZ :o :o :o A gdzie trwa taka długa procedura, jesli można spytać? U mnie trwało to równo 3 m-ce i tez uważam, że za długo.
Hanika - 21-02-2008 13:00
Ja po prostu trafiłam na zły okres, bo akurat zmieniła się urzędniczka i musiała sprzątać bałagan po starej. Teraz, kiedy już wyszli na prostą, oczekiwanie na WZ trwa o wiele krócej. No, ale ja czekałam... :evil: :evil: :evil: :evil:
Dlatego jestem zahartowana :wink: i teraz już na wszystko będę czekać mniej czasu.
Dzisiaj mamy rozmowę z architektem, tzn. mój mąż ma rozmowę, bo ja mam zapalenie oskrzeli i mamy nadzieję, że za dwa miesiące będziemy mieli PnB.
Czy komuś podoba się mój domek???!!!!
Edmar70 - 21-02-2008 13:12
Czy komuś podoba się mój domek???!!!! Mi bardzo się podoba. :D :D :D Nawet kolor elewacji i dachu łady zaproponowali. No i te przestronne pokoje na poddaszu. :D
Mam tylko jedno pytanie, czy będziesz do kuchni przechodziła przez spiżarkę? :roll:
MONIKAFW - 21-02-2008 13:26
Witam..
W końcu chyba znalazłam towarzystwo na "moim poziomie".
Mam działkę, wizję domu, zdolność kredytową i to chyba na tyle.
Oj jeszcze do tego miliony pytań i wątpliwości.
Zadam niedyskretne pytanie ile potrzeba na wybudowanie domu pod klucz,
parterowy - 150m, działka uzbrojona.
Robił juz ktoś z Was wstępne kosztorysy czy 400 tyś wystarczy Waszym zdaniem :roll:
Pozdrawiam
Hanika - 21-02-2008 13:38
Edmar70, dzięki za opinię :D :D :D . Odpowiedź: Nie, przez salon, w spiżarce będę zostawiała zakupy, jeśli jej w ogóle nie zamienię na kuchnię. A poza tym, reszty życia nie zamierzam spędzić w kuchni, tylko "na saloonach" :wink: . A tak powaznie, to wiem, że to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie, ale wyszłam z założenia, że coś za coś. Mam duży salon, ustawne pokoje, sporą łazienkę z oknem (na dole), prosty dwuspadowy dach, więc mogę przechodzić do kuchni przez salon, a jak zajdzie potrzeba, to przez spiżarkę. W ciągu dnia do kuchni i tak będę wędrowała z salonu. Jak większość z nas, jakkolwiek usytuowana byłaby kuchnia.
Hanika - 21-02-2008 13:43
MonikaFW, też jestem tu świeża, ale witam Cię serdecznie. Z finansów nie jestem najlepsza (ani w teorii, ani w praktyce :wink: ), ale wiem, że można dom wybudować za 250 tys., a można i za 500, zależy, ile sami zrobicie, bo robocizna słono kosztuje, i z jakich materiałow.
Edmar70 - 21-02-2008 13:47
Hanika nie likwiduj spiżarki plizzzz... :lol: :lol: :lol: Żadna większa kuchnia Ci jej nie zastąpi. Czy takie przejście to nie najszczęśliwsze rozwiązanie, to pojęcie względne. Każdy robi sobie według potrzeb. :D
Hanika - 21-02-2008 13:52
Edmar70, można by jeszcze urządzić spiżarkę pod schodami, ale prawdę mówiąc, też wolałabym ją mieć przy kuchni. Ta spiżarka w tym projekcie jest dość duża, powiedziałabym, że stosunkowo duża, a przejrzałam setki projektów, więc jakoś się przez nia przeczołgam :D :D :D :D :D .
Edmar70 - 21-02-2008 13:52
W końcu chyba znalazłam towarzystwo na "moim poziomie". Czyli na jakim? :lol: :lol: :wink: :D
Co do kosztów budowy domu, to potwierdzam to co mówi Hanika.
Moja chałupka ma się zamknąć w 350 tys. lub niewiele więcej. Ale u mnie wszystko robiły ekipy.
MONIKAFW - 21-02-2008 13:55
Halinko!!!
Sami to my możemy wypić kawkę na tarasie :roll: :wink:
Niestety do wszystkiego potrzebni będą fachowcy. Wymagań to nie mam zbytnio wygórowanych, średni standard.
Technologia jeszcze nie wybrana jestem na etapie studiowania.
Pozdrawiam
Edmar70 - 21-02-2008 13:56
Edmar70, można by jeszcze urządzić spiżarkę pod schodami, ale prawdę mówiąc, też wolałabym ją mieć przy kuchni. Ta spiżarka w tym projekcie jest dość duża, powiedziałabym, że stosunkowo duża, a przejrzałam setki projektów, więc jakoś się przez nia przeczołgam :D :D :D :D :D . Spiżarkę masz ogromniastą, cudną. :D i zdecydowanie spełni Twoje oczekiwania :D
MONIKAFW - 21-02-2008 13:58
W końcu chyba znalazłam towarzystwo na "moim poziomie". Czyli na jakim? :lol: :lol: :wink: :D
Co do kosztów budowy domu, to potwierdzam to co mówi Hanika.
Moja chałupka ma się zamknąć w 350 tys. lub niewiele więcej. Ale u mnie wszystko robiły ekipy. To huuuuuuura bo złośliwi straszą mnie, że porywam się z motyką na słońce
a ja tak bardzo chcę mieć swój dom...
Nie przeraża Was ta papierologia ciągle po dodze "coś" wychodzi...
Edmar70 - 21-02-2008 14:05
Nie przeraża Was ta papierologia ciągle po dodze "coś" wychodzi... Mnie już nie, bo mam ją już za sobą :lol: :lol: Obecny stan mojego
domku, to stan surowy otwarty :D
MONIKAFW - 21-02-2008 14:08
No to jest czego zazdrościć.
Chciałabym rozpocząć w tym roku ale chyba za późno się obudziłam.
Hanika - 21-02-2008 14:09
MonikoFW, mam na imię Hanka, nick - Hanika. Zachowaj, Boże, żeby kawkę pić z czyjąś pomocą :wink: Ja na przykład wolę, żeby mój mąż ocieplił dom czy wymalował mieszkanie, zwłaszcza że potrafi to zrobić i chce, niż płacić za wszystko ludziom. I żeby było jasne. Gdybym miała nadwyżki finansowe, z pewnością dałabym w 100% pracę innym. Wielu moich znajomych buduje domy i sami zasuwają. Chciaż wiadomo, że wszystkiego się samemu nie zrobi.
A kawkę na tarasie i tak można wypić...
Edmar70 - 21-02-2008 14:15
No to jest czego zazdrościć.
Chciałabym rozpocząć w tym roku ale chyba za późno się obudziłam. To zależy co masz jeszcze do załatwienia? :roll: Możliwe, że do jesieni się wyrobisz. Ja np. wbiłam przysłowiową łopatę bodajże 24 pażdzierenika 2007r. i teraz już chałupa piękna stoi. :lol: :D Zima była łagodna i prace szły jak burza. Więc głowa do góry!!! :D
MONIKAFW - 21-02-2008 14:23
No to jest czego zazdrościć.
Chciałabym rozpocząć w tym roku ale chyba za późno się obudziłam. To zależy co masz jeszcze do załatwienia? :roll: Możliwe, że do jesieni się wyrobisz. Ja np. wbiłam przysłowiową łopatę bodajże 24 pażdzierenika 2007r. i teraz już chałupa piękna stoi. :lol: :D Zima była łagodna i prace szły jak burza. Więc głowa do góry!!! :D Oj do załatwienia jest prawie wszystko łatwiej napisac co już mam :roll:
Mam działkę, wytyczoną, wybrany projekt, mapkę zrobioną przez geodetę, złożone wnioski w gazowni, energetyce, jak widzisz daleko w polu...
Widziałam zdjęcia ładny ten Twój domek.
MONIKAFW - 21-02-2008 14:25
Mam jeszcze wypis i wyrys z mpzp.
Edmar70 - 21-02-2008 14:33
No to jest czego zazdrościć.
Chciałabym rozpocząć w tym roku ale chyba za późno się obudziłam. To zależy co masz jeszcze do załatwienia? :roll: Możliwe, że do jesieni się wyrobisz. Ja np. wbiłam przysłowiową łopatę bodajże 24 pażdzierenika 2007r. i teraz już chałupa piękna stoi. :lol: :D Zima była łagodna i prace szły jak burza. Więc głowa do góry!!! :D Oj do załatwienia jest prawie wszystko łatwiej napisac co już mam :roll:
Mam działkę, wytyczoną, wybrany projekt, mapkę zrobioną przez geodetę, złożone wnioski w gazowni, energetyce, jak widzisz daleko w polu...
Widziałam zdjęcia ładny ten Twój domek. Qrcze, trochę jeszcze przed Tobą. :( A warunki zabudowy już masz?
Podejrzałaś mojego Wdzięczniaka> :lol: Fajnie, że Ci się podoba. :D
MONIKAFW - 21-02-2008 14:35
MonikoFW, mam na imię Hanka, nick - Hanika. Zachowaj, Boże, żeby kawkę pić z czyjąś pomocą :wink: Ja na przykład wolę, żeby mój mąż ocieplił dom czy wymalował mieszkanie, zwłaszcza że potrafi to zrobić i chce, niż płacić za wszystko ludziom. I żeby było jasne. Gdybym miała nadwyżki finansowe, z pewnością dałabym w 100% pracę innym. Wielu moich znajomych buduje domy i sami zasuwają. Chciaż wiadomo, że wszystkiego się samemu nie zrobi.
A kawkę na tarasie i tak można wypić... Oj przepraszam Haniu, padło mi na wzrok :oops:
Mój mąż w życiu nie ociepli domu, jak pomaluje pokój 2*2 to tyle przy tym
nawrzeszczy, że wolę żeby tego nie ruszał.
I jeszcze muszę udawać, że dobrze i ładnie jak.....
MONIKAFW - 21-02-2008 14:37
No to jest czego zazdrościć.
Chciałabym rozpocząć w tym roku ale chyba za późno się obudziłam. To zależy co masz jeszcze do załatwienia? :roll: Możliwe, że do jesieni się wyrobisz. Ja np. wbiłam przysłowiową łopatę bodajże 24 pażdzierenika 2007r. i teraz już chałupa piękna stoi. :lol: :D Zima była łagodna i prace szły jak burza. Więc głowa do góry!!! :D Oj do załatwienia jest prawie wszystko łatwiej napisac co już mam :roll:
Mam działkę, wytyczoną, wybrany projekt, mapkę zrobioną przez geodetę, złożone wnioski w gazowni, energetyce, jak widzisz daleko w polu...
Widziałam zdjęcia ładny ten Twój domek. Qrcze, trochę jeszcze przed Tobą. :( A warunki zabudowy już masz?
Jak jest miejscowy plan zagosp terenu to podobno nie wydaje się decyzji o warunkach zabudowy i zagosp. terenu :roll:
Podejrzałaś mojego Wdzięczniaka> :lol: Fajnie, że Ci się podoba. :D
Edmar70 - 21-02-2008 15:00
Monika w Twojej sytuacji, to WZ nie są potrzebne. Tylko się z tego cieszyć. Odpada kilka m-cy oczekiwania. W takim razie już chyba niewiele Ci pozostało, chyba że nie masz jeszcze adaptacji projektu.
Hanika - 21-02-2008 15:09
Monika, Halinka też ładnie :wink: Nie ma za co przepraszać. Może kiedyś razem wypijemy kawkę na tarasie razem z naszymi mężami pełnymi wad :D .
Mnie też się wydaje, że jeszcze możesz zdążyć w tym roku. Jesteśmy prawie w tym samym punkcie. Tyle, że ja już mam warunki przyłączy mediów. Ale na to akurat nie czekałam zbyt długo. Do dzieła!
Hanika - 21-02-2008 16:36
Co taka cisza od półtorej godziny? Wszyscy pracują na te domy?
markoto - 21-02-2008 16:36
Witam!!
Ja odnosnie kosztow budowy domu :)
Uwazam ze ciezko bedzie zamkanc sie w 350tys, chyba ze duzo zrobione jest wlasnymi rekami, no i sprzety raczej te tansze no i bez zabudowy kuchni, bez podworka. Jasne ze tez bym tak chciala, ale to , patrzac na ceny chocby sanitarki, wydaje mi sie mission imposible :(
Hanika - 21-02-2008 16:41
No nareszcie jakiś głos, co prawda pesymistyczny, ale zawsze... :) Jeśli podwórko nieduże, sprzęty nie najdroższe, przecież tak samo wykąpiesz się w drogiej kabinie, jak w taniej itp.
markoto - 21-02-2008 16:48
jasne , dlatego mowie, jesli taniutkie sprzety, kafle, panele to sie moze i da :) ale ciezko jest zrezygnowac ze wszytkiego :) ja powoli zaczynam schodzic z chmurek na ziemie jak zaczynam podsumowywac koszty samego sprzetu do lazienki :)
Hanika - 21-02-2008 16:48
Może trochę mędrkuję, bo jeszcze nie zaczęłam budowy, ale jestem zdeterminowana jak najtaniej wybudować :lol: . Dlatego m.in. wybrałam dach dwuspadowy, chociaż bardziej podobają mi się czterospadowe i to z wolim oczkiem, jak we Wdzięcznym Edmar. Zobaczę, jak mi się to uda zrobić.
Bo są dwa uda: albo się udo, albo nie udo :wink:
markoto - 21-02-2008 16:50
Mysmy tez ograniczali jak mogli, dach dwuspadowy, powierzchni minumum, ale musial byc garaz na 2 samochody bo to wiocha i jakos trzeba dojechac a dzialka tylko 22 m wiec wybor mielismy ograniczony. Podobal nam sie inny projekt ale 191m2 uzytkowej bylo poza naszym zasiegiem
andzik.78 - 21-02-2008 17:09
Witajcie i Ci starsi i Ci trochę mniej starsi i nowicjusze:):):) Im nas więcej tym lepiej. jak wiadomo kupy nikt nie ruszy:):) Za radą Edytki codziennie dzwonię do banku.Dzis inna miła pani trochę sie wkurzyła na mnie (wyczułam po jej głosie) i kazała zadzwonić w przyszłym tygodniu , najlepiej w czwartek... Eee tyle to ja nie wytrzymam i w poniedziałek zadzwonię.Już sie doczekać nie mogę.Acha dla nie wtajemniczonych : teraz nie załatwiam kredytu tylko muszę miec zgodę banku na bez ciężarowe wyłączenie 35 arów z kredytu pod hipotekę który maja rodzice. I jak bank sie zgodzi ( a sie zgodzi) to w tedy działka na nas będzie przepisana i dopiero w tedy kredyt na budowę.Myślę,że wiecie o co chodzi..Kredyt weźmiemy albo w WBK u albo w Nacjonale.. Wahamy sie jeszcze.A Wy co poradzicie??? Pozdrawiam.
markoto - 21-02-2008 17:34
Nietstety kredyty to moja pieta achillesowa, swiadczy o tym chocby fakt wziecia kredytu w zlotowkach :)
MONIKAFW - 21-02-2008 18:26
Monika w Twojej sytuacji, to WZ nie są potrzebne. Tylko się z tego cieszyć. Odpada kilka m-cy oczekiwania. W takim razie już chyba niewiele Ci pozostało, chyba że nie masz jeszcze adaptacji projektu. Oczywiscie, ze nie mam adaptacji projektu, czekam na projekty przyłączy bo bez tego podobno się nie da.
A to teraz się cieszę, że mamy ten mpzp, chociaż przez to nie mogę wybudować pięknego, nowoczesnego domu z płaskim dachem
Edmar70 - 21-02-2008 18:42
Oczywiscie, ze nie mam adaptacji projektu, czekam na projekty przyłączy bo bez tego podobno się nie da.
A to teraz się cieszę, że mamy ten mpzp, chociaż przez to nie mogę wybudować pięknego, nowoczesnego domu z płaskim dachem MONIKA z tego co pamiętam, to warunki przyłączy nie są potrzebne do samej adaptacji projektu. :roll: Mogą one być potrzebne architektowi w momencie kiedy to on we własnej osobie będzie kompletował Ci papiery do PnB.
MONIKAFW - 21-02-2008 19:00
To dobra wiadomość w takim razie trzeba ruszyć z projektem.
Teraz czytam wszystko o ścianach jedno czy dwuwarstwowe??
O to jest pytanie!!!
MONIKAFW - 21-02-2008 19:03
Witajcie i Ci starsi i Ci trochę mniej starsi i nowicjusze:):):) Im nas więcej tym lepiej. jak wiadomo kupy nikt nie ruszy:):) Za radą Edytki codziennie dzwonię do banku.Dzis inna miła pani trochę sie wkurzyła na mnie (wyczułam po jej głosie) i kazała zadzwonić w przyszłym tygodniu , najlepiej w czwartek... Eee tyle to ja nie wytrzymam i w poniedziałek zadzwonię.Już sie doczekać nie mogę.Acha dla nie wtajemniczonych : teraz nie załatwiam kredytu tylko muszę miec zgodę banku na bez ciężarowe wyłączenie 35 arów z kredytu pod hipotekę który maja rodzice. I jak bank sie zgodzi ( a sie zgodzi) to w tedy działka na nas będzie przepisana i dopiero w tedy kredyt na budowę.Myślę,że wiecie o co chodzi..Kredyt weźmiemy albo w WBK u albo w Nacjonale.. Wahamy sie jeszcze.A Wy co poradzicie??? Pozdrawiam. W tym temacie to chyba lepiej udać się do ekspertów.
Wybiorą optymale warunki.
Edmar70 - 21-02-2008 19:18
Teraz czytam wszystko o ścianach jedno czy dwuwarstwowe??
O to jest pytanie!!! Oooo... to temat rzeka. Każdy inwestor będzie zachwalał swoje rozwiązanie jako jedyne słuszne. Ja na ten przykład wybudowałam dom z Ytonga o grubości 40 cm. czyli bez późniejszego ocieplenia. Mam jeden taki dom z Ytonga w rodzinie i jeden u koleżanki. Zaciągając u nich opinii stwierdziłam, że jest to dobre rozwiązanie, choć nadal mało u nas popularne. Jednak ludzie myślą, że jeśli coś ocieplą to będzie zdecydowanie lepiej. Trudno tu polemizować. Każdy widzi inne wady i zalety.
Hanika - 21-02-2008 19:30
Edmar70, masz piękny awatarek... Naprawdę...
Edmar70 - 21-02-2008 19:40
Edmar70, masz piękny awatarek... Naprawdę... Dzięki, mi też się podoba :D
MONIKAFW - 21-02-2008 19:40
Teraz czytam wszystko o ścianach jedno czy dwuwarstwowe??
O to jest pytanie!!! Oooo... to temat rzeka. Każdy inwestor będzie zachwalał swoje rozwiązanie jako jedyne słuszne. Ja na ten przykład wybudowałam dom z Ytonga o grubości 40 cm. czyli bez późniejszego ocieplenia. Mam jeden taki dom z Ytonga w rodzinie i jeden u koleżanki. Zaciągając u nich opinii stwierdziłam, że jest to dobre rozwiązanie, choć nadal mało u nas popularne. Jednak ludzie myślą, że jeśli coś ocieplą to będzie zdecydowanie lepiej. Trudno tu polemizować. Każdy widzi inne wady i zalety. W moim projekcie jest zalecenie Ytong 36, czytam na ten temat opinie są podzielone podobno koszty budowy dużo wyższe.
Ale Ty juz coś wiesz na temat tych kosztów pewnie.
Edmar70 - 21-02-2008 19:50
W moim projekcie jest zalecenie Ytong 36, czytam na ten temat opinie są podzielone podobno koszty budowy dużo wyższe.
Ale Ty juz coś wiesz na temat tych kosztów pewnie. Owszem na początku koszty budowy są wyższe, ale suma sumarum bardzo porównywalne, no może troszkę większe. Budując z innego materiału i tak trzeba ocieplić, więc koszt i tak wzrośnie o koszt styropianu lub wełny i robocizny.
U mnie też był zalecany 36, ale potem zwiększyliśmy na 40.
aga&piotr - 21-02-2008 20:20
Witajcie!!
O matko ale sie naczytałam :o powoli nadrabiam zaległości :D
Sporo naskrobaliście :lol:
Pozdrawiam
Aga
marnia - 21-02-2008 23:21
:o :o :o
Ale was przybyło!!
A czytania tyle, że czasu na pisanie nie staje. :o :o
Zaczynam składać wnioski o kredyt.
Dzisiaj na tapecie Nordea. Książka dokumentów do skserowania i jeszcze za mało.
Jutro Eurobank- bo fajny młody chłopaczek :D siedzi, niech popracuje, :lol: uczy się.poza tym promocja 3xbez odsetek, która skompensuje wyższą prowizję :-? ,
Millenium- podobno ma promocję, niska marża, zobaczymy,
Deutsche Bank- ponoć możliwa spłata w CHF, a nie w PLN, oszczędność na spreadzie, a trzeba wam wiedzieć że 1 gr różnicy to ok 2800zł na kredycie 400.000pln.
może Polbank - ogólnie korzystna oferta, ale bank :-? , nie wiem
i mBank- najmniejsze szanse u mnie, drogi i wogóle nie najlepsze opinie.
Ja myślałem wystarczająco dużo. A niech sie teraz banki o mnie postarają i zaproponują coś konkretnego.
Uffff.
A jeszcze jedno.
Do części banków składam sam, do części przez doradcę.
aga&piotr - 21-02-2008 23:49
brawo Marku, widze że ostro działasz, a kosztorysy gotowe? my sami sobie tak owe robiliśmy, znalazłam gdzieś tu na forum jak to sie ma procentowo i na tej podstawie sobie poobliczaliśmy, składaliśmy do millenium (w którym zresztą sie zadłużyliśmy) i do mbanku tak więc gdybyś potrzebował daj znać :)
Aga
Hanika - 22-02-2008 09:45
Też będę musiała się zadłużyć, ale czasem (wczoraj) dopada mnie depresja kredytowa :( : a czy dam radę, czy spłacę, czy dożyję i takie tam. Jak sądziice, jaki okres kredytowania jest najkorzystniejszy? Raczej dłuższy czy raczej krótszy?A raty malejące czy równe?
MONIKAFW - 22-02-2008 10:00
Też będę musiała się zadłużyć, ale czasem (wczoraj) dopada mnie depresja kredytowa :( : a czy dam radę, czy spłacę, czy dożyję i takie tam. Jak sądziice, jaki okres kredytowania jest najkorzystniejszy? Raczej dłuższy czy raczej krótszy?A raty malejące czy równe? Mysłę, że najrozsądniej brać kredyt na 25-30 lat. W przypadku dłuższego okresu kredytowania spłacasz straszne odsetki, ale jak nie ma wyjścia...
Hanika - 22-02-2008 10:08
Dzięki, Monika. Urok kredytów, albo wielkie odsetki albo ogromne raty... :(
MONIKAFW - 22-02-2008 10:17
Dzięki, Monika. Urok kredytów, albo wielkie odsetki albo ogromne raty... :( Dokładnie taki mamy wybór, wszystko zależy od sytuajcji finansowej.
Mam 30 lat a splacać kredyt do siedemdziesiątki z emerytury :roll:
Hanika - 22-02-2008 10:23
Trzeba by skończyć przed emeryturą, bo ona będzie raczej marna (ja pracuję w budżetówce). w najbliższym czasie wybiorę się do doradcy finansowego, on "przejrzy" moją sytuację, metrykę :wink: i niech myśli... A następnie kasa przypłynie do mnie rzeką. I rzeką odpłynie. :-?
markoto - 22-02-2008 10:26
z tego co pamietam to raczej preferuje sie wziecie kredytu na tyle lat, ze po dodaniu do wieku najstarszego kredytobiorcy nie przekroczy to 65 czyli wieku emerytalnego :)
kasia1981 - 22-02-2008 10:28
witam w piątek jak to dobrze że jutro weekend. my mamy już warunki przyłącza wodnego. teraz tylko architekt niech działa i czekać na pozwolenie. jeśli chodzi o kredyt to już mam dreszcze jak myśle o tym
MONIKAFW - 22-02-2008 10:36
Oczywiscie, ze nie mam adaptacji projektu, czekam na projekty przyłączy bo bez tego podobno się nie da.
A to teraz się cieszę, że mamy ten mpzp, chociaż przez to nie mogę wybudować pięknego, nowoczesnego domu z płaskim dachem MONIKA z tego co pamiętam, to warunki przyłączy nie są potrzebne do samej adaptacji projektu. :roll: Mogą one być potrzebne architektowi w momencie kiedy to on we własnej osobie będzie kompletował Ci papiery do PnB. Kto wie to na pewno??
Czekać na przyłącza czy ruszać do architekta???
Hanika - 22-02-2008 10:50
Ruszaj i się dowiedz.Będziesz miała wrażenie, że działasz, nie stoisz w miejscu. Wiem to po sobie. Mnie też się wydaje, że do adaptacji to jest niepotrzebne. Ale niech wypowie się ekspert.
markoto - 22-02-2008 11:06
Ja tez mysle ze architekt moze zrobic adaptacje bez przylaczy, musi miec tylko mapke geodezyjna. Przeciez na ogol sami zalatwiamy pozwolenie i to my zanosimy wszytskie uzgodneinia przylaczy. Poza tym jesli zlaatwia to architekt to moze zrobic adapatacje a potem czekac na reszte.
kasia1981 - 22-02-2008 11:16
z tefgo co wiem to adaptację można wykonać bez projektu przyłaczy nasz architekt tak robi problem może być późnie jeśli okaże się ze nie możemy się podłączyć tam gdzie myśleliśmy i trzeba będzie zmieniac instalację ale myśle że to rzadki problem
marnia - 22-02-2008 12:27
Po pierwsze :) primo :lol: : ADAPTACJA I PRZYŁĄCZA
Przyłącza zaplanuj sobie sama a właściwie z architektem, który wie gdzie jak idzie i jakie są odległości od mediów. Na mapie i tak nie widać gdzie co idzie.
Po drugie primo :D
Wg tych którzy żyją na kredytach i dobrze się mają jak do tej pory.
Kredyt powinno się brać na maxa. Ale REGULARNIE, przez szereg lat należy część wolnych środków inwestować w cokolwiek. Ważne żeby % był podobny lub niewiele niższy od % kredytu.
KREDYT jak najdłuższy
- jeżeli chcesz aby nie był on ciężarem za Kilkanaście lat to MUSISZ zastosować tzw. DZWIGNIĘ FINANSOWĄ.
1. Ustalcie ile możecie miesięcznie spłacać. A = 100%
2. Podziel tą kwotę na 3 części.
3. 2 części to rata twojego kredytu ( 2/3 A)
4. 1 część to comiesięczna INWESTYCJA DŁUGOTERMINOWA (1/3 A)
pkt. 4 pozwoli po kilkunastu latach zrekompensować kredyt. Ale należy regularnie w płacac i nie wybierać %.
Inwestująć jednorazowo 700zł na 10% rocznie.
Na pierwszy rzut oka po 10 latach mamy 100% więcej (bo 10% x 10 lat = 100%)
A tak naprawdę 100% więcej mamy po 7 latach, bo generowane są odsetki, które powiększają kwotę i też pracują.
Czyli po 7 latach mamy 1400zł. Po następnych 7 latach mamy 2800.
Więc po 14 latach mamy 4 x tyle.
skorpionek1975 - 22-02-2008 12:29
Witam Wszystkich :D
Ale się temat rozwinął, wreszcie się coś tu dzieje, aż miło.
Tylko u mnie zastój :-?
Ale pewnie jeszcze tak z miesiąc dopóki się te mapki nie zrobią , potem sobie poczekamy na WZ :roll:
Skorpionek1975 , nasza działka jest położona na płd od Krakowa, za Wieliczką, a Wasza?, jeśli mogę spytać?
Pierwszym projektem, jaki wybraliśmy też był dom pod pistacją i żaden inny. Faktycznie jest piękny. Jednak decyzję zmienilismy na konto LK 572. ma okno w łazience i powierzchnię użytkową można będzie ograniczyć do 140m kw., a wtedy jest dopłata do kredytu. (Mam nadzieję, że jeszcze aktualna.)
. Hanika My budujemy / będziemy budować hm :roll: z drugiej strony Karkowa , a mianowicie koło Kryspinowa .
Fakt Pistacja , to piękny domek ale nie ustawny .Na planie wygląda zachęcająco , ale po obejrzeniu w realu, nie podoba mi się :-?
Owszem z zewnątrz jest ładny , ale w środku , Jadalnia połączona z holem i maleńki nieustawny salon.Pokoje na poddaszu malutkie. Kuchnia niby duża ale cześć robocza taka że ledwo się można obrócić, Co jeszcze byliśmy u Ludzi którzy wydłużyli dom o 30 cm , tym samym powiększając kuchnie.
Edytko ciesze się z Twoich postępów na budowie, chyba już zacznę chłodzić szampana na oblewanie stanu surowego zamkniętego, bo to już, wkrótce :D
marnia - 22-02-2008 12:43
\ a kosztorysy gotowe? składaliśmy do millenium (w którym zresztą sie zadłużyliśmy) i do mbanku tak więc gdybyś potrzebował daj znać :)Aga Aga potrzebuję i to PILNIE.
Na pewno mi to ułatwi.
A możesz poinformować jakie warunki dostaliście??
Może być na priv.
Hanika - 22-02-2008 13:50
skorpionek75, dzięki za słowa odnośnie pistacji. To utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam, rezygnując z niej. Popatrz, a ten salon sprawia wrażenie dużego... Pokoje na górze też mi się wydawały małe. Chociaż na ten temat różni ludzie mają różne zdania, jedni chca spać w małej sypialence, drugim potrezbna przestrzeń. A moim zdaniem, dzieciom trzeba urządzić w miarę duże pokoje, sama nie kubię klitek (bo też jestem duża :wink: )
Co jakiś czas dopada mnie depresja, raz kredytowa, raz projektowa, raz działkowa i wtedy mam wątpluiwości co do wszelkich moich wyborów. Czy ktoś też tak ma ? :roll:
marnia, :D to cenne informacje, ja z ekonomii jestem cienka (chociaż mam liczne inne zalety :wink: :D ), więc dziękuję za wszelkie porady. Jeśli coś jeszcze przyszłoby Ci do głowy, to się podziel.
Hanika - 22-02-2008 16:26
Czy w swoich domach robicie balkony? ja mam teraz ostatnią chwilę na to, aby podjąć decyzję. W projekcie nie ma i zastanawiamy się, czy doprojektować czy nie.
skorpionek1975 - 22-02-2008 17:13
W naszym projekcie są dwa balkony , mnie osobiście podobają się domki z balkonami ale to kwestia gustu. :)
Hanika - 22-02-2008 17:16
Mnie się oczywiście też podobają, tylko czy w ramach oszczędności z nich nie zrezygnować, skoro ich nie ma w projekcie? Wiem, sama sobie muszę odpowiedzieć.
Skorpionek, jaki macie projekt?
aga&piotr - 22-02-2008 17:19
Cześć :)
Ależ tu sie dzieje :o
Ja tylko na chwilke ;) odnośnie balkonu,mamy owszem, stanowi on częściowe zadaszenie tarasu, jest fajnym wyjściem z sypialni, fakt jest troszke duży, ale cóż :)
MARKU!!!!!!
znalazłam wszystko z czego korzystaliśmy robiąc sobie kosztorys, jutro zeskanuje i prześle,tylko podaj adres mailowy :D
Pozdrawiam
Aga
Hanika - 22-02-2008 17:33
aga&piotr, no ja widzę piękne zaawansowanie prac! :D Zdecydowana przewaga nad grupą! :lol: :lol: I ładny ten balkonik. I ganeczek, i dachóweczka, zresztą cały domek fajniutki. Też go kiedyś przeglądałam, ale u nas taras musi być z boku domu, a tutaj nie było takiej możliwości. W tym projekcie, który wybraliśmy będziemy przenosić drzwi tarasowe na bok.
andzik.78 - 22-02-2008 21:29
Po pierwsze :) primo :lol: : ADAPTACJA I PRZYŁĄCZA
Przyłącza zaplanuj sobie sama a właściwie z architektem, który wie gdzie jak idzie i jakie są odległości od mediów. Na mapie i tak nie widać gdzie co idzie.
Po drugie primo :D
Wg tych którzy żyją na kredytach i dobrze się mają jak do tej pory.
Kredyt powinno się brać na maxa. Ale REGULARNIE, przez szereg lat należy część wolnych środków inwestować w cokolwiek. Ważne żeby % był podobny lub niewiele niższy od % kredytu.
KREDYT jak najdłuższy
- jeżeli chcesz aby nie był on ciężarem za Kilkanaście lat to MUSISZ zastosować tzw. DZWIGNIĘ FINANSOWĄ.
1. Ustalcie ile możecie miesięcznie spłacać. A = 100%
2. Podziel tą kwotę na 3 części.
3. 2 części to rata twojego kredytu ( 2/3 A)
4. 1 część to comiesięczna INWESTYCJA DŁUGOTERMINOWA (1/3 A)
pkt. 4 pozwoli po kilkunastu latach zrekompensować kredyt. Ale należy regularnie w płacac i nie wybierać %.
Inwestująć jednorazowo 700zł na 10% rocznie.
Na pierwszy rzut oka po 10 latach mamy 100% więcej (bo 10% x 10 lat = 100%)
A tak naprawdę 100% więcej mamy po 7 latach, bo generowane są odsetki, które powiększają kwotę i też pracują.
Czyli po 7 latach mamy 1400zł. Po następnych 7 latach mamy 2800.
Więc po 14 latach mamy 4 x tyle. Oj Marku co byśmy bez Ciebie zrobili???Dobrze ,ze tu z nami jesteś :D
Zrozumiałam z tego ,ze co miesiąc powinnam wpłacać na jakąś lokatę określoną kwotę pieniędzy, tak?
ruslana&gregorbu - 22-02-2008 22:02
aga&piotr, a czy my moglibyśmy się nieśmiało podłączyć pod prośbę Marka? Chodzi o ten kosztorys... :wink:
Mail: ruslana81@interia.pl
Z góry dziękujemy
pzdr
Asia
marnia - 22-02-2008 22:05
Aga mój mail :
mmedia@poczta.onet.pl
dzięki
marnia - 22-02-2008 22:07
dokładnie tak, z % zbliżonym lub wyższym niż kredyt.
skorpionek1975 - 23-02-2008 00:52
Mój domek to Feniks ze studia atrium :D
http://www.studioatrium.pl/projekt-d...1,66,opis.html
Hanika - 23-02-2008 08:54
Ładniutki. :) Studio Atrium ma bardzo ładne wizualizacje.
aga&piotr - 23-02-2008 09:10
Cześć Kochani :D
Haniu jaka Ty miła jesteś :lol: Twój domek też zapowiada sie na niezłe gniazdko :D
Marku! wysłałam ściągawki :wink:
Pozdrawiam
Aga
burifanek - 23-02-2008 10:38
Witaj Hanika.
My w projekcie mamy dwa balkony z przodu i z tyłu domu zostawiamy tylko jeden ten z przodu bo dodaje uroku domowi a z tyłu domu jest taras na ogród to wystarczy.
aga&piotr - 23-02-2008 10:48
ruslana&gregorbu ale ze mnie gapa....dopiero teraz zobaczyłam że i Wam sie przyda kosztorys :oops: już sie poprawiam i wysyłam :D
Pozdrawiam
Aga
Hanika - 23-02-2008 16:13
U mnie pozostaje kwestia jednego balkonu, który będzie albo nie będzie z boku domu nad tarasem (przenosimy taras z tyłu na bok). Wciąż walczę z myślami. Ciekawe, co o swoich balkonach myślą ludzie, którzy je wybudowali.
andzik.78 - 25-02-2008 21:19
Na drugą stronę spadliśmy.....
Dzis jak zwykle dzwoniłam do banku i jak zwykle nic nie wiadomo...mam zadzwonić w środę. normalnie nie wytrzymam....mam ochotę cos rozwalić.starą szafkę, talerze dajcie mi cos...
andzik.78 - 25-02-2008 21:19
Na drugą stronę spadliśmy.....
Dzis jak zwykle dzwoniłam do banku i jak zwykle nic nie wiadomo...mam zadzwonić w środę. normalnie nie wytrzymam....mam ochotę cos rozwalić.starą szafkę, talerze ..
Edmar70 - 25-02-2008 21:57
Andzia aleś zdeterminowana :lol: :wink:
Masz parę sztuk http://www.zwiadowca.pl/produkt/file...ariaTeresa.jpg i się rozładuj proszę :lol: :wink: :D
josephine - 25-02-2008 22:10
Witam i prosze po pozwolenie na przyłączenie się :D . Z budową planuję ruszyć od kwietnia, mam nadzieję, że się uda.
U mnie pozostaje kwestia jednego balkonu, który będzie albo nie będzie z boku domu nad tarasem (przenosimy taras z tyłu na bok). Wciąż walczę z myślami. Ciekawe, co o swoich balkonach myślą ludzie, którzy je wybudowali. W moim projekcie były 2 balkony i oba zlikwidowałam:
1. ze względów finansowych - wybudowanie takiego ozdobnika to podobo spory koszt
2. ponownie ze względów ekonomicznych - balkon utrudnia właściwe zaizolowanie ściany, tym samym torując drogę mostkom termicznym
3. ze względów praktycznych - mieszkając w bloku na balkonie siedziałam może kilka razy. Ostatnio w którymś pismie przeczytałam podobną opinie właścicieli domu z balkonem - przyjemność posiadania niewspółmierna do poniesionych kosztów. Niektórzy tłumacza, ze lubia po wstaniu z łóżka poprzeciągać się na balkonie, wywiesic tam pranie, wywietrzyc pościel, ale... od czego będą miała taras i trawnik przed domem??
Edmar70 - 25-02-2008 22:17
A witaj witaj josephine!!! :D
Co do balkonów mam zdanie podobne do Ciebie. Skoro jest taras to balkon jest zbędny. Chyba że likwidacja takowego zmieni i oszpeci cały wizerunek budynku.
andzik.78 - 25-02-2008 22:23
Andzia aleś zdeterminowana :lol: :wink:
Masz parę sztuk http://www.zwiadowca.pl/produkt/file...ariaTeresa.jpg i się rozładuj proszę :lol: :wink: :D mam nadzieję,że to nie rozenthal?? :o :o :o szkoda by było..
kami-lla - 25-02-2008 22:46
Witam,
Obecnie mam duży balkon a właściwie taras bez zadaszenia na I piętrze przy sypialni. Pod spodem jest salon. Z tarasu korzystam tylko w lato - gdy suszę pranie a to i tak tylko w weekendy ( ech ta praca w Warszawie i nieustające korki). Jak robimy grilla to na parterze wnaszym mini ogródku !
Nie polecam Wam tego rozwiązania - ostatnio pojawiły se nam zacieki na suficie = taras gdzieś przepuszcza wodę !!!
pozdrawiam, K
MONIKAFW - 26-02-2008 11:23
Mam pytanko jak długo czekacie na kredyt a raczej na jego pierwszą ratę :D , licząc od dnia złożenia wniosku w banku. Próbuję to ogarnąć czasowo.
Jeszcze jedno kiedy rozpoczyna się spłatę kredytu bezpośrednio po przelaniu przez bank ostatniej raty kredytu??
kasia1981 - 26-02-2008 12:29
pilne właśnie architekt nam powiedział ze jest jakiś przepis który mówi o tym że dom musi być odsunięty od drogi powiatowej o 40 metrów. czy ja czegoś nie rozumiem bo jak jadę to widzę nowobudowane domy które nie spełniją tych warunków. co to za przepis spotkaliście się z nim
markoto - 26-02-2008 12:33
a nie 10m???
nie masz jeszce warunkow zabudowy??
a ogladalas miejscowy plan zagospodarowania
tam powinna byc pokazana linia zabudowy
andzik.78 - 26-02-2008 13:17
Mam pytanko jak długo czekacie na kredyt a raczej na jego pierwszą ratę :D , licząc od dnia złożenia wniosku w banku. Próbuję to ogarnąć czasowo.
Jeszcze jedno kiedy rozpoczyna się spłatę kredytu bezpośrednio po przelaniu przez bank ostatniej raty kredytu?? No własnie , ciekawe pytanie zadałaś i też się nad nim zastanawiałam.Również czekam na odpowiedź..
markoto - 26-02-2008 13:22
Obawiam sie ze nie ma jednoznacznej odpowiedzi, roznie to bywa w roznych bankach :)
kasia1981 - 26-02-2008 13:26
mam plan zagospodarowania i dopiero teraz to wypłyneło w gminie nic na ten temat nie mówili tym bardziej że nasza działka ma 56 m długości a oni wymagają niby 40 m od drogi ale wiecie co jest najlepsze w tej samej gminie przy tej samej drodze kilkaset metrów w prawo i lewo budowane są nowe domy i one są max odsunięte od drogi 20 m. architekt coś mówi że da sie to ominąć. kolejny martwy przepis. moze wam się wydać że piszę nieskładnie ale to wypłyneło godzinę temu. wierzę że sie wyjaśni bo jak nie to komuś zrobię krzywdę :):):) napiszę jak to się skończyło dzięki za odpowiedz
kasia1981 - 26-02-2008 13:29
te 40 matrów wydaje mi się wzięte z sufitu tym bardziej że to droga powiatowa, a najlepsze jest to ze architekt ma te plany od 3 miesięcy i dopiero teraz z tym wyskakuje jak już mamy podpisane umowy z mediami kupiony projekt itp. widzę zę powoli "piekiełko" budowlane mnie wciąga
josephine - 26-02-2008 16:08
Mam pytanko jak długo czekacie na kredyt a raczej na jego pierwszą ratę :D , licząc od dnia złożenia wniosku w banku. Próbuję to ogarnąć czasowo.
Jeszcze jedno kiedy rozpoczyna się spłatę kredytu bezpośrednio po przelaniu przez bank ostatniej raty kredytu?? Na inny kredyt hipoteczny od złożenia wniosku czekałam, donosząc dodatkowe papiery, ok. miesiąca.
Od wypłacenia piewszej transzy spłaca się zwykle same odsetki, po ostatniej jest to juz pełna rata.
MONIKAFW - 26-02-2008 18:29
Dzięki
aga&piotr - 27-02-2008 09:31
Hej :)
Josephine witamy :D grupa coraz większa :lol:
Z tym balkonem hmm,ile ludzi tyle opinii, wypowiem sie jak już zamieszkamy, ale musze powiedzieć że teraz bardzo intensywnie z tak owego korzystamy :D
Co do kredytu to tak jak napisała josephine na pierwszą rate trzeba liczyć ok miesiąca i pełna rata (u nas) po ostatniej transzy, ale szczerze mówiąć w tym momencie tyle płacimy że.... :o :-? no ale co zrobić ;)
kasia1981 tymi 40m to mnie dopiero zszokowałaś, w naszych warunkach: od sąsiada 4 metry a od ulicy min 6....no ale 40? :o to chyba jakieś nieporozumienie ;)
Może jakąś kawke wypijemy? :D
Pozdrawiam
Aga
MONIKAFW - 27-02-2008 09:31
Zacznę nowy temat...
Jakie macie koncepcje na ogrzewanie domu?
Gaz, kominek, eco groszek....?
aga&piotr - 27-02-2008 09:35
Pomysłów kilka było, ale staneło na gazie + kominek :D
Aga
markoto - 27-02-2008 09:37
Nasz pomysl na ogrzewanie do kondensat na gaz ziemny i wentylacja mechaniczna z rekuperacja, kominek tylko rekraacyjnie, choc moze pomyslimy o akumulacji ciepla w kominku :)
Mysmy z balkonow zrezygnowali, na papieroska nie wychodzimy, poscieli nie wykladamy na balkonie, obecnie sluzy nam za miejsce przechowywania sanek i rowerow, a tylko sa z nim klopoty: mostek cieplny, dodatkowe koszty, najczesciej przecieka. Choc elelwacyjnie na pewno daje duzo uroku , ale zawsze sa wazniejsze rzeczy do zrobienia w domu niz wykonczenie balkonu i zrobienie ladnej barierki :)
Pozdrawiam
Marta
andzik.78 - 27-02-2008 09:50
Zacznę nowy temat...
Jakie macie koncepcje na ogrzewanie domu?
Gaz, kominek, eco groszek....? U nas na pewno kominek i prawdopodobnie tradycyjnie paliwo stałe,czyli węgiel.
MONIKAFW - 27-02-2008 10:06
Pomysłów kilka było, ale staneło na gazie + kominek :D
Aga U mnie chwilowo tez chociaż mam wątpliwości, przerażają mnie ceny gazu, nieustannie rosnące.
Strona 12 z 14 • Wyszukano 3393 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14