ďťż

nowi budowniczy





Edmar70 - 27-02-2008 10:14

Pomysłów kilka było, ale staneło na gazie + kominek :D U mnie to samo rozwiązanie. Tu gdzie w tej chwili mieszkam mam piec na węgiel i powiedziałam sobie, że nigdy więcej. To nie dla mnie. Roboty przy tym od pyty i smrodu i brudu. :x Fakt, ciepło daje niesamowite, wręcz nawet upał, ale ja mam już dość.





markoto - 27-02-2008 10:19
Wszystko to kwestia priorytetow.

Jesli chcesz cos bezobslugowego to gaz ziemny, gaz plynny, olej i elektryczne ogrzewanie. Jak na razie chyba gaz wychodzi z tego najtaniej, na razie oczywiscie, kto wiec co bedzie pozniej. Mozna zrobic kominek z plaszczem wodnym jesli sie chce troche zaoszczedzic, pod warunkiem ze bedzie on czesto wykorzystywany a nie rekraacyjnie.

Jesli nie przeszkadza ci koniecznosc babrania sie z kotlem na eko-groszek, masz miejsce na kotlownie to jest to cos dla Ciebie.

Jesli nie masz gazu a chcesz cos taniego w utrzymaniu a masz troche pieniedzy na zbyciu to pompa ciepla, solary itd.



MONIKAFW - 27-02-2008 10:50
Dzięki, jak widać to temat rzeka...
Niestety nie mam nadmiaru gotówki, w domu miejsca na kotłownię trzebaby wybudować dodatkowe pomieszczenie, za to jest gaz ziemny.
Chyba nie będzie wyboru gaz ziemny plus kominek.
Ale możnaby pomysleć o solarach moze ktoś dysponuje wiedzą na ten temat, cena, opłacalność takiej inwestycji???



aga&piotr - 27-02-2008 13:59
Swojego czasu myśleliśmy o tym ekogroszku, bo niby ciągle nie trzeba biegać i dokładać, ale jak napisała Marta trzeba mieć sporą kotłownie..a my no cóż...;)
Będziemy się wspierać kominkiem, najpierw miał być płaszcz, a będzie mechanicznie :)

Aga





markoto - 27-02-2008 14:16
Nie wiem czy musi ta kotlownia byc wielka, bo ci co maja eko-groszek to kupuja na worki chyba nie jakies super wielkie :)



aga&piotr - 27-02-2008 14:26
hmm być może ale nasza kotłownia liczy coś ponad 4metry, więc ciut mało :-? :wink:



MONIKAFW - 27-02-2008 14:48
Swoją drogą to ciekawi mnie jak duża ta kotłownia musiałaby być.
Może warto zrezygnować z pomieszczenia gosp....???



MONIKAFW - 27-02-2008 14:50
A o solarach poczytałam sobie tu na forum bez dotacji nie opłacalna inwestycja, zwraca się po 10 latach.



markoto - 27-02-2008 16:17
mysle ze pomieszczen gospodarczych nigdy dosc :)



josephine - 27-02-2008 17:02
A ja zdecydowałam się na gaz ziemny + piec kondensacyjny+ogrzewanie podłogowe+wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła. Kominek świadomie wyrzuciłam z projektu, bo, po przemysleniach doszłam do wniosku, że i tak nie będzie komu w nim palić, a nastepnie sprzątać. Biję sie jeszcze z myślami, czy nie zrobić jednak przewodu kominowego na ewentualny piec na drewno, gdyby okazało się, że po tych wszystkich podwyzkach nie będzie mnie stać na ogrzewanie gazowe... Tyle, że kazałam w projekcie zrobić jeden komin a nie wiem czy na taki piec nie trzeba jakiegoś odrębnego???



markoto - 27-02-2008 17:27
na pewno musi byc komin do piecow na paliwa stale :)



aga&piotr - 27-02-2008 17:30
też czytałam o solarach, i niestety jest to bardzo kosztowne..i jak ma mi sie to zwrócić dopiero za ileś tam lat to dziękuje za taki wydatek :D



MONIKAFW - 27-02-2008 18:14

A ja zdecydowałam się na gaz ziemny + piec kondensacyjny+ogrzewanie podłogowe+wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła. Kominek świadomie wyrzuciłam z projektu, bo, po przemysleniach doszłam do wniosku, że i tak nie będzie komu w nim palić, a nastepnie sprzątać. Biję sie jeszcze z myślami, czy nie zrobić jednak przewodu kominowego na ewentualny piec na drewno, gdyby okazało się, że po tych wszystkich podwyzkach nie będzie mnie stać na ogrzewanie gazowe... Tyle, że kazałam w projekcie zrobić jeden komin a nie wiem czy na taki piec nie trzeba jakiegoś odrębnego??? Czy mogłabyś napisac coś więcej o wentlacji z odzyskiem ciepła, koszcie, zaletach...



markoto - 27-02-2008 18:37
Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepla, to wentylacja mechaniczna z rekuperatorem i gruntowym wymiennikiem ciepla, nie jest to tanie, ale ma sie dzialajaca wentylacje i do tego cieplo zamiast w komin i do nieba zatrzymywane jest w rekuperatorze i nagrzewa powietrze dostarczane do domu :)

Koszt zalezy od wielkosci, domu, dlugosci wymiennika i rodzaju rekuperatpra ale jakies 20-30 tys wentylacja i reki i z 10tys wymiennik gruntowy.

Nie jest to jednak inwestycja, ktora ma sie zwrocic, ale ma zapewnic czyste powietrze w domu bo wentylacja grawitacyjna nie jest idealna.



josephine - 27-02-2008 19:12
MONIKAFW sama wiem tyle na temat tej wentylacji co o niej przeczytałam :lol: . Na tym forum sa liczne wątki dot. tej tematyki. Dla mnie ogromnym plusem jest:
- odzysk ciepła (choć o ile wiem nie każdy system będzie odzyskiwał jednakowa ilośc ciepła)
- swieże powietrze w domu bez konieczności otwierania okien zimą, co też ma wpływ na oszczędności
- porzadne osuszanie domu, który mam zamiar wybudować i wykończyć jeszcze w tym roku - tak więc sadze, ze dobra wentylacja ustrzeze mnie przed wilgocią i jej nastepstwami.

Nie zamierzam wszakże istalować GWC.



Hanika - 27-02-2008 19:20

U mnie pozostaje kwestia jednego balkonu, który będzie albo nie będzie z boku domu nad tarasem (przenosimy taras z tyłu na bok). Wciąż walczę z myślami. Ciekawe, co o swoich balkonach myślą ludzie, którzy je wybudowali. __________________________________________________ ____________________________


W naszym projekcie są dwa balkony , mnie osobiście podobają się domki z balkonami ale to kwestia gustu. :)
My w projekcie mamy dwa balkony z przodu i z tyłu domu zostawiamy tylko jeden ten z przodu bo dodaje uroku domowi a z tyłu domu jest taras na ogród to wystarczy.
W moim projekcie były 2 balkony i oba zlikwidowałam:
1. ze względów finansowych - wybudowanie takiego ozdobnika to podobo spory koszt
2. ponownie ze względów ekonomicznych - balkon utrudnia właściwe zaizolowanie ściany, tym samym torując drogę mostkom termicznym
3. ze względów praktycznych - mieszkając w bloku na balkonie siedziałam może kilka razy. Ostatnio w którymś pismie przeczytałam podobną opinie właścicieli domu z balkonem - przyjemność posiadania niewspółmierna do poniesionych kosztów. Niektórzy tłumacza, ze lubia po wstaniu z łóżka poprzeciągać się na balkonie, wywiesic tam pranie, wywietrzyc pościel, ale... od czego będą miała taras i trawnik przed domem??

Obecnie mam duży balkon a właściwie taras bez zadaszenia na I piętrze przy sypialni. Pod spodem jest salon. Z tarasu korzystam tylko w lato - gdy suszę pranie a to i tak tylko w weekendy ( ech ta praca w Warszawie i nieustające korki). Jak robimy grilla to na parterze wnaszym mini ogródku !

Nie polecam Wam tego rozwiązania - ostatnio pojawiły se nam zacieki na suficie = taras gdzieś przepuszcza wodę !!!

Z tym balkonem hmm,ile ludzi tyle opinii, wypowiem sie jak już zamieszkamy, ale musze powiedzieć że teraz bardzo intensywnie z tak owego korzystamy :D
Mysmy z balkonow zrezygnowali, na papieroska nie wychodzimy, poscieli nie wykladamy na balkonie, obecnie sluzy nam za miejsce przechowywania sanek i rowerow, a tylko sa z nim klopoty: mostek cieplny, dodatkowe koszty, najczesciej przecieka. Choc elelwacyjnie na pewno daje duzo uroku , ale zawsze sa wazniejsze rzeczy do zrobienia w domu niz wykonczenie balkonu i zrobienie ladnej barierki :) Dziękuję wszystkim za uwagi "balkonowe". Zgadzam się z tymi "za" i z tymi "przeciw". Groszem nie śmierdzę, więc chyba zrezygnuję z tej przyjemności. Bo to i barierka, i żelazo, i ocieplenie, i okno większe, no i w ogóle :wink: .Zastanawiam się nad takim niby-oknem balkonowym, tzn. bez wystającego balkonu samo okno z balustradką. Wtedy chyba nie grozi mostek termiczny no i taniej.

A propos ogrzewania. Moim zdaniem zdecydowanie najtaniej wychodzi ekogroszek. Kominek - fajna rzecz, ale do zapalenia okazjonalnie. Wolę kotłownię w pomieszczeniu gospodarczym niż w salonie, no i ściany się brudzą. Widziałam na własne oczy. A gaz - moi znajomi maja zimno w domu, bo oszczędzają, a piec na ekogroszek zasypiecie dwa razy w tygodniu.



andzik.78 - 27-02-2008 20:28

Swoją drogą to ciekawi mnie jak duża ta kotłownia musiałaby być.
Może warto zrezygnować z pomieszczenia gosp....???
z pomieszczenia gospodarczego radzę nie rezygnować.. Po czasie okaże się,że jeszcze jest za małe...



josephine - 27-02-2008 21:42

Zastanawiam się nad takim niby-oknem balkonowym, tzn. bez wystającego balkonu samo okno z balustradką. Wtedy chyba nie grozi mostek termiczny no i taniej. Myślałam kiedyś podobnie, ale dałam sobie na spokój przeczytawszy chocby coś takiego:

Drewno podobno słabiej przenosi zimno, więc możnaby ewentualnie zrobic balustrade z drewna, ale czy warto? Ja zrezygnowałam, i tak zostaje jeszcze sporo miejsc ucieczki ciepła, które trzeba będzie dodatkowo dofinansować.


A propos ogrzewania. Moim zdaniem zdecydowanie najtaniej wychodzi ekogroszek. Kominek - fajna rzecz, ale do zapalenia okazjonalnie. Wolę kotłownię w pomieszczeniu gospodarczym niż w salonie, no i ściany się brudzą. Widziałam na własne oczy. A gaz - moi znajomi maja zimno w domu, bo oszczędzają, a piec na ekogroszek zasypiecie dwa razy w tygodniu. Zastanawiam się jak długo jeszcze ten ekogroszek będzie tani - zapewne wtedy, gdy znaczna ilośc domów będzie wyposażona w piece na ekogroszek paliwo poszybuje w górę tak jak to było choćby z olejem... ale może rzeczywiście warto sie nad tym zastanowić.



Hanika - 27-02-2008 22:07
josephine, dzięki za cenną informację. jestem coraz bliższa decyzji o niebudowaniu balkonu, to koszty rzędu 8 tys., a dla mnie to niemała kwota. ten balkon to w sumie taki czar do niczego niepotrzebny. U nas nawet nie byłby od frontu, tylko z boku. Zwłaszcza że w projekcie go nie ma - sama wybierałam "tani" projekt, a teraz mi się zachciewa balkonów... :evil:

A piec na ekogroszek - wydaje mi się, że zawsze to będzie tańsze od gazu i innych materiałów. A w każdym razie na razie jest. Cena raczej nie zrówna się z cena gazu, a jeśliby tak się stało, to się kupi piec na gaz i przełączy. I już. Proste? :wink: :D :D



Hanika - 27-02-2008 22:26
A co myślicie, gdyby tę jaskółkę zamienić na trójkatną, taką tradycyjną,byłoby ładniej? W tym tygodniu mamy spotkanie z projektantem.



Hanika - 27-02-2008 22:29
josephine , zdradź, jaki masz projekt :) .



josephine - 27-02-2008 22:44

josephine , zdradź, jaki masz projekt :) . Bardzo podobny zewnętrznie do Twojego - też starałam się, żeby był w miarę prosty. Niestety wyszedł nam nieco za duzy chyba (kto te wszystkie hektary będzie sprzatał :lol: ???). Jest TUTAJ
Jak pisałam wcześniej, kazałam obciąć balkony i kominek, pozmieniałam trochę okna.



Hanika - 27-02-2008 23:06
Bardzo ładny :D , wizualnie chyba ciekawszy niż mój. A sprzatanie? Po prostu nie będziecie bałaganić. :wink: Czy zamierzasz jakoś zadaszyć taras, czy po prostu kupić parasol. Ja się zastanawiam, jak to rozwiązać u nas. Jeszcze raz napiszę, że taras przenosimy na bok domu.



josephine - 27-02-2008 23:14
No właśnie nie wiem jak będzie z tym zadaszeniem. Zaczęłam się zastanawiać czy dobrze zrobiłam, że taras jest od strony południowej - choć z drugiej strony, lato i tak w Polsce nie trwa długo.



Hanika - 27-02-2008 23:18
U nas też od strony południowej, bo od zachodu tam gdzie budujemy są przeciągi i tylko 5 metrów. Myslałam o jakimś niewielkim daszku, żeby za bardzo nie zacieniać, tylko ten cholerny mostek termiczny...



Edmar70 - 27-02-2008 23:36

U nas też od strony południowej, bo od zachodu tam gdzie budujemy są przeciągi i tylko 5 metrów. Myslałam o jakimś niewielkim daszku, żeby za bardzo nie zacieniać, tylko ten cholerny mostek termiczny... U mnie też jest od strony poł. Ale istnieją jeszcze parasole i markizy, więc jakieś wyjście zawsze się znajdzie. :roll: Wolę mieć taras słoneczny i widny, niż wiecznie ponury bez deczka słoneczka. Ale mi się rymło :lol: :D



Hanika - 28-02-2008 08:41
Ach, dziewczyny, już widzę, jak wygrzewamy się jak żmijki na tych południowych tarasach, pod parasolkami, z zimnym piweczkiem w dłoni (albo na stoliku (bo jeszcze widze piekne meble ogrodowe). :D Tarasy są wyłożone płytkami mrozoodpornymi, kwitną przed nimi bogate krzewy ogrodowe (oczka wodnego ani huśtawki nie ma, bo bez przesady), za ogrodzeniem (albowiem posesje są ogrodzone) przechodzi sąsiadka i mówi nam "dzień dobry", zazdrości, bo właśnie zaczyna budowę, my ja zapraszamy na chłodne piweczko i zaczynamy snuć wspomnienia kombatanckie (czyli z budowy), a mamy co opowiadać... :wink:



josephine - 28-02-2008 09:18
Hanika mój wymarzony taras jest akurat drewniany (ewentualnie conajmniej sprawia wrażenie drewnianego :D ), w ogrodzie widzę wyłącznie równiutki soczystozielnony trawnik, jakiś mini-plac zabaw dla dzieci i słoneczniki, które wymarzył sobie mój synek. Sąsiadki za płotem nie widzę, bo jestem szczelnie osłonięta drewnianym płotem, tudzież wysokimi tujami (kiedyz one osiągną pożądaną wysokość?) :lol: .



Hanika - 28-02-2008 09:26
No tak, każdy ma swoją wizję... ja już nawet zgodziłabym się na księżycowy krajobraz po budowie, byleby to już stało... :( Z tym tarasem chyba masz rację, drewno jest bardziej przyjazne. Ciekawe jak koszty i później utrzymanie, ale na pewno są sposoby, jakieś impregnowanie czy coś...



Edmar70 - 28-02-2008 10:35
Ja już niedługo będę się wylegiwać na swoim tarasiku. :D Huśtawkę już mam a co :lol: :D Jeszcze tylko muszę uzbierać kaskę na taki ogromniasty parasol, o nawet nie wiem jakiej średnicy, :roll: taki jest duży. :D



MONIKAFW - 28-02-2008 11:18
Ale fajnie jak mi jeszcze daleko do tego....



Edmar70 - 28-02-2008 15:41

Ale fajnie jak mi jeszcze daleko do tego.... ...nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo blisko :D :D :D



markoto - 28-02-2008 18:14
Mi tez sie marzy drewniany taras najlepiej z bangkirai i przykryty czyms takim http://images28.fotosik.pl/88/d060a60ccdbea5c4.jpg



josephine - 28-02-2008 18:24

Mi tez sie marzy drewniany taras najlepiej z bangkirai i przykryty czyms takim http://images28.fotosik.pl/88/d060a60ccdbea5c4.jpg bardzo, bardzo fajne - dziekuję za zamieszczenie tego zdjęcia, pomyslę o podobnym rozwiązaniu.



markoto - 28-02-2008 18:43
Nie ma za co, ja tez kombinuje zeby cos takiego zrealizowac, bo cena pergotendy jest zwalajaca z nog :(



Maruś i Asia - 28-02-2008 18:44
Witam wszystkich po dłuuugiej przerwie. Szczególnie witam nowych forumowiczów.
Ale podczas mojej nieobecności się rozpisaliście. Zmykam nadrabiać zaległości.
Aha w górach było superowo!!!



Maruś i Asia - 28-02-2008 20:47
Marku, składając o kredyt do Millennium korzystałam ze znalezionego w Internecie określenia procentowej wartości poszczególnych elementów domu jednorodzinnego w stosunku do wartości całego domu (projekt parterowy, podpiwniczony)
- roboty ziemne - 6,9%
- fundamenty 9,9%
- ściany nadziemne 11,1%
- ściany działowe 4,3%
- stropy 8,7%
- elementy żelbetowe 1,7%
- schody 0,5%
- stropodach 9,3%
- okna + drzwi 6,2%
- tynki 8,7%
- roboty malarskie 7,2%
- podłoża i posadzki 9,9%
- instalacje wod-kanal + co 13,3%
- instalacje elektryczne 2,3%
Po ustaleniu kosztu budowy domu i drobnych przeróbkach procentowych (nie będę miała piwnicy) zrobiłam kosztorys dla banku.
Obecnie czekam na decyzję kredytową, którą powinnam mieć w przyszłym tygodniu. Jak na razie do kosztorysu nie było zastrzeżeń.



aga&piotr - 28-02-2008 21:26
Maruś i Asia my też według tych obliczeń procentowych robiliśmy kosztorys i też było ok :) mam nawet kilka różnych wersji tych procentów ;)

Aga



marnia - 29-02-2008 16:48
Ależ tu sie porobiło. :o :o
Jak człowiek kilka dni nie zajrzy to się gubi w natłoku informacji :o :o .

Droższy od gazu na pewno nie będzie.
Wiem to z zaufanych źródeł.
Są plany rozbudowy polskiej energetyki opartej min. ekogroszek. Wiąże się to z dużymi dotacjami z UE, co spowoduje duży rozwój tej branży. Będzie to opłacalne dla rolników, którzy będą zakładali plantacje roślin wysokoenergetycznych (głównie mokre łąki, tereny zalewowe, słabowykorzytywane rolniczo). Oprócz tego jest wiele ha państwowych terenów zalewowych, które mogą zostać wykorzystane do hodowli roślin, ale to już są decyzje ministerialne.
Ekogroszek itp ma być nawet tańszy ale ile z tego zostanie zrealizowane???



MONIKAFW - 29-02-2008 18:55

Mi tez sie marzy drewniany taras najlepiej z bangkirai i przykryty czyms takim http://images28.fotosik.pl/88/d060a60ccdbea5c4.jpg Juz widzę siebie na tym tarasie z niedzielnym śniadankiem. Super!!!



andzik.78 - 01-03-2008 10:16
A ja będę miała dwa balkony i taras. :D Powiecie co tak dużo.. sama sie zastanawiam nad tym... taki projekt wybrałam i tak musi zostać.



Hanika - 01-03-2008 11:32
Andzik, no to będzie pieknie! Balkony naprawdę dodają uroku domowi. zwłaszcza na takiej przestronnej działeczce jak Wasza będzie to wyglądało bardzo ładnie.



andzik.78 - 01-03-2008 11:36
Mam taką nadzieję :D :D :D



damianka27 - 01-03-2008 15:33
Witam wszystkich i dzieki Hanika za namiary :D
may jestesmy dopiero na etapie papierkowym a w zasadzie na etapie adaptacji projektu. Szkoda ze musze teraz zmykac do pracy ale pojawie sie znowu. Pozdrawiam serdecznie :)



Hanika - 01-03-2008 16:04
damianka27, witam tym razem tutaj. My jesteśmy na tym samym etapie :D, ale od czegoś trzeba zacząć.



andzik.78 - 02-03-2008 20:23
W końcu powoli ruszamy z budowa...w przyszłym tygodniu murarze przychodzą.. :D



Hanika - 02-03-2008 20:44
Gratulacje i szczęśliwej drogi! My też ruszamy, tylko dopiero do architekta (jutro). Chyba jednak zrobimy ten balkon... :roll:



ruslana&gregorbu - 02-03-2008 21:08
A my zatrzymaliśmy się w miejscu z powodu projektów przyłączy wod-kan i el. Żyrardowska elektrownia zaproponowała nam termin 6-8 miesięcy na zrobienie projektu i kolejne 90 dni na wykonanie przyłącza. Zleciliśmy wykonanie projektu poza ZE. Ma to zająć z uzgodnieniami 1-2 miesiące. Projekt wod-kan pewnie jest już uzgadniany.
Poza tym umówiony wykonawca (nie mieliśmy jeszcze podpisanej umowy) zrezygnował i musimy szukać nowego.
Na domiar złego niemal nocujemy w pracy i nie mamy kiedy zająć się tym wszystkim...



Hanika - 02-03-2008 21:33
Głowa do góry! :D Ja na WZ czekałam rok i to nauczyło mnie cierpliwości. Przynajmniej tak mi się wydaje. A przechodziłam w tym czasie różne etapy: od zniecierpliwienia, przez "oklętą" złość, po płacz. Urzędniczka mówiła: "Trzeba czekać", a mnie sz... trafiał. A kiedy już miałam WZ i chciałam kupić projekt, okazało się, że jest on całkiem nowy i jeszcze w przygotowaniu i znów czekałam.Trochę już na tym świecie żyję i wiem, że wszystkiego się doczekamy, bowiem czas płynie nieubłaganie, dla nas również... Wszystko przejdzie... Tak mnie jakoś wzięło na refleksje... :wink:



damianka27 - 03-03-2008 14:18
wlasnie wyczytalam ze niektory skladali do PnB wniosek o wylaczenie z gruntow rolnych. A ja nie mam nic takiego. zastanawian sie czy w gminie skawina to niepotrzebne??



marnia - 03-03-2008 16:13
Widzę że grono się znacznie powiększyło.
Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość i oczywiście pokora przed :D urzednikiem.
A tak naprawde uśmiecg działa cuda.
Wypis z KW po czarującym moim uśmiechu otrzymałem w dwa dni, a wypis z rejestru gruntu był :D na następny dzień. Osoba, która była przede mną usłyszała " zapraszam za tydzień".
Jutro składam wnioski kredytowe i zaczną się negocjacje.
Zobaczymy do ilu zejdą.

Osoby mające kredyt prosze o podzielenie się jakie mają warunki.
Pozdrawiam



Hanika - 03-03-2008 17:49
Nie bez znaczenia jest tutaj płeć urzędnika :wink: . Mój czar na większość nie działa, bowiem ten zawód jest sfeminizowany :D
A tak poważnie, myślisz, Marku, że mozna wynegocjować %? Ewentualnie co jeszcze?



aga&piotr - 03-03-2008 19:58
Cześć :)
Haniu cały czas mysle o koszcie balkonu o którym nadmieniłaś i nie wiem co powiedzieć, a skąd masz takie info? mamy spory balkon, który składa sie kilku prętów, może pół metra betonu :roll: do tego doliczyć robocizne,płytki i barierke to wyjdzie jakieś 3 czy 4tyś? no ale żeby od razu 8 :roll: :wink:

Aga



ruslana&gregorbu - 03-03-2008 20:45

wlasnie wyczytalam ze niektory skladali do PnB wniosek o wylaczenie z gruntow rolnych. A ja nie mam nic takiego. zastanawian sie czy w gminie skawina to niepotrzebne?? To chyba nie zależy od konkretnego Urzędu czy powiatu, a od statusu działki i rodzaju gleb. W naszym przypadku była to działka rolna (wygasły plany zagospodarowania przestrzennego), a badania geotechniczne wykazały, że posiada gleby mineralne. Do PnB trzeba było zatem wypełnić jakiś wniosek (nie wiem, jaki - mieliśmy pełnomocnika, który zrobił to za nas) i dołączyć ekspertyzę jakiegoś biegłego. Dwa zdania owej "ekspertyzy", bo jakoś trudno mi to skojarzyć z ekspertyzą kosztowały nas 200 PLN.


Osoby mające kredyt prosze o podzielenie się jakie mają warunki. Póki co mamy tylko kredyt na działkę. Oprocentowanie 3,85% CHF.
W najbliższych tygodniach udajemy się ponownie do mBanku, by wybadać teren pod kredyt na budowę. Asia obiecała mi, że moje kontakty z bankiem ograniczą sie do niezbędnego minimum. Mam wspaniałą żonę! 8)



Edmar70 - 03-03-2008 20:57
aga&piotr ile płaciliście za metr położenia dachówki?



aga&piotr - 03-03-2008 21:12
Cześć Edytko :D
Płaciliśmy chyba ze 35zł..



Edmar70 - 03-03-2008 21:23

Cześć Edytko :D
Płaciliśmy chyba ze 35zł..
No to chyba niedużo. :roll:
U mnie chce coś ok. 50 zł. razem z orynnowaniem i tymi podobnymi duperelami. :roll:



aga&piotr - 03-03-2008 21:32
oj to sporo :roll: to ja myślałam że płace jak za zboże :D
te 35zł to też za wszystko i oczywiście okna dachowe, bo niektórzy biorą za to dodatkowo :roll:



Edmar70 - 03-03-2008 21:37

oj to sporo :roll: to ja myślałam że płace jak za zboże :D
te 35zł to też za wszystko i oczywiście okna dachowe, bo niektórzy biorą za to dodatkowo :roll:
Aguś dzięki za odpowiedź. :D U mnie też z obsadzeniem okien połaciowych, ale to i tak sporo. :roll: Ja będę kłaść blachodachówkę, więc może jej obróbka jest bardziej skomplikowana niż dachówki. :roll: Tak sobie tylko myślę. :roll:



aga&piotr - 03-03-2008 21:45
a wiesz że może masz racje? chociaż u mnie było sporo wykończeń z blachy, bo mimo że mamy dachówke to zrezygnowaliśmy z dachówek lewych i prawych i to jest pięknie obsadzone blachą :roll:
a może to już tak ceny oszalały :wink:
ide do Ciebie na dziennik zobacze co sie dzieje :D



aga&piotr - 04-03-2008 00:29
EDYTKA!!!!
właśnie mnie małż z błędu wyprowadził i mówi że płaciliśmy 30zł!!!! :wink:



Edmar70 - 04-03-2008 08:27

EDYTKA!!!!
właśnie mnie małż z błędu wyprowadził i mówi że płaciliśmy 30zł!!!! :wink:
No to mnie załamałaś :roll: :lol: :wink:



marnia - 04-03-2008 08:40

A tak poważnie, myślisz, Marku, że mozna wynegocjować %? Ewentualnie co jeszcze? Można można.
Właściwie to się negocjacje zaczynają po złożeniu wniosku.
Dziwne to trochę ale tak jest w większości banków.

Jest ciś takiego : www.AukcjeKredytowe.pl
należy jednak twardo postawić warunki w opisie coś typu :
Interesują mnie oferty : np. Libor 3m + marża max 0,9%

A i tak dostaniesz oferty z marżą 1,4%.
Wtedy piszesz do nich żeby się wypchali, bo interesuje Cię max o,9%.
Ja na dzień dobry dostałem w mill... 0,9%
Czyli % kredytu Razem 3,7%.
I teraz zaczynam rozmowę z doradcą o prowizji bo za wysoka (1%), ubezpieczeniu na życie - bo nie wszędzie wymagają itd. a jest to koszt nawet 1,5% na dzień dobry.

No to trzymajcie kciuki. Bo zaraz jadę składać wniosek.



andzik.78 - 04-03-2008 09:18
marnia, jesteś skarbnicą wiedzy.. :D :D zalogowałam się na podanej przez Ciebie stronie i zobaczymy co z tego wyniknie... Tylko tak do konca nie wiem o co z tymi marżami chodzi, wiem tylko ,żeby były jak najmniejsze ale nie wiem na jakiej podstawie banki ją wyliczaja... :oops:



marnia - 04-03-2008 09:49
Koszty Kredutu to :
% kredytu= Libor (ustalany przez banki) + marża (zysk banku)
Libor- z takim % porzyczają sobie banki pieniądze. Na to nie mamy wpływu. Zmienia się co 3, 6 m-cy.
3 miesięczny jest korzystniejszy więc wybierajmy Libor 3m. W internecie można sprawdzić na jakim jest poziomie. Należy sprawdzić czy W umowie Libor jest międzybankowy czy ustalany przez zarząd banku- bo ponoć i coś takiego może być.
Marża im niższa tym mniejszy zysk banku i mniejsza rata.
Prowizja zysk banku 0-2%. Ale jeżeli jest 0% to wtedy jest ubezpieczenie na życie 1-2%, więc koszt i tak najczęściej występuje. Ubezpieczenie jest korzystniejsze bo je masz, prowizja nic nie daje prócz kosztu.
Spread różnica między kwotą zakupu i sprzedaży waluty. Czyli bierzesz 400.000 zł. bank przelicza na CHF np. 2,18 zł. = 183,486 CHF, ale Ty spłacasz po 2,28 więc 418,348 zł. Dodatkowy zysk banku to 18,348 zł. (10 gr różnicy w cenie kupna 2,18 zł i sprzedaży 2,28 zł.). Więc każdy 1 grosz to ok. 1850 zł. na kredycie.
Oczywiście w skrócie.
Różnica na kursie w bankach wynosi 8 - 11gr. czyli 3gr = 5550 zł.na kredycie.

Tego się nauczyłem ostatnio.Mam nadzieję że nie popełniłem większych błędów, bo bankowcem nie jestem.



Hanika - 04-03-2008 21:56

:)
Haniu cały czas mysle o koszcie balkonu o którym nadmieniłaś i nie wiem co powiedzieć, a skąd masz takie info? mamy spory balkon, który składa sie kilku prętów, może pół metra betonu :roll: do tego doliczyć robocizne,płytki i barierke to wyjdzie jakieś 3 czy 4tyś? no ale żeby od razu 8 :roll: :wink:

Aga
Dzięki, Aga, działasz kojąco na moją skołataną kieszeń :wink: . Postawiłam wszystko na jedną kartę i "domówiliśmy" ten balkon. Najwyżej nie będziemy na niego wychodzić, jesli okaże się niepotrzebny, ale przynajmniej nie będziemy żałowali, żeśmy go nie zrobili. Wszak lepiej żałować czegoś, co się zrobiło niż żałować, że się tego nie zrobiło :wink: Będzie półokrągły... :D



Hanika - 04-03-2008 22:00
Marku marnia, wielkie dzięki za dokształcanie nas w dziedzinie bankowości. Skorzystamy z Twojej wiedzy, a Tobie życzymy jak najniższych procentów, minimalnej marży i drobnych rat. No i oczywiście wielkiego przypływu gotówki! :D



marnia - 05-03-2008 10:04
Na gotówkę z niecierpliwoscią czekam. :roll:
A balkon moim zdaniem dodaje uroku. :o
U mnie będzie :D .
A przyda się np. do wietrzenia pościeli.
Dobrze, dobrze :wink: :roll: :roll: wiem :roll: :roll:
można wynieść pościel na trawnik.
Ale czy napewno można?? :o ?? :-? :-?
Teoretycznie - TAK. :) .
Praktycznie- któż będzie latał z pościelą po całym domu, z pięterka , żeby wywietrzyć ją na trawce?? :o :o
I jak często to zrobi??



markoto - 05-03-2008 13:16
zawsze mnie interesowalo to wietrzenie poscieli

jak brudna to sie pierze, jak z pierza to nie ma co ja wystawiac na sloneczko bo roztocza sie rozwijaja chyba ze to w cieniu wietrzenie :)

czy ktos miewa jeszcze pierzyny?? :)



Edmar70 - 05-03-2008 13:21

czy ktos miewa jeszcze pierzyny?? :) Ja :lol: :lol: :lol:



markoto - 05-03-2008 13:54
I oczywiscie wietrzyszi ja i wygrzewasz na słonku :)



Edmar70 - 05-03-2008 20:34

I oczywiscie wietrzyszi ja i wygrzewasz na słonku :) A właśnie, że nie :P mając alergiczne dziecko wiem, iż lepiej wietrzyć podczas mrozów, lub w chłodne dni :)



markoto - 05-03-2008 20:40
hmm wydaje mi sie ze przy alergicznym dziecku w ogole powinno sie unikac pierza no ale moze sie myle :oops:



Edmar70 - 05-03-2008 20:50

hmm wydaje mi sie ze przy alergicznym dziecku w ogole powinno sie unikac pierza no ale moze sie myle :oops: Oczywiście, że się nie mylisz :D tylko, że nie dziecko pod nią śpi tylko ja :lol: a wietrzyć i tak trzeba :)



ruslana&gregorbu - 05-03-2008 21:01

hmm wydaje mi sie ze przy alergicznym dziecku w ogole powinno sie unikac pierza no ale moze sie myle :oops: To zależy od tego, na jaki alergen jest dziecko uczulone.



Hanika - 05-03-2008 22:23
No proszę, proszę, jak balkon może stać się początkiem niemalże medycznej dyskusji :D . A ja myślę tak: Jak kto lubi, to wietrzy, i jak mu się chce wynosić. Bo to głównie od tego zależy. Mój balkon będzie służył wyłącznie temu, aby się nim zachwycać z dołu :D . Chociaż może nabiorę nowych nawyków? Kto to wie :wink: . W każdym razie już się na niego cieszę... Pani architekt powiedziała, że będzie miał ok. 6,5 metra. A niech ma ile chce. Ciekawe, ile ona sobie zaśpiewa za dorysowanie. Bo jak dużo, to chyba będę na nim codziennie te pierzyny trzepać, żeby się opłacił :D :D :D



markoto - 05-03-2008 22:38
Dobrze ze nie mam pierzyn , nie musze robic balkonu ;)



Hanika - 05-03-2008 22:44
Wszystko jedno, pod czym się śpi. Dobranoc. Idę spać po moją niewytrzepaną kołdrę. Może mi się wyśni jakaś ładna balustradka. :D



Hanika - 06-03-2008 18:31
Co tak cicho? :roll: Wszyscy śpią czy budują?



markoto - 06-03-2008 19:11
Pewnie szperaja po innych watkach, ja dzis przeczytalam chyba wszytskie o ogrodach. To jest u mnie temat tabu, nie wiem z ktorej strony sie za to zabrac.



Hanika - 06-03-2008 21:14
Przeglądałam Twój dziennik, już się nie mogę doczekać, kiedy będę na tym etapie. Na razie jestem u architekta. Ale mimo to ogrody też przeglądałam już rok temu :) . Wszystko to jest bajkowe, ale kosztuje dużo pracy, no chyba, że powierzymy to fachowcom. Jeśli jest kasa, to czemu nie.



markoto - 06-03-2008 21:46
Obawiam sie ze przy koncu nigdy nie ma kasy :lol:



Hanika - 06-03-2008 23:24
Samodzielne urządzanie ogrodu daje na pewno wiele satysfakcji i tą będziemy się karmić. Nie wyjdzie coś w tym roku, to wyjdzie w następnym. W każdym razie trawa na pewno urośnie, no może nie Wimbledon, ale polska rodzima koniczynka. :)



aga&piotr - 07-03-2008 20:03
podniose nas do góry :D



ruslana&gregorbu - 07-03-2008 20:11
Jutro odbieramy plan przyłącza energetycznego, na który czekaliśmy 2,5 tygodnia, choć miało trwać ok. 2 miesięcy w przypadku zlecenia u własnego projektanta i 6-8 miesięcy w przypadku projektu wykonywanego przez ZE. :D
Mamy też o 10 rano spotkanie z koparkowym, który ma nam oczyścić teren z korzeni i krzaczorów. Najpierw jednak musimy pokonać 60 km dzielące nas od działki. A chcieliśmy odsypiać trudy ostatnich tygodni. Tak czy inaczej cieszymy się na jutrzejszy wyjazd. :lol:



aga&piotr - 07-03-2008 22:21
ruslana&gregorbu super, czyli zaczynacie działać :D
macie na działke 60km? uu sporo..my pokonujemy 25km, które czasami potrafią mnie wymęczyć :roll: ;)

Aga



ruslana&gregorbu - 07-03-2008 22:25

ruslana&gregorbu super, czyli zaczynacie działać :D
macie na działke 60km? uu sporo..my pokonujemy 25km, które czasami potrafią mnie wymęczyć :roll: ;)
Aga
Od granicy Warszawy jest 40 km, a od drzwi do "drzwi" jest 60 km.



ruslana&gregorbu - 09-03-2008 11:35
Wczoraj odebraliśmy plan przyłącza el. i omówiliśmy sprawę z koparkowym. W ciągu tygodnia ma nam oczyścić działkę z karbów, krzaczorów i śmieci, wywieźć co się da oraz przywieźć oraz rozsypać ziemię w miejscach, gdzie kopał. Mamy też skromną nadzieję na dwa dni wolnego z pracy i odwiedzenie w tym czasie ekipę, z którą prowadzimy rozmowy oraz projektanta przyłącza wod-kan.



andzik.78 - 09-03-2008 21:43
Co myslicie o Banku Sląskim? Prowizja 0%.Jak ma sie wkład własny przekraczajacy okresloną kwotę , której nie pamiętam to ubezpieczenia nie trzeba płacić.Marża 1% i chyba oprocentowanie kredytu 5 %. Zaczynam sie juz gubić w tym wszystkim. :evil:



ruslana&gregorbu - 09-03-2008 22:07

Co myslicie o Banku Sląskim? Prowizja 0%.Jak ma sie wkład własny przekraczajacy okresloną kwotę , której nie pamiętam to ubezpieczenia nie trzeba płacić.Marża 1% i chyba oprocentowanie kredytu 5 %. Zaczynam sie juz gubić w tym wszystkim. :evil: Moim zdaniem, wysokie oprocentowanie (no, chyba, że chodzi o PLN), bo
Ja na dzień dobry dostałem w mill... 0,9%
Czyli % kredytu Razem 3,7%.
a my mamy w mBanku 3,85%. Pamiętam, gdy staraliśmy się w zeszłym roku o kredyt na zakup działki, Bank Śląski miał ofertę 0% prowizji i 0% odsetek. Dotyczyło to niestety wyłącznie kredytów w PLN.

Grzesiek



MAX21 - 09-03-2008 22:42
Wszystkie osoby które chcą finansować obecnie budowę kredytem we frankach (CHF) czy dolarach USD muszą pamiętać o jednej brutalnej prawdzie - złotówka jest przeszacowana w stosunku do walut szczególnie USD i CHF. Jeśli nasza gospodarka wyhamuje i nie będzie reform a do UE trzeba będzie płacić składki i frank będzie kosztował 2,8 a nie 2,2 już nie wspomnę o USD np. 3,6 a ie 2,3 to wszyscy posiadacze kredytów walutowych którzy wzięli w takim dołku kredyty będą płakać:( przykład: kredyt 300tys po przeliczeniu na CHF po 2,2
136.364CHF, jeśli kurs wskoczy na 2,8 to kredytu będzie ok. 382.000,-PLN. Frank kosztował już ponad 3 PLN. W chwili obecnej Polska dostaje duże środki z UE, ale to się skończy a druga sprawa ile z tych środków jest prawidłowo wykorzystywana, a jak Polska da plamę z 2012! nawet nie chcę myśleć.
Jeśli kurs walut się podniesie to nie tylko wzrośnie nam kapitał ale i wzrośnie rata a w tedy mogą być problemy w spłacie. O USD nawet nie wspominam.

Co do banków, które udzielają w walutach, zawsze w sytuacji kiedy wartość kapitału wzrośnie powyżej wartości przedmiotu zabezpieczenia mogą się do Was zwrócić o dozabezpieczenie transakcji pod rygorem wypowiedzenia umowy - zobaczcie dobrze regulamin. Mała rata na początek - to nie wszystko - problemy mogą się pojawić później.

Nie chcę się wymądrzać, ani Was straszyć. Nie jestem przeciwnikiem kredytów w walutach. Chcę się podzielić tylko moimi spostrzeżeniami.

Wielu z Was pewnie powie, że i tak będzie taniej w walucie. Ale nikt nie zagwarantuje, że przez 30 lat lub więcej będzie spłacać w jednym banku kredyt i mieszkać w jednym domu. Los płata figle...

Sam wezmę kredyt we Frankach ale nie przy takim kursie. Jeden właśnie przewalutowałem, wziąłem po 2,85PLN za 1 CHF, miałem już po 3PLN ale różnica była normalna, zamieniłem na PLN po kursie 2,17pln i wiem że wiele osób w panice zamieniało kredyty na PLN a brali nawet po 2,3PLN. Najwięcej dostali ludzie na kredytach samochodowych kapitał kredytu w górę, raty w górę, okres kredyt. krótki a wartość samochodu w dół.

Jeśli ktoś uzna że piszę głupoty to przepraszam i pozdrawiam

dużo szczęścia
Max


Koszty Kredutu to :
% kredytu= Libor (ustalany przez banki) + marża (zysk banku)
Libor- z takim % porzyczają sobie banki pieniądze. Na to nie mamy wpływu. Zmienia się co 3, 6 m-cy.
3 miesięczny jest korzystniejszy więc wybierajmy Libor 3m. W internecie można sprawdzić na jakim jest poziomie. Należy sprawdzić czy W umowie Libor jest międzybankowy czy ustalany przez zarząd banku- bo ponoć i coś takiego może być.
Marża im niższa tym mniejszy zysk banku i mniejsza rata.
Prowizja zysk banku 0-2%. Ale jeżeli jest 0% to wtedy jest ubezpieczenie na życie 1-2%, więc koszt i tak najczęściej występuje. Ubezpieczenie jest korzystniejsze bo je masz, prowizja nic nie daje prócz kosztu.
Spread różnica między kwotą zakupu i sprzedaży waluty. Czyli bierzesz 400.000 zł. bank przelicza na CHF np. 2,18 zł. = 183,486 CHF, ale Ty spłacasz po 2,28 więc 418,348 zł. Dodatkowy zysk banku to 18,348 zł. (10 gr różnicy w cenie kupna 2,18 zł i sprzedaży 2,28 zł.). Więc każdy 1 grosz to ok. 1850 zł. na kredycie.
Oczywiście w skrócie.
Różnica na kursie w bankach wynosi 8 - 11gr. czyli 3gr = 5550 zł.na kredycie.

Tego się nauczyłem ostatnio.Mam nadzieję że nie popełniłem większych błędów, bo bankowcem nie jestem.




andzik.78 - 10-03-2008 11:36

Co myslicie o Banku Sląskim? Prowizja 0%.Jak ma sie wkład własny przekraczajacy okresloną kwotę , której nie pamiętam to ubezpieczenia nie trzeba płacić.Marża 1% i chyba oprocentowanie kredytu 5 %. Zaczynam sie juz gubić w tym wszystkim. :evil: Moim zdaniem, wysokie oprocentowanie (no, chyba, że chodzi o PLN), bo
Ja na dzień dobry dostałem w mill... 0,9%
Czyli % kredytu Razem 3,7%.
a my mamy w mBanku 3,85%. Pamiętam, gdy staraliśmy się w zeszłym roku o kredyt na zakup działki, Bank Śląski miał ofertę 0% prowizji i 0% odsetek. Dotyczyło to niestety wyłącznie kredytów w PLN.

Grzesiek Ta oferta jest także teraz dostepna.Oczywiście w pln.



andzik.78 - 10-03-2008 15:00
Teraz jest promocja w banku sląskim: 0% za udzielenie kredytu, 0% dla doradcy kredytowego za pomoc,0% za szybszą spłatę kredytu, marża 0,5%
Jeszcze nad tym oprocentowaniem muszę powalczyć... My bierzemy kredyt w złotówkach.
W tym tygodniu będziemy mieli przepis działki.Notariusz zawołał 2500zł.. W tym jest podatek od zięcia.. :-?



Edmar70 - 11-03-2008 12:50
Anetko kochana, a Ty gdzie się podziewasz??? :roll:
Jak u Ciebie z papierkami???



andzik.78 - 11-03-2008 19:20

Anetko kochana, a Ty gdzie się podziewasz??? :roll:
Jak u Ciebie z papierkami???
No własnie??? Gdzie Anetka.Pusto bez Ciebie tutaj.



aga&piotr - 11-03-2008 22:58
no i gdzie sobie wszyscy poszliście? :roll: :wink:



markoto - 11-03-2008 23:28
na Wojewodzkiego :)



aga&piotr - 12-03-2008 01:16
hehehehehehe, no ładnie :D



ruslana&gregorbu - 13-03-2008 19:29
Karby wyciągnięte, działka uprzątnięta, śmieci wywiezione, przywiezione i rozgarnięte dwie wywrotki ziemi. Jutro obejrzę osobiście efekty i rozliczę sie z wykonawcą. Jutro podbijam też pieczątkę prawomocności PnB i podpisuję umowę na przyłącze energetyczne. :lol:
Pojutrze wizyta na budowie i rozmowy z potencjalnym wykonawcą.



EDZIA - 13-03-2008 22:40
Z inicjatywy Forumowiczów została zorganizowana aukcja na rzecz pomocy dla Stefka syna Zeljki i Gabora syna Izy.
Licytowane przedmioty są naprawdę atrakcyjne, http://forum.muratordom.pl/tu-mozesz...my,t126304.htm

Jeżeli coś Ci się spodobało i chcesz pomóc tu możesz zalicytować
http://forum.muratordom.pl/a-tu-licytujemy,t126307.htm

Serdecznie zapraszamy do udziału w licytacji :D



ruslana&gregorbu - 15-03-2008 18:50
Dziś odwiedziliśmy budowę w Wawrze, rozmawialiśmy z wykonawcą i przekazaliśmy mu projekt domu. Po świętach podpisujemy umowę, a na przełomie sierpnia i września rozpoczynamy budowę!
We wtorek mamy natomiast spotkanie z doradcą kredytowym, bo nasz "ulubiony" mBank znów zaczyna gierki z wymaganymi dokumentami...

Grzesiek



andzik.78 - 15-03-2008 21:18
sama jestem ciekawa jak z bankiem u Was wyjdzie? My też jestesmy w trakcie załatwiania kredytu. trzymam kciuki :D :D



ruslana&gregorbu - 18-03-2008 21:00
Spotkanie z doradcą kredytowym przełożone na przyszły tydzień. Asia obłożnie chora. Ja - sam w gorączce - pojechałem dziś do starostwa i ZE. PnB uprawomocnione, Dziennik Budowy podstemplowany, umowa o przyłącze podpisana i opłacona.
W temacie umowy - sądziliśmy, iż podpisując umowę i płacąc prawie 3.000 PLN nie interesujemy się niczym innym. Tymczasem okazuje się, iż musimy "własnym kosztem i staraniem" zatrudnić uprawnionego elektryka, który wykona niezbędne prace. :roll: Czy ktoś z Was może wie, jak to wygląda w praktyce?

Grzesiek



aga&piotr - 19-03-2008 13:23
Oj Grzesiu, Ty mi nawet nie wspominaj o ZE :evil:
Takiego burdelu w życiu nie widziałam :evil: gazownia 100%sprawniejsza :o
Ale do rzeczy, w ZE powinieneś dostać namiary na instalatora który będzie zajmował sie waszą sprawą, z tym że instalator to jedno a prąd to zupełnie co innego :o
My mamy skrzynke a w niej prąd, ale będziemy mogli skorzystać kole września :o na pytanie jak to? przecież my mamy już skrzynke, twierdzą że wszystko czyli założenie licznika :o w swoim czasie czyli zgodnie z warunkami :o :o :o
Może gdyby nasz "instalator" był obrotniejszy albo normalniejszy, moglibyśmy już korzystać a tak...myślałam że jak będziemy sie trzymać "człowieka z ZE" jakoś to pójdzie...sie przemyślałam...
A może on na koperte czeka a ja taka niedomyślna :lol:

Aga



marnia - 19-03-2008 18:27
Witam wszystkich bardzo serdecznie,
kurcze jak dawno mnie tu nie było.
Czas leci szybko i nieubłaganie do przodu.


Teraz jest promocja w banku sląskim: 0% za udzielenie kredytu, 0% dla doradcy kredytowego za pomoc,0% za szybszą spłatę kredytu, marża 0,5% Warunki bardzo ciekawe. Zwłaszcza marża.
0% za udzielenie kredytu. W zastępstwie zapewne jest ubezpieczenie na życie, ale i tak korzystniej niż marża bo jesteśmy przynajmniej zabezpieczeni :wink:



ruslana&gregorbu - 19-03-2008 22:01

Oj Grzesiu, Ty mi nawet nie wspominaj o ZE :evil:
Takiego burdelu w życiu nie widziałam :evil: gazownia 100%sprawniejsza :o
Ale do rzeczy, w ZE powinieneś dostać namiary na instalatora który będzie zajmował sie waszą sprawą, z tym że instalator to jedno a prąd to zupełnie co innego :o
Oni chyba znajdują przyjemność we wprowadzaniu abonentów w błąd. Dzięki zaprzyjaźnionemu elektrykowi, który docelowo wykona nam instalację w domu, dowiedzieliśmy się, co i jak i dotarliśmy do kompetentnej osoby. Okazało się mianowicie, że w Żyrardowie jest jeden jedyny elektryk, posiadający uprawnienia honorowane przez ZE i wykonujący różnorakie Ów jedyny uprawniony ma wypisać stos wniosków, załączyć kopię naszego aktu własności i kopię potwierdzenie wpłaty oraz złożyć to wszystko w ZE. I dopiero wówczas de facto ruszy cały proces. Facet powiedział mi , gdyby nie Tomek (nasz elektryk), ZE nadal byłby odsyłał mnie od Kajfasza do Judasza i nic nie byłbym w stanie załatwić. Niestety nie był mi w stanie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ZE odsyła mnie do "jakiegoś uprawnionego elektryka", skoro wie, że jest tylko jeden taki elektryk... Porażka...

Grzesiek



Edmar70 - 20-03-2008 20:16
Życzenia Świąteczne dla całej naszej grupki :D :D :D

http://img370.imageshack.us/img370/8153/52rj0bo5mo9.gif

Z okazji Świąt Wielkanocnych:
miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr,
zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze.
Pracy, która pomaga żyć.
Uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać i szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie.



andzik.78 - 20-03-2008 20:25

Witam wszystkich bardzo serdecznie,
kurcze jak dawno mnie tu nie było.
Czas leci szybko i nieubłaganie do przodu.

Teraz jest promocja w banku sląskim: 0% za udzielenie kredytu, 0% dla doradcy kredytowego za pomoc,0% za szybszą spłatę kredytu, marża 0,5%
Warunki bardzo ciekawe. Zwłaszcza marża.
0% za udzielenie kredytu. W zastępstwie zapewne jest ubezpieczenie na życie, ale i tak korzystniej niż marża bo jesteśmy przynajmniej zabezpieczeni :wink: Jeśli kredyt brany byłby na rozpoczęcie budowy to w tedy płaci sie ubezpiecznie ale jak jest chyba 20 % swojego wkładu to ubezpieczenia nie trzeba płacić.



skorpionek1975 - 21-03-2008 09:42

Anetko kochana, a Ty gdzie się podziewasz??? :roll:
Jak u Ciebie z papierkami???
Witajcie KOCHANI PO DłUGIEJ PRZERWIE :D
WRESZCIE JESTEM :D
nie miałam internetu przez trzy tygodnie :roll:
http://www.gifownik.pl/gify_02xxz/zw...a/misie/23.gif

Edytko dziękuje za życzenia na NK :D
A to życzenia dla Was :D



Edmar70 - 21-03-2008 12:03
Anetko już jesteś :D Bardzo się cieszę.http://gify.roziu.pl/images/rsgaller...czescie_12.gif
Jak tam Twoje sprawy budowlane?



skorpionek1975 - 21-03-2008 17:09
Edytko ! u mnie powolutku ale do przodu :D
Niedawno mieliśmy spotkanie z Panią architekt , była na naszej działce.
projekt się nadaje , więc teraz kolejny krok to zakup projektu.
Wprowadzamy trochę zmian w projekcie , :) więc tak w przyszłym tygodniu
idziemy kupić projekt, a potem do naszej pani architekt, żeby dokonać tych zmian.
A potem to już do powiatu o zgodę , i będzie można powoli zacząć działać.
:D



Edmar70 - 21-03-2008 17:40

Edytko ! u mnie powolutku ale do przodu :D
Niedawno mieliśmy spotkanie z Panią architekt , była na naszej działce.
projekt się nadaje , więc teraz kolejny krok to zakup projektu.
Wprowadzamy trochę zmian w projekcie , :) więc tak w przyszłym tygodniu
idziemy kupić projekt, a potem do naszej pani architekt, żeby dokonać tych zmian.
A potem to już do powiatu o zgodę , i będzie można powoli zacząć działać.
:D
No to pięknie :D
Tak naprawdę to już niewiele tych papierzysk zostało Ci do załatwienia. :roll:
Jeszcze tylko adaptacja projektu i możesz składać wniosek o PnB. Może jeszcze latem uda Ci się rozpocząć budowę, chyba że jeszcze coś stoi na przeszkodzie. :roll:



skorpionek1975 - 26-03-2008 11:04
Witajcie, :D
co tu taka cisza ????????? :-? Wszyscy po świętach wykończeni i odpoczywacie co???? :lol:

Edytko jutro lub w piątek idziemy po projekt, w przyszłym tygodniu mam nadzieję uda nam się spotkać z architektem , a potem to już czekanie na powiat.
Mam nadzieje że się uda zacząć w lecie , :) w tym roku choć piwnice chcemy zrobić , w przyszłym roku będziemy starali się o kredyt .
Wprowadzamy zmiany w projekcie, dom będzie dużo wyżej niż w projekcie, powiększamy wykusz w jadalni , podnosimy ścianę kolankową, na parterze zamieniamy pokój na łazienkę ,a z łazienki robię spiżarkę.Likwidujemy tez ogród zimowy.



MONIKAFW - 26-03-2008 11:30
Witam po Świętach...
Dawno tu nie zagladałam. Własnie kupiłam projekt i po południu maszeruję do architekta. Zmiany są niewielkie więc mam nadzieję, ze m-c mu wystarczy.
Potem wniosek o pozwolenie na budowę, kredyt i może uda się w tym roku.
Pozdrawiam.



Edmar70 - 26-03-2008 11:38
Witaj Anetko sporo tych zmain zrobiłaś, ale na pewno słusznie postąpiłaś likwidując ogród zimowy. Taki ogród jest piękny, tego nie kwestionuję, ale zdecydowanie za drogi, a za to możesz zyskać dodatkowe pomieszczenie.

Cieszę się, że już tyle udało Ci się załatwić. :D



aga&piotr - 26-03-2008 21:08
Witajcie Kochani!
Przepraszam że długo sie nie odzywałam, niby zawsze zaglądam na forum, ale jakoś weny mi ostatnio zabrakło :roll: tyle sie działo i myśle że stąd małe zmęczenie materiału :-?
W piątek zaczynamy tynki :) ma sie zejść ze 2 tygodnie, kurcze jeszcze troche i zacznie sie moje ulubione :D urządzanie 8) dosyć już mam tych cegieł i zapraw ;)

Buziaki
Aga



Edmar70 - 26-03-2008 21:21

W piątek zaczynamy tynki :) ma sie zejść ze 2 tygodnie, kurcze jeszcze troche i zacznie sie moje ulubione :D urządzanie 8) dosyć już mam tych cegieł i zapraw ;)
Aguś to cudowna wiadomość. :D Ja też bym już tak chciała.
Życzę Ci superowej pogody coby te tynki szybko schły.
A masz juz upatrzoną glazurkę, terakotę i podłogi?



aga&piotr - 26-03-2008 21:28
Kurcze, o tą pogode się martwie....no cóż najwyżej sie jakąś koze albo dmuchawe zakupi :roll:
A co do glazurek i terakot, mniej więcej wiem co chce, chociaż ....kobieta zmienną jest :lol:



Edmar70 - 26-03-2008 21:36
Aguś nie bądź wiśnia :lol: i pochwal się glazurką :D



aga&piotr - 26-03-2008 21:48
hehehehehehehe
w kuchni planuje ecri, a w łazience hmm biore pod uwage dwie opcje, ciemny brąz z ecri albo ciemny szary z ecri :D terakota będzie jasna, a parkiet jest niewiadomy :roll:



Edmar70 - 26-03-2008 21:51

hehehehehehehe
w kuchni planuje ecri, a w łazience hmm biore pod uwage dwie opcje, ciemny brąz z ecri albo ciemny szary z ecri :D terakota będzie jasna, a parkiet jest niewiadomy :roll:
No i piknie :lol: Też lubuję się w takich zestawach kolorystycznych. :D
Mam nadzieję, że jak już się na coś zdecydujesz i w rezultacie zakupisz, to nam pokażesz? :D



aga&piotr - 26-03-2008 22:02
no pewnie :)
a Ty Edytko masz już coś upatrzonego?



Edmar70 - 26-03-2008 22:09

no pewnie :)
a Ty Edytko masz już coś upatrzonego?
Niiii :lol:
To znaczy wiem co mi się podoba, ale nie wiem gdzie co i jak :lol:
Bardzo podobała mi się glazurka do łazienki w TTW, aż do momentu kiedy nie zobaczyłam ile kosztuje - 210 zł za m2 :o :o :o No i już się wyleczyłam :lol:
A tak poza tym będę z wyborem czegokolwiek miała nie lada problem, bo troszku wybredna jestem pod tym względem :-? Jak przyjdzie ten czas, że będę musiała już coś wybrać, to wtedy będę się martwić, coś w końcu chyba wybiorę :roll:



aga&piotr - 26-03-2008 22:17
210zł :o no kochana..ja tak delikatnie :) ta szara czy tam grafitowa po taniości ok 50zł :D tylko te dekory i dodatki :-?
ech kobiety :lol:



Edmar70 - 26-03-2008 22:26
No pindziesiąt zeta :lol: to jest do przyjęcia. :D
Też nie mam zamiaru płacić Bóg wie ile. Tylko dlaczego to co mi się podoba musi tyle kosztować? :roll: :evil:
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ewagotuje.htw.pl



  • Strona 13 z 14 • Wyszukano 3518 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14