PRZEPISY NA SWIĄTECZNE PYSZNOŚCI
pati25 - 10-12-2009 20:25
magpie101 ciasteczka z twojego przepisu sa super...jezzuuuuu ale pychota.
:o :D , a jak robilas w koncu lukier? Witaj ,Nie robiłam kupiłam gotowy .Coś 1,5zł za 1 opakowanie lukru :D
pati25 - 10-12-2009 20:26
magpie101 ciasteczka z twojego przepisu sa super...jezzuuuuu ale pychota. :o Ktore to, ktore, ja tez chce?
Te?
Pierniki:
-1 kg maki
-2 jaja
-4 lyzeczki sody
-1/2 szklanki mleka
-20 dkg cukru
-50 dkg miodu plynnego
-1 kostka masla prawdziwego
-30 g przyprawy do piernika
-1 plaska lyzka kakao
Do miski wkladamy wszystko procz masla. Maslo topimy i wlewamy, a sode rozpuszczamy w mleku i dopiero dolewamy do reszty skladnikow.
Zarabiamy ciasto i odstawiamy w chlodne miejsce najlepiej na kilka tygodni (jak sie ktos spozni to kilka dni tez moze byc).
Walkujemy ciasto ale nie za cienko i pieczemy na 170 stopni po 10 minut. Nie pieke na srodkowym ruszcie tylko o jednen wyzej na pergaminie.
Przestudzone ozdabiamy i chowamy (ja chowam w plastikowych pojemnikach ze szczelna pokrywka zeby nie wyschly). Tak :P Dokładnie te :)fajne bede co roku robic :)
nastka79 - 11-12-2009 08:20
Śledź w pomidorach
Matjasy zamaczamy w wodzie żeby wypłukać z nich trochę soli na około 2-3 godziny. Na patelni szklimy cebulę pokrojoną w piórka na dużej ilości oleju. Po zeszkleniu cebuli dodajemy przecier pomidorowy ( ja na 3-4 cebule daję ok. 2 łyżki). Dorzucamy namoczone wcześniej rodzynki (na tę ilość niecała paczka, z reguły daję te duże rodzynki). Wszystko mieszamy żeby się ładnie połączyło, zostawiamy do ostygnięcia. Po wystudzeniu układamy w miscze warstwę śledzi pokrojonych w małe paseczki, i na to warstwa sosu, znów śledzie i znów sos... I tak aż do wyczerpania składników. Zostawiamy do przegryzienia. U nas jest to hit już od kilku ładnych lat. :D
nadia091205 - 11-12-2009 12:48
W związku z jutrzejszą imprezą rodzinną ( urodziny mojej córeczki ) zrobiłam dziś dwie sałatki. Może ktoś skorzysta z przepisu.
1. Sałatka z makaronem, szynka, serem, kukurydzą i groszkiem. Wszystko wymieszane z majonezem i przyprawami.
http://images46.fotosik.pl/236/4ee0ea3fd07ee336med.jpg
2. Sałatka z jajkami, marynowanymi pieczarkami i ogórkiem konserwowym, wszystko wymieszane z majonezem i przyprawami.
http://images49.fotosik.pl/237/130939882f754b4fmed.jpg
gawel - 11-12-2009 13:16
Mam pytanie czy ktoś ma jakiś ciekawy przepis na rybę do podania na wigilię i nie koniecznie karpia.
iza mama gabora - 11-12-2009 14:51
Moja córka uwielbia łososia z pomarańczą i serem
Dzwonka łososia norweskiego(bo bardziej różowy) obtaczam w mące(wcześniej przyprawiam do smaku) i lekko podsmażam.Potem przekładam drania do naczynia żaroodpornego).Na wierzch plasterek pomarańczy i sera żółtego.Polewam leciutko oliwą.Zapiekam i już.Jemy go kropiąc sokiem z pomarańczy.Dobry również na zimno.
Żelka - 11-12-2009 15:49
magpie101 napisz proszę jaka konsystencje ma to ciasto na pierniki? Robiłam według przepisu i wyszła taka ciapka, musiałam dodać mąki aby zrobiło sie z tego ciasto.
Myślę sobie, ze jak będę wałkować, to jeszcze będzie trzeba dodać, bo inaczej nie rozwałkuję. :roll: Kleiło by sie strasznie.
Mam nadzieje, ze przez to nie zrobią sie twarde te pierniki.
magpie101 - 11-12-2009 16:07
magpie101 napisz proszę jaka konsystencje ma to ciasto na pierniki? Robiłam według przepisu i wyszła taka ciapka, musiałam dodać mąki aby zrobiło sie z tego ciasto.
Myślę sobie, ze jak będę wałkować, to jeszcze będzie trzeba dodać, bo inaczej nie rozwałkuję. :roll: Kleiło by sie strasznie.
Mam nadzieje, ze przez to nie zrobią sie twarde te pierniki. Ciasto musi miec konsystencje miekkiej ciastoliny. Mozesz dodac wiecej maki tylko troszke, bo jak polezy kilka dni to troche stwardnieje. Reszte maki dodasz przy walkowaniu tak aby sie nie kleilo ciasto. I nie walkuj zbyt cienko, tak na 0,5 cm.
Żelka - 11-12-2009 17:25
Ups, ja juz dodałam troszkę więcej niż troszkę. :roll: Kilka garści, na pewno.
Właśnie patrzę w lodowce, to juz stwardniało. :o (może nie powinnam trzymać w lodowce?) Rany, a jak za parę dni nie będę mogła tego rozwałkować? :lol:
To teraz juz wiem na przyszłość, ze mąkę dodać, ale juz przed samym pieczeniem.
Bo u mnie to naprawdę taka mamałyga wyszła na samym początku. A ja myślałam, rany, to sie nadaje tylko na to aby kłaść łyżka i piec ale wałkować za nic.
Ciekawe co z tego będzie? :lol:
A mam swój przepis na pierniki, tylko twarde wychodza i ja wtedy nie jem, tylko mąż, bo on lubi takie do chrupania ciasteczka.
Chciałam te zrobić, bo piszecie, że miękkie a tu masz. Nie mam jeść ciastek. :lol:
elutek - 11-12-2009 17:28
myślicie, że nie jest za późno, by zrobić te pierniki? :roll:
a zakwas buraczany na wigilijny barszczyk robicie? można jeszcze "nastawić"? :roll:
aaggaa - 11-12-2009 18:29
Żelka ja też dosypałam sporo mąki i piekłam już z części ciasta i są dobre .co ja piszę są pyszne :P
mbz - 11-12-2009 19:02
Elutek, na pewno nie jest jeszcze za pozno. Jak teraz zarobisz ciasto, a upieczesz za tydzien lub przed sama Wigilia, bedzie spoko :)
Zakwas na barszcz wg przepisu Nefer z watku Boze Narodzenie jest gotowy po tygodniu, wiec tutaj tez spokojnie jeszcze sie zdazy :D
elutek - 11-12-2009 19:07
mbz, dzięki :)
frosch - 11-12-2009 19:08
elutek zakwas buraczany robi się około tygodnia
dokładnie tak jak żur 8)
swoją drogą jak masz żur to dodaj go troszeczke jako starter (albo zakwas chlebowy) :)
galka - 11-12-2009 20:05
Żelko ja tez dodawałam całkiem sporo mąki :D miękkie wyszły :D
magpie101 - 11-12-2009 21:11
Elutek ja w zeszlym roku zapomnialam o piernikach i moje ciasto stalo 2 dni tylko i tez byly dobre.
magpie101 - 11-12-2009 21:13
Co do barszczu czerwonego to my nigdy nie robimy na zakwasie - nawet nie wiem jak taki smakuje.
U nas podstawa to rybna i grzybowa oraz barszczyk czysty.
Żelka - 12-12-2009 17:44
Dziekuje dziewczyny! Juz mi lepiej! :lol:
Choc jakos czulam w srodku, ze przepisu naszej magpie101 nie da sie spierniczyc, no ten ewentualnie mozna.., spiernikowac. :lol:
magpie101 - 13-12-2009 00:48
Wlasnie skonczylam robic pierniki (od 15 do 24), wyszlo 277 sztuk dlatego tyle, ze mialam roznej wielkosci foremki. Fotki jutro wstawie, bo dzisiaj juz padam!
Samo pieczenie szybko idzie, dlugo trwa zdobienie.
Dziewczyny ciasto po lezakowaniu jest twarde ale, gdy sie je dobrze wyrobi to pod wplywem ciepla naszych dloni robi sie bardzo elastyczne - nie zalujcie maki do podsypywania przy walkowaniu.
Pierniczki sa mieciutkie juz zaraz po wyjeciu z pieca.
Wszystkie w tym toku zdobilam tylko polewami zamiast lukru.
nadia091205 - 13-12-2009 12:22
Oj to zeszło z tymi pierniczkami. Ja jeszcze za swoje się nie zabrałam, ciasto w lodówce czeka :) ale w tym tyg już nie mam wyboru - córka wciąż pyta kiedy będziemy robić pierniczki :D
A poniżej jeszcze ciasto "bananowiec" bardzo proste, szybkie i smaczne.
http://images37.fotosik.pl/233/3e880fe6ad4894d0med.jpg
magpie101 - 13-12-2009 12:36
http://i48.tinypic.com/2h6y591.jpg
http://i47.tinypic.com/2psr5m0.jpg
http://i46.tinypic.com/1zpme5l.jpg
http://i49.tinypic.com/314ummw.jpg
http://i45.tinypic.com/5ccfiv.jpg
http://i49.tinypic.com/1z6tfmv.jpg
magpie101 - 13-12-2009 12:40
Pierniczki sa juz popakowane w takie koszyczki
http://i50.tinypic.com/9gis0k.jpg
dam je znajomym z zyczeniami swiatecznymi, koszyczkow zapakowalam 7, wiec dla nas za wiele nie zostalo :) .
http://i47.tinypic.com/qqtr9z.jpg
nadia091205 - 13-12-2009 12:44
No nie dziwię się, że zeszło do północy - tyle pierniczków !!!!!!!!!!!!!!!!
Pięknie przyozdobione.
Tez robiłam według tego przepisu, aż mnie ta ilość przeraża:)
magpie101 - 13-12-2009 12:48
nadia091205 Tobie wyjdzie polowa, bo ja z podwojnej porcji robilam :P .
W zeszlym roku z jednej porcji wyszlo mi 100 ale mialam rownej wielkosci foremki, a w tym roku foremki rozne i duzo bylo malych wzorow dlatego wyszloby z jednej porcji 135 okolo.
nadia091205 - 13-12-2009 12:51
O dzięki za pocieszenie :), bo już się przeraziłam ta ilością :)
chyba byśmy z czteroletnia córka nie podołały :)
magpie101 - 13-12-2009 12:53
O dzięki za pocieszenie :), bo już się przeraziłam ta ilością :)
chyba byśmy z czteroletnia córka nie podołały :) :lol: :lol: :lol:
monia77w1 - 13-12-2009 15:31
magpie101
poszalałaś dziewczyno :lol:
boratom - 13-12-2009 17:38
Pięknie te wasze pierniczki wyszły! Ja dziś na próbę :wink: zrobiłam "kostkę domino" z piernika , marmolady, marcepanu i czekolady. Jak dla mnie - słodkie jak chol..., mężowi smakowało! A forum przeglądam ( i nie tylko ) w poszukiwaniu przepisu na kaczuchę pieczoną. Nigdy nie robiłam, a tak jakoś mi się wyrwało, że na obiad przygotuję. A że na tym obiedzie sporo będzie ludzi nie chciałabym plamy dać.
Zaintrygował mnie wasz pomysł na barszczykowy zakwas. Powiedzcie jak to się robi? U nas był zawsze czysty :roll:
monia77w1 - 13-12-2009 20:23
Mi też przydałby się przepis n a jakąs świąteczna kaczkę.
magdazaba - 13-12-2009 20:24
Ja też zakończyłam produkcję pierników - jak licytujemy - to mnie wyszło 150 szt,. z połowy porcji - ale miałam malutkiee foremki, takie dla dzieci plastikowe. Dzieciaki ozdobily po swojemu. Pierwsza porcja przypaliła mi się, ale wykorzystałam na ozdoby choinkowe - ozdobiłam brokatem w klej - nie do jedzenia. Teraz są twarde jak kamień - mam nadzieję, że do świąt zmiękną - gdzie je przechować? - ja pochowałam w plastikowe pojemniki i metalowe wyłożone papierem śniadaniowym.
Ale była zabawa - zdjęcia później, nie są takie piękne jak Wasze, ale dzieci się starały.
magpie101 - 13-12-2009 20:28
magdazaba Ja przechowuje w plastikowych pojemnikach zamykanych.
A z jakiego przepisu robilas?
Ja kiedys tez mialam taki przepis, ze pierniki po upieczeniu byly twarde jak kamienie, a po 2 tyg. w zamknieciu robily sie miekkie. Te co robilam teraz sa mieciutkie zaraz po upieczeniu i to jest zaleta tego przepisu.
magdazaba - 13-12-2009 20:43
Z twojego przepisu i dlatego trochę się martwię co popsułam - ciasto leżało tylko tydzień, może trochę za cienmko wałkowałam - ale po wyjęciu z piekarnika były miekkie, ale jak poleżały 4 godzinki to stwardniały. Jestem dobrej myśli - w święta jakoś je zjemy, ale jak nie to i tak była fajna zabawa.
magdazaba - 13-12-2009 20:45
P.S. Zajrzałam do pudełek - nie jest tak żle - da się ugryź spokojnie i są naprawde pyszne. Dzięki za przepis!!!
magpie101 - 13-12-2009 20:53
P.S. Zajrzałam do pudełek - nie jest tak żle - da się ugryź spokojnie i są naprawde pyszne. Dzięki za przepis!!! W pudelkach na pewno zmiekna!
Nic nie popsulas, pewnie za cienko rozwalkowalas dlatego tyle razy pisalam o grubosci ciasta. Lezakowanie nie wplywa na to, no i mialas malenkie foremki, wiec bardziej sie wysuszyly ale zmiekna :P .
Pieczemy kazda porcje 10 min. z zegarkiem w reku na 170 st bez termoobiegu.
magdazaba - 13-12-2009 21:00
O termoobiegu to mogę sobue pomarzyć, o dokładnej temperaturze też - mam stary piekarnik gazowy, który wszystko mi przypala, więc piekłam bardzo krótko - ALE I TAK SĄ PYSZNE I MOJE GŁODOMORY SOBIE Z NIMI NAPEWNO PORADZĄ, mam nadzieję, że na przyszłe święta jak przeprowadzimy się do nowego domu i będzie wymarzona kuchnia to i pierniczki wyjdą mi jak marzenie.
nastka79 - 14-12-2009 08:06
Moje pierniki też gotowe. Wyszło 130 sztuk. Też nam się zeszło jakieś 4 godzinki... Mąż mówi, że za miękkie :D :wink: ... I weź tu wszystkim dogódź (?jak to się pisze? :wink: ).
Podajcie przepis na de volaie. Chcę zrobić na święta, ale to pierwszy raz...
Potrzebuję też przepis na pleśniaka, bo rodzina se zażyczyła :D .
gawel - 14-12-2009 08:23
Moje pierniki też gotowe. Wyszło 130 sztuk. Też nam się zeszło jakieś 4 godzinki... Mąż mówi, że za miękkie :D :wink: ... I weź tu wszystkim dogódź (?jak to się pisze? :wink: ).
Podajcie przepis na de volaie. Chcę zrobić na święta, ale to pierwszy raz...
Potrzebuję też przepis na pleśniaka, bo rodzina se zażyczyła :D . .... Na plesniaka :roll: upiecz cokolwiek i odstaw na 2 miesiące :lol: i gotowe :lol:
nastka79 - 14-12-2009 08:25
.... Na plesniaka :roll: upiecz cokolwiek i odstaw na 2 miesiące :lol: i gotowe :lol: Oj, żeby to takie proste było - a tu do świąt tylko 1,5 tygodnia :D
Grazia-Ol - 14-12-2009 11:38
.....w poszukiwaniu przepisu na kaczuchę pieczoną. Nigdy nie robiłam, a tak jakoś mi się wyrwało, że na obiad przygotuję. A że na tym obiedzie sporo będzie ludzi nie chciałabym plamy dać. :wink: Plamę dasz, jak przygotujesz na sporo ludzi jedną kaczkę :wink:
Kaczka spieka się bardzo. z całej kaczki pozostaje pół kaczki.
Przygotowuje się w prosty sposób:
Skruszałą kaczkę wytrzeć do sucha, natrzeć solą ( z wyczuciem), pieprzem, czosnkiem, przykryć folią spożywczą, odstawić do spiżarni na noc, albo i dłużej.
Przed pieczeniem posypać suszonym majerankiem (do środka więcej), do wnętrza kaczki włożyć wydrążone połówki kwaśnych jabłek, zaszyć otwór lub spiąć wykałaczkami. Włożyć do brytfanki brzuchem do góry, dodać odrobinę wody i piec najpierw w temperaturze 200-220 (ok. 30 min), potem 170. Razem ok. 2 godzin. W trakcie można polewać sosem spod kaczki.
Amatorzy mięs o słodkawym posmaku mogą dodać parę rodzynek, śliwkę suszoną pomarańczę, lub obłożyć kaczkę plastrami ananasa, a zamiast wody dodać trochę soku ananasowego lub pomarańczowego. Można, tuż przed wyjęciem, posmarować glazurą z miodem, wtedy zapiekamy już krótko, bo przypala się.
Ja nie eksperymetuję - majeranek, czosnek i jabłka wystarczą. I piekę w torebce do pieczenia XXL.
Oddzielnie przygotować połówki ( tyle ile osób będzie na obiedzie)wydrążonych jabłek, napełnić je żurawiną (lub borówką) wymieszaną z miodem. Ułożyć na blaszce, wstawić do piekarnia z kaczką na 30-40 minut przed zakończeniem procesu pieczenia.
Trochę wystudzić, wyjąć jabłka ze środka, pokroić na zgrabne porcje, ułożyć na półmisku przybranym upieczonymi jabłuszkami żurawinowymi.
Podawać z pieczonymi ziemniakami i czerwoną kapustą.
:wink: Podawać gościom, samej unikać jedzenia kaczki, bo niezmiernie kaloryczną potrawą jest. :wink:
pati25 - 14-12-2009 12:26
A ma ktos może jakis fajny przepis na sałatke ?Z ryżem i kurczakiem ?
OK - 14-12-2009 12:33
Pati, tu jest http://forum.muratordom.pl/post3782953.htm#3782953
A w ogóle, to zapraszam do korzystania i pomocy tu
Kaczucha już dorzucona :lol:
monikach - 14-12-2009 12:36
Jeśli chodzi o przepis na kaczkę, to jestem w posiadaniu jednego :) ... jest naprawdę świetny!...W zasadzie kaczka z tego przepisu jest popisowym daniem mojego brata, robi 1-2 w roku z reguły w któreś święta :) Mam nadzieję, że się nie obrazi :roll: :wink:
Podchmielona kaczka
1 kaczka
50 ml śliwowicy, 50 g rodzynek, 50 g migdałów, 10 szt. suszonych śliwek, 4 kwaśne jabłka, 1 mała puszka moreli lub kilka suszonych, 2 twarde gruszki, pół łyżeczki startej gałki musz.,5 ząb. czosnku,2 goździki, pół łyżeczki startego imbiru, 1 łyżka soli, pół łyżeczki świeżego zmielonego pieprzu, 1 szklanka wywaru z kurczaka (może być z kostki), 1 łyżka płynnego miodu, 1 łyżka stopionego masła, 1 łyżka majeranku, 1 łyżka soku z cytryny uffff... :wink:
Kaczkę oczyścić, wypłukać i wytrzeć do sucha. Czosnek rozetrzeć z solą, pieprzem i gałką musz. i natrzeć tym kaczkę - pozostawić na minimum 30 minut. Jabłka i gruszki pokroić na kawałki (w kostkę) dodać goździki i skropić cytryną. Dodać resztę bakalii, morele, imbir oraz szczyptę przyprawy przygotowanej do nacierania kaczki, dolać śliwowicy i wymieszać. Tak przygotowanym farszem należy kaczkę nadziać i zszyć lub spiąć wykałaczkami. Na koniec posmarować miodem wymieszanym z majerankiem. Kaczkę pieczemy w temp. 170 stopni podlewając od czasu do czasu wywarem z kurczaka. 30 min. przed końcem na brytfannę dorzucamy farsz który został z faszerowania. :D
Kaczka jest rewelacyjna!! Mięsko jak mięsko, ale to nadzienie...mniam :D :lol:
arcobaleno - 14-12-2009 12:44
Znalazłam wnecie fajny przepis na kandyzowaną skórkę pomarańczy w czekoladzie - już czuję jak pachnie... :D
Składniki:
2 duże pomarańcze z grubszą skórką
1 szklanka cukru królewskiego
1 szklanka wody
200 g gorzkiej czekolady, do obtoczenia
Pomarańcze wyszorować, obrać, dzieląc skórkę na ćwiartki (by łatwiej było ją pokroić w paseczki). Odkroić część białego albedo (jest gorzkie, choć ja go trochę pozostawiam, bo lubię). Pokroić w 1 cm paski.
Pokrojoną skórkę zalać gorącą wodą i gotować 15 minut. Odcedzić, osuszyć.
W rondelku wymieszać wodę (1 szklanka) z cukrem (1 szklanka). Zagotować do rozpuszczenia się cukru. Wrzucić paski pomarańczy, gotować na zmniejszonym ogniu, aż staną się półprzezroczyste, a woda prawie cała wyparuje. Osuszyć na kratce. Pozostawić na noc, nieprzykryte, do wyschnięcia.
Na drugi dzień roztopić czekoladę w kąpieli wodnej. Pomagając sobie widelcem otaczać skórkę w czekoladzie i odkładać na papier do pieczenia, do zastygnięcia.
Nefer - 14-12-2009 12:47
Znalazłam wnecie fajny przepis na kandyzowaną skórkę pomarańczy w czekoladzie - już czuję jak pachnie... :D
Wooow to jest to co tygryski lubią najbardziej :)
pati25 - 14-12-2009 12:54
Pati, tu jest http://forum.muratordom.pl/post3782953.htm#3782953
A w ogóle, to zapraszam do korzystania i pomocy tu
Kaczucha już dorzucona :lol: Dziękuje!!! :lol: :lol:
arcobaleno - 14-12-2009 14:20
Znalazłam wnecie fajny przepis na kandyzowaną skórkę pomarańczy w czekoladzie - już czuję jak pachnie... :D
Wooow to jest to co tygryski lubią najbardziej :) Zamierzam zrobić - dam znaćjak wyjdzie :)
boratom - 14-12-2009 17:50
I weź tu wszystkim dogódź (?jak to się pisze? :wink: ) Zrób dobrze 8)
Potrzebuję też przepis na pleśniaka, bo rodzina se zażyczyła :D . Przepis na Pleśniaka mojej babci:
proporcje tak "na oko", babcia mówiła zawsze garść tego, garść tamtego...
(jeśli ktoś ma inny chętnie się zapoznam) :
- kostka margaryny
- 4 jajka (osobno żółtko i białko)
- 1,5 szkl cukru
- ok 500 gr mąki tortowej
- cukier waniliowy
- proszek do pieczenia
- kakao
- owoce - brzoskwinie, jabłka, agrest, dżem porzeczkowy, wiśnie itp.
Kruche ciasto - margarynę, żółtka, cukier waniliowy, cukier, mąkę, proszek do pieczenia zagnieść razem w jednolitą masę. Ciasto podzielić na trzy części - jedną zagnieść z kakao, wszystkie trzy mocno schłodzić.
Ciasto zetrzeć na tarce z dużymi oczkami ( białe, czarne) ułożyć owoce.
Ubić pianę z białek z cukrem na sztywno. Wyłożyć "bezę" na owoce, zetrzeć resztę ciasta na górę. Piec ok 60 min w temp. 180 st. Smacznego!!!
A ma ktos może jakis fajny przepis na sałatke ?Z ryżem i kurczakiem ? Sałatka kurczak z ryżem:
Pierś z kurczaka gotowana pokrojona w kostkę, ryż ugotowany na sypko, kukurydza , orzechy włoskie siekane, ananas z puszki w kostkę krojony, sól, pieprz, sos majonezowo - jogurtowy. Smacznego!!!
Może ktoś podrzucić pomysł na potrawy z łososia? Dzięki za przepisy na kaczuchę! Mam do zrobienia udka (6) i filety(4).
Co to znaczy "skruszałą"? Koleżanki w pracy radziły zamarynować kaczuchę w soku z pomarańczy bądź winie czerwonym.
W sklepie znalazłam sól zmiękczającą do mięsa - czy ktoś używał? Co to za wynalazek?
elutek - 14-12-2009 17:56
Potrzebuję też przepis na pleśniaka, bo rodzina se zażyczyła :D . przyznaję, że tylko ser pleśniowy mi się z tym kojarzy... :roll:
OK - 14-12-2009 18:09
Przepis na Pleśniaka mojej babci:
proporcje tak "na oko", babcia mówiła zawsze garść tego, garść tamtego...
(jeśli ktoś ma inny chętnie się zapoznam) Zawsze chciałam poznać ten przepis, choć znam pleśniaka wyłącznie wersji z powidłami śliwkowymi, a nie z owocami :lol:
Ale wypróbuję na pewno :wink:
boratom - 14-12-2009 18:38
Z domu pamiętam taki z agrestem z kompotu! Albo musem jabłkowym! Czasami zdarza mi się taki zrobić, ale przeważnie idę na łatwiznę i używam brzoskwiń z puszki albo dżemu porzeczkowego. :oops: Natomiast całość dzieła wieńczy polewa czekoladowa!
Żelka - 14-12-2009 18:39
magpie boskie sa te Twoje pierniki. Cos smiem watpic, ze wytrzymaja do Swiat. :D
OK - 14-12-2009 18:43
Z domu pamiętam taki z agrestem z kompotu! Albo musem jabłkowym! Czasami zdarza mi się taki zrobić, ale przeważnie idę na łatwiznę i używam brzoskwiń z puszki albo dżemu porzeczkowego. :oops: Natomiast całość dzieła wieńczy polewa czekoladowa! U mnie w domu niestety nikt nie robił, stąd brak przepisu. Zawsze jadłam u kogoś i zawsze z powidłami - a najlepszy z takimi domowymi, ale na to na pewno się nie porwę :lol:
aaggaa - 14-12-2009 19:10
Pati, tu jest http://forum.muratordom.pl/post3782953.htm#3782953
A w ogóle, to zapraszam do korzystania i pomocy tu
Kaczucha już dorzucona :lol: jesteś booossskaaaaaaaaaaa :lol:
OK - 14-12-2009 19:15
Pati, tu jest http://forum.muratordom.pl/post3782953.htm#3782953
A w ogóle, to zapraszam do korzystania i pomocy tu
Kaczucha już dorzucona :lol: jesteś booossskaaaaaaaaaaa :lol: Już nie :(
Zdjęli mnie z Olimpu :cry:
Grazia-Ol - 14-12-2009 19:54
I weź tu wszystkim dogódź (?jak to się pisze? :wink: ) Co to znaczy "skruszałą"? Koleżanki w pracy radziły zamarynować kaczuchę w soku z pomarańczy bądź winie czerwonym.
W sklepie znalazłam sól zmiękczającą do mięsa - czy ktoś używał? Co to za wynalazek? Kruszenie to inaczej dojrzewanie, chodzi o taki drób z uboju własnego (lub zaprzyjaźnionego gospodarza). Najczęściej dokonuje się tego poprzez namoczenie na kilka godzin w b. zimnej wodzie. Wtedy kaczka, ale i inne mięsa są kruche, a nie łykowate. Udka ze sklepu są już dojrzałe.
Jest taka sól zmiękczająca, ale nigdy jej nie stosowałam.
Łosoś najlepszy na parze, parowany na warzywach i polany sosem borowikowym.
Robiłam również surowego fileta wg przepisu Nigelli. Po zamarynowaniu krojony w cieniutkie płaty i doprawiany specjałami do suszi, oprócz ryżu (wasabi, imbir marynowany). Płatki zawijałam w paczuszki i polewałam sosem sojowym.
Koleżanka natomiast kroi dojrzałe płatki łososia, dodaje piórka cebuli i zalewa oliwą, jak śledzie. Też pycha
Pamiętaj, fileta kup wcześniej i zamroź przez kilka dni.
aaggaa - 14-12-2009 20:33
Pati, tu jest http://forum.muratordom.pl/post3782953.htm#3782953
A w ogóle, to zapraszam do korzystania i pomocy tu
Kaczucha już dorzucona :lol: jesteś booossskaaaaaaaaaaa :lol: Już nie :(
Zdjęli mnie z Olimpu :cry: nie becz głupia trza miejsca ustępować innym :roll: ważne że tam byłaś :lol: :lol: :lol: :lol:
arcobaleno - 14-12-2009 20:39
zaintrygowała mnie ta nazwa i oto co znalazłam 8)
http://i45.tinypic.com/30rmp2d.jpg
a przepis tu:
Ciasto:
150 g masła
150 g cukru
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią + 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
3 średnie jajka
200 g mielonych orzechów laskowych
50 g płatków owsianych – lekko zmielonych
50 g maki pszennej
Nadzienie:
mały słoiczek galaretki lub konfitury z czarnej porzeczki (albo morelowej)
300 g masy marcepanowej
400 g kuwertury lub 400 g czekolady rozpuszczonej na parze wraz ze słodką śmietanką (ok. 150 ml)
Do ozdobienia:
mleczna kuwertura, lub biała czekolada, cale orzechy laskowe lub płatki migdałowe
Rozgrzać piekarnik do temp. 180 st. C. Blaszkę 30x40 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Masło utrzeć z cukrami na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku, dalej ucierając. Dołożyć ekstrakt waniliowy i zmielone orzechy laskowe (wcześniej je uprażyć na patelni lub w piekarniku i pozbawić łupinek). Na koniec dosypać płatki owsiane i mąkę, i całość wymieszać.
Wyłożyć ciasto na przygotowaną blaszkę. Piec ok. 30 min. do lekkiego zrumienienia.
Na lekko przestudzone ciasto rozsmarować galaretkę lub konfiturę.
Gdy ciasto przestygnie przeciąć ostrym nożem na dwie równe części.
Masę marcepanową rozwałkować (najlepiej pomiędzy dwoma kawałkami folii spożywczej) do wielkości zgodnej z przeciętym ciastem. Przełożyć na jedna część ciasta – przykryć drugą częścią, konfiturą do dołu.
Całość umieścić pomiędzy dwoma deskami do krojenia i obciążyć od góry. Pozostawić na min. 1 godzinę. „Sprasowane” ciasto pokroić na kawałki ok. 2x2 cm.
Maczać pojedynczo kosteczki w kuwerturze lub rozpuszczonej ze słodką śmietanką czekoladzie.
Pozostawić do wystygnięcia. Ozdabiać (lub nie) wedle upodobania.
Smacznego!
aaggaa - 14-12-2009 20:41
zaintrygowała mnie ta nazwa i oto co znalazłam 8)
http://i45.tinypic.com/30rmp2d.jpg
a przepis tu:
Ciasto:
150 g masła
150 g cukru
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią + 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
3 średnie jajka
200 g mielonych orzechów laskowych
50 g płatków owsianych – lekko zmielonych
50 g maki pszennej
Nadzienie:
mały słoiczek galaretki lub konfitury z czarnej porzeczki (albo morelowej)
300 g masy marcepanowej
400 g kuwertury lub 400 g czekolady rozpuszczonej na parze wraz ze słodką śmietanką (ok. 150 ml)
Do ozdobienia:
mleczna kuwertura, lub biała czekolada, cale orzechy laskowe lub płatki migdałowe
Rozgrzać piekarnik do temp. 180 st. C. Blaszkę 30x40 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Masło utrzeć z cukrami na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku, dalej ucierając. Dołożyć ekstrakt waniliowy i zmielone orzechy laskowe (wcześniej je uprażyć na patelni lub w piekarniku i pozbawić łupinek). Na koniec dosypać płatki owsiane i mąkę, i całość wymieszać.
Wyłożyć ciasto na przygotowaną blaszkę. Piec ok. 30 min. do lekkiego zrumienienia.
Na lekko przestudzone ciasto rozsmarować galaretkę lub konfiturę.
Gdy ciasto przestygnie przeciąć ostrym nożem na dwie równe części.
Masę marcepanową rozwałkować (najlepiej pomiędzy dwoma kawałkami folii spożywczej) do wielkości zgodnej z przeciętym ciastem. Przełożyć na jedna część ciasta – przykryć drugą częścią, konfiturą do dołu.
Całość umieścić pomiędzy dwoma deskami do krojenia i obciążyć od góry. Pozostawić na min. 1 godzinę. „Sprasowane” ciasto pokroić na kawałki ok. 2x2 cm.
Maczać pojedynczo kosteczki w kuwerturze lub rozpuszczonej ze słodką śmietanką czekoladzie.
Pozostawić do wystygnięcia. Ozdabiać (lub nie) wedle upodobania.
Smacznego! ślinka cieknie :roll:
OK - 14-12-2009 20:57
Pati, tu jest http://forum.muratordom.pl/post3782953.htm#3782953
A w ogóle, to zapraszam do korzystania i pomocy tu
Kaczucha już dorzucona :lol: jesteś booossskaaaaaaaaaaa :lol: Już nie :(
Zdjęli mnie z Olimpu :cry: nie becz głupia trza miejsca ustępować innym :roll: ważne że tam byłaś :lol: :lol: :lol: :lol: Tiaaa... tam nikt ode mnie pożyteczności nie wymagał :roll: Mogłam leżeć i pachnieć :lol:
boratom - 14-12-2009 21:05
Marcepan Marioli z Pelplina
koleżanka z pracy, wygląda i gotuje jak moja ś.p. Babcia Asia :lol:
100 gram migdałów mielonych
100 gram cukru pudru
2 łyżki miodu (płynnego)
2 łyżki wody
Utrzeć na jednolitą masę. Smacznego!
W cukierni znalazłam rogaliki marcepanowe - pycha! Spróbuję takie wyczarować! Dam znać co wyszło!
Izulek - 15-12-2009 09:12
A macie fajny przepis na pierś z indyka, tak na świątecznie, bo chcę na obiad w drugi dzień świąt zrobić :)
nadia091205 - 15-12-2009 12:40
No i zrobiłam te swoje pierniczki, trochę zabawy z nimi jest.
Nie są może najpiękniejsze, bo po pierwsze- pierwszy raz robione a po drugie z czteroletnią córką - ale za to kolorowe :)
Zapakowałam do plastikowych pojemników, mam nadzieję, że zmiękną do świąt.
http://images40.fotosik.pl/234/4d2fa18627d86d4amed.jpg
http://images41.fotosik.pl/234/e43f157cb6730954med.jpg
http://images49.fotosik.pl/238/c0feb1efe1dd7846med.jpg
http://images36.fotosik.pl/125/1660d3fb9dfd5c84med.jpg
magpie101 - 15-12-2009 12:46
nadia091205 Te najbardziej mi sie podobaja, fajne ozdoby kupilas, u nas w tym roku nic nie bylo - musialam sie naszukac i kombinowac.
Ja w tym roku pierwszy raz zdobilam polewami (zawsze byl lukier) i juz wiem, ze przy polewach pozostane, bo ladnie wygladaja, sa smaczniejsze i polewa szybko nie gestnieje w przeciwienstwie do lukru.
Jesli wyszly twarde (choc nie wiem dlaczego) to zmiekna w zamknietych pojemnikach na pewno. My codziennie swoje po kilka do kawki podkradamy :oops: .
magdazaba - 15-12-2009 13:31
Moje pierniczki już zaczynają być miękkie i coraz pyszniejsze. Oto one:
http://images39.fotosik.pl/235/aa93ecaab113d4f3m.jpg
http://images37.fotosik.pl/233/afbfb3a709b58ad0m.jpg
http://images43.fotosik.pl/238/472f7300739d7c9bm.jpg
Nie są tak piękne jak innych piekarczyków na forum - ale ozdabiane przez moje dzieciaki (3 i 6 lat) - osobiście nie przyłożyłam do nich łapek. Chłopaki także dzielnie wałkowały i wycinały.
ambroma - 15-12-2009 13:55
Pierniczki wyglądają bardzo pięknie :D Moje ciasto jeszcze dojrzewa, ale w najbliższy piątek zabieram się do dzieła. Zobaczymy jak wyjdą, może też będzie się czym pochwalić :wink:
Poradźcie proszę w innej kwestii: chcę zrobić na świąteczny obiad gęsie udka, pieczone, do tego ziemniaki z wody, ale nie mam pomysłu na dodatki warzywne (oprócz kapusty zasmażanej nic mi jakoś nie przychodzi do głowy).
Co radzicie?
Ew-ka - 15-12-2009 14:10
Co radzicie? Buraczki na ciepło
masło ( 1/4 kostki) rozpuścić w rondelku dodać łyzkę cukru ,troszkę soli , sok z 1 cytryny i łyzeczkę mąki pszennej - zagotować cały czas miszając (ok 3min)
dodać ugotowane ,przetarte buraczki -wymieszać -zagotować i ....podawać :D
niedawno odkryłam ten przepis ...dla mnie bomba :lol:
magpie101 - 15-12-2009 14:10
Pierniczki wyglądają bardzo pięknie :D Moje ciasto jeszcze dojrzewa, ale w najbliższy piątek zabieram się do dzieła. Zobaczymy jak wyjdą, może też będzie się czym pochwalić :wink:
Poradźcie proszę w innej kwestii: chcę zrobić na świąteczny obiad gęsie udka, pieczone, do tego ziemniaki z wody, ale nie mam pomysłu na dodatki warzywne (oprócz kapusty zasmażanej nic mi jakoś nie przychodzi do głowy).
Co radzicie? Buraczki na cieplo, groszek z marchewka, czerwona kapusta na cieplo - my te dodatki bardzo lubimy do drobiu.
A pierniczki wszystkie jak malowane wygladaja :P !
nastka79 - 15-12-2009 14:17
Magpie - a ty nie masz przepisu fajnego jakiegoś na de volaie albo na pleśniak? Bo jakoś tylko Boratom się odezwała w tej sprawie...
magpie101 - 15-12-2009 14:25
Magpie - a ty nie masz przepisu fajnego jakiegoś na de volaie albo na pleśniak? Bo jakoś tylko Boratom się odezwała w tej sprawie... Plesniaka nie znam :oops: , nawet nie wiem co to.
A de volaje prosze:
piers kurczaka pojedyncza nacinamy ale tylko od gory, do srodka nakladamy farsz (przesmazone pieczarki na masle z pietruszka i cebulka wymieszane z zoltym serem startym w wiorki - ser dodaje jak pieczarki juz nie sa takie gorace zeby calkowicie sie nie stopil tylko zwiazal farsz). Jak juz nakladziemy duzo farszu to rozcieta piers zapinamy wykalaczka. Piersi nacieramy przyprawami i obsmazamy na duzym ogniu krotko (na zloty kolor), przekladamy do zaroodpornego naczynia, podlewamy bulionem z kostki i dusimy w piekarniku okolo 45 minut na 160 st. Ja podaje to danie z frytkami lub pieczonymi ziemniakami z czosnkiem. Czesto tez te piersi na zimno kroje w 1 cm plastry, bo efektownie wygladaja i podaja jako zimny bufet.
frosch - 15-12-2009 14:46
z dodatków jeszcze
na zimno : - mizeria z ogórków
- sałatka z buraczków( na zimno)
- surówka z czerwonej kapusty (na zimno )
- surówka z kapusty pekińskiej
na ciepło - brokuły
- fasolka szparagowa z sezamem
to tak na szybko co wymysliłam a nie było wymienione
De volaille najprostsze : piersi rozbijamy , układamy kawałek masła , kawalek sera żółtego , przyprawiamy , zwijamy, panierujemy jak schabowe i smazymy
Rolada z filetu indyka : mięso rozcinamy i rozbijamy tłuczkiem na płat , marynujemy min. 15 min ( oliwa+sok z cytryny), w międzyczasie przygotowujemy farsz : twarożek typu Bieluch +zgnieciony czosnek+zioła wg.uznania np.tymianek, rozmaryn, bazylia+pieprz+sól).smarujemy masą mieso , zwijamy w roladę , spinamy wykałaczkami albo zwijamy nićmi ) , obsmazamy z wszystkich stron , przekładamy na blaszke, do naczynia żaroodpornego albo brytfanki i pieczemy ok 40 min w 180 st.do tego sos : zasmażka+ rosół+sok z cytryny + pieprz, sól.kroimy w plastry i podajemy
tak samo mozna również przygotowac roladki (takie na jedna osobę) z filetów z kurczaka lub indyka
nastka79 - 15-12-2009 14:59
De volaille najprostsze : piersi rozbijamy , układamy kawałek masła , kawalek sera żółtego , przyprawiamy , zwijamy, panierujemy jak schabowe i smazymy Właśnie o to chodziło, dzięki, tylko ja dodam jeszcze pieczarki do tego :D
frosch - 15-12-2009 15:13
zle napisałam :oops:
najprostsze są z samym masłem ..........a reszta co komu do głowy wpadnie lub co akurat ma w lodówce
z pieczarkami równiez bardzo lubię
z grzybami (suszonymi) smakują jeszcze inaczej , zwłaszcza że Święta kojarzą mi sie właśnie z grzybami
z suszonymi pomidorami niezłe
z papryką .....wolne pole do popisu :D
JANINKI-AMORKI82 - 15-12-2009 15:14
De volaille najprostsze : piersi rozbijamy , układamy kawałek masła , kawalek sera żółtego , przyprawiamy , zwijamy, panierujemy jak schabowe i smazymy Właśnie o to chodziło, dzięki, tylko ja dodam jeszcze pieczarki do tego :D ja devolaje robię troszkę inaczej, w piersiach z kurczaka robię kieszonki, przygotowuję z masła ziół i przypraw - ziołowe masełko, schładzam, formuję wałeczki i wciskam w te kieszonki. potem panierka i smażenie.
lub właśnie w kieszonkę wkładam kawałek szynki, żółtego sera i ananasa, panierka i smażenie.
frosch - 15-12-2009 15:18
O ! a o ananasie nie pomyślalłam :roll:
dzięki :D
JANINKI-AMORKI82 - 15-12-2009 15:19
podaje przepis znaleziony w necie na czekoladowo-pomarańczowe choinki:
Kruche choinki czekoladowo-pomarańczowe
150 g masła
100 g cukru
szczypta soli
2 żółtka
otarta skórka z 1 pomarańczy
50 g gorzkiej czekolady
25 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
250 g mąki
polewa czekoladowa lub lukier do dekoracji
Masło utrzeć w misie, dodać cukier, sól i żółtka i ucierać do białości. Następnie dodać otartą skórkę, drobno posiekaną czekoladę i kandyzowaną skórkę pomarańczową oraz mąkę (ja dodaję ją partiami) i wszystko dokładnie wymieszać. Z ciasta uformować kulkę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na ok. 10 minut (ja zostawiłam na dłużej).
Piekarnik nagrzać do 180°.
Ciasto rozwałkować na grubość ok. 7 mm (na lekko posypanym mąką blacie) i wycinać nasze ulubione kształty foremkami ;) Ułożyć ciasteczka na blasze wyłożonej papierem i piec je ok. 11 minut. Wystudzić na kratce.
Gdy ciasteczka są już całkiem zimne, możemy je dodatkowo udekorować.
Smacznego!
jeszcze ich nie robiłam, będę robiła w sobotę z siostrzeńcami jak mnie nawiedzą ;-) - dam znać ja wyszły.
a w necie na fotce wyglądały tak:
http://images45.fotosik.pl/239/13f898c49dc349f8m.jpeg
JANINKI-AMORKI82 - 15-12-2009 15:21
O ! a o ananasie nie pomyślalłam :roll:
dzięki :D ja często dodaje ananasa do piersi z kurczaka, np. piersi przyprawiam (mocno paprykowo-pikantne), kładę na to krążek ananasa, na to plasterek sera i do piekarnika - pycha!
a jeszcze mi się przypomniało, że zamiast ananasa można użyć wiśni - też pycha!
frosch - 15-12-2009 15:26
O ! a o ananasie nie pomyślalłam :roll:
dzięki :D ja często dodaje ananasa do piersi z kurczaka, np. piersi przyprawiam (mocno paprykowo-pikantne), kładę na to krążek ananasa, na to plasterek sera i do piekarnika - pycha!
a jeszcze mi się przypomniało, że zamiast ananasa można użyć wiśni - też pycha! tak to też robię , mówimy na to kotlet po hawajsku
moje dzieci wszystko nazywają po hawajsku jeśli w składzie jest ananas :lol:
dziś będę robiła roladę łososiową , ktora polecam na świeta
porobię wam fotki i dam przepis ...
chcę też na swieta zrobić ciasto o super ciekawej nazwie : CYCKI TEŚCIOWEJ 8) :lol:
przepis znalazłam w necie , cieszył się dużym powodzeniem :
Składniki:
Ciasto:
6 jajek,
1 szklanka suchego maku,
225 g wiórków kokosowych,
sok wyciśnięty z 1-2 cytryn wymieszany z wodą,
paczka okrągłych biszkoptów,
pół szklanki cukru.
Masa:
1 budyń śmietankowy,
2 szklanki mleka,
1 margaryna,
pół szklanki cukru.
Polewa:
7 łyżek wody
,
7 czubatych łyżeczek cukru,
5 dag masła (ćwierć kostki),
2 łyżki kakao.
Do dekoracji:
kilka migdałów.
Jak przyrządzić?
Białka oddzielić od żółtek.
Ubić z cukrem.
Dodać żółtka, suchy mak i wiórki kokosowe.
Całość włożyć do formy i piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C, około 20 minut.
Gdy ciasto lekko przestygnie, nasączyć go sokiem z 1 cytryny, wymieszanym z wodą (proporcje według uznania).
Ja wolę bardziej suche ciasto.
Budyń rozpuścić w 3/4 szklanki zimnego mleka, a resztę mleka zagotować, wsypać rozpuszczony budyń i energicznie mieszać (długość gotowania zgodna z przepisem na opakowaniu).
Margarynę utrzeć z cukrem.
Do masy powoli dodawać budyń i ucierać mikserem
.
Na całą powierzchnię (także na boki) upieczonego i wystudzonego ciasta nałożyć masę budyniową, a na wierzch biszkopty skropione sokiem z cytryny zmieszanym z wodą.
Na małym ogniu zmieszaj składniki
i przygotuj polewę czekoladową (możesz ją zrobić także z rozpuszczonej tabliczki gorzkiej czekolady - ja wolę taką).
Polej na biszkopty.
Ciasto udekoruj migdałami bez skórki.
Ciasto wstaw do lodówki
na godzinę.
Do przygotowania tego ciasta możesz użyć mniej cukru
, ja dodaję więcej, bo moi domownicy lubią bardzo słodkie ciasta.
fotka narazie też z neta
http://www.gwiazdywkuchni.pl/pliki/p..._tesciowej.jpg
nadia091205 - 15-12-2009 15:38
nadia091205 Te najbardziej mi sie podobaja, fajne ozdoby kupilas, u nas w tym roku nic nie bylo - musialam sie naszukac i kombinowac.
Ja w tym roku pierwszy raz zdobilam polewami (zawsze byl lukier) i juz wiem, ze przy polewach pozostane, bo ladnie wygladaja, sa smaczniejsze i polewa szybko nie gestnieje w przeciwienstwie do lukru.
Jesli wyszly twarde (choc nie wiem dlaczego) to zmiekna w zamknietych pojemnikach na pewno. My codziennie swoje po kilka do kawki podkradamy :oops: . Bo te robiłam już sama :) bez pomocy córki. Ja w większości też użyłam polew, tylko te na różowo to lukier, bo wiadome dziewczynki najbardziej lubią róż :)
gabula - 15-12-2009 15:42
[quote="nastka79"]Magpie - a ty nie masz przepisu fajnego jakiegoś na de volaie albo na pleśniak?
O ciasto Ci chodzi? Jeżeli tak to podam wieczorem :P
magpie101 - 15-12-2009 15:42
frosch kiedys robilam to ciasto - bardzo dobre, bo z masa budyniowa, a takie lubie.
butterfly - 15-12-2009 15:58
Jak się chwalić to się chwalić :lol:
Pierniczki z przepisu magpie101 - wyszło mi 173 - ile zjedzonych było nie udekorowanych nie pamiętam :oops:
http://lh4.ggpht.com/_KsuZOMCQMbo/Sy...czki%20012.jpg
http://lh4.ggpht.com/_KsuZOMCQMbo/Sy...czki%20001.jpg
http://lh6.ggpht.com/_KsuZOMCQMbo/Sy...czki%20002.jpg
http://lh6.ggpht.com/_KsuZOMCQMbo/Sy...czki%20003.jpg
http://lh5.ggpht.com/_KsuZOMCQMbo/Sy...czki%20005.jpg
nadia091205 - 15-12-2009 16:04
O matko jakie piękności :) aż wstyd swoje pokazywać przy takich cudach
magpie101 - 15-12-2009 16:06
butterfly u Ciebie kazdy pierniczek jest inny - Ty to dopiero mialas zabawe z dekorowaniem :P .
A Twoje jakie wyszly - miekkie?
frosch - 15-12-2009 16:10
cuda robicie dziewczyny , cuda !!!
kiedyś namiętnie robiłam pierniczki , dzieciaki uwielbiały i...pies :lol:
przed synami trzeba było chować wypieki nawet u sąsiadek
innym razem tak dobrze schowałam z córką , że znalazłyśmy je dopiero ..........na Wielkanoc przy porządkach wiosennych :lol: .....zamkniete w puszce metalowej nadawały się do jedzenia , powiem nawet , że były pycha
magpie101 - 15-12-2009 16:14
Ja dwa lata temu tak schowalam jedna puszke, ze znalazlam ja po roku na nastepne swieta, pierniczki twarde byly juz wtedy jak kamienie.
frosch - 15-12-2009 16:20
ja robiłam takie , które po upieczeniu są twarde a kruszeją dopiero po czasie
więc może dlatego były miękkie
moznaby takie robić juz latem na urlopie , żeby przed świetami mieć mniej roboty :lol:
magpie101 - 15-12-2009 16:25
ja robiłam takie , które po upieczeniu są twarde a kruszeją dopiero po czasie
więc może dlatego były miękkie
moznaby takie robić juz latem na urlopie , żeby przed świetami mieć mniej roboty :lol: Dobry pomysl :lol: !
magdazaba - 15-12-2009 17:45
De volaille najprostsze : piersi rozbijamy , układamy kawałek masła , kawalek sera żółtego , przyprawiamy , zwijamy, panierujemy jak schabowe i smazymy Właśnie o to chodziło, dzięki, tylko ja dodam jeszcze pieczarki do tego :D A robiłyście devaille z porami - na masle podsmarzyć pokrojone drobno porę, posolić, popieprzyć i dadać tarty ser- ale nie zadużo- tak do smaku i do zlepienia nadzienia. I to nakładac na piersi.
Robię czasami piersi kurczaka ze szpinakiem - pierwotnie były to devaille, potem pierś indyka nadziewana, a ostanio przekładaniec z piersią kurczaka.
Na patelni rozgrzać masło, wrzucić z ząbki czosnku, dodać, poddusić szpinak (ja używam taki mrożony w brygietach z biedronki). Rozmełtać śmietanę z jajkiem, dodać sól, pieprz i zalać szpinak, odparować.
I już można wykorzystać. Ja smaruję naczynie żaroodporne masłem, warstwa piersi posypana tylko przyprawą do kurczaka, na to szpinak i trochę tartego sera, znowu piersi ipt. Całkiem dobre i szpinak w takiej postaci smakuje.
mbz - 15-12-2009 20:27
A Twoje jakie wyszly - miekkie? No, obsesja jakas z ta miekkoscia, widze :wink: :lol:
Ja najbardziej lubie twarde :D
A tak w ogole to ach, pieknie pierniczycie kochane :lol:
ambroma - 15-12-2009 20:59
Butterfly, skąd wziąc takie fajne foremki?? :roll:
Ja zamówiłam na tortownia.pl ale okazało się że sa bardzo małe, więc obawiam się że nie będą dobre.
Gdzie jeszcze w W-wie można kupić foremki??
mbz - 15-12-2009 22:52
Ambroma przejdz sie do dowolnego supermarketu - foremek tam zazwyczaj od groma, a teraz w sezonie jest duzo fajnych zestawow :)
Strona 5 z 6 • Wyszukano 1072 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6