ďťż

PRZEPISY NA SWIĄTECZNE PYSZNOŚCI





joola - 16-12-2009 00:43
To i ja się dorzucę z makowcem, który zawsze wychodzi. Znalazłam go na forum kulinarnym i naprawdę wszystkim się udaje i jest pyszny.

MAKOWIEC TRADYCYJNY ZAWIJANY:

Ciasto drożdżowe na 3 strucle:

3 szklanki mąki pszennej + do podsypywania (około pół szklanki)
180 ml letniego mleka
150 g margaryny (lub masła), roztopionej, ochłodzonej
6 żółtek (białka odłożyć do masy, będą jeszcze potrzebne)
45 g świeżych drożdży lub 21 g suchych
6 łyżek cukru
1,5 łyżki oleju
pół łyżeczki soli
1,5 łyżki spirytusu (lub np.rumu)
1 duże opakowanie cukru waniliowego (16 g)

Masa makowa:

500 g maku
250 g cukru ,100 g rodzynków
50 g orzechów włoskich, posiekanych
1 łyżka miodu (można dać wiecej i wtedy zmniejszyć ilosć cukru)
olejek migdałowy do smaku
cynamon do smaku (ja nie daję)
1 łyżka miękkiej margaryny
kandyzowana skórka pomarańczowa, wedle uznania

ps.Można również użyć gotowej masy makowej (ok. dwóch dużych puszek). Ja tak robię ale dodaję do niej dwie, trzy łyżki ubitego białka.

Ponadto:

lukier
trochę maku do dekoracji
pergamin/papier do pieczenia
olej

Ciasto drożdżowe:
1. Drożdże rozpuścić z cukrem oraz mlekiem (letnim) i odstawić na około 15 minut.(suche wsypać od razu do mąki ale dodać też mleko!)
2. Dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto, dodając na koniec rozpuszczony tłuszcz.
Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.(ja odstawiam na ok. 40minut)

Masa makowa:1. Mak zaparzyć w 500 ml wrzącej wody, odstawić do wystygnięcia, dwukrotnie zemleć.
2. Dodać pozostałe składniki (na końcu delikatnie wymieszać z ubitym białkiem, które nam pozostało z ciasta).

Ciasto podzielić na 3 części, rozwałkować prostokątne placki, nałożyć masę makową, zawinąć w posmarowany olejem pergamin, zostawiając około 3 cm (nie zakrywając boków), w formie tuby. Uwaga: jeśli ciasto jest zbyt klejące, podsypać mąką w celu zawinięcia masy; końce makowców podłożyć pod spód.Piec w temperaturze 180 - 190 stopni przez około 30 - 40 minut.
Ciasto polać lukrem i posypać makiem.

I jeszcze przepis na lukier:
pół szklanki cukru pudru
2 - 3 łyżki gorącej wody
Rozetrzeć na gładką masę.

Smacznego :)

ps. A tak wyglądał mój pierwszy w życiu makowiec(jeszcze ciepły) :wink: Może niezbyt piękny za to smaczny :wink:

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/m...UHxNL7IUqB.jpg[/img]





elutek - 16-12-2009 06:52
joola - piękny jest :) bardzo smakowicie wygląda :D

a ja mam bardzo ważne pytanie /ważne dla mnie :wink: /
gdy robi się wcześniej pierogi i zamraża - to zamrażać je surowe, czy lekko obgotowane? :roll:
w zeszłym roku zamroziłam surowe i prawie wszystkie w czasie gotowania mi się "rozlazły" :(
/a zamrażane były każdy osobno, tzn. nie stykały się, a i tak to nie pomogło :(
- może jednak lekko obgotować? :roll: /



frosch - 16-12-2009 07:57
joola superasne te twoje rolady :o :D

mam ten sam problem z pierogami co elutek :(
:(



Izulek - 16-12-2009 08:21
Ja zamrażam surowe, najpierw na tacy układam pojedyńczo, potem jak już są twarde (ale nie całkiem zamrożone bo to zbyt długo by trwało) przekładam do woreczka i nie zdarzyło mi się żeby się posklejały, zobaczymy w tym roku, bo już mam zrobione.

A makowiec cudnie, aż ślinka cieknie i czuć zapach :)





ambroma - 16-12-2009 08:59
Pierogi należy zamrażać gotowane. Po ugotowaniu przelać zimną wodą i bardzo dobrze ostudzić. Zeby się nie posklejały posmarować cienko oliwką, potem delikatnie po kilka sztuk na płasko do woreczka i do zamrażarki. Jak stwardnieją można wrzucić razem. W wigilię wyjąć z zamrażarki już rano, żeby rozmrażały się powoli. Przed kolacją podsmażyć lub podpiec jak kto woli.
Robię tak od kilku lat i jest OK.



ambroma - 16-12-2009 09:01

Ambroma przejdz sie do dowolnego supermarketu - foremek tam zazwyczaj od groma, a teraz w sezonie jest duzo fajnych zestawow :) Byłam w kilku i nie ma nic ciekawego, ale będę szukać dalej. Mam jeszcze kilka dni. :wink:
Dzięki.



monka - 16-12-2009 09:07
Ja zamrażam surowe pierogi i nigdy mi się nie rozlatują . Wrzucam takie zamrożone na wrzącą wodę i jest ok. Może to kwestia ciasta :roll:

joola moja mama robi takie makowce,pyszne :D ja jeszcze nigdy nie robiłam :roll:



joola - 16-12-2009 09:15
Ja jestem tak porąbana, że pierogi robię w dzień (a raczej w noc) przed wigilią :oops: ale jak już mi zostanie trochę, to zamrażam surowe.
Dziewczyny zdjęcie makowca zrobione 10min. po wyjęciu z piekarnika, jeszcze lukier się na nim roztapiał :wink:

Czy ktoś mnie oświeci co tą są makówki, bo nie wiem :oops: :oops: :oops:



halszka.ka - 16-12-2009 09:28
pierogi też zawsze zamrażam ugotowane, tak jak ambroma
zero problemów :lol:

może wypróbuję przepis na makowiec, wygląda super

polecam przepis na barszcz, w ubiegłym roku wyszedł mi znakomity !!!
nic a nic nie przesadzam :roll:

Składniki:
1) Kwas buraczany: - 1/2 kg buraków ćwikłowych,
- 1 litr wody, przegotowanej i ostudzonej,
- skórka razowego chleba,
- szczypta soli.

Barszcz:
- 1 i 1/ 2 litra wody,
- 1/2 kg buraków,
- 1 pietruszka,
- 1 cebula,
- 1/4 selera,
- 1 marchewka,
- 1 ząbek czosnku,
- sól,
- pieprz,
- cukier.

Jak przyrządzić?
Kwas buraczany:
1) Buraki obieramy i kroimy na plasterki. Układamy w kamiennym garnku lub szklanym słoju.

2) Zalewamy je ostudzoną i osoloną szczyptą soli wodą.
Na wierzch kładziemy skórkę razowego chleba.

3) Pojemnik przykrywamy kawałkiem szmatki (gazą).
Odstawiamy w ciepłe i spokojne miejsce na 3-4 dni.
Jeśli na powierzchni płynu zobaczymy zbierającą się pianę
- usuwamy ją starannie.

4) Po tym czasie zlewamy płyn do czystych butelek lub słoików,
które starannie zamykamy. Przechowujemy w chłodnym miejscu
do czasu użycia.

Barszcz:
1) Obrane jarzyny wraz z grzybami
, czosnkiem i przyprawami
gotujemy w garnku z wodą.

2) W tym czasie trzemy buraki na dużych oczkach. Dodajemy do jarzynowego
wywaru po ok. 20 min. Nie przykrywamy garnka pokrywką. Dzięki temu nie
stracimy klarownego, czerwonego koloru. Zajmie nam to następne 20 min.
Dodajemy sól, pieprz i sok z cytryny w ilościach najlepszych dla własnego smaku.
Raz krótko zagotowujemy.

3) Zupę zostawiamy "w spokoju" na około pół godziny.
Teraz wszystkie smaki się wyklarują. Po tym czasie przecedzamy barszcz do innego garnka.
Dolewamy ok 1/2 litra kwasu z buraków. Doprawiamy do smaku ponownie.

Jak podawać?
Barszcz mocno grzejemy przed podaniem, uważając by się nie zagotował.
Wszystko to dla zachowania klarownego, czystego koloru,
tak charakterystycznego dla tej zupy.

W Wigilię najczęściej podajemy z uszkami z grzybów, które pięknie dopełniają jego smak.
Na co dzień bardzo smaczny z fasolą typu "jaś".

przepis ze strony Czarna Oliwka



nastka79 - 16-12-2009 10:16
Pytając o pleśniaka ciasto miałam na myśli, coby wątpliwości nie było :wink:



frosch - 16-12-2009 10:51
jooluś makówki to takie maszkiety śląskie na wigilijnym stole

dla ciebie a być może i dla innych przepis (mój)
http://www.kuron.com.pl/ksiazki_inte...:ksiazka:2759/



magpie101 - 16-12-2009 10:52

joola - piękny jest :) bardzo smakowicie wygląda :D

a ja mam bardzo ważne pytanie /ważne dla mnie :wink: /
gdy robi się wcześniej pierogi i zamraża - to zamrażać je surowe, czy lekko obgotowane? :roll:
w zeszłym roku zamroziłam surowe i prawie wszystkie w czasie gotowania mi się "rozlazły" :(
/a zamrażane były każdy osobno, tzn. nie stykały się, a i tak to nie pomogło :(
- może jednak lekko obgotować? :roll: /
Elutek my od kilkunastu lat zawsze zamrazamy surowe!
Mrozimy na tacach i zamrozone wsypujemy do woreczkow wtedy nie sa sklejone.
Na wrzatek wrzucamy zamrozone i od razu skrecam gaz zeby nie bulgotala woda, od wyplyniecia pierogo gotuje max 3 minuty, a uszka 1,5 min (uszka maja delikatniejsze ciasto - ciensze).
Jesli Ci sie rozwalaja to obgotowujac zaraz po zrobieniu tez moga sie rozwalic, bo to pewnie wina zle sklejonych brzegow.
Jak pierogi zaciskalam robiac wzorek widelcem to tez niektore sie rozwalaly, najlepiej falbanke, a jeszcze lepiej maszynka - wtedy na pewno beda dobrze zlepione
http://www.allegro.pl/item840385504_..._4_sztuki.html
mam na mysli takie maszynki (jedna strona wycinasz, druga sklejasz).[/img]



pati25 - 16-12-2009 15:06
[quote="elutek"]joola - piękny jest :) bardzo smakowicie wygląda :D

a ja mam bardzo ważne pytanie /ważne dla mnie :wink: /
gdy robi się wcześniej pierogi i zamraża - to zamrażać je surowe, czy lekko obgotowane? :roll:
w zeszłym roku zamroziłam surowe i prawie wszystkie w czasie gotowania mi się "rozlazły" :(
/a zamrażane były każdy osobno, tzn. nie stykały się, a i tak to nie pomogło :(
- może jednak lekko obgotować? :roll: /[/q
ja gotowane zamrażam



pati25 - 16-12-2009 15:08
A mamy pytanie .Ktos ma jakis fajny przepis na rolade z piersi indyka?Z pieczarkami i boczkiem ? :wink:



pati25 - 16-12-2009 15:32
Dla osób lubiacych karpie pieczone w panierce .Zawsze ściągajcie skóre z karpia zanim potniecie go na dzwonki :)



butterfly - 16-12-2009 15:37
ambroma, ja te foremki kupiłam w Lidlu.
Były chyba 2 tygodnie temu.



butterfly - 16-12-2009 15:40
moje pierniczki wyszły mięciutkie - teraz nawet z ciekawości :lol: poszłam i zjadłam jednego - nadal miękkie.

A pierogi i uszka zawsze zamrażam ugotowane - tylko muszą być super suche
W przyszłą niedzielę biorę się za lepienie.



elutek - 16-12-2009 16:29
no to wypróbuję tym razem jak będzie z podgotowanymi :) dzięki :)

/bo nie jest problemem sklejanie się ich nawzajem, lecz rozpadanie się :( /



nikka55 - 16-12-2009 17:35
Ja zamrażam pierogi ugotowane. Takie dobrze odsączone z wody i lekko polane masełkiem, żeby się nie sklejały. Potem, kiedy odmrożę, to już nie gotuję w wodzie, tylko podsmażam na masełku, więc nie ma strachu, że się rozkleją :)

A przy okazji serdecznie pozdrawiam wszystkie koleżanki forumowiczki (i kolegów oczywiście też). Bo ja mało piszę, ale czytam codziennie :) Będę też piekła pierniczki wg przepisu z tego wątku (ciasto już "dojrzewa"). I może makowce wg przepisu podanego wyżej :) :) :)

Do tej pory piekłam "makowiec" bez ciasta. Też pyszny. Może ktoś skorzysta:
20 dag maku
20 dag cukru
15 dag masła lub margaryny
5 jaj
łyżka miodu
2 dag tartej bułki
bakalie różne wg uznania
olejek migdałowy, wanilia lub co kto lubi
Mak zalać wrzątkiem, gotować pół godziny, ostudzić, odsączyć, zmielić trzy razy. Tłuszcz utrzeć z cukrem, żółtkami, miodem i połączyć z masą makową, tarta bułką i aromatem. Dodać ubite na pianę białka, lekko wymieszać. Dodać oprószone mąką bakalie. Wyłożyć na wysmarowaną tłuszczem blachę i piec ok. 30 min. w niezbyt gorącym piekarniku.
Z tej ilości wychodzi mała foremka "makowca", więc zwykle podwajam ilość składników.



gabula - 16-12-2009 17:50

Pytając o pleśniaka ciasto miałam na myśli, coby wątpliwości nie było :wink: PLEŚNIAK

0,5 kg mąki
5 jajek
1 kostka margaryny (25 dkg)
5 łyżek cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
słoik dżemu

margarynę, mąkę, cukier, żółtka i proszek do pieczenia zagnieść i szybko wyrobić ciasto, które podzielić na 2 części.1 część wyłożyć na blachę i posmarować dżemem, resztę ciasta podzielić jeszcze na 2 części i do jednej dodać 2 łyżki kakao.Białka ubić z 2 łyżkami cukru i wyłożyć na ciasto z dżemem, posypać posypką jasną i ciemną i piec ok. 45-50 min. w 180 stopniach.
Kiedy chcę zrobić ciasto bardziej "wystawne" to najpierw smaruję je dżemem(malinowy,porzeczkowy,śliwkowy) według uznania byle nie za słodki bo ciasto jest wtedy mdłe, około kilogram jabłek ścieram na tarce o grubych oczkach, dodaję do nich rodzynki i wykładam na dżem, a jabłka obficie posypuję posiekanymi orzechami włoskimi, na to piana, posypki i do pieca

smacznego :D



Hanneczka - 16-12-2009 17:58
Witam Was..

dodaje cos bardzo prostego,
- na patelni lekko uprazyc slupki migdalow (oryginalne w paczuszce migdaly, pokrojone w slupeczki)
- roztopic kuverture slodkiej bialej czekolady,

dodac do roztopionej czekolady migdaly, wymieszac. Klasc mala lyzeczka na deseczce plastikowej mini niby kuleczki. Migdalow powinno byc tyle, aby czekolada oblepila je calkowice. Zostawic tak aby wystygla i stwardnialy.

smacznego :D



boratom - 16-12-2009 18:23
Mi się zawsze rozwalały pierogi :( i surowe, i mrożone i obgotowane. Miałam już dość nerwów przed kolacją i pierogi na wigilię sobie odpuściłam. A ja kocham pierogi. Wszystkie :oops:
Kiedyś super ciasto (pierogi były bosssskie) robiła właścicielka zajazdu w Demlinie. Poprosiłam ją o przepis ale nie dostałam :evil: Zajazdu już nie ma - sami pierogi wp...ją! :oops: Przepraszam - jedzą :lol:



boratom - 16-12-2009 18:28

Witam Was..

dodaje cos bardzo prostego,
- na patelni lekko uprazyc slupki migdalow (oryginalne w paczuszce migdaly, pokrojone w slupeczki)
- roztopic kuwerturę slodkiej bialej czekolady, :D
Już w kilku przepisach widziałam kuwerturę ... ale gdzie wy ją kupujecie kobity, hę? W Lidelu kupiłam książkę z fajnymi przepisami na słodkości czekoladowe i kawowe, ale nigdzie u nas kuwertury nie mogę dostać! Zastępuje oryginalną czekoladą :oops: :wink:



elutek - 16-12-2009 18:35
czy może ktoś mi wytłumaczyć, dlaczego to ciasto nazywa się "pleśniak"? :roll:



Zochna - 16-12-2009 18:43
z powodu wyglądu ? :)

http://3.bp.blogspot.com/_hqlldVET2p...0/plesniak.jpg



joola - 16-12-2009 18:52
Elutek, chyba dlatego, że piana na cieście po upieczeniu wygląda jak pleśń :roll:

Dziewczyny a jak robicie ciasto na pierogi? Ja od lat robię tylko z mąki i gorącej prawie wrzącej wody. Ewentualnie dodaję troszkę żółtka-tak dla koloru ciasta. Jeśli sypnie mi się się za dużo mąki, to palcem zmoczonym w wodzie smaruję połowę brzegu kółeczka i sklejam. Potem wrzucam na wrzątek i jak tylko wypłyną, to zmniejszam ogień żeby tylko lekko wrzały.



nikka55 - 16-12-2009 18:56

Mi się zawsze rozwalały pierogi :( i surowe, i mrożone i obgotowane. Aby pierogi nie rozwalały się:
- trzeba je dobrze zlepić, np. na "falbankę",
- zlepiać tak, aby w środku zostało jak najmniej powietrza,
- gotować na wolnym ogniu,
- wrzucać do gotowania niewielkie ilości, tak aby pływały sobie luźno,
- pilnować aby nie przywierały do dna (poruszyc garnkiem, lekko zamieszać drewniana łyżką...
To tyle z moiego doświadczenia :D
Ciasto robię bez jajka, tylko mąka, gorąca woda i trochę tłuszczu.



joola - 16-12-2009 18:56
O Zochna mnie ubiegła :lol: Jeśli chodzi o Pleśniaka i w ogóle kruche ciasto, to moja ciocia zawsze mi mówiła, że tajemnica dobrego kruchego tkwi w tym jak długo ciasto jest zmrożone. Najlepsze jest takie, które leży nawet tydzień w zamrażalniku.



OK - 16-12-2009 19:06
joola, wprawdzie sama nigdy nie sprawdziłam, ale jedne z lepszych pierogów jakie jadłam (a jadam jak tylko jest okazja :lol: ), były robione przez mocno starszą panią - jej sekret ciasta to mąka i prawie wrzące mleko :roll:

Ja się do pierogów pewnie nigdy nie zabiorę, ale może jest to jakiś patent, bo ciasto było świetne - b. delikatne smakowo, a jednocześnie dość mocne :D



magpie101 - 16-12-2009 19:11
:lol: :lol: :lol: u nas w rodzinie plesniak to bardzo popularne ciasto, robi sie szybko, wiec jak goscie zadzwonia 2 godziny przed wizyta to mozna plesniaka na szybko zrobic. Tylko, ze my na to ciasto mowimy skubaniec :lol: .
Zawsze dajemy owoce obowiazkowo kwasne czyli u nas jest to agrest lub wisnie drylowane w cukrze. Ja latem wiadro wisni drylowalam specjalnie zeby miec do plesniaka na zime.

Co do pierogow to u mnie nie ma szans zeby zamrozic ugotowane, bo my robimy ciasto tak cienkie, ze widac dobrze przez nie farsz w srodku - sa za delikatne.



monka - 16-12-2009 20:23

Dziewczyny a jak robicie ciasto na pierogi? Ja od lat robię tylko z mąki i gorącej prawie wrzącej wody. Ewentualnie dodaję troszkę żółtka-tak dla koloru ciasta. Jeśli sypnie mi się się za dużo mąki, to palcem zmoczonym w wodzie smaruję połowę brzegu kółeczka i sklejam. Potem wrzucam na wrzątek i jak tylko wypłyną, to zmniejszam ogień żeby tylko lekko wrzały. robię dokładnie tak samo 8) tylko mąka i wrząca woda - to wypróbowany przepis mojej Babci

magpie a u nas skubaniec to ciasto kruche, zmrożone, starte na tarce na to warstwa z twarogiem i na to reszta startego ciasta :roll:



elutek - 17-12-2009 06:32
składniki mojego ciasta na pierogi: mąka, jajo, ciepła woda, olej, sól :)

co do pleśniaka, a właściwie tej dziwnej nazwy jak dla ciasta :wink: - znam ciasto o nazwie "salceson" :lol:



Izulek - 17-12-2009 08:27

Mi się zawsze rozwalały pierogi :( i surowe, i mrożone i obgotowane. Miałam już dość nerwów przed kolacją i pierogi na wigilię sobie odpuściłam. A ja kocham pierogi. Wszystkie :oops:
Kiedyś super ciasto (pierogi były bosssskie) robiła właścicielka zajazdu w Demlinie. Poprosiłam ją o przepis ale nie dostałam :evil: Zajazdu już nie ma - sami pierogi wp...ją! :oops: Przepraszam - jedzą :lol:
Boratom, to Ty tak chyba niedaleko ode mnie - z Demlina to ja brałam drewno na więźbę :)



nastka79 - 17-12-2009 08:32
Jakoś ten pleśniak wymodzę, chociaż jeszcze się zastanawiam jakie owoce dać...
Teraz jeszcze szukam dobrego przepisu na ciasto do łazanek.



mbz - 17-12-2009 10:19
Elutek, sprobuj bez jajka zrobic,
mniej sie wtedy rozklejaja.



frosch - 17-12-2009 10:34
o! może i u mnie przyczyną są jajka :roll:



joola - 17-12-2009 11:29
Ciasto z jajkiem jest twarde.

Nastka ciasto na łazanki robi się dokładnie tak samo jak na makaron czyli mąka, 3-4 jajka, letnia woda i już.



JoShi - 17-12-2009 11:48

Jakoś ten pleśniak wymodzę, chociaż jeszcze się zastanawiam jakie owoce dać...
Teraz jeszcze szukam dobrego przepisu na ciasto do łazanek.
Normalne jak na makaron jajeczny. Na kilo mąki cztery jajka i trochę wody. Szczypta soli.

PS. O spóźniłam się hi hi hi



nastka79 - 17-12-2009 11:59
Ale chyba z kila mąki to dla całej armii tych łazanek co? :roll: :lol:



magpie101 - 17-12-2009 12:02
Ja makaron na lazanki kupuje gotowy z lubelli - jest bardzo dobry.



nastka79 - 17-12-2009 12:04

Ja makaron na lazanki kupuje gotowy z lubelli - jest bardzo dobry. Ja jak robię łazanki tak na obiad, to też z gotowego, ale na święta robię swoje.
Różnica jest ogromna... oczywiście na korzyść tych własnej roboty.



iza mama gabora - 17-12-2009 12:05
joola-piękę Twoje makowce-trzymaj kciuki :D Zrobiłam porcję z 2 szklanek mąki i oczywiście mniejszej ilości składników pozostałych.Wystarczyło na 2 rulony z jednej puszki maku.
do maku dodałam jeszcze orzechy włoskie 8)

magpie101-melduję,że pierniczków wyszło ok.160 szt :o Są pyszne (to Twoja zasługa :D ) i piękne (to moja zasługa :wink: )



magpie101 - 17-12-2009 12:48
Sernik wiedenski, ktory nie moze sie nie udac, bo jest tak prosty i roboty przy nim mniej niz przy poprzednich ciastach :
-1,5 kg sera smietankowego (najlepszy w papierkach ale niefoliowany, wtedy nie ma duzo serwatki i sernik lepszy)
-10 zoltek
-1 budyn smietankowy
-1 lyzka maki ziemniaczanej
-1,5 szklanki cukru
-1 cukier waniliowy
-1 maly olejek smietankowy
-1 margaryna kasia
margaryne utrzec dobrze z cukrem i cukrem waniliowym, dodawac zoltka i ser na zmiane, olejek, budyn, make ziemniaczana.
Na koniec dodac ubite bialka (10 szt.) i delikatnie wymieszac drewniana lyzka.
Na blaszke wylozyc herbatniki, wylac mase serowa i piec 60 minut na 180 stopni bez termoobiegu. Po upieczeniu uchulic piekarnik na 20 minut, dopiero potem delikatnie wyjac z pieca (troche opadnie ale to normalne przy serniku).
Na wierzch robie polewe: tabliczke gorzkiej czekolady wkladam do garnuszka, dodaje lyzke masla i 3 lyzki smietany slodkiej 12%, mieszam az do rozpuszczenia, wylewam goraca polewe na zimny sernik, rozsmarowuje sie najlepiej pedzlem, wtedy wychodza fajne wzory. Sernik najlepiej kroic na drugi dzien jak sie zwiaze (w ten sam dzien sie rozwala).
Ciasto proste, konkretne i bez roboty, bo robot wszystko uciera za nas :lol:

iza mama gabora a foty to gdzie :evil: :lol: ?



iza mama gabora - 17-12-2009 13:20
Bendom,bendom :D



JoShi - 17-12-2009 15:16

Ale chyba z kila mąki to dla całej armii tych łazanek co? :roll: :lol: To zależy ile się je ;) Moja mama zawsze robi więcej a potem suszy i trzyma w papierowych torebkach. Jak potrzebuje to tylko myk do wrzątku i jest.



boratom - 17-12-2009 17:37

Boratom, to Ty tak chyba niedaleko ode mnie - z Demlina to ja brałam drewno na więźbę :) Możliwe, możliwe! Ja nawet nie wiedziałam, że w Demlinie drzewo mają :oops: Dla mnie liczyły się tylko pierogi :wink:



galka - 17-12-2009 18:54

Sernik wiedenski, ktory nie moze sie nie udac, bo jest tak prosty i roboty przy nim mniej niz przy poprzednich ciastach :
-1,5 kg sera smietankowego (najlepszy w papierkach ale niefoliowany, wtedy nie ma duzo serwatki i sernik lepszy)
-10 zoltek
-1 budyn smietankowy
-1 lyzka maki ziemniaczanej
-1,5 szklanki cukru
-1 cukier waniliowy
-1 maly olejek smietankowy
-1 margaryna kasia
margaryne utrzec dobrze z cukrem i cukrem waniliowym, dodawac zoltka i ser na zmiane, olejek, budyn, make ziemniaczana.
Na koniec dodac ubite bialka (10 szt.) i delikatnie wymieszac drewniana lyzka.
Na blaszke wylozyc herbatniki, wylac mase serowa i piec 60 minut na 180 stopni bez termoobiegu. Po upieczeniu uchulic piekarnik na 20 minut, dopiero potem delikatnie wyjac z pieca (troche opadnie ale to normalne przy serniku).
Na wierzch robie polewe: tabliczke gorzkiej czekolady wkladam do garnuszka, dodaje lyzke masla i 3 lyzki smietany slodkiej 12%, mieszam az do rozpuszczenia, wylewam goraca polewe na zimny sernik, rozsmarowuje sie najlepiej pedzlem, wtedy wychodza fajne wzory. Sernik najlepiej kroic na drugi dzien jak sie zwiaze (w ten sam dzien sie rozwala).
Ciasto proste, konkretne i bez roboty, bo robot wszystko uciera za nas :lol:

iza mama gabora a foty to gdzie :evil: :lol: ?
[b]Magpie też tak robię sernik z jedną różnicą:cały cukier do sernika jest ubijany z białkami,tnz najpierw same białka na sztywno,potem do nich cukier.
Taki sposób zdradził kiedyś cukiernik od Bliklego :D




elutek - 17-12-2009 19:12

[b]Magpie też tak robię sernik z jedną różnicą:cały cukier do sernika jest ubijany z białkami,tnz najpierw same białka na sztywno,potem do nich cukier.
Taki sposób zdradził kiedyś cukiernik od Bliklego :D
i dobrze mówisz, galka :)
białka ubite ze szczyptą soli, potem cukier, znowu ubijanie, i jest taka sztywna piana 8) że każdy sernik to mistrzostwo świata :D

/ja znam różne sekrety cukiernika z HORTEX-u :P /



galka - 17-12-2009 19:25
Elutku firmy rózne ale efekt podobny-znaczy zjadliwe :D



joola - 17-12-2009 20:01

joola-piękę Twoje makowce-trzymaj kciuki :D Zrobiłam porcję z 2 szklanek mąki i oczywiście mniejszej ilości składników pozostałych.Wystarczyło na 2 rulony z jednej puszki maku.
do maku dodałam jeszcze orzechy włoskie 8)

magpie101-melduję,że pierniczków wyszło ok.160 szt :o Są pyszne (to Twoja zasługa :D ) i piękne (to moja zasługa :wink: )
Iza trzymam :D Ale już chyba mogę puścić co? Opowiadaj jak wyszło? Na pewno super, ten makowiec naprawdę się udaje wszystkim. Ważne żeby tylko ciasto dobrze wyrosło :D



joola - 17-12-2009 20:09
Magpie właśnie miałam zapytać o sprawdzony i prosty przepis na sernik :D Dzięki , będę chyba piekła w środę :D



cieszynianka - 17-12-2009 22:28

[b]Magpie też tak robię sernik z jedną różnicą:cały cukier do sernika jest ubijany z białkami,tnz najpierw same białka na sztywno,potem do nich cukier.
Taki sposób zdradził kiedyś cukiernik od Bliklego :D
i dobrze mówisz, galka :)
białka ubite ze szczyptą soli, potem cukier, znowu ubijanie, i jest taka sztywna piana 8) że każdy sernik to mistrzostwo świata :D

/ja znam różne sekrety cukiernika z HORTEX-u :P / Może w ramach przedświątecznej dobroci podzielisz się nimi :roll:

Bardzo by nam się wszystkim przydały :wink:



magpie101 - 18-12-2009 00:43

Sernik wiedenski, ktory nie moze sie nie udac, bo jest tak prosty i roboty przy nim mniej niz przy poprzednich ciastach :
-1,5 kg sera smietankowego (najlepszy w papierkach ale niefoliowany, wtedy nie ma duzo serwatki i sernik lepszy)
-10 zoltek
-1 budyn smietankowy
-1 lyzka maki ziemniaczanej
-1,5 szklanki cukru
-1 cukier waniliowy
-1 maly olejek smietankowy
-1 margaryna kasia
margaryne utrzec dobrze z cukrem i cukrem waniliowym, dodawac zoltka i ser na zmiane, olejek, budyn, make ziemniaczana.
Na koniec dodac ubite bialka (10 szt.) i delikatnie wymieszac drewniana lyzka.
Na blaszke wylozyc herbatniki, wylac mase serowa i piec 60 minut na 180 stopni bez termoobiegu. Po upieczeniu uchulic piekarnik na 20 minut, dopiero potem delikatnie wyjac z pieca (troche opadnie ale to normalne przy serniku).
Na wierzch robie polewe: tabliczke gorzkiej czekolady wkladam do garnuszka, dodaje lyzke masla i 3 lyzki smietany slodkiej 12%, mieszam az do rozpuszczenia, wylewam goraca polewe na zimny sernik, rozsmarowuje sie najlepiej pedzlem, wtedy wychodza fajne wzory. Sernik najlepiej kroic na drugi dzien jak sie zwiaze (w ten sam dzien sie rozwala).
Ciasto proste, konkretne i bez roboty, bo robot wszystko uciera za nas :lol:

iza mama gabora a foty to gdzie :evil: :lol: ?
[b]Magpie też tak robię sernik z jedną różnicą:cały cukier do sernika jest ubijany z białkami,tnz najpierw same białka na sztywno,potem do nich cukier.
Taki sposób zdradził kiedyś cukiernik od Bliklego :D
Jesli cukier dajesz do bialek to margaryne ucierasz od razu z jajkami?



joola - 18-12-2009 01:08
A ser, czy ser trzeba mielić :roll:



galka - 18-12-2009 06:14
Magpie do sera ucieranego z żółtkami dodaję po łyżce margaryny ale ona mysi być miękka,wcześniej wyjęta z lodówki i z rodzaju tych do smarowania pieczywa :D
I przepraszam za to wytłuszczenie tekstu ,żle nacisnęłam,chciałam poprawić ale mam net radiowy i "natenczas"mi uciekł i na poprawki było za pózno :-?
i wyszło na to ,że napisałam coś strasznie ważnego :D

Joola-opcje są dwie :albo kupujemy taki mielony we wiaderkach,albo mielimy sami ,ja wolę taki nie mielony ,zresztą sama też nie mielę tylko siekam robotem.

I zauważyłam,że lepszy sernik wychodzi z sera półtłustego :o [/b]



joola - 18-12-2009 10:03
galka dzięki :D Też słyszałam, że z półtłustego jest lepszy sernik. Oj w święta, to ja chyba same ciasta będę jadła :lol:



galka - 18-12-2009 18:27
joola witaj w klubie :D
Niech no tylko pierwsza gwiazdka....opłatek,uszka,śledziki,rybki
a potem juz tylko Ciasta :D



Ew-ka - 18-12-2009 20:22


ps. A tak wyglądał mój pierwszy w życiu makowiec(jeszcze ciepły) :wink: Może niezbyt piękny za to smaczny :wink:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/m...UHxNL7IUqB.jpg[/img]
joolusia .....jestem pod duuużym wrazeniem :o :D
nie omieszkam wypróbować ....tylko nie teraz 8)



Ew-ka - 18-12-2009 20:31
ja sernik pieke zawsze z TLUSTEGO sera :wink: i zamiast budyniu daje 3 ugotowane ziemniaki :D



aaggaa - 18-12-2009 22:47


ps. A tak wyglądał mój pierwszy w życiu makowiec(jeszcze ciepły) :wink: Może niezbyt piękny za to smaczny :wink:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/m...UHxNL7IUqB.jpg[/img]
joolusia .....jestem pod duuużym wrazeniem :o :D
nie omieszkam wypróbować ....tylko nie teraz 8) A czemu ten trzeci taki krótki :roll: :roll: :-?



Ew-ka - 18-12-2009 22:48
kupiłam dzisiaj świeżego dorsza (filety) i szukałam jakiegoś ciekawego przepisu celem sprawdzenia i ...trafiłam na taki Karola Okrasy ...wygląda nieźle :lol:

http://newsgastro.pl/2009071012719/p...a-cukinia.html

jutro zrobie na obiad i podzielę sie opinią :D



mattdl - 18-12-2009 23:40
moja żona ostatnio upiekła pierniki nawet bym wkleił zdjęcie i dał przepis ale niestety już je zeżarłem a na słowo honoru to pewnie nikt mi nie uwierzy, eh dobre były :wink:



Ew-ka - 18-12-2009 23:41

moja żona ostatnio upiekła pierniki nawet bym wkleił zdjęcie i dał przepis ale niestety już je zeżarłem a na słowo honoru to pewnie nikt mi nie uwierzy, eh dobre były :wink: ja tam wierzę ....żony zawsze dobrze gotują :lol:



joola - 19-12-2009 00:45
Ewcia ja też byłam pod wrażeniem jak go spróbowałam 8) i że w ogóle mi wyszedł :roll: Oczywiście na degustację zapraszam o każdej porze dnia i nocy :D (jak nie zdąże upiec, to podegustujemy co innego 8) :wink: )

aaggaa Trzeci krótki, bo zeżarty -jeszcze ciepły. :wink:

Dziewczyny ja ryb co prawda nie jadam...ale robię.

Pstrąg z boczkiem

Pstrąga kroimy w ok. 1,5cm dzwonki, w środeczek-dziurkę wkładamy troszkę masła z posiekaną pietruszką i odrobiną wyciśniętego czosnku. Całość lekko solimy i posypujemy pieprzem np. cytrynowym, owijamy cieniutkim plasterkiem wędzonego boczku (takiego z paczki), układamy w żaroodpornym naczyniu i zapiekamy. Włala :D

Łosoś z peperoni.

Dzwonki łososia moczymy dzień, dwa w zalewie z oleju (np. winogronowego),posiekanego świeżego tymianku, drobno posiekanej peperoni, czosnku, soku z cytryny, sól i pieprz do smaku. Następnie ściągamy marynatę i zapiekamy "łosia" w naczyniu żaroodpornym. The end :wink:

Smacznego :D



elutek - 19-12-2009 08:01

moja żona ostatnio upiekła pierniki nawet bym wkleił zdjęcie i dał przepis ale niestety już je zeżarłem a na słowo honoru to pewnie nikt mi nie uwierzy, eh dobre były :wink: ja tam wierzę ....żony zawsze dobrze gotują :lol: a mężowie podjadają... :lol: :wink:



elutek - 19-12-2009 08:05

ja sernik pieke zawsze z TLUSTEGO sera :wink: ja też :) i jeszcze masło /zamiast margaryny/ dodaję :D 8)



ambroma - 19-12-2009 13:10
Moje pierniczki gotowe. O matko, ile to roboty :roll: Ale na szczęście miałam pomocnika :P Dzieki temu dałam radę. Są bardzo smaczne, dość miękkie, co do dekoracji, to różnie :oops: są wersje bardziej i mniej udane :wink:
Po godzinie wyczerpały się pomysły :wink:
http://images39.fotosik.pl/236/bd5652bd594abfb4.jpg
http://images41.fotosik.pl/235/2eff7029c2426ca9.jpg



Ew-ka - 19-12-2009 15:37

kupiłam dzisiaj świeżego dorsza (filety) i szukałam jakiegoś ciekawego przepisu celem sprawdzenia i ...trafiłam na taki Karola Okrasy ...wygląda nieźle :lol:

http://newsgastro.pl/2009071012719/p...a-cukinia.html

jutro zrobie na obiad i podzielę sie opinią :D

zrobione i ....zjedzone :D smaczne i szybkie danie (15 min pracy i można zasiadać do stołu ) i bardzo efektownie sie prezentuje na talerzu :lol:

http://img200.imageshack.us/img200/4108/dorsz2.jpg

http://img200.imageshack.us/img200/4121/dorsz.jpg
jeszcze tylko wino ....i smacznego :lol:



magpie101 - 21-12-2009 15:55
Wczoraj zrobilysmy z mama 90 pierogow i 160 uszek.



madd - 23-12-2009 21:54
Sledzie...
Moge jesc tonami.
Wiec w tym roku eksperymentowalam.
Najpierw poszly takie:

Skladniki:
Filety sledziowe slone (najlepiej lisner)
cebula
papryka marynowana (najlepiej swoja)

Posiekana cebule sparzamy. Zostawiamy az se ostygnie.
W tym czasie kroimy sledzie i papryke
Bierzemy sloiczek i przekladamy na przemian: Sledzie, cebulka, papryka...
Mozemy sypnac troche ziela angielskiego.
Zostawiamy na 24 h i konsumujemy.
jak sie kto nie odchudza - mozna polac smietana (oczywiscie ze smietana lepsze)

Sledzie z marynowanymi pieczrkami, cebulka i ogorasami

Skladniki
Sledzie (solone lisner)
Cebula
Pieczaki marynowane
Ogory konserwowe.
Postepujemy jak powyzej.
Jak Boga kocham - niebo w gebie.
No i nie tuczy

:lol: :lol: :lol:



Armidia - 23-12-2009 22:16
a ja znam taki przepis na śledzie - tuczący :wink:

śledzie w oleju (lisner się do tego super nadaje)
garść rodzynek sułtańskich
kilka suszonych śliwek
kieliszek rumu, albo koniaku, albo łiskacza, albo brandy - co kto lubi, byle kolorowe i mocne (biała wódka się nie nadaje)
cebula
olej
sok z cytryny
pieprz świeżo mielony

rodzynki zalewamy alkoholem, czekamy aż nasiąkną, w tym czasie śliwki kroimy na kawałki (ja kroję w paseczki), a cebulę w półtalarki; cebulę wrzucamy na rozgrzany olej i smażymy, aż się porządnie zeszkli (ale uwaga - nie może się zbrązowić, bo będzie paskudne w smaku), można podlać łyżką wody, żeby się nie przypalała; do podsmażonej, lekko przestudzonej cebuli dodajemy pokrojone śliwki i odsączone z alkoholu rodzynki, mieszamy i czekamy, aż wystygnie
do dużej miski wrzucamy pokrojone śledzie i cebulę z owocami, oprószamy świeżo mielonym pieprzem i skrapiamy sokiem z cytryny; delikatnie mieszamy, przekładamy do słoja i wstawiamy do lodówy, najlepiej na noc

ja uwielbiam takie śledzie, chociaż generalnie nie lubię potraw na słodko - tu trzeba uważać z dodawaniem owoców, bo jak się próbuje od razu, zanim się wszystko nie przegryzie, to jest trochę bez wyrazu i aż korci, żeby dać więcej śliwek - przeczekać, spróbować jak się przegryzie, zawsze można dodać coś jeszcze na końcu, jak smak nie będzie idealny

smacznego !

Pozdrawiam,
Armidia

P.S. do śledzi z papryką dodaję odrobinę drobniutko posiekanej natki z pietruszki - super smakuje taka mieszanka na pumperniklu, albo innym ciemnym chlebku z masełkiem



elutek - 23-12-2009 23:32
co to jest??? :o makowce GIGANTY???

http://images39.fotosik.pl/237/8e55426b67017255med.jpg



ullerowa - 24-12-2009 09:18

Wczoraj zrobilysmy z mama 90 pierogow i 160 uszek. wczoraj sama zrobilam 106 uszek, dzisiaj czas na pierozki pieczone wg przepisu Ew-ki :lol:



JANINKI-AMORKI82 - 24-12-2009 09:42

co to jest??? :o makowce GIGANTY???

http://images39.fotosik.pl/237/8e55426b67017255med.jpg
elutku, a piekłaś je w papierowym rękawie?
Podobno wtedy się tak nie rozłażą i jest szansa że nie pękną tak bardzo, ja co roku robiłam rękaw ale w zły sposób i i tak się rozłaziły makowce, w tym roku zrobiłam dość ścisły, końcówki mocno skręciłam jak cukierka...no i zobaczymy, właśnie makowce siedzą w piekarniku ;-).



elutek - 24-12-2009 11:01

elutku, a piekłaś je w papierowym rękawie?
Podobno wtedy się tak nie rozłażą i jest szansa że nie pękną tak bardzo, ja co roku robiłam rękaw ale w zły sposób i i tak się rozłaziły makowce, w tym roku zrobiłam dość ścisły, końcówki mocno skręciłam jak cukierka...no i zobaczymy, właśnie makowce siedzą w piekarniku ;-).
keine rękawen :wink: :(
nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje :roll: :oops:



mbz - 24-12-2009 11:08

Wczoraj zrobilysmy z mama 90 pierogow i 160 uszek. Ja wczoraj ulepilam sama 50 pierogow ruskich, ok. 50 uszek z pieczarkami i cebulka, zrobilam rybe po grecku i sos pieczarkowy do pierogow. Uff!

Dzis jeszcze zrobie salatke z burakow i wreszcie odpoczne :)



JANINKI-AMORKI82 - 24-12-2009 11:31

elutku, a piekłaś je w papierowym rękawie?
Podobno wtedy się tak nie rozłażą i jest szansa że nie pękną tak bardzo, ja co roku robiłam rękaw ale w zły sposób i i tak się rozłaziły makowce, w tym roku zrobiłam dość ścisły, końcówki mocno skręciłam jak cukierka...no i zobaczymy, właśnie makowce siedzą w piekarniku ;-).
keine rękawen :wink: :(
nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje :roll: :oops: no po prostu zawija się w papier do pieczenia dość ciasno - zostawiając max 1 cm luzu i końcówki skręca mocno jak cukierka, ja już swoje makowce wyciągnęłam, jest zdecydowanie lepiej niż w poprzednich latach, makowce się nie rozjechały, fakt - pękły, ale bardzo nieznacznie, się zamaskuje lukrem ;-).
jeszcze nie wiem jak w smaku ale już widzę, że ten nowy przepis na ciasto jest lepszy.

http://images49.fotosik.pl/241/8c891b9ffbad73c0m.jpg

jak widać jeden makowiec jest pęknięty na górze po całości ale to mój błąd ponieważ to łączenie po zwinięciu makowca zamiast dać pod spód to przez pomyłkę dałam na wierzch :-). Drugi dobrze ułożony pękł trochę z boku.

http://images40.fotosik.pl/236/1ff46fc333991a95m.jpg

i ciasteczka (te jasne to pomarańczowo-czekoladowe, te ciemniejsze to pieguski).
http://images44.fotosik.pl/241/6efb2f3eb2ddfbd5m.jpg



nadia091205 - 26-12-2009 10:29
A to nasze świąteczne ciasto -Zielone Pysio

http://images41.fotosik.pl/237/8738d827c5df5f92med.jpg



mbz - 26-12-2009 10:35

A to nasze świąteczne ciasto -Zielone Pysio

http://images41.fotosik.pl/237/8738d827c5df5f92med.jpg
Nadia - pieknie Ci wyszlo. Widzialam je na roznych blogach kulinarnych, no i troche za mna lazi, zeby je zrobic :)
A jak to smakowo???



ewikk77 - 26-12-2009 18:45
ja w tym roku zrobiłam makowiec według przepisu jooli i korzystając z jej rad zawinęłam po prostu ciasno w papier do pieczenia -nie zawijając końców.
Pomijając fakt, że trochę za mocno go przypiekłam :oops: to w kształcie i smaku wyszedł idealny. Żadnych pęknięć idealny "walec" :wink: jak z cukierni. Niestety już zjedzony :D ale zachęcona sukcesem może zrobię wkrótce kolejny i wtedy wkleję fotkę.



nadia091205 - 27-12-2009 10:48

A to nasze świąteczne ciasto -Zielone Pysio

http://images41.fotosik.pl/237/8738d827c5df5f92med.jpg
Nadia - pieknie Ci wyszlo. Widzialam je na roznych blogach kulinarnych, no i troche za mna lazi, zeby je zrobic :)
A jak to smakowo???
Wszystkim smakowało :)
Ciasto delikatne, mało słodkie - naprawdę polecam.
Zrobiłam go głównie dlatego, iż podobało mi się na zdjęciu, nigdy wcześniej nie jadłam :D



Armidia - 27-12-2009 15:07
a gdzie można znaleźć przepis na to cudo ?

Pozdrawiam,
Armidia



elutek - 27-12-2009 15:57
a ja zrobiłam Schwarzwaldkirschtorte :) /przepis wg własnego pomysłu 8) / PYCHA :D

http://images50.fotosik.pl/241/ae127524606daf1dm.jpg

http://images39.fotosik.pl/238/b278baf1d7bb2afdm.jpg



nadia091205 - 27-12-2009 16:04
Dla zainteresowanych podaje przepis na Zielone Pysio

Składniki -
5 jajek, 10 dag cukru, 10 dag maki tortowej + 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia, duży zielony sok pysio ( 750 ml ), 3 budynie śmietankowe z cukrem, 3 galaretki zielone,opakowanie biszkoptów z galaretką, 2 szkl. bitej śmietany.

Wykonanie -
Oddziel białka od żółtek. Białka ubij na sztywną pianę. Żółtka utrzyj z cukrem, połącz z pianą, lekko mieszając mikserem. Do masy jajecznej wsyp mąkę z proszkiem. Delikatnie wymieszaj drewnianą łyżką. Piecz 25min w temp. 170 st, potem jeszcze 15 min w temp. 150 st.
Budynie śmietankowe rozpuść w 1,5 szkl. soku. Zagotuj resztę soku, wlej budynie. Mieszając gotuj, aż powstanie gęsta masa. Ostudź. Zimną masę rozsmaruj na cieście. N a masie ułóż biszkopty, przykryj bitą śmietaną wymieszana z jedną tężącą galaretka rozpuszczona w jednej szkl. wody. Kiedy skrzepnie polej dwoma pozostałymi galaretkami przyrządzonymi według przepisu na opakowaniu.



Armidia - 27-12-2009 17:56
dzięki :D
przetestuję na deser po Noworocznym obiedzie

Pozdrawiam,
Armidia



mbz - 27-12-2009 18:08

a ja zrobiłam Schwarzwaldkirschtorte :) /przepis wg własnego pomysłu 8) / PYCHA :D

http://images50.fotosik.pl/241/ae127524606daf1dm.jpg

http://images39.fotosik.pl/238/b278baf1d7bb2afdm.jpg
Ale wyglada! - Cuuudnie :)

Przepis prosze, przepis :wink:



magpie101 - 27-12-2009 21:57
Ja pieklam sernik, jablecznik, tort czekoladowy z wisniami i bakaliami i makowiec z kruszonka.
Tort zjedzony caly, jablecznik zostaly 3 kawalki, bo praktycznie syn sam go jadl. Sernik zostalo 2/3 blachy i makowca tyle samo :roll: :evil: .

Elutek tort pieknie wyglada! Ja nie zrobilam zadnego zdjecia, bo czasu braklo.



nadia091205 - 28-12-2009 09:11
[quote="magpie101"]Ja pieklam sernik, jablecznik, tort czekoladowy z wisniami i bakaliami i makowiec z kruszonka.

Kiedy to wszystko zrobiłaś ???? I jeszcze do tego tyle pierniczków.................
Podziwiam !!!!



magpie101 - 28-12-2009 11:21
[quote="nadia091205"]
Ja pieklam sernik, jablecznik, tort czekoladowy z wisniami i bakaliami i makowiec z kruszonka.

Kiedy to wszystko zrobiłaś ???? I jeszcze do tego tyle pierniczków.................
Podziwiam !!!!
nadia091205 co do ciast to ja nie robie takich pracochlonnych tylko latwe i szybkie, wiec duzo czasu mi to nie zajmuje.
Biszkopt upieklam we wtorek, a zrobienie kremu i torta w Wigilie zajelo mi 40 min.
Ciasto na spod pod makowiec i na jablecznik bylo takie samo, na sernik podobne - wszystko zarobilam dzien wczesniej i surowe lezalo w lodowce. W srode tylko mase serowa musialam zrobic, jablka mialam w sloiku, a mak zawsze kupuje w puszce z bakalandu ale przesmazam go z koniakiem, maslem, jajkami, miodem i orzechami, wiec tez szybko idzie :) .



elutek - 28-12-2009 11:31
mój makowiec "gigant-syjamski" :wink: okazał się bardzo smaczny

http://images49.fotosik.pl/242/23831e158e975667m.jpg

był jeszcze orzechowiec
http://images48.fotosik.pl/241/aad290cf7d990a6dm.jpg

keks oraz kruche ciasteczka i ciasteczka "owsianki" zjedzone /brak zdjęcia/ :)

a mój przepis na Schwarzwälder Kirschtorte to:
ciemny biszkopt, przekrojony i obficie nasączony ponczem /mocny napar z herbaty +
cukier + sok z cytryny + spirytus/,
na dolny blat wiśnie z niesłodzonej konfitury, bita śmietana, drugi blat, śmietana, dekoracja...

robi się łatwo i szybko

co do gotowych mas makowych jakoś nie mogę się przekonać, raz kupiłam i mąż mało zęba nie stracił na łupince od orzecha :roll:



magpie101 - 28-12-2009 11:33
Ja kiedys sama krecilam mak ale duzo z tym roboty, a ja leniwa jestem :oops: , od kilku lat kupuje gotowe ale zawsze tej samej firmy i ja ulepszam, na razie jest ok z orzechami.



magpie101 - 28-12-2009 11:34
Elutku makowce gigant pieknie wyszly :P !



elutek - 28-12-2009 11:42

Elutku makowce gigant pieknie wyszly :P ! dziękuję :)

ale na razie mam dość pieczenia i gotowania, tym bardziej, że sadełka przybyło :oops:



magpie101 - 28-12-2009 11:49

Elutku makowce gigant pieknie wyszly :P ! dziękuję :)

ale na razie mam dość pieczenia i gotowania, tym bardziej, że sadełka przybyło :oops: U mnie tez przez swieta :oops: , zgubily mnie pierogi i uszka, a jeszcze sa w zamrazalniku, wiec w Sylwestra znowu pewnie dojem.
W dodatku od siostry dostalam wage elektroniczna, bo mialam zwykla :roll:



boratom - 28-12-2009 14:47
Święta! Święta! I po świętach!

Macie przepis na coś leciuśkiego, łatwostrawnego? Co by szczególnie zmaltretowanego żołądka nie obciążało?
Co z resztek po świętach robicie?

Przeglądałam zdjęcia - żadne pyszności się nie załapały!
Wróć! Apetycznych kąsków na zdjęciach sporo, jednak wszystko mało spożywcze! :wink:



mhk - 29-12-2009 23:27

fajny podałam przepis na sernik bez sera, co?
Dzieki za uwagę Ewak! żeby nie kręcić spróbuję usunĹĄć post bez serka. :wink:
Oto prawidłowa wersja
SERNIK:

1 kg. sera białego
8-10 jajek
margaryna - pól kostki
1,5 szkl. cukru
dwa małe ugotowane w mundurkach kartofelki - 25 dkg
6 łyżek kaszy mannej
oczywiście mogą byc bakalie

i do dzieła:
Wbić zółtka do malaksera i ubić z cukrem (ja biorę 8 żółtek i jedno jajko) - nie cłay cukier zoataje rozpuszczony - nir trzeba się przejmować.
Zmienić łopatkę w malakserze na taką do ukręcania cista i kręcąc wspywać kolejno: pokruszony ser, pokrojoną margarynę, obrane i rozgniecione ziemniaczki oraz kaszę.

Na koniec ubić pianę z białek i wymieszać całoÂść z bakaliami.
I do piekarnika - daję na 170, na 45 min.

Nie zrażajcie się kartoflem! To naprawdę rewelacyjny przepis po mojej pra-, pra- kiedys utrzymywany w tajemnicy :wink:
Smacznego

A pierniczki UKFa robię dziÂś. Trochę wpadłam w panikę (stĹĄd ta wizyta na forum), że tam jest albo cukier albo miód, ale ufff... wzięłam dobrze, na razie studzę, więc wszystko przede mnĹĄ.

PYSZNY SERNIK!!!!! POLECAM!!!!!!!!!!!!!!



nastka79 - 30-12-2009 17:35
Ja zrobiłam w końcu pleśniaka z jagodami (przypomniało mi się, że mam 4 woreczki jagód zamrożone) i na to starte jabłka z rodzynkami. Wyszedł pyszny.



boratom - 30-12-2009 17:54

Ja zrobiłam w końcu pleśniaka z jagodami (przypomniało mi się, że mam 4 woreczki jagód zamrożone) i na to starte jabłka z rodzynkami. Wyszedł pyszny. To super! Pleśniak - smaczne i szybkie ciasto. Przepis na kruche często wykorzystuję jako spody do wszystkiego!
My jutro będziemy z chrześniakami piec ciasteczka z maszynki! Mamy zamiar przy tym świetnie się bawić :-? Już widzę siebie jak sprzątam kuchnię do rana :cry: A "dzieciaki" strzelają "kokardy"!



magpie101 - 30-12-2009 20:14
Ja wlasnie upieklam ciasteczka orzechowe - sa pyszne!
I biszkopt juz upiecziny - bedzie z kremem jogurtowym, na to jagody i wisnie i galaretka.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ewagotuje.htw.pl



  • Strona 6 z 6 • Wyszukano 1170 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6