Divide et impera. Czwór(?)podział władzy.
Majka - 18-04-2006 13:58
Otóż to. Nie ma solidnych polityków, gdyż zostali Ci co mają cokolwiek do powiedzenia trzymają się od polityki a głównie od mediów z daleka, gdyż postaci medialne żyją własnym życiem kreowanym i rozwijanym właśnie przez media.
Amerykański polityk zawodowy, wykształcony, po najlepszych uniwersytetach, dochodzi latami do umiejętnoości skoncentrowanej wypowiedzi, znając koszt czasu antenowego.
Czasem w kilkunastosekundowej wypowiedzi musi umieć zawrzeć wiele treści.
Tymczasem nasz przywołany Gosiewski, Dorn i inni .........................
No to pięknie :roll: Czy to znaczy, że dziennikarze mają się dostosować do poziomu obecnych polityków?
Czwarta władza podszkoli się na bezmózgowcach i będzie rosła w siłę.
boguslaw - 18-04-2006 13:58
Otóż to mTom.
Cieplej.
Mogę sobie pisać co zechcę, gwarantuje mi to konstytucja. :wink:
Co z tą zoofilią? Z kozami również? Podobno Tom Wilczyński po pijanemu użył krowy na rynku w Kopydłowie. W dzień targowy. Co ty!
Jestem jednak w stanie wyobrazić sobie również totalitaryzm w wykonaniu wolnych, samorządnych i niezależnych mediów.
I to jest właśnie problem.
Nie ma równowagi. A wiadomo, że najlepszy jest zawsze złoty środek.
U nas ta nierownowaga się powiększa, a właśnie media są zainteresowane w jej podtrzymywaniu.
mTom - 18-04-2006 14:00
A teraz wyobraźcie sobie, że nie ma wolnych mediów i jesteśmy pozbawieni takich oto kwiatków:
Bo mają pieniądze...
W trakcie posiedzenia sejmowej komisji skarbu o zasadności przejęcia Stoczni Gdańskiej przez Energę przekonywał poseł PiS Jacek Kurski. Ten
manewr biznesowy to -jak wynika z jego słów - nie tylko konsekwencja obietnic wyborczych prezydenta Kaczyńskiego. Za - przemawiają podobno także względy ekonomiczne. Jakie - poseł nie zdradził. Przejęcie ma być - kontynuował Kurski - korzystne dla Stoczni i dla całego "newralgicznego obszaru społeczno-politycznego" związanego z przemysłem stoczniowym.
Czy ma być korzystne dla Energi - o tym ani słowa. Wystarczającym dla posła argumentem jest fakt, że Energa dysponuje zasobami finansowymi pozwalającymi na przejęcie, a w domyśle - Stocznia tych pieniędzy pilnie potrzebuje.
Dropsiak - 18-04-2006 14:02
Otóż to. Nie ma solidnych polityków, gdyż zostali Ci co mają cokolwiek do powiedzenia trzymają się od polityki a głównie od mediów z daleka, gdyż postaci medialne żyją własnym życiem kreowanym i rozwijanym właśnie przez media.
(...) Sorry ale nie widze zwiazku z moja wypowiedzia i Twym komentarzem. Zgadzasz się mianowicie z ....czym?
Bo ja napisłam, że dobry dziennikarz potrafi od wodolejącego celowo polityka wyegzekwowac odpowiedź na pytanie. Albo dobitnie pokaże/swymi pytaniami/ ze polityk ewidentnie odpowiedzieć nie chce. A to dla mnie jako widza też informacja.
mTom - 18-04-2006 14:07
Opal, odnoszę wrażenie, że Twoim celem głównym jest rozmycie tematu. 8)
Dobrze wiemy jak było z tym tekstem. I wszyscy oprócz Opala odczytali to właściwie. Dlatego jeszcze raz - kobieto nie brnij. Ewentualnie daj cytat. Konkretnie. Z którego jasno wynika, to co sugerujesz.
Czy masz coś do powiedzenia w temacie, który poruszył Bogusław?
Skąd wiesz, że wszyscy tak odczytali?
Znasz myśli wszystkich użytkowników internetu? Nie przesadzaj.
Właściwie to znaczy jak?
I co to znaczy, że dobrze wiemy jak było z tym tekstem? :o
Nie rozumiem w ogóle takiego sposobu rozmowy.
To Ty rozmywasz temat. Prawo to jest taka dziedzina, która wymaga ogromnej precyzji i wydaje mi się, że rozważania o państwie, o trojstopniowym podziale władzy, o instytucjach państwa i prawa wymaga podstawowej wiedzy, żeby wiedzieć o czym jest rozmowa. Szczególnie jak się chce coś zmieniać. Nie można dyskutować na podstawie fałszywego założenia, tak mi się wydaje, choć jak ktoś się uprze, to nie ma problemu.
Na szczęście przy całej swojej złożoności prawo bardzo precyjnie określa ustrój państwa. I chyba warto się tego trzymać, a przynajmiej chcieć się tego dowiedzieć. Opal, doskonale pamiętam wątek o tolerancji. To tam dałaś się Dropsiakowi ślicznie zapędzić w kozi róg. Ale nie próbujesz się chyba teraz odgrywać naciągając fakty, co?
Stawiasz tezę, musisz być przygotowana na to, że ktoś zapyta o dowód. Ja pytam. Udowodnij, że:
Mieszają Ci się pewne rzeczy, instytucje, pojęcia i z uporem tkwisz przy tym (...). Czy może "znasz myśli wszystkich użytkowników internetu?".
Dropsiak - 18-04-2006 14:09
[(...)
Co z tą zoofilią? Z kozami również? Podobno Tom Wilczyński po pijanemu użył krowy na rynku w Kopydłowie. W dzień targowy. Co ty!
Jestem jednak w stanie wyobrazić sobie również totalitaryzm w wykonaniu wolnych, samorządnych i niezależnych mediów.
I to jest właśnie problem.
Nie ma równowagi. A wiadomo, że najlepszy jest zawsze złoty środek.
U nas ta nierownowaga się powiększa, a właśnie media są zainteresowane w jej podtrzymywaniu. 1. w sprawie zoofilii /wolnosci do głoszenia bredni i pomowień znaczy :)/się wypowiedziałam powyżej.
2. Nie wydaje mi sie by akurat w Polsce nierównowaga powiększałą się na rzecz mediów. Wystarczy zerknac na Polske w gminach i powiatach. Tam media moga sobie pisać to co waaadza dopusci. Taka jest prawda.
3.Mtom, daj spokój. Ustalmy, że jestem głupia i już. Niektórym ulży i bedzie spokój. :P :P :P
mTom - 18-04-2006 14:18
3.Mtom, daj spokój. Ustalmy, że jestem głupia i już. Niektórym ulży i bedzie spokój. :P :P :P Aaaaaaaaa, no tak... ok. No to ustalone. :wink: :D
wilcza75 - 18-04-2006 14:38
Prawo to jest taka dziedzina, która wymaga ogromnej precyzji... opalu, więc precyzyjnie przypominam co napisał Dropsiak
i ja również widzę tą sprzeczność.
Jeśli Ty jej dostrzegasz, spróbuję pomóc.
Wyobraźmy sobie następujący koszmar. PiS i Prezydent PiS rządzą jeszcze przez 7-9lat. I co nam fundują. Nowi asesorzy i sędziowie mianowani tylko z rekomendacją (nieformalną rzecz jasna) tejże partii, Prezesi wszystkich sądów Rejonowych, Okręgowych i NSA - wyznaczni przez kurię, Trybunał Konstytucyjny - 100% nominatów PiS + Ziobro jako Minister Sprawiedliwości i Prokurator Gen.
A teraz powtórzmy to wszystko z jednym wyjątkiem. Ziobro nie jest PG. Bo dzięki podziałowi kompetencji, np. w wolnych wyborach, wybrany został człowiek uważany za kandydata niezależnego.
Czujesz różnicę?
Jeszcze nie???
To w którym przypadku AD2013, władza sądownicza będzie mniej zależna od ustawodawczej i wykonawczej?
Dropsiak - 18-04-2006 14:39
Polecam w całosci ten tekst /bo o mediach i ich wpływie na nasza rzeczywistośc dopiero od 2, 3 strony/ Kontekst dzisiejszy mozna pominąć.
boguslaw - 18-04-2006 14:57
Dropsiak pisze:
Masz rację Dropsiak. Patrzyłem na to co piszesz ze złej strony. sorry.
Dziennikarz powinien wykazać miałkość lub wielkość polityka i zapędzić go do narożnika a nie tylko pozwolić mu oddychać jak rybie am, aam, am.
Problem leży jednak w tym, że słabośc polityków jest wykorzystana w dalszym ich osłabianiu.
Media to poza rządem dusz, ogromny biznes, to piąty rynek na świecie.
Jeśli jest to władza, a jest, to zawsze będzie istnieć pokusa jej stałego umacniania.
Taka jest logika każdej władzy. Tej również.
Dropsiak - 18-04-2006 15:03
Dropsiak pisze:
Masz rację Dropsiak. Patrzyłem na to co piszesz ze złej strony. sorry.
Dziennikarz powinien wykazać miałkość lub wielkość polityka i zapędzić go do narożnika a nie tylko pozwolić mu oddychać jak rybie am, aam, am.
Problem leży jednak w tym, że słabośc polityków jest wykorzystana w dalszym ich osłabianiu.
(...). Masz rację. :) Miałki powinien byc obnazony w swej miałkosci przez dziennikarza. Tego oczekuję jako wyborca. Dobry zapędzic do naroznika się nie da.
Ja się boję sytuacji , kiedy ci miałcy dążą do zrobienia z siebie 'dobrych polityków" za pomoca posłusznych dziennikarzy. Li i jedynie. /bo media to duuuuże pieniądze :)/ I wtedy to jest bardzo niebezpieczne. Dla nas.
ps dodam jeszcze dla jasności, że przez miałkiego rozumiem: niekompetentnego w dziedzinie , którą się zajmuje lub o której się wypowiada ale za to aroganckiego /w stylu "my naród"/, pełnego frazesów i zadęcia itp. :D
- 18-04-2006 15:41
Prawo to jest taka dziedzina, która wymaga ogromnej precyzji... opalu, więc precyzyjnie przypominam co napisał Dropsiak
i ja również widzę tą sprzeczność.
Jeśli Ty jej dostrzegasz, spróbuję pomóc. Zdaje się, że się nie rozumiemy.
Nie kwestionuję potrzeby oddzielenie prokuratury od ministerstwa,
Czyli zamiany na odrębny urząd istniejący na zasadach samorządności.
Tylko, że prokuratura nie należy do sądownictwa i to prostuję.
Prokuratura rządzi się też innymi prawami niż sądy.
Kandydat na kogo? Na Prokuratora Generalnego?
Czy to ma związek z tym, co powyżej o mianowaniu czy wyznaczaniu sędziów?
Co ma wspólnego prokurator z sędzią?
Tego zdania nie rozumiem, napisz jaśniej.
boguslaw - 18-04-2006 16:27
Tylko cytujemy za niezależnymi mediami:
"Tom Wilczyński jest wmieszany w molestowanie seksualne ...
Spróbujcie wysilić wyobraźnię i spróbujcie wymyślić mechanizm ograniczający stale, stale, stale rosnącą władzę mediów.
Przy coraz lepszych, sprawniejszych narzędziach socjotechnicznych,
technik badania preferencji. Co Wam zostanie ....... z demokracji?
Obawiam się, że tylko pozory.
A może tak jest fajnie? Niech rządzą nami dziennikarze i sondaże!
Hulaj dusza piekła nie ma.
... znęcanie się nad zwierzętami, nielegalny handel oraz próbę wrogiego przejęcia wrocławskiego zoo. Pradziadek Toma W. nadzorował eksterminację samców goryli w tym samym niecnym co jego prawnuk celu".
Że bzdura? No i co z tego?
Ale się czyta.
Taki poziom wywiadów, jaki poziom polityków ale też i poziom słuchaczy.
Dlatego uważam, że są dziennikarze, którzy znając mechanizmy i skutki manipulacji, lekceważą słuchaczy sowich popisów.
Dropsiak - 18-04-2006 18:10
(...)
Dlatego uważam, że są dziennikarze, którzy znając mechanizmy i skutki manipulacji, lekceważą słuchaczy sowich popisów. O tak :D
Dlatego przydałoby się dobre, skutecznie egzekwowane konsekwentnie, równe wobec wszystkich prawo. Stosowane niezaleznie od wpływów politycznych X czy Y./ I w miare szybko stosowane/ Ale na to sie niestety nie zanosi :(
Dopóki tego nie mamy wole kontrolę mediów nad działaniami polityków a nie odwrotnie.
ps. :):):) lekcewazącego mnie dziennikarza mogę :lol: równiez lekcewazyć, a lekceważącego polityka muszę znosić. I ponosić konsekwencje jego radosnej twórczosci. A dzieki nielekceważacemu dziennikarzowi mogę zagłosowac potem na innego polityka :). Dlatego wolne media są potrzebne. Wolne i róznorodne. Od Trybuny do Naszego Dziennika.
mTom - 18-04-2006 19:41
Dlatego wolne media są potrzebne. Wolne i róznorodne. Od Trybuny do Naszego Dziennika. I wtedy można mówić o pluralizmie.
boguslaw - 18-04-2006 20:30
Wolne media są potrzebne.
Wolne i różnorodne.
Pluralizm mediów jest rzeczą niezwykle poztywną.
To jasne, lecz co dalej?
Co z czwartą władzą? A może niedługo jedyną władzą.
Jekie będą odległe skutki jej stałego wzmacniania się.
Kto odróżni rzeczywistość medialną od tej obiektywnej?
A może ta obiektywna nie będzie się liczyć?
Wszyscy, mTom też, bierzemy w indywidualnym Truman show?
Skąd takie wzięcie Tymochowiczów i innych specjalistów PR?
Czy ma sens łacińskie:
Opinio multiplex, patria una.
Zdania różne, ojczyzna jedna. (?)
wilcza75 - 18-04-2006 21:26
Co z czwartą władzą? A może niedługo jedyną władzą.
Jekie będą odległe skutki jej stałego wzmacniania się.
Kto odróżni rzeczywistość medialną od tej obiektywnej?
A może ta obiektywna nie będzie się liczyć?
Wszyscy, mTom też, bierzemy w indywidualnym Truman show?
Skąd takie wzięcie Tymochowiczów i innych specjalistów PR?
:o :o :o
... to ja wymiękam
!@#$$%^&*(_+
pa, bogusławie :roll:
tomek1950 - 18-04-2006 21:37
Co z czwartą władzą? A może niedługo jedyną władzą.
Jekie będą odległe skutki jej stałego wzmacniania się.
Kto odróżni rzeczywistość medialną od tej obiektywnej?
A może ta obiektywna nie będzie się liczyć?
Wszyscy, mTom też, bierzemy w indywidualnym Truman show?
Skąd takie wzięcie Tymochowiczów i innych specjalistów PR?
:o :o :o
... to ja wymiękam
!@#$$%^&*(_+
pa, bogusławie :roll: I ja też :roll:
boguslaw - 18-04-2006 23:00
Pa :lol: :lol: :lol: :lol:
boguslaw - 18-04-2006 23:01
:wink:
Kolorowych snów!
tomek1950 - 18-04-2006 23:02
Jeszcze nie śpię. :D
mTom - 19-04-2006 08:08
Boguś, a co to jest "obiektywna rzeczywistość"?
Ale dajesz popalić... :lol: :D
Dropsiak - 19-04-2006 08:25
Zbierajac to w całosc /o politykach, dziennikarzach i mediach/ trudno ogarnac, o co Bogusiowi chodzi konkretnie. Boguś, gdybyś mógł tak w krótkich zołnierskich sprecyzowac?? Najlepiej w punktach? /bo samodzielnie mozna wysunąc takie wnioski, że lepiej się wczesniej upewnić :D /
mTom - 19-04-2006 10:40
A może Bogusławowi chodzi o takie sytuacje? :wink:
Rada Polityczna PiS wiedziona "koniecznością dziejową" uchyliła swoją własną uchwałę z kwietnia 2002 roku o zakazie zawierania jakichkolwiek koalicji z Samoobroną. To jednak dla partii sprawa bardzo wstydliwa - na stronach internetowych po dokumencie nie ma śladu. W biurze partii również nie można się go doprosić.
Uchwała o zakazie wchodzenia w jakiekolwiek koalicje z Samoobroną i SLD została podjęta 13 kwietnia 2002 roku z myślą o wyborach samorządowych. Obowiązywała również i później. Kiedy jednak PiS zdecydował się ułożyć z partią Andrzeja Leppera przepis sprzed czterech lat okazał się problemem. Dlatego na ostatniej Radzie Politycznej uchwała została zmieniona. - Ale tylko w części dotyczącej Samoobrony. Zapis o zakazie koalicji z SLD obowiązuje nadal - potwierdza poseł Marek Suski (48 l.) z zarządu partii.
Tajne/poufne
Jak ujawnia jeden z posłów PiS, decyzja o zmianie zapisu o niezawieraniu koalicji z Samoobroną przeszedł na Radzie Politycznej gładko.
- O ile w klubie cały czas są pewne kwasy, to tam - o dziwo - przyjęto tę zmianę z entuzjazmem - zdradza nam. Jednak obowiązująca do niedawna uchwała to w PiS sprawa wstydliwa. Mimo iż na stronie internetowej partii znajdują się wszystkie dokumenty - tego akurat próżno szukać. Ktoś go usunął. "Przepraszamy, strona o podanym adresie nie istnieje" - taki komunikat pojawia się w miejscu, gdzie jeszcze do niedawna można było zapoznać się z uchwałą nr 2. Co stało się z dokumentem, nie wiedzą w biurze partii. Gdzieś "zapodział" się nawet oryginał. - Niestety, nasze archiwum nie sięga tak daleko - stopuje naszą chęć zapoznania się z pismem 2 Anna Ostrowska z biura prasowego PiS.
Teraz SLD?
W PiS mimo wcześniejszych, gęsto rzucanych oskarżeń nikt dziś nie powie, że Samoobronę stworzyła Służba Bezpieczeństwa, żeby chronić interesy dawnej nomenklatury, jak jeszcze niedawno głosił Jarosław Kaczyński. Nikt w PiS nie wytyka Andrzejowi Lepperowi wyroków. Być może kiedyś z uchwały nr 2 zniknie i zapis o niezawieraniu koalicji z SLD? - Nigdy w życiu - rzuca jeden z posłów PiS. Ale jeszcze kilka miesięcy temu pytany o Leppera stukał się w czoło.
lewakk - 19-04-2006 22:54
Moim zdaniem i nie tylko moim na wymiar sprawiedliwosci składaja się prokuratura i sadownictwo. / :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
tak przeglądam forum.... i na forum budowlanym o polityce....
hohohohohohohohoh....
ale swoją drogą jak przeczytałem to zdanie spadłem z fotela!!
w niedziele był taki film "Fatalna namiętność".... tam wymiar sądowniczy to wszystko....
jak u nas w latach 50 ubiegłeglego wieku..
no może jeszcze do tego że wymiar sprawiedliwość to sądownictwo i prokuratura dodać adwokaturę.... i mamy perpetum mobile..
dzięki takim pomysłom skraca się ogromnie czas postępowania sądowego...
ale swoją drogą należy się dla kolezanki godło Teraz Polska za inteligencję :wink: , bo nie myślałem że kiedykolwiek usłyszę takie hasła.... i to że podobno wiele osób tak uważa.... :o :o :o LEnin wiecznie żyw :lol: :lol:
Dropsiak - 20-04-2006 08:56
Moim zdaniem i nie tylko moim na wymiar sprawiedliwosci składaja się prokuratura i sadownictwo. / :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
tak przeglądam forum.... i na forum budowlanym o polityce....
hohohohohohohohoh....
ale swoją drogą jak przeczytałem to zdanie spadłem z fotela!!
w niedziele był taki film "Fatalna namiętność".... tam wymiar sądowniczy to wszystko....
jak u nas w latach 50 ubiegłeglego wieku..
no może jeszcze do tego że wymiar sprawiedliwość to sądownictwo i prokuratura dodać adwokaturę.... i mamy perpetum mobile..
dzięki takim pomysłom skraca się ogromnie czas postępowania sądowego...
ale swoją drogą należy się dla kolezanki godło Teraz Polska za inteligencję :wink: , bo nie myślałem że kiedykolwiek usłyszę takie hasła.... i to że podobno wiele osób tak uważa.... :o :o :o LEnin wiecznie żyw :lol: :lol: ulzyło?
to sie cieszę
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
ps. dokładnie tego sie spodziewałam
ps. ostatnie zdanie Twego postu bardzo trafne jak widać :wink: :wink:
A tak w temacie watku cos do powiedzenia, poza uwagami ad personam o średnim poziomie kultury? Nie bardzo.....nie?
:wink: :wink:
mTom - 20-04-2006 11:15
Moim zdaniem i nie tylko moim na wymiar sprawiedliwosci składaja się prokuratura i sadownictwo. / :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
tak przeglądam forum.... i na forum budowlanym o polityce....
hohohohohohohohoh....
ale swoją drogą jak przeczytałem to zdanie spadłem z fotela!!
w niedziele był taki film "Fatalna namiętność".... tam wymiar sądowniczy to wszystko....
jak u nas w latach 50 ubiegłeglego wieku..
no może jeszcze do tego że wymiar sprawiedliwość to sądownictwo i prokuratura dodać adwokaturę.... i mamy perpetum mobile..
dzięki takim pomysłom skraca się ogromnie czas postępowania sądowego...
ale swoją drogą należy się dla kolezanki godło Teraz Polska za inteligencję :wink: , bo nie myślałem że kiedykolwiek usłyszę takie hasła.... i to że podobno wiele osób tak uważa.... :o :o :o LEnin wiecznie żyw :lol: :lol: Żeby złośliwość była skuteczna (a nie samoośmieszająca) potrzebna jest inteligencja i wiedza w zakresie elementarnym. Czego Tobie brakuje, pozostawiam pod ocenę Tobie samemu. :D :lol: :D :lol:
A dla potomnych (a nuż jakiś uczeń czyta?) prosto ze strony Min. Sprawiedliwości:
Organizacja wymiaru sprawiedliwości:
Wykaz sądów powszechnych
* Sąd Apelacyjny w Białymstoku
* Sąd Apelacyjny w Gdańsku
* Sąd Apelacyjny w Katowicach
* Sąd Apelacyjny w Krakowie
* Sąd Apelacyjny w Lublinie
* Sąd Apelacyjny w Łodzi
* Sąd Apelacyjny w Poznaniu
* Sąd Apelacyjny w Rzeszowie
* Sąd Apelacyjny w Szczecinie
* Sąd Apelacyjny w Warszawie
* Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wykaz prokuratur
* Prokuratura Apelacyjna w Białymstoku
* Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku
* Prokuratura Apelacyjna w Katowicach
* Prokuratura Apelacyjna w Krakowie
* Prokuratura Apelacyjna w Lublinie
* Prokuratura Apelacyjna w Łodzi
* Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu
* Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie
* Prokuratura Apelacyjna w Szczecinie
* Prokuratura Apelacyjna w Warszawie
* Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu
Dropsiak - 20-04-2006 14:37
mtom :D :D czyzby według kolegi L. Lenin wiecznie zywy rezydował w mateczniku ministra Ziobro??? :o :o :o :o :o :o :o :o no no
Nie może to byc !!!! Ja bym na to w zyciu nie wpadła.......
A teraz zagadka off topic /wybaczycie?/
jak oceniacie ten cytacik w kontekscie postu kol. L. /któremu zreszta ten cytacik dedykuję/?
:D :D :D :D :D :D :lol:
jak teraz poleci żem sb tośmy w domu :P :P
A to jako rzeczywista ilustracja postu Wilczy, dzisiejsza Rzepa
PRAWO Sprawa Marka Ungiera
Podejrzany prokurator
Są zarzuty dotyczące nieprawidłowości w śledztwie przeciwko Markowi Ungierowi, byłemu szefowi gabinetu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego
Prokuratura w Gostyninie zarzuciła byłemu zastępcy prokuratora rejonowego Warszawa Żoliborz Sławomirowi S. nieprawidłowości w śledztwie sprzed kilku lat. Dochodzenie dotyczyło początku lat 90., gdy Ungier kierował Biurem Turystyki Młodzieżowej Juventur.
W 2004 r. w tekście "Podejrzany Marek Ungier" opisaliśmy, jak prokuratura przez sześć lat nie mogła wezwać ministra na przesłuchanie. Tymczasem już w 1998 r. zapadła decyzja o przedstawieniu mu zarzutów niegospodarności w biurze.
Sprawa uległa przedawnieniu. Po jej ujawnieniu do dymisji podali się szef żoliborskiej prokuratury Wojciech Maj oraz prokurator Sławomir S. Sytuację zaczęła badać prokuratura w Gostyninie.
Wczoraj były wiceszef żoliborskich śledczych usłyszał trzy zarzuty: poświadczenia nieprawdy (polegającego na wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów z datą wsteczną), podżegania innego prokuratora do podrobienia postanowienia o przedstawieniu zarzutów, niedopełnienia obowiązków przy nadzorowaniu postępowania przygotowawczego.
pap, kitt
Tomik_B - 20-04-2006 14:51
Dropsiak litości!!! Przez Ciebię do okulisty będę musiał zacząć chodzić. :wink:
ponury63 - 20-04-2006 15:41
Klikasz "odpowiedz z cytatem" http://forum.muratordom.pl/templates...icon_quote.gif i lupa niepotrzebna :D
Jak Wam się podoba nowe dziecko Axel Springera - "Dziennik" ?
Odpuścili Orklę [a tym samym "Rzepę"] ...póki co :roll:
i jeszcze tylko proszalna okładka "OZON-u"
[kliknij by powiększyć]
http://img68.imageshack.us/img68/6738/ozon3uq.jpg
www.ozon.pl
- 20-04-2006 16:03
mtom :D :D czyzby według kolegi L. Lenin wiecznie zywy rezydował w mateczniku ministra Ziobro??? :o :o :o :o :o :o :o :o no no
Nie może to byc !!!! Ja bym na to w zyciu nie wpadła.......
A teraz zagadka off topic /wybaczycie?/
jak oceniacie ten cytacik w kontekscie postu kol. L. /któremu zreszta ten cytacik dedykuję/?
:D :D :D :D :D :D :lol:
jak teraz poleci żem sb tośmy w domu :P :P
A to jako rzeczywista ilustracja postu Wilczy, dzisiejsza Rzepa
PRAWO Sprawa Marka Ungiera
Podejrzany prokurator
Są zarzuty dotyczące nieprawidłowości w śledztwie przeciwko Markowi Ungierowi, byłemu szefowi gabinetu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego
Prokuratura w Gostyninie zarzuciła byłemu zastępcy prokuratora rejonowego Warszawa Żoliborz Sławomirowi S. nieprawidłowości w śledztwie sprzed kilku lat. Dochodzenie dotyczyło początku lat 90., gdy Ungier kierował Biurem Turystyki Młodzieżowej Juventur.
W 2004 r. w tekście "Podejrzany Marek Ungier" opisaliśmy, jak prokuratura przez sześć lat nie mogła wezwać ministra na przesłuchanie. Tymczasem już w 1998 r. zapadła decyzja o przedstawieniu mu zarzutów niegospodarności w biurze.
Sprawa uległa przedawnieniu. Po jej ujawnieniu do dymisji podali się szef żoliborskiej prokuratury Wojciech Maj oraz prokurator Sławomir S. Sytuację zaczęła badać prokuratura w Gostyninie.
Wczoraj były wiceszef żoliborskich śledczych usłyszał trzy zarzuty: poświadczenia nieprawdy (polegającego na wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów z datą wsteczną), podżegania innego prokuratora do podrobienia postanowienia o przedstawieniu zarzutów, niedopełnienia obowiązków przy nadzorowaniu postępowania przygotowawczego.
pap, kitt Nadal nie rozumiesz. :D
To, że PG zostanie oddzielony od Ministra Sprawiedliwości nie ma nic wspólnego z tym, że ów Minister Sprawiedliwości nadal
będzie sprawował nadzór administracyjny nad sądami. W zakresie orzekania czyli wymiaru sprawiedliwości nadzoruje je Sąd Najwyższy.
To jest władza sądownicza właśnie.
MS zarządza administracyjnie, czyli tworzy np. okręgi sądowe, wydziały sądów, wydaje akty prawne dotyczące ich funkcjonowania.
Prokuratura to organ, nawet nie konstytucyjny, tylko powołany ustawą, ktory ma na celu ochronę prawrządności, ściaganie przestępstw i formułowanie aktów oskarżenia przed sądem. Ale nie zajmuje się orzekaniem ani wymierzaniem sprawiedliwości, od tego na szczęście są sądy - niezależne, niezawisłe.
Wilcza błędnie podał tryb powołania sędziów, (nie wspomnę o TK, który jest powolywany przez Sejm indywidualnie ) ale pomijając to, rozumiem, że to taki skrót i zakładając jego scenariusz spisku to i tak nie ma to związku z prokuraturą, bo to oddzielny organ.
Naprawdę, gdyby zabrać Ziobrze stanowisko PG to on i tak nadal będzie jako Min. Sprawiedliwości nadzorował sądy w zakresie administracji, tryb powoływania sędziów się nie zmieni więc pytam, po co to mieszać? Kandydatów na sędziów z PG.
Przykład, który podajesz potwierdza, że prokuratura może być "nękana przez oferty" różnych mocodawców. Ale nie jest powiedziane, że zabranie tego urzędu w drastyczny sposób wyzwoli od tego. Dlatego, że struktura prokuratury jest taka, że "szef ma zawsze racje", a podwładny realizuje wytyczne i polecenia przełożonego jak w każdej robocie. Jego niezależność jest ograniczona. Jeśli więc któryś z przełożonych będzie miał układ z kimkolwiek, to może w sposób przestępczy wpłynąć na decyzję podwładnego lub nie przestępczy, tym bardziej jest to łatwiejsze. Prokuratura jako oskarżciel publiczny zawsze będzie na to narażona. Na pewno fakt, że jest podczepiony do Min. Sprawiedliwości sprzyja patologiom oraz wykorzystywaniu do celów politycznych.
Tylko, że nie można tego nazywać oddzielaniem władzy wykonawczej od sądowniczej.
Chodzi o to, żeby oddzielić aparat śledczy, oskrżyciela publicznego od rządu, ale i tak jest to urząd publiczny i chciał nie chciał będzie w machinie państwowej. I zawsze będzie ktoś niezadowolony, podejrzewający o sprzyjanie konkretnej frakcji politycznej. Dlatego są potrzebne mechanizmy dla niezależności, jak wszędzie!
Tym bardziej powinno się ją jak najszybciej oddzielić, bo każde oskarżenie tego typu jest poczytywane jako walka polityczna i w ten sposób niektórych patologii nie powinno się ruszać, żeby nie być posądzonym o nią, tak jak na podanym przykładzie.
Dropsiak - 20-04-2006 16:32
Jak zwał tak zwał wychodzi na moje :
oddzielenie sprzyja niezalezności władzy sądowniczej, bo:
- uniezaleznia w jakims stopniu stanowiska w prokuraturze od "zasług" i poglądów politycznych nominowanych na te stanowiska osób,
- daje większa niezaleznośc prokuraturze w formułowaniu oskarzeń /wszak zeby cos trafiło przed oblicze sędziego to ktos zarzut sformułowac musi/, niezaleznie od nacisków politycznych /bo jak słusznie ktos zauwazył każdy musi słuchac przełozonego/, więc lepiej jak PG nie jest polityk rządzacej partii.
Uwazam, /ja/ że to wystarczajace argumenty. I tylko na ten temat sie wypowiadałam, niezaleznie od tego co i kto mi w sobie jedynie znanym celu imputuje.
ps. Wracajac do tematu: wg mnie niezalezny i sprawny wymiar sprawiedliwosci moze stanowic ochronę i nie dopuszczac do sytuacji pogladowo rzucanych przez ojca załozyciela watku. Ot co.
ps. Ponury Dziennika nie czytałam. Wyraź opinię wstępną
:D swą
:D
ponury63 - 20-04-2006 16:54
ps. Ponury Dziennika nie czytałam. Wyraź opinię wstępną
:D swą
:D Wyrażam [się :D]:
1. dużo treści, fajnych treści, ciekawa gazeta
2. koszmarnie się to czyta "technicznie" - miejscami za cienkie kolumny, zlany tekst [choć czcionka podobna jak w GW]
3. układ graficzny - w środku jeszcze jeszcze, ale pierwsze strony brzydkie; winieta - obrzydliwa; wygląda jak "Gość nie-niedzielny" czy coś w podobie
4. cenowo hura hura :D :D :D [to dobry pomysł, by wszystkie poważne dzienniki były po 1,50 zł :D]
5. ale jeśli Agora nie ma z czego dokładać, to cienko będzie z poziomem GW :( buuu :(
- 20-04-2006 17:12
[quote]
Jak zwał tak zwał wychodzi na moje :
oddzielenie sprzyja niezalezności władzy sądowniczej, bo: No właśnie nie bardzo. Bo oddzielenie PG nie jest oddzieleniem władzy sądowniczej, nie rozumiesz tego? W związku z tym, jak może wpływać na niezależność władzy sądowniczej?
To nie jest kwestia w nazwie, tylko w istocie.
prokuratorów jeśli już
a czy oddziela to faktycznie tylko "w jakimś" stopniu.
Nikt Ci nic nie imputuje, i niby w jakim celu?
Po prostu źle nazywasz instytucje państwowe, nie rozróżniasz organów państwowych i tyle. Chyba można to sprostować, czy to taka ujma dla Ciebie? Po to jest dyskusja.
Wymiar sprawiedliwości czyli sądy. Ale kwestia jego niezależności zawsze będzie sporna . Dlatego tworzy się mechanizmy niezależności i niezawisłości sędziów m.in. apolityczność.
Nie zapominajmy też, że sędziowie są zorganizowani w samorząd, ich wybór jest wielostopniowy, kolegialny i bierze w nim udział kilka organów.
I ci sędziowe bardzo nie lubią, jak się stara wpłynąć na ich niezależność i publicznie mówić, że są tak skorumpowani, że każdy ma na nich wpływ.
No i pamiętajmy też, że wybór na sędziego zaczyna się właściwie od pierwszego momentu czyli dostania się na aplikację. Potem asesura. To wszystko trwa wiele lat więc takie proste przełożenie o polityczności jest mniej uzasadnione niż inne powody patologii, np. powiązania rodzinne, towarzyskie, finansowe. A te powody są bardzo apolityczne.
Przecież ja nie kwestionuję nigdzie, że trzeba oddzielić aparat ścigania od rządów.
A już na pewno nie kwestionuję, że należy zrobić porządek w tymże wymiarze sprawiedliwości, organach ścigania i samorządzie adwokackim i innych korporacjach prawniczych.
Tylko, że medal ma dwie strony. Bo z kolei za duża niezależność od państwa powoduje, to co mamy właśnie w tychże korporacjach i co skwapliwie przyklepał TK.
A tracą na tym wszyscy.
mTom - 20-04-2006 19:56
Opal, dej se już siana, ok? :wink:
Chyba, że chcesz w to brnąć i weźmiesz się za udowodnienei tezy, którą postawiłaś (o co wcześniej Cię prosiłem)?
A co powiecie na to?
Sondaż TNS OBOP: PO - 36%, PiS - 27% , SLD - 11%, SO - 8%
Sprawdza się wyrocznia Jarosława, tylko wcześniej (on wyrokował, że na jesieni)?
Dropsiak - 20-04-2006 20:07
(...)
A co powiecie na to?
Sondaż TNS OBOP: PO - 36%, PiS - 27% , SLD - 11%, SO - 8%
Sprawdza się wyrocznia Jarosława, tylko wcześniej (on wyrokował, że na jesieni)? Jak to co :wink: Fakty medialne, oraz wraży i bezkompromisowy atak nieprzyjaznych...itp itd
ale tu dopiero media sobie pozwoliły... :-? :-?
w sumie, kazdy tylko człowiekiem jest i nic co ludzkie.....ale te sugestie owiania tajemnicą...
:roll:
boguslaw - 20-04-2006 21:42
Czy to jest sprzeczne z regułą zakonu redemptorystów?
Ojciec Dyrektor jest najlepszym przykładem na tezy, które podsuwałem uprzednio.
Od rządu dusz, poprzez rozszerzanie swego medialnego "imperium", do coraz większej władzy i do coraz większych pieniędzy.
I ogólnie można mu nadmuchać...
Braciszkowie też chcą mieć jakieś miłe miejsce do zadumy nad sensem życia i do odnowy biologicznej po wyczerpującej orce na ugorze polskiej kogutkowatej mentalności.
Władza sądownicza a wymiar sprawiedliwości to różne w sssswej pojemności worki. Nie mieszajmy ich zawartości jak słusznie chce Opal...
boguslaw - 20-04-2006 21:55
Przywołany uprzednio Wołodia doskonale wiedział czym jest władza wynikająca z posiadania monopolu w mediach i manipulacji informacją.
No i co z tego?
Giełda ma się świetnie, złoty się umacnia, gospodarka rośnie.
Ci co mają kasę i media kompletnie sie tym nie przejmują :lol:
Co macie przeciwko Lepperowi. Może jego wejście do rządu to najlepszy sposób, żeby go mieć z głowy? :wink:
lewakk - 20-04-2006 22:12
Moim zdaniem i nie tylko moim na wymiar sprawiedliwosci składaja się prokuratura i sadownictwo. :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o
myślałem że to humor..... czarny humor.... ale widząc odpowiedzi na mój post.... to piszesz to na serio... co więcej czytając mtoma są ludzie którzy naprawdę tak myślą..... SZOK....
oj Cameronki się należą
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
co do faktów
dla laika:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wymiar_...edliwo%C5%9Bci
nawiązując do tematu wątku
to tekst mtoma to świetny przykład manipulacji
powołuję się na Ministerstwo Sprawiedliwości gdy na tej samej stronie
polecam str. 3
http://www.ms.gov.pl/przewodnik/przew01.pdf
co ciekawe nawet dla ciężkich lat Stalinowskich to co Dropsiak napisał to Herezja
art. 2
http://www.konstytucje.pl/akty_normatywne/mk2.htm
ale jakiekolwiek bzdury napisze Dropsiak czy Mtom, uzasadniają to jakimś mglistym "moim zdaniem i nie tylko"
fakty pozostają faktami
art. 177
http://www.konstytucje.pl/akty_normatywne/krp.htm
zapewne żadne racjonalne argumenty państwa nie przekonają, a w dyskusji na waszym poziomie nie zamierzam uczestniczyć, a tym bardziej w udowadnianiu żę wielbłąd to nie wielbłąd, strach pomyśleć do jakiej PAństwo partii należą, dlatego EOT
Dropsiak - 21-04-2006 07:11
Czyli jednak....
miło cie widziec i czytać
będziem czerpac jak ze skarbnicy .....
Reszta jak wielokrotnie powyzej, zgodnie z przysłowiem o kopaniu i koniu.
:lol: :lol: :lol:
Nie bedę kwestionowac więc twych smiałych tez, bo twoje tezy twój problem a poza tym maja sie one nijak do tego o czym piszę ja i inni /i do wielu innych rzeczy tez - logika, kultura itp/.
ot co
Zdrowia zyczę, jak najszczerzej w ten piekny dzionek :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
boguslaw - 21-04-2006 08:09
Dla przedstawicieli czwartej władzy, "władza", przy jej obecnym poziomie, to niewyczerpane źródło news'ów i sensacji.
Przy takim totalnym zbrudzeniu świata polityki, można założyć, że każdy polityk ma coś na sumieniu, jeśli nie ze swego życia prywatnego to w sferze swoich finansów.
Wystarczy tylko dobrze poszperać.
Potulność wielu polityków wobec często zbyt agresywnych dziennikarzy
może być pośrednim dowodem faktu, iż faktycznie mają oni coś za pazurami.
Dla ogółu społeczeństwa "władza" to zawsze byli oni.
Wystarczy, że ktoś wejdzie do rządu, już ma przechlapane.
Stąd duża łatwość w stosowaniu zasady "divide et impera" i permanentne osłabianie władzy wykonawczej.
Wobec przeciwników politycznych zawsze aktualna jest zasada:
"Calumniare audacter, semper aliquid haeret." -
Obmawiaj śmiało, zawsze coś przylgnie!
Dropsiak - 21-04-2006 12:41
Dla przedstawicieli czwartej władzy, "władza", przy jej obecnym poziomie, to niewyczerpane źródło news'ów i sensacji.
Przy takim totalnym zbrudzeniu świata polityki, można założyć, że każdy polityk ma coś na sumieniu, jeśli nie ze swego życia prywatnego to w sferze swoich finansów.
Wystarczy tylko dobrze poszperać.
Potulność wielu polityków wobec często zbyt agresywnych dziennikarzy
może być pośrednim dowodem faktu, iż faktycznie mają oni coś za pazurami.
Dla ogółu społeczeństwa "władza" to zawsze byli oni.
Wystarczy, że ktoś wejdzie do rządu, już ma przechlapane.
Stąd duża łatwość w stosowaniu zasady "divide et impera" i permanentne osłabianie władzy wykonawczej.
Wobec przeciwników politycznych zawsze aktualna jest zasada:
"Calumniare audacter, semper aliquid haeret." -
Obmawiaj śmiało, zawsze coś przylgnie! Racja
dlatego nalezałoby podnosić wymagania wobec polityków, by nie byli niewyczerpanym zródłem newsów i sensacji. I wzmocnić wymiar sprawiedliwosci, tak by majacy cos za paznokciami bali sie sądu /lub tez nie pchali sie do władzy, więdząc co za paznokciami mają/ nie prasy. Bo teraz niestety jest tak, ze to media słuzą wymierzaniu sprawiedliwosci w przestrzeni publicznej, bo gdyby nie one to nikt by się róznymi aferami nie "zainteresował" /z róznych jak wiadomo względów/.
To nie jest zdrowa sytuacja i prowadzi do naduzyć. Mało tego, sami politycy wykorzystują media by pogrązyć przeciwników. Bo wiedza, ze zanim rozstrzygnie cos są mina wieki i wszyscy zdaza zapmnieć, a co sie przylepi - efekt przyniesie. Przykłady wszędzie wokół.
polecam: pani O. i min.Z
dobrzykowice - 21-04-2006 12:44
Otóż, wszyscy (no, prawie :wink: ) właściwie zrozumieli powszechnie używany (także/głównie przez polityków) skrót myślowy.
Każdy rozumie to co chce zrozumieć :wink:
A tak przy okazji to byłoby fajnie aby PiS przy kolejnych swoich "rewolucyjnych" pomysłach równie skrupulatnie trzymało się punktów zawartych w naszej Konstytucji 8)
Majka - 21-04-2006 12:54
Otóż, wszyscy (no, prawie :wink: ) właściwie zrozumieli powszechnie używany (także/głównie przez polityków) skrót myślowy.
Każdy rozumie to co chce zrozumieć :wink:
A tak przy okazji to byłoby fajnie aby PiS przy kolejnych swoich "rewolucyjnych" pomysłach równie skrupulatnie trzymało się punktów zawartych w naszej Konstytucji 8) a po co :o Przecież sami mówią, że po to im większośc w parlamencie, aby mogli zmienic konstytucję......na pistucję
rrmi - 21-04-2006 12:58
a po co :o Przecież sami mówią, że po to im większośc w parlamencie, aby mogli zmienic konstytucję......na pistucję wole nawet nie wiedziec , co wymysla i przeglosuja
Masz jakies tragiczne mysli od rana Majka 8)
Majka - 21-04-2006 13:00
a po co :o Przecież sami mówią, że po to im większośc w parlamencie, aby mogli zmienic konstytucję......na pistucję wole nawet nie wiedziec , co wymysla i przeglosuja
Masz jakies tragiczne mysli od rana Majka 8) Jestem pesymistką, znaczy realistką :roll:
Dropsiak - 21-04-2006 14:29
Media donoszą,ze
młode wilki PiSu zostały wygyzione :o :o :o
To może wpłynąc na wizerunek oraz odbiór zauwazam 8) 8)
A tak serio zupełnie, to rzuccie okiem tu
http://forum.muratordom.pl/viewtopic...=66677&start=0
wychodzi, ze media moga bardzo pomóc, czasem bez nich trudno ruszyć z rozwiązaniem jakiejs sprawy
boguslaw - 08-07-2006 09:20
Wspóczesne media często nie są emanacją rzeczywistości lecz są tej rzeczywistośći kreatorami.
Niemal wszyscy politycy robią wszystko by się pismakom nie narazić.
Arogancja "nietykalnych redaktorków", ktorzy mjają świadomość siły swej profesji jest przerażająca.
Przerażąjący jest też ich przepotężny wpływ na tzw."opinię publiczną"......,
stado hien pod przywództwem co bardziej wyrazistych podgryzaczy.
Można robić przytyk do czyichś kompleksów, należy dawać do myślenia, poprzwiać i naprowadzać, lecz bezmyślnie poniżać, naruszać czyjąś godność jest to plugawe.
Jeśli ktoś jest pozbawiony poczucia humoru, to nie opowiada się przy nim niektórych dowcipów. Jeśli dla kogoś papież jest największą świętością, nie opowiada się przy nim dowcipów religijnych.
Dla Kaczyńskiego jego MATKA to świętość. Każdy kto atakuje jego MATKĘ
popełnia świętokradztwo.
Myślę, że wielu w podobnej sytuacji mogłoby zareagować.
Prezydentem się bywa, natomiast synem jest się do końca życia.
Swoją drogą szkoda, że na czele POLSKI stoi człowiek, ktory ma tak ewiele zwyczajnie ludzkich słabych punktów. Łatwo go zaatakować, ale i też należy go bronić. To jest i będzie jeszcze jakiś czas nasz Polski Prezydent, czy to się komuś podoba czy też nie.
Chrońmy urząd!
lewakk - 08-07-2006 16:02
Dziekuję Bogusławie!!!
Za ten racjonalny tekst, pełen kultury i szacunku wobec drugiego człowieka. Czego zwłaszcza brak na tym forum w tekstach o prezydencie.
Tak trzymaj..
opall - 08-07-2006 20:08
Chrońmy urząd!
Dokładnie tymi słowami wypowiedzieła się dziennikarka GW niejaka Siedlecka, zapytana, dlaczego jej gazeta czyli GW nie zareagowała wobec faktu pijaństwa prezydenta Kwaśniewskiego nad grobami pomordowanych w Charkowie.
Przypomnijmy, że żadne z mediów nie skomentowało tego faktu, oprócz TVN, też po fakcie.
Jak to się czasy zmieniają,prawda? ;)
boguslaw - 08-07-2006 21:29
Wiemy jaką na nasz temat opinię na "zachodzie" kreują zachodznie media i politycy.
Jest bolesnym fakt, że wtórują im polskie media i polscy politycy. Chciałoby się powiedzieć "kosmopolitycy" a nie nasi politycy.
Dużą część naszych spraw powinniśmy załatwiać na naszym podwórku a nie obnosić się z nimi po całym blokowisku.
Poza tym nie może być tak, że rację ma ten, kto głośniej krzyczy, używa bardziej dosadnych epitetów i określeń, i chętniej na prawo i na lewo udziela wywiadów.
Niech Niemcy się nie dziwią, że niektórzy Polacy, nie tak dawno traktowani przez Niemców jak podludzie i bydło robocze, są szczególnie wyczuleni na "dowcipy" na nasz temat.
Artykuł jest przejawem pewnych krążących na nasz temat opinii wśród Niemców.
Ciekawy jestem, czy gazetka TGZ poważyłaby się coś podobnego napisać np. na temat Putina?
Nie należało wogóle reagować na wybryki niemieckiej prasy brukowej, lecz skoro już się na to zareagowało, wszyscy powinniśmy stać murem przy Prezydencie.
Kaczyński jest przewrażliwiony? A może właśnie nie.
Na zmuszeniu polityków zachodu do starannego uważania na to co mówią,
i pismaków, co piszą, zyskamy wszyscy.
Fircykowata układność i towarzyskie obycie Kwaśniewskiego, mogła mu przysparzać sukcesow towarzyskich, w tym światowym politycznym towarzystwie wzajemnej adoracji, zależącym i tak w ogromnym stopniu od przychylności mediów. Tymczasem postawa L. Kaczyńskiego to pewien wyłom w podlizywaniu się politycznym redaktorkom. Mając na uwadze czasokres kadencji ma on szanse zmusić niektórych do szacunku....
Możemy na tym jako Państwo i Polacy tylko zyskać.
lewakk - 08-07-2006 23:19
Ciekawy jestem, czy gazetka TGZ poważyłaby się coś podobnego napisać np. na temat Putina?
Nie należało wogóle reagować na wybryki niemieckiej prasy brukowej, lecz skoro już się na to zareagowało, wszyscy powinniśmy stać murem przy Prezydencie.
Kaczyński jest przewrażliwiony? A może właśnie nie.
Na zmuszeniu polityków zachodu do starannego uważania na to co mówią,
i pismaków, co piszą, zyskamy wszyscy. Ciekawe co by radzili Putinowi dzienikarze rosyjscy i byli ministrowie....??
Jestem pewien że identycznie jak i społeczeństwo stali by murem za prezydentem....
Dziś Ci sami którzy przy pijackich dyplomatycznych sukcesach Kwasa mówili o ochronie urzędu, teraz mówią zupełnie coś odwrotnego....
mTom - 10-07-2006 13:42
O jak ładnie.... :D
Czyli są jednak na forum osoby myślące inaczej, wbrew temu co sugeruje ckwadrat:
Bogu dzięki, że można jeszcze inaczej myśleć. Pisać inaczej niż tutejszy trynd już raczej nie lzia, bo żywcem zadziobią. Wracam do swojego ciemnogrodu.. Jak widać każdy ma swoje kółko zainteresowań. :wink:
boguslaw - 12-07-2006 16:46
Moje prywatne, tworzone na własny użytek opinie, nawet po latach, okazywały się być trafne, dlatego pozwalam je sobie formułować, nawet gdybym sam je miał prezentować.
Takich ludzi pewnie są tysiące i pewnie są miliony......
Każdy ma swój świat i gdy umiera to tylko ten jego świat umiera.
Dla reszty jest to fakt bez znaczenia.
Czy ten osobisty świat był bliski rzeczywistości czy też był wirtualny, też nie ma znaczenia.
Taki jest ten nasz światek i taki będzie w coraz większym stopniu.
Stadne, głupie, bezmyślne plucie na odległość, pod kierunkiem mediów, które wskazują uczestnikom zabawy, w którym kierunku pluć, to sport nie dla mnie.....
Barany idą stadem. Cieszą się, że są razem gdy tymczasem idą na rzeź..............
Dropsiak - 12-07-2006 21:11
(...)
Stadne, głupie, bezmyślne plucie na odległość, pod kierunkiem mediów, które wskazują uczestnikom zabawy, w którym kierunku pluć, to sport nie dla mnie.....
Barany idą stadem. Cieszą się, że są razem gdy tymczasem idą na rzeź.............. O tak, zgadzam się. Ludzi bezkrytycznie i bezmyslnie wierzącym mediom, plujacych /i nie tylko/ na ich rozkaz na wszystko co im wskazą.mozna nazwać baranami.
Nawet należy. Zwłaszcza jak występują w stadach.
lewakk - 12-07-2006 23:44
O jak ładnie.... :D
Czyli są jednak na forum osoby myślące inaczej, wbrew temu co sugeruje ckwadrat:
Bogu dzięki, że można jeszcze inaczej myśleć. Pisać inaczej niż tutejszy trynd już raczej nie lzia, bo żywcem zadziobią. Wracam do swojego ciemnogrodu.. Jak widać każdy ma swoje kółko zainteresowań. :wink: Zdarta płyta, zawsze o osobach, a jak zwykle nic na temat...
Strona 2 z 3 • Wyszukano 307 wypowiedzi • 1, 2, 3