ďťż

komentarze do dziennika Ged'a





lbryndal - 13-12-2007 20:41

Istnieje prawdopodobieństwo, że w środę, lub czwartek wejdzie ekipa od trumny nad budynkiem głównym. Teoretycznie na koniec stycznia powinni skończyć, potem dach i na początku marca (a w marcu mają być upały) będzie można wykańczać... z tym marcem to potwierdzone informacje ?? bo mi też by pasowało lato w marcu :D





ged - 13-12-2007 22:05
http://www.twojapogoda.pl/encykloped...zasezonowa.htm
:D



HenoK - 14-12-2007 08:15

http://www.twojapogoda.pl/encyklopedia/prognozasezonowa.htm
:D
To oznacza kolejną zimę "budowlaną" :).



lbryndal - 14-12-2007 08:28

http://www.twojapogoda.pl/encyklopedia/prognozasezonowa.htm
:D
To oznacza kolejną zimę "budowlaną" :). pożyjemy zobaczymy, ale pasowałoby teraz jeszcze z tydzień pogody tak do świąt oraz ładna i wczesna wiosna wg zapowiedzi Ged'a i będzie ok





ged - 17-12-2007 00:39
To jest mój wybór:

http://www.murbeton.h.win.pl/murator/fontanna.jpg

Ta fontanna stanie w środku gazonu. Co prawda wojna z żoną się rozpoczęła, ale myślę że to ja wygram :D



bikosa - 18-12-2007 22:28
Naprawdę podziwiam za konsekwencję w realizacji marzeń!
Nie daje mi spokoju jedna sprawa- kiedy Ty, przy takim zaangażowaniu w budowę, jesteś w stanie pracować a co za tym idzie zarabiać :o
U nas podział obowiązków był prosty- mąż pracował w zawodzie a ja poza czyli budowałam :wink:
Powodzenia
Ps. Mój niby dworek powoli się wykańcza- aktualnie druga łazienka. :lol:



ged - 19-12-2007 13:05
Jakoś ciągnę :D U nas podział jest maksymalnie tradycyjny :D Ja się zajmuję zarabianiem i budowaniem, a moja żona zajmuje się mną :D



bikosa - 19-12-2007 20:41
Dlaczego ja nie mam żony??!!!!!!!! Pewnie dlatego, że nie byłabym w stanie jej utrzymać :wink: Pozdrawiam serdecznie a na nowy rok życzę wypełnienia wszelkich planów budowlanych i nie tylko :lol:



Amtla - 20-12-2007 22:04
http://www.kartki.drukifirmowe.pl/fo...ka-sw.25_2.jpg
Wiary co góry przenosi,
nadziei, która nie gaśnie,
miłości w każdej ilości
- od Bożej Dzieciny
życzy

Amtla




Jasia - 21-12-2007 10:47
Niech te Święta będą wyjątkowe - tak wspaniałe, jak żadne dotychczas! :D

http://images33.fotosik.pl/84/367d8a56af85af8e.jpg



JoShi - 21-12-2007 11:22
http://www.foodlink.pl/pics/przepisy...narodzenie.jpg

Po cichutku śledzę budowę Twojego wspaniałego domu. Życzę Ci, żebyś go ukończył tak szybko jak chcesz przy jak najmniejszej ilości stresu, zmartwień i problemów. A poza tym niech Ci się szczęści.



maksiu - 24-12-2007 13:42
http://212.244.189.200/pics/choinka.jpg

'Mizerna cicha, stajenka licha, pełna niebieskiej chwały,
oto leżący przed nami śpiący w promieniach - Jezus mały'


życzenia błogosławieństwa Bożego w każdym dniu Nowego Roku
dla Ciebie i całej rodzinki składa Maksiu z rodziną



lbryndal - 24-12-2007 16:19
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia wielu głębokich i radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości oraz błogosławieństwa Bożego w każdym dniu nadchodzącego Roku życzy Ala, Łukasz i Jakub.



secam - 31-12-2007 11:23
http://www.albumik.pl/albumy/secam/f...1184305396.jpg



Nefer - 31-12-2007 19:44
http://bransoletka.blox.pl/resource/szampan.jpg
Przepis na Dobry Rok : (autor - Miłka)

Bierzemy 12 miesięcy
oczyszczamy je dokładnie
z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku,
po czym rozkładamy każdy miesiąc
na 30 lub 31 części tak, aby zapasu
wystarczyło dokładnie na cały rok.
Każdy dzień przyrządzamy osobno
z jednego kawałka pracy
i dwóch kawałków pogody i humoru.
Do tego dodajemy trzy duże łyżki
nagromadzonego optymizmu,
łyżeczkę tolerancji, pół kwaterki marzeń,
ziarenko ironii i odrobinę taktu.
Następnie całą masę polewamy dokładnie
dużą ilością miłości. Gotową potrawę
przyozdabiamy bukietem uprzejmości
i podajemy codziennie z radością
i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbaty.

Życzę pięknego 2008 roku



vittorio - 11-01-2008 13:25
Systematycznie przeglądam.
Podoba mi się twoje podejście. W sumie masz już bliżej niż dalej.
Powodzenia i wytrwania w dążeniu do celu.

p.s.
Ciekawy jestem jak pozostała część rodzinki znosi "okoliczności" budowy :lol:



ged - 11-01-2008 23:08
My nie czujemy że dookoła toczy się budowa. To tak jak remont mieszkania u sąsiadów, słychać, ale nie widać. Część w której mieszkamy jest całkowicie samodzielna i oddzielona od budowy. Zaplanowałem to kilka lat temu.



EarlGrey - 12-01-2008 20:24
ZGODA Z GED'EM W KWESTI każdego zadania z dzisiejszego posta, Z WYJĄTKIEM ostatniego - drobne "niedociągnięcia" się zdarzają - ale dobra ekipa potrafi je (po ich wskazaniu) usunąć bez zająknięcia (i zmiany ceny również). Dlatego warto często bywać na budowie i uczciwie rozmawiać z majsterm.

Pozdrawiam,

Tomek



Kasiaa29 - 12-01-2008 21:17
Ale domiszcze, no no , wyrazy uznania :wink:
prawdziwe wyzwanie, trzymam kciuki za szybką przeprowadzkę :wink:



ged - 12-01-2008 21:37
Ops... nie czyta się dziennika dokładnie :D :D :D

MY JUŻ MIESZKAMY !!!



DPS - 13-01-2008 07:57
Ale nie w tym dużym! :P :lol:



ged - 13-01-2008 10:39
W dużym nie! w małym! :D Do dużego wprowadzimy się jesienią przyszłego roku. Mam taka nadzieję ...



pierwek - 16-01-2008 08:03
:D wow! ten gościu z Irlandii ma zamiar przylecieć ? Faktycznie cienką tam przędą przez tą mocną złotówkę ...;)



lbryndal - 16-01-2008 08:47
obserwuję cały czas budowę a teraz czekam z utęsknieniem na zdjęcia dachu



monia77w1 - 16-01-2008 08:58

:D wow! ten gościu z Irlandii ma zamiar przylecieć ? Faktycznie cienką tam przędą przez tą mocną złotówkę ...;) Dobre, dawno się tak nie obśmiałam. Miałam u siebie podobnego barana. Szantażował, że jak mu nie wpłacę zaliczki to ludzie nie przyją do pracy albo dzwonił informując, że on dzisiaj po ludzi nie przyjedzie i jak ich nie odwieziemy to będą musieli nocować na budowie.



Amtla - 07-02-2008 11:00
TRZYMAM, TRZYMAM, TRZYMAM - myślę, że pomaga :D



vittorio - 07-02-2008 11:49
I jak tam zalewanie zupy?



monia77w1 - 07-02-2008 12:12
Czekamy na relacje i zdjęcia :lol:



lbryndal - 07-02-2008 12:36

Czekamy na relacje i zdjęcia :lol: no ja też z niecierpliwością czekam i powodzenia



tosinek - 07-02-2008 22:11
a ja tych filmów obejrzeć nie mogę



ged - 07-02-2008 22:37
To jest mpg2. Wszystkie windowsowe odtwarzarki te filmiki odtwarzają. Co Ci się pojawia na ekranie gdy klikasz na link?



tosinek - 07-02-2008 23:46
czarna dziura ja mam fedore!! muszę poczekać na lubego



monia77w1 - 07-02-2008 23:53
U mnie odtwarza jakieś 3 sekundy a potem zatrzymuje się.



lbryndal - 08-02-2008 07:24

U mnie odtwarza jakieś 3 sekundy a potem zatrzymuje się. a u mnie chodzi wszystko ładnie, super, że się udało gratulujei czekam na zdjęcia bo jednak zdjęcia to zdjęcia



ged - 08-02-2008 17:08
Dzisiaj zdjęć nie będzie - za ciemno aby robić. Jutro rano kliknę. Część szalunków jest zdjęta. Nie ma raków.



monia77w1 - 11-02-2008 16:15
Ged widzę, że po wielu bojach chyba trafiłeś na porządnych budowlańców. Domek, przepraszam za zdrobnienie raczej dwór, wygląda imponująco.



ged - 11-02-2008 17:25
Ekipę można ocenić dopiero wtedy gdy skończy. Ta pierwsza też nie była zła, ale dała ciała pod koniec gdy nie wywiązali się z terminem, a potem całkiem uciekli gdy nie dałem się zaszantażować. Najgorsi byli dekarze - wzięli kasę i uciekli. Ci są na razie OK, ale robią powoli. Nie ma lekko - codziennie są boje o sposób wykonania, jak zwykle wszystko chcą zrobić w najprostszy i najszybszy sposób - sam ten dom projektowałem więc wiem czego chcę. Nie wyobrażam sobie ile fuszerek musi być na budowach których nie pilnuje inwestor osobiście... Ja moich nie spuszczam z oka nawet na godzinę, co kilkanaście minut kontroluję, ale i tak zdarzają się wpadki.



Zakrzewianka - 12-02-2008 09:09
Ged

kibicuję od dawna :D i jestem pełna podziwu. Ciężko jest nawet niewielki domek wybudować (tak żeby dopilnować) a tu taki dwór :o Gratuluję i trzymam kciuki.

Pozdrawiam serdecznie



monia i marek - 14-02-2008 20:17
Ged, po prostu su per! Piękny dwór :) Mój dworek przy Twoim malutki będzie. Powodzenia!!!



ged - 15-02-2008 18:03

Witaj Ged

budujemy z mężem mansardę wg projektu pracowni Leszka Kalandyka

http://www.dom-jednorodzinny.pl/?p0=10&p1=14&o=1018
znalazłam twój dziennik i podziwiam Cię za wytrwałość, bo sami mamy już z mężem dosyć papraczy, którzy nie potrafią pobudować dworku, zastanawiam się tylko dlaczego na odeskowany dach dajesz zbrojenie i zalewasz go betonem, czemu to ma służyć, my jesteśmy teraz na etapie położonej więźby i w poniedziałek wchodzi dekarz, ale będzie kład folię, łaty murłaty a na koniec dachówkę.

Daj znać po co ten beton na odeskowany dach, bo bardzo mnie to nurtuje.

Z góry dzięki Sylwia
Na odeskowany dach zbrojenie i beton ... Ja po prostu robię poddasze z żelbetonowymi ścianami i takimż stropem. To taka dość rzadko spotykana konstrukcja budowlana, ma swoje wady i zalety. Zalet zdecydowanie więcej, bo wadę ma tylko jedną :D cena :D
Większość inwestorów na poddaszu ma kanadyjczyka, czyli wełna i gips na drewnianej konstrukcji - owszem ciepło, ale temperaturę masz taka jaką w danym momencie ustawisz na kaloryferze. U mnie temperatura będzie zawsze stała. Będę mógł na kilka dni wyłączyć grzanie, a temperatura niewiele spadnie, bo ciepło skumulowane w tym betonie i dodatkowo w masie ogrzewania podłogowego będzie grzać. Jednym słowem: kumulacja ciepła
Pod tą skorupą mam trzy pomieszczenia o wymiarach 5,9 x 6,1 m, a w nich nie ma ani jednego słupa, lub podciągu. Widział ktoś pokój na poddaszu bez widocznej konstrukcji dachu? może taki 9-12 m2, ale nie 36m2! Ta skorupa jest samonośna. Jednym słowem w pomieszczeniach brak widocznej konstrukcji dachu

Moja skorupa ocieplona jest styropianem grubości 25 cm na zewnątrz ściany, konstrukcje standardowe to wełna oddzielona od Ciebie folią i kilkunastoma milimetrami płyty gipsowej. Za kilkadziesiąt lat z tej folii zrobi się proszek, a jak reaguje człowiek na pył z wełny przenikający przez szpary w gipsokartonie możesz się przekonać sama asystując przy zakładaniu tej wełny. Azbest też był kiedyś zdrowy bo naturalny.

Na ścianach z betonu kładę zwykły tynk, gipsowy lub mineralny, twardy, mocny , nie pękający. Płyta gipsowo kartonowa na łączeniach popęka zawsze! niech nikt nie opowiada bajek że nie popęka, za kilka lat więźba popracuje i będzie widać połączenie najmniejszej nawet części płyty. Nie pomogą siatki flizelinki, najlepsze szpachle, popękać musi, bo więźba się rusza.
Nie mam jeszcze więźby, dachówki, a pod takim dachem mieszkam :D beton nie przepuszcza wody. Dodatkowo za impregnowałem go lepikiem i mam spokój. Był problem, bo woda ściekająca z tej skorupy moczyła ściany, ale zrobienie okapów z folii rozwiązało problem.

Akustyka, ściana z gipsokartonu dudni, ściana masywna inaczej odbija dźwięk, jest cicha. Na poddaszu nie słychać odgłosu padającego deszczu, skorupa tłumi wszystko. Mieszkam 20 km od lotniska i to na dodatek w bok od pasa, ale zdarza się, że nisko nad domem przelatują samoloty pasażerskie i wojskowe CASY z Balic, prawie ich nie słychać.

Ostatni argument: taka skorupa jest wieczna, beton jest niezniszczalny, gipsokarton ... to jedno pokolenie.



monia i marek - 15-02-2008 20:44
Ged, wrzuć fotki tych dzisiejszych kolumn :)



ged - 15-02-2008 21:26
Nie mam :oops: tekturowe rury zostały tylko na chwilę nałożone na zbrojenie. W poniedziałek wieczorem będą zdjęcia.



monia i marek - 16-02-2008 13:01
Czekam z niecierpliwością w takim razie :)



SIN - 18-02-2008 12:45
Witam
Jak widzę grupka dworko-budowlańców jest szersza niż sądziłem :) Dzięki"moni i markowi" mam namiary na firme która robiła u Ciebie okna...tak to jest to co mnie keci, dokłądnei takie...no może ciut jaśniejsze. Dachówkę też będziemy mieli podobna, no przynajmniej kolorystycznie, bo ja wybrałem inny kształt. Jak kaska z banku przyjdzie to pędze ją zamówić. Powodzenia na kolejnych etapach.



ged - 18-02-2008 14:08
Też chciałem jaśniejsze, ale nie ma :D Mój kolor to orzech - lazura firmy GORI, jest jeszcze inny odcień - bardziej czerwony i w praktyce jeszcze ciemniejszy, nie pamiętam jego nazwy. Nad kolorem i sposobem malowania siedziałem bardzo długo, z panami od Igiesa napracowaliśmy się sporo. Aby uzyskać efekt starego drewna nic innego nie wymyśliliśmy. Można okna robić nie z meranti, ale z dębu, lecz one są wtedy troszkę zielonkawe.

Tu mam fotkę tego bardziej czerwonego, wieczorem kliknę mój kolor. Teraz muszę lecieć pospawać cieślom szpilki do mocowanie murłaty. Najpóźniej w piątek ostatnie zalewanie. Jeszcze tylko kilka ścianek działowych na poddaszu i koniec murarki :D

http://www.murbeton.h.win.pl/murator/DSC01289b.jpg



ged - 18-02-2008 14:18
Monia i Marek

Jeśli chodzi o urządzanie pomieszczeń, to będzie to coś w takim stylu:

http://www.murbeton.h.win.pl/murator/s1.jpg
http://www.murbeton.h.win.pl/murator/s2.jpg
http://www.murbeton.h.win.pl/murator/s3.jpg

Proponuję założyć oddzielny wątek: "dworki - wnętrza - inspiracje"

Zastanawiam się co to jest za farba na ścianach, taka jakaś "stara".



monia i marek - 18-02-2008 15:38
Pięknie, pięknie, niczym w jakimś pałacu :D Ja mam już meble, tylko je trzeba będzie kiedyś przenieść do nowego domu :) Za chwilkę poklikam fotki i wrzucę do mojego dziennika. A założenie nowego wątku o zaproponowanym przez Ciebie tytule, to też super pomysł!!!



SIN - 18-02-2008 17:54
Te czerwone ramy zdecydowanie , nie, gryzły by się z dachówką. N apoczątku chciałem jasna sosne, teraz jednak ciemniejszy brąz. To się we wzornikach nazywa "stara sosna" no ale co znajdę to sie okaże. Dzięki za fotkę. Wnętrza super, ale juz jak na mój gust to za stylowe. Nie lubię szkłą i metalu, ale taka klasyka to fajnie wygląda w jednym saloniku ale całe mieszkanie gdzie biegaja psy i koty groziło by zawalem.



monia i marek - 18-02-2008 18:23

Monia i Marek

Jeśli chodzi o urządzanie pomieszczeń, to będzie to coś w takim stylu:

http://www.murbeton.h.win.pl/murator/s1.jpg
http://www.murbeton.h.win.pl/murator/s2.jpg
http://www.murbeton.h.win.pl/murator/s3.jpg

Proponuję założyć oddzielny wątek: "dworki - wnętrza - inspiracje"

Zastanawiam się co to jest za farba na ścianach, taka jakaś "stara".
Myślę,że to coś w rodzaju stiuku weneckiego, albo jakaś farba strukturalna.



monia i marek - 18-02-2008 18:29
Znalazłam ciekawą stronkę o tego typu tynkach i farbach www.cameleo.pl



monia i marek - 18-02-2008 23:50
Czy Twoje otwory okienne zaczynają się po trzecim pustaku? Pytam, ponieważ mamy tę samą wielkość okien licząc po pustakach, ale u mnie otwory okienne zaczynają się od czwartego pustaka. Jeśli tak faktycznie masz, jak mi się wydaje, to może i ja odkułabym po jednym pustaku z dolnej części otworu, a podmurowałabym od góry o jeden pustak i byłoby to rozwiązanie dla przyszłych karniszy. Na ten moment mam tylko wieniec nad otworem okna, czyli jakieś 10 - 12cm, a to stanowczo za mało, ale moze to byłoby wyjście z sytuacji? Tylko, czy nie za nisko byłyby posadowione te okna?



ged - 19-02-2008 00:34
Popatrz na to zdjęcie:

http://www.murbeton.h.win.pl/murator/luslawice.jpg

Okna są prawie do podłogi. Mam kilka zdjęć wnętrz tego dworku. W pięknym albumie: OBLICZA POLSKIEGO DWORU wydanym przez www.migutmedia.pl Dobrze to wygląda, ale kłopot z kaloryferem, bo trzeba go zrobić bardzo niski, albo zrezygnować całkowicie i zrobić podłogówkę. Ja mam podłogówkę, a p. Pęderecki w w/w dworku ma kaloryfery wpuszczone w podłogę i przykryte ażurowymi listewkami. Taki podłogowy kaloryfer ma jakąś nazwę, ale teraz nie pamiętam.

Wnioski: pomysł dobry

Jeśli tak zrobisz to będzie tak samo jak w moim budynku gospodarczym - tym z prawej strony. Trzy maksy od dołu, siedem okno, jeden nad oknem i jeden to wieniec ze stropem. Popatrzyłem na rysunek Twoich elewacji. Obniżenie okien wyglądało by bardzo korzystnie. Znów wrócę do tradycyjnych wzorców. Kiedyś budowano bardzo niskie ściany, a wysokie dachy - to był styl bardzo polski. Dzisiaj nie buduje się okien o nisko usytuowanych parapetach bo nie mieszczą się kaloryfery, nie można stołu postawić pod oknem. Styl dworkowego umeblowania jest inny, my nie będziemy mieli meblościanek :D



ged - 19-02-2008 00:39

http://www.ekskluzywnydom.pl/furniture/ :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o
:o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o
:o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o
:o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o
:o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o
:o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o
ZNÓW WYPADŁA MI SZCZĘKA



monia i marek - 19-02-2008 07:57
Nooo, mnie też szczęka opadła, chociaż jestem zwolenniczką oryginalnych wiekowych mebli. Wow, naprawdę piękne!!!



ged - 22-02-2008 09:06
We środę lejemy, wszystko ... koniec prac betonowych. Fotki super!!!



ged - 22-02-2008 13:11
:D Sądzę, że sporo będziemy mieli do pogadania ... :D
Projekt oczywiście pooglądałem sobie, ale aby go rozsądnie skomentować potrzebuję trochę czasu na przemyślenia. Proszę o odrobinę cierpliwości. Czy masz projekt poddasza? Jaki będzie rodzaj dachu? Jak będzie usytuowany względem stron świata?



monia i marek - 23-02-2008 10:09
Nooo, proszę! Nareszcie się doczekałam na filary :D Z tego, co widzę, masz wykonane tą metodą, co ja - tzn. zalewane w rurach szalunkowych. Przy zdejmowaniu pamiętaj, aby dobrze namoczyć ten karton, wtedy bardzo dobrze się zdejmuje. My jeszcze nie mamy schodów, ale u Ciebie ze schodami wygląda już super :lol: Jaki dałeś przekrój rur? Fi 30, czy cieńsze?



monia i marek - 23-02-2008 19:59

Monia i Marek

Jeśli chodzi o urządzanie pomieszczeń, to będzie to coś w takim stylu:

http://www.murbeton.h.win.pl/murator/s1.jpg
http://www.murbeton.h.win.pl/murator/s2.jpg
http://www.murbeton.h.win.pl/murator/s3.jpg

Proponuję założyć oddzielny wątek: "dworki - wnętrza - inspiracje"

Zastanawiam się co to jest za farba na ścianach, taka jakaś "stara".
Ged, wrzuciłam taki wątek, ale prawa autorskie jako pomysłodawcy są Twoje :) Oto link: http://forum.muratordom.pl/dworki-wn...je,t124680.htm



ged - 23-02-2008 20:12
Fi 25 dałem, ale to jest tylko konstrukcja, kolumny zamówiłem tutaj:
http://www.kolumny-kolumny.pl/pl/oferta/
Niestety, ale nie miałem czasu aby je szybko przytransportować z Warszawy. Teraz będzie trzeba zamówić przecięcie na pół (mają taką usługę) i założyć na słupy. Ponadto nie jestem jeszcze pewny proporcji tego ganku, muszę poczekać na skończenie dachu.
Mój ideał ma portyk trochę przyciężkawy. Belkę nad kolumnami zrobiłem niższą a kolumny wyższe i masywniejsze, ale to wszystko trzeba zobaczyć w realu. Atrapy różnych kolumn dotnę z dykty, pomaluję na biało i przymocuję do słupów - odejdę na pewną odległość i zobaczę...

http://www.murbeton.h.win.pl/murator/aab.jpg
http://www.murbeton.h.win.pl/murator/abt.jpg
http://www.murbeton.h.win.pl/murator/luslawice.jpg



mario_pa - 24-02-2008 11:34
Prawdziwa walka, i zwycięski koniec bliski. Podziwiam wytrwałość.
Ja swojej budowy mam dość, a skala inwestecji bez porównania mniejsza.



an-bud - 24-02-2008 12:55
:D przeglądałem Twój dziennik i projekt :D jest co podglądać :D w porównaniu to ja mam tempo ślimaka :(



ged - 24-02-2008 13:00
Tempo ? Dwie sprawy w sądzie za niedotrzymanie terminów. Więźba miała być 15 czerwca poprzedniego roku, a 1 września 2007 skończone wszystko!



an-bud - 24-02-2008 13:13
w budowlance poślizg w terminach to norma :( ja planuję remont na 30 lat :wink: :) aby skończyć przed terminem :lol:



jdd66 - 25-02-2008 09:52
wszystko ok ale julka pyta czemu ewa sie do tego "***kowa" musiala wyprowadzić - ma w tej sprawie do ciebie dzwonic (julka) - chyba ma nadzieje ze ten "domek" przeniesiesz gdzies bliżej, pozdrowienia



ged - 25-02-2008 13:01
Przecież wiesz, że myślę o śmigłowcu... :D



monia i marek - 26-02-2008 21:36
Trzymam kciukasy za jutrzejszy beton :D



ged - 26-02-2008 21:58
To już siódme lanie z gruchy na mojej budowie, w sumie będzie 246 m3 betonu. :D

Nie ! bo o ławach zapomniałem ... to jakieś 300!



Amtla - 26-02-2008 22:13
Ło Matko, jak to wytrzymujesz?



ged - 26-02-2008 22:18
720 ton ?



monia77w1 - 27-02-2008 01:46
Ja również trzymam kciuki i czekam na relację :lol:



monia i marek - 28-02-2008 21:50
Te 26m3 wylałeś na całą trumnę?



ged - 28-02-2008 22:18
Nie. 26 to górna część trumny budynku głównego. W sumie na dwa dachy poszło około 75.



mayland - 03-03-2008 17:21
Podpatruję z ukrycia :wink: Podoba mi sie bardzo. Nie tylko dom. Twoje zaangażowanie, upór i zdrowy rozsądek!!!
Jak nieraz słyszałam ceny z robociznę to sama miałam ochotę tyle zarabiać. Sporo i tak robiłam sama ale nie sposób wszystkiego :lol: No i kobieta jednak ma mniej możliwości :oops: :lol:

Będę dalej kibicować z ukrycia :wink: powodzenia! :lol:



ged - 07-03-2008 00:25
http://www.cosgan.de/images/more/bigs/c032.gif http://www.cosgan.de/images/more/bigs/e058.gif



monia i marek - 07-03-2008 07:22
Ged, co tam na budowie? Ciągle do Ciebie zaglądam, a tu cisza i żadnych zdjęć :-?



vittorio - 07-03-2008 10:24

Ged, co tam na budowie? Ciągle do Ciebie zaglądam, a tu cisza i żadnych zdjęć :-? :D dołanczam się 8) :wink:



ged - 08-03-2008 00:29
Ogólnobudowlana nuda. Czyli z... od 6 do 1. Robimy wieloryba, czyli więźbę. Od poniedziałku styropian, na piątek obróbki



Nefer - 11-03-2008 19:51
Ged, ale tam pięknie u Ciebie :):) A ta bawialnia to świetny pomysł. A PS3 postawisz ? To ja się wpraszam :):):)



Amtla - 12-03-2008 22:29
Ged,
ja do Ciebie przyjadę na te czereśnie - cztery lata czereśni nie jadłam :evil: Te "małpy" - szpaki wszystko zakosiły :wink:
Ale apetytu mi narobiłeś....
Co tam budowa :wink:



Nefer - 12-03-2008 22:33
Jak Ged wklei swoją TRUSKAWĘ to szybko zapomnisz o czereśniach ;)



Amtla - 12-03-2008 22:35
Bylebym tylko o budowie nie zapomniała....
Truskawki.....pychota, pychota, pychota :P



ged - 13-03-2008 00:28
Tych truskawek mutantów nie ma i chyba nie będzie, nie były zbyt smaczne. Za to powinny być maliny wielkości truskawek, karpy mają trzeci rok i ładnie pączki puszczają. Z ogrodniczych ciekawostek - w poniedziałek pierwsze w nowym sezonie pryskanie grusz.



jankama - 16-03-2008 00:54
Ged!Na szkicu fragment dachu pod kątem 60st jest charakterystycznie dla dworków wygięty.Na Twojej więżbie tego nie widzę.



ged - 16-03-2008 01:08
Wygięcie będzie :D Jakże miało by go nie być! Wszystko w swoim czasie :D Teraz są krokwie na nie pójdą kliny ... Jutro kliknę fotkę próbki z kilku dachówek.



jankama - 16-03-2008 13:21
Acha!! :lol: :lol:



FairyDream/BasniowySen - 17-03-2008 19:21
Hello Ged.
Pomimo braku czasu, przeczytalam Twoj dziennik, tak na dobranoc, zamiast ksiazki ;) i jestem pod wrazeniem budowy Dworku.
Bede sledzic kolejne etapy wykanczania.
Najbardziej zazdroscic Ci bede twojego sadu, swiezuskie pachnace owoce, a nie jakies sztucznie chodowane cos na nazwe - owocow, brrrrr ani smaku ani zapachu. Oduczylam sie jesc owoce!

Powodzenia i pozdrawiam.



lbryndal - 18-03-2008 09:00

CZTERY PUSZKI PIANY EKSPLODOWAŁY W NASZEJ KUCHNI - PEŁNE PUSZKI ! ... czy ktoś może sobie wyobrazić co teraz jest w kuchni :D oj wyobrazić sobie nie mogę nawet, ale pewnie zrobiłeś zdjęcia to zamieść je ku przestrodze



Piątka - 19-03-2008 10:36
Ged
przeczytałam, obejrzałam Twój projekt i jestem pod wrażeniem,
bardzo mi się podoba..
jak dla nas za mało pokoi, ale najbardziej rzuca się w oczy prosty dobry rozkład parteru i to przyłącze z garażem :wink:
będę kibicować :D



monia i marek - 19-03-2008 22:10
Swietne ocieplenie. Mam nadzieję, ze u mnie też się uda zrealizować ten pomysł z betonowymi skosami i stropem. Prace u Ciebie nabrały znakomietego tempa! Że też u mnie zawsze pod górkę...



ged - 19-03-2008 22:52
Raz z górki, a raz pod górkę :D Całe lato i pół jesieni było pod górkę. Teraz odpukać, z górki.



monia i marek - 19-03-2008 22:57
I tak trzymaj :D Powodzenia!!!



ged - 19-03-2008 23:03

Ged
przeczytałam, obejrzałam Twój projekt i jestem pod wrażeniem,
bardzo mi się podoba..
jak dla nas za mało pokoi, ale najbardziej rzuca się w oczy prosty dobry rozkład parteru i to przyłącze z garażem :wink:
będę kibicować :D
Pokoi mamy sporo :D
5 sypialni, kuchnia, jadalnia, salon, gabinet, szatnia, pracownia i garaż;
5 łazienek, 3 garderoby, dwie klatki schodowe;
zapomniałem o pokoju do zabaw dla dzieciaków - coś koło 120m2 :o
Na razie mieszkamy w jednym pokoiku, mamy jedną łazienkę i kuchnię w garażu, ale ... za parę lat ... :D



Piątka - 20-03-2008 07:25
o rany, to wracam popatrzeć projekt,
ja coś nie zauważyłam.. :roll: :oops:



ged - 20-03-2008 10:01
Bo tak naprawdę nigdzie w internecie nie pokazałem ostatecznego rozkładu pomieszczeń w moim domu. Pracowałem nad tym dwa lata i nie chcę dzielić się z nikim moją pracą. Dwa lata codziennie, po kilka godzin ... To takie prawa autorskie. :D



Piątka - 20-03-2008 11:27
:wink: :wink:



DPS - 21-03-2008 06:29
Oby zdrówko dopisało
By jajeczko smakowało
By babeczka nie tuczyła
Atmosfera była miła
By zajączek uśmiechnięty
Przyniósł radość w ten dzień święty


http://www.twojezyczenia.pl/kartki_z...kompozycja.jpg



monia i marek - 21-03-2008 08:46
Z okazji Świąt Wielkanocnych:
miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr,
zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze.
Pracy, która pomaga żyć.
Uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać i szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie.
http://img152.imageshack.us/img152/1940/kurczakpx2.png



Nefer - 21-03-2008 10:28
Wesołych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych
http://www.wks-grunwald.poznan.pl/fo...lkanoc2007.jpg

Buziaczki
D.



Jasia - 21-03-2008 10:37
Niech Święta Wielkiej Nocy przysiosą odpocznienie i napełnią zapałem do dalszego konstruktywnego :wink: działania :D

http://images25.fotosik.pl/179/65dda0c16728b8df.jpg



Żelka - 22-03-2008 05:24
http://kartki.onet.pl/_i/d/wydmuszki_d.jpg



monia i marek - 26-03-2008 22:12
Noooo, rodzinny mebelek niczego sobie :D Może uda Ci się jakoś wysępić od rodziny to cudo? Ładniej wyglądałoby w Twoim dworku, zdecydowanie ładniej :lol:



monia i marek - 30-03-2008 16:01
Piękne te Twoje mansardowe skosy :D I dają tyle przestrzeni!! Rewelacja!



Amtla - 31-03-2008 21:32
No cóż ged,
cierpliwość trzeba ćwiczyć...ćwiczyć...ćwiczyć...
szkoda, że takim kosztem. Ty już widzę pogodzony, bo cóż faktycznie poradzić? Samo życie. A szkoda - mogło być tak normalnie...

Pozdr



Wciornastek - 01-04-2008 11:19
Ged co do podgladania Twojego dziennika. Jako stały cztacz podziwiam i myślę że wtym szaleństwie jest metoda.

PS. Spodobałyby się Tobie moje mebelki, coś 100 może 150 lat. Kredens jest tak cieżki ze trzeba było do niego specjalna ekipe transportową.



monia77w1 - 01-04-2008 20:34
Ged,

ale przestrzeń. Naprawdę robi wrażenie :D



ged - 01-04-2008 22:20
monia77w1
W części zamieszkałej dzieciaki do przemieszczania się z sypialni do kuchni używają hulajnogi :D
Wciornastek
Kiedyś meble robiono z drewna. Taki mebel miał duszę. A dzisiaj ... :evil:



monia77w1 - 01-04-2008 22:28

monia77w1
W części zamieszkałej dzieciaki do przemieszczania się z sypialni do kuchni używają hulajnogi :D
Wciornastek
Kiedyś meble robiono z drewna. Taki mebel miał duszę. A dzisiaj ... :evil:
Nie mogę, trochę poszalałeś :wink:



Wciornastek - 02-04-2008 08:46

Wciornastek
Kiedyś meble robiono z drewna. Taki mebel miał duszę. A dzisiaj ... :evil:
Nie tylko z dusza ale i wbrew pozorom te meble były (są) nadal bardzo funkcjonalne. Choćby nasz stół. Fakt ze blat gruby na kilka cm i kilku chłopa do jego podniesienia ale za to jaki funkcjonalny i stabilny. Bez rozkładania spokojnie obiad zjada 6 osób.Gdy go sie rozloży wejdzie 12 a od biedy 16 osob. Zaleta jego jest szerokośc tylko 1,2 m. Dlatego tak dogodnie można zasiadać i biesiadować.



Piątka - 03-04-2008 09:39
:D :D

nie wiem, ale przyszedł mi na myśl obraz i klimat Tetmajera :roll:



lbryndal - 11-04-2008 19:41
oj Ged 10 dni bez wpisu w dzienniku nie ładnie :evil: :evil: :evil:



ged - 12-04-2008 07:58
Od 10 dni sam bez niczyjej pomocy od 6 rano do 20 wieczorem robię sobie dach. Trzecia z kolei ekipa nawala i zamiast pracować dalej u mnie - tynkują baseny u sąsiada. Co z tego że im nie zapłacę kilkudziesięciu tysięcy ... sąsiad pokryje straty... W związku z tym nie mam ani czasu, ani siły, ani chęci cokolwiek pisać.



lbryndal - 13-04-2008 08:31

Od 10 dni sam bez niczyjej pomocy od 6 rano do 20 wieczorem robię sobie dach. Trzecia z kolei ekipa nawala i zamiast pracować dalej u mnie - tynkują baseny u sąsiada. Co z tego że im nie zapłacę kilkudziesięciu tysięcy ... sąsiad pokryje straty... W związku z tym nie mam ani czasu, ani siły, ani chęci cokolwiek pisać. no to fakt nie jest ciekawie
powodzenia w pracach, które pewnie dłużej potrwają, ale za to nie będzie błedów w wykonaniu z którymi tak walczyłeś



WaldiM - 15-04-2008 10:08
Rozumiem pracujesz, jest Ci ciężko, ale skrobnij coś od czasu do czasu i wklej fotkę. Rujnujesz mi dzień, zawsze zaczynałem pracę od porannej kawy i wpisu z dziennika Geda, jestem zaniepokojony. Po motylkach i kwiatkach, których nie lubiłem czytać w końcu jak się wziąłeś to prowadzisz dziennik bardzo profesjonalnie. Można się na nim czegoś nauczyć, jestem pod wrażeniem pracy, którą wykonujesz samodzielnie. Napisz co zrobiłeś z tym dachem do tej pory.



ged - 15-04-2008 13:31
W tym momencie kończę maszynę do obdzierania betonu z desek szalunkowych ...



tosinek - 15-04-2008 14:54

Rozumiem pracujesz, jest Ci ciężko, ale skrobnij coś od czasu do czasu i wklej fotkę. Rujnujesz mi dzień, zawsze zaczynałem pracę od porannej kawy i wpisu z dziennika Geda, jestem zaniepokojony. Po motylkach i kwiatkach, których nie lubiłem czytać w końcu jak się wziąłeś to prowadzisz dziennik bardzo profesjonalnie. Można się na nim czegoś nauczyć, jestem pod wrażeniem pracy, którą wykonujesz samodzielnie. Napisz co zrobiłeś z tym dachem do tej pory. ja się absolutnie zgadzam z przedmówcą :D



lbryndal - 15-04-2008 19:37

W tym momencie kończę maszynę do obdzierania betonu z desek szalunkowych ... o kurde to chyba jakiś nowatorski projekt bo nie słyszałem nigdy o takim czymś.

aż tyle masz tych desek, że maszynkę się opłaci robić?



ged - 15-04-2008 21:43
Będzie kilkaset m2 :D

Cztery kawałki krokwi, stara szlifierka kątowa dużej mocy, kawałek innej szlifierki z łożyskiem, trochę pociętych, pospawanych i nawierconych stalowych płaskowników, szpilka 14, 8 tarcz z twardym drutem, dwie nakrętki przedłużone 14, dwa winkle blaszane, kilka gwoździ, śrub, nakrętek, elektryka.

Brakuje jeszcze stołu (prowizorycznie maszynka przykręcona do cyrkulatki), podpórki dla szerokich desek, obudowy z odciągiem pyłu i regulatora obrotów.

Kłopot był z wyważeniem - wału, są problemy z chłodzeniem łożysk (6 tys obrotów i spore obciążenia - 2,5 kW ledwie daje radę)

W lewym górnym rogu efekt pracy maszynki, jedna decha dwustronnie czyszczona to około 2 minuty.

http://www.murbeton.h.win.pl/murator/DSC03929-800.jpg



lbryndal - 16-04-2008 08:24

Będzie kilkaset m2 :D

Cztery kawałki krokwi, stara szlifierka kątowa dużej mocy, kawałek innej szlifierki z łożyskiem, trochę pociętych, pospawanych i nawierconych stalowych płaskowników, szpilka 14, 8 tarcz z twardym drutem, dwie nakrętki przedłużone 14, dwa winkle blaszane, kilka gwoździ, śrub, nakrętek, elektryka.

Brakuje jeszcze stołu (prowizorycznie maszynka przykręcona do cyrkulatki), podpórki dla szerokich desek, obudowy z odciągiem pyłu i regulatora obrotów.

Kłopot był z wyważeniem - wału, są problemy z chłodzeniem łożysk (6 tys obrotów i spore obciążenia - 2,5 kW ledwie daje radę)

W lewym górnym rogu efekt pracy maszynki, jedna decha dwustronnie czyszczona to około 2 minuty.

http://www.murbeton.h.win.pl/murator/DSC03929-800.jpg
no jestem pod wrażeniem :o :o :o
pięknie wyczyszczone naprawdę czyściutkie
no dla takiej ilości to opłaci się kombinować



ged - 16-04-2008 09:29
Szczotki pozostawiają rysy, tam gdzie drewno jest miękkie są wgłębienia. Wygląda to jak postarzone drewno, potem kilka warstw Drewnochron'u i powstaną piękne stuletnie sztachety w sam raz pasujące do wapiennych słupów ogrodzenia.



DPS - 18-04-2008 11:06
Pomysł przedni, zapisałam natychmiast w komputrze dla Męża - na pewno nam się przyda, czyszczenie starych dech jest trudne i nudne, a tak będzie dużo łatwiej. :D
Dziękuję! :D



vittorio - 18-04-2008 11:19
Rozumiem że deski kładziesz na szlifierkę i je przesuwasz? Czy jeździsz tą machinerią po deskach?



lbryndal - 18-04-2008 11:21

Szczotki pozostawiają rysy, tam gdzie drewno jest miękkie są wgłębienia. Wygląda to jak postarzone drewno, potem kilka warstw Drewnochron'u i powstaną piękne stuletnie sztachety w sam raz pasujące do wapiennych słupów ogrodzenia. sprzęcik super
ale tak sobie pomyślałem nad modyfikacją cyrkularki bo ją masz jak widać.
zdjąć piłę i przy pewnych modyfikacjach wału, albo dorobieniu jakiegoś elementu pewnie nasunęłoby się tam szczotki i wykoryzstywało napęd tego urządzenia
a żeby deski dobrze się czyściły to dołożyłoby się takie ramię dociskane na sprężynach, które od góry dociskałoby dechę z odpowiednią siłą do szczotek a równocześnie pozwalałoby wkładać różne grubości desek



ged - 18-04-2008 19:06
Deską jeździ po tych szczotkach od góry. Dorobienie docisku mogło by być niebezpiecznie zadziałało by jak maszyna treningowa strzelająca piłkami tenisowymi, tyle że tutaj strzelała by deskami. Przeróbka cyrkulatki ... to był było trudne. Maszyna ma szereg wad
- szczotek nie da się zbliżyć do siebie i gdy deskę prowadzi się równo powstają pasy czyste i brudne, dlatego trzeba deską ruszać na boki.
- długie deski >3m to spory ciężar i jedna osoba nie jest w stanie równomiernie deskę dociskać.
Wniosek:
maszynka idzie do małej przeróbki... dodam stolik (podobny jak w cyrkulatce) i docisk ale nie sprężynowy. Trudno go opisać - zrobię fotkę...



kamilaJ - 28-04-2008 15:03
witam dom wasz to istna rezydencja :) pewnie długo wam zejdzie z jej urządzaniem,ale ogólnie mi sie podoba taki mały dworek no i pokoje na górze są naprawde duze a jaką powierzchnie ma wasz domek ?? pozdrawiam i czekam na następne zdjęcia :P



lbryndal - 28-04-2008 15:28

Wpadłem na pomysł wtrysku wody do komory w której obraca się nóż. Zamontuję tam króciec węża ogrodowego ... woda, gaz do dechy i będzie samo-czyszczenie. Jeszcze tylko osłona-ukierunkowanie wylotu trawy, poprawa mocowania rączek i kosimy. są takie króćce stosowane w kosiarkach, zwykła szybkozłączka wkręcona w obudowę widziałem ostatnio, ale fakt, że bardziej cieszy jak się samemu na coś wpadnie.

a mam pytanie ile kosztuje teraz taki kamień do zasypywania drenażu ?



ged - 28-04-2008 15:56
750 zł za wywrotkę, ale nie wiem dokładnie ile jest na tej wywrotce, coś około 10 m3. Dzwonię, płacę kierowcy i nic więcej mnie nie interesuje.



monia i marek - 28-04-2008 18:17
Cały czas podziwiam Twoją smykałkę do majsterkowania i nie mogę się nadziwić :lol: Pozdrowieńka :D



ged - 28-04-2008 19:19

witam dom wasz to istna rezydencja :) pewnie długo wam zejdzie z jej urządzaniem,ale ogólnie mi sie podoba taki mały dworek no i pokoje na górze są naprawde duze a jaką powierzchnie ma wasz domek ?? pozdrawiam i czekam na następne zdjęcia :P Oj zejdzie zejdzie :D Mały to on nie jest :D Po ostatnich przeróbkach wychodzi 1200 po podłodze :D :D :D :D


Cały czas podziwiam Twoją smykałkę do majsterkowania i nie mogę się nadziwić Pozdrowieńka Dzięki temu stać mnie na budowanie. Jak na razie to zatrudniłem ekipę do murów, ekipę do wylewek, ekipę do tynków, ekipę do dachu, tę ostatnią z 'bobkiem' co to ją pogoniłem i ekipę kamieniarzy do ogrodzenia - nie przewiduje nikogo innego ... całą resztę robię sam.

Zapomniałem dodać ... nie mam telewizora, mam więcej czasu.



monia i marek - 28-04-2008 21:15
Brak telewizora częściowo wyjaśnia sprawę, ale tylko częściowo :wink:
Dzięki swoim umiejętnościom zaoszczędzisz niezłych kiladziesiąt setek złotych :lol:



lbryndal - 29-04-2008 14:26

750 zł za wywrotkę, ale nie wiem dokładnie ile jest na tej wywrotce, coś około 10 m3. Dzwonię, płacę kierowcy i nic więcej mnie nie interesuje. a tych wywrotek to pewnie weszło trochę

a możesz jeszcze zamieścić jakiś szkic przekroju tego całego drenażu - widzę że folia jest i włóknina ale szkic pewnie by mi rozjaśnił wszystko

coś takiego:
http://www.elastar.pl/fundament.gif
1 Ziemia rodzima
2 Żwir lub piasek gruboziarnisty
3 Drenaż opaskowy
4 Stopa fundamentu
5 Płyty osłonowe z polistyrenu ekstrudowanego
6 Hydroizolacja
7 Zagruntowana powierzchnia
8 Ściana fundamentu



Nefer - 30-04-2008 19:01
Wojna czasem niezbędna. W końcu płacisz i możesz chcieć, żeby było tak jak TY chcesz a nie tak jak się robotnikom wygodniej robi.
A nie ma sie co za bardzo denerwować - to inna sprawa :) Będzie good :)



ged - 30-04-2008 22:00
Tyle, że to trzecia z kolei ekipa ... a zima niedaleko.

Nefer - fajnie, że czytasz mój dziennik.
lbryndal - tworzę rysunek, cierpliwości.



monia i marek - 05-05-2008 23:01
Kociaki cudowne :D , tylko co teraz zrobicie z tą kocią rodzinką?
Fajnie by było gdyby małe odziedziczyły futerko po mamie - jest wyjatkowo ładna.
Obserwuję też cały czas przebieg Waszej budowy i marzę, aby być juz na takim etapie. U nas praca idzie powoli, bo było mnóstwo poprawek po poprzedniej ekipie i szczerze powiedziawszy - nawet nie chce mi się w dzienniku opisywać całego partactwa z jakim przyszło się teraz zmierzyć. Nie wspomnę o wydatkach związanych z tymi poprawkami :( Jak sobie pomyślę, ile jeszcze przed nami, to wydaje mi się, że ta budowa potrwa 100lat :roll:
Drzwi wejściowe (frontowe) już wybraliście?



ged - 06-05-2008 08:17
Wszystkie ekipy partaczą, tylko jedne więcej, a inne mniej. Również nie opisuje wszystkiego z czym walczę z ekipą, bo trzeba by pisać po pięć stron dziennie. Jestem perfekcjonistą i wszystkie roboty budowlane potrafię zrobić sam. Gdy wchodzę na budowę robotników ściska w dołku ze stresu, że znów coś znajdę, a znajduję bez przerwy. Tylko teraz uczę się jak im to powiedzieć, aby się nie obrazili i zrobili po mojemu.
Moim marzeniem jest skończenie dachu. Wszystkie pozostałe roboty to już małe piwo - wiem, bo budynek gospodarczy mam w środku prawie wykończony. Na małe roboty typu tynki, wylewki - jest konkurencja i można wybierać, wszystkie inne typu: elektryka, wod, kan, gaz, co, ocieplenie, sztukaterie, malowanie robię sam.

Drzwi nie wybrałem, będą robione wg mojego projektu w firmie Igies & Igies z Jaworzna - tak jak cała stolarka. Natchnienie czerpię w starym Krakowie. Wystarczy przejść się z aparatem fotograficznym po przedwojennych dzielnicach i znajduje się wspaniałe rarytasy klasycystycznej architektury - niektóre elewacje, a szczególnie drzwi są przepiękne.

Kupiłem kilka maszyn stolarskich - na inne mam oko, obok siebie mam wielką hurtownię egzotycznego drewna. Wiem, że to dziwnie zabrzmi, ale w zimie spróbuję zrobić takie drzwi.

Koty ... czego dla dzieciaków się nie robi ... ja pamiętam ze starego domu głownie małe psy i koty. Wieś, soczysta trawa, słońce i zwierzaki. Które dziecko chciało by jechać na inne wakacje...

Połowa kociąt ma już przyszłe domy, dla reszty się coś znajdzie.



1strong - 21-05-2008 16:37
Cześć
Bardzo fajna budowa bardzo mnie zainspirowała do tego aby dla niej wykonac harmonogram robót budowlanych .Pomysł wynika z stąd że jestem studentem 3 roku budownictwa na AGH i mamy wykonać harmonogram dla 3 jednakowych domków jednorodzinnych i ten mi się bardzo spodobał . Harmonogram ma zawierać wszystkie informacje na temat ile brygad musze zatrudnić ilu pracowników i oczywiście czas tej inwestycji . Czytając ten dziennik jestem pod wrażeniem sposobu wykonania tego budynku oraz doboru materiału . Naprawde wspaniale pomyslane wykonanie izolacji przeciw wodnej tego budynku i przeci wilgociowej co będzie decydowało w duzej mierze o trwałości budynku. Dobrze wykonane te izolacje są moim zdaniem jednym z ważniejszych etapów na które trzeba zwrócić uwage, ponieważ naprawa tych izolacji a niekiedy ich wykonanie już w istniejącym budynku wręcz jest nie mozliwa, albo bardzo kosztowna . Wiem coś na ten temat bo sam prowadze remont domu z 1930 roku , który nie posiada prawie żadnych izolacji tego typu,ponieważ w tamtych latch mało kto o takich rzeczach słyszł.
Mam wielką prośbe do inwestor tego domu o udostępnienie mi dokładniejszych wymiarów domu .Jeżeli by była możliwosc zrobienia zdjęć przekrojów tego budynków ,rzutów w celu wykonania obmiaru wielkości robót. By mi było łatwiej wyliczyć liczbe pracowników i czas realizacji. Zdjęcia prosiłbym pszesłać na emaila lukasztok1@tlen.pl bym był bardzo wdzięczny.
Pisał pan że brakuje panu pracowników fizycznych jestem bardzo chętny ale jedynie w piatek i sobote bo w pozostałe dni mam dużo zajęć . Przewiduje że budowa znajduje sie w okolicach Krakowa . Bardzo lubie pracować przy takich budowach i oczywiście posiadam pewne doświadczenie z tej dziedziny.

Czekam na odpowiedz
POZDRAWIAM ŁUKASZ



frykow - 23-05-2008 13:22
Co może pójść nie tak podczas wypełniania szczelin pianą? Co popsuli? :)



lbryndal - 07-06-2008 20:39
oj co to się podziało że nie dzieje się nic na dzienniku ?



ged - 09-06-2008 13:49
Budujemy intensywnie od wschodu do zachodu słońca i padamy ...



Symen_80 - 18-06-2008 08:27
Prosimy o uzupełnienie dziennika



monia i marek - 29-06-2008 21:35
Dołączam się do pośby :D



Nefer - 29-06-2008 22:28
Ja wiem, że warto poczekać :):)



ged - 30-06-2008 16:08
Tak, tak. Cierpliwości, wszystko nadrobię... Teraz każda sekunda cenna...



monia i marek - 30-06-2008 16:46
OK. W takim razie czekamy cierpliwie :D



monia i marek - 05-07-2008 15:03
Nareszcie jakaś skromna fotka, bo już myślałam, że Cię jakie licho zezarło :lol: Piknie, proszę Pana - naprawdę imponująco wygląda ten dach :roll:



tosinek - 05-07-2008 15:27
zatkało mnie eh :Dhttp://www.murbeton.h.win.pl/murator/DSC04380-801.jpg



ged - 05-07-2008 15:36
To tylko garaż... :wink:



tosinek - 05-07-2008 16:07
To mogę u Ciebie poprakować tak do późnej starości??? :D



wmpol - 16-07-2008 12:19
Witam,
Pewnie każdy z forumowiczów miał okazję oglądać program motoryzacyjny , w którym prowadzący testuje super brykę wartą kilkaset tysiaków i narzeka na to i owo. Postępując trochę podobnie po obejrzeniu fotki z 5 lipca muszę stwierdzić, że szkoda, iż garaż (jak i pewnie dom też) nie zostanie pokryty karpiówką, a kominy nie są obmurowane klinkierką.
Pozdrawiam



ged - 21-07-2008 14:22
Klinkier w starym dworze ? :D Kominy na fotce to półfabrykat - będą jeszcze sztukaterie, gzymsy itd. Zamiast klinkieru wszystko wyrobione będzie wapieniem. Dach - sporo o nim myślałem... marsylka w moim przypadku lepiej się prezentuje, karpiówka jest zbyt płaska.



monia i marek - 21-07-2008 17:08
Mnie też się u Ciebie ta marsylka bardzo podoba :wink: Jak zrobisz kominy, to załącz jakąś fotkę. Coś cicho ostatnio w Twoim dzienniku. Stanęliście na razie z robotami, czy idzie coś do przodu?



tosinek - 21-07-2008 18:51
Zazdrość przez gościa przemawia. Ja, jako historyk sztuki uważam, że jest proporcjonalny i zgodny z ideą dworkową



ged - 21-07-2008 23:57
Roboty idą pełną parą. Pracuje codziennie od 4 do 7 ludzi. Wszystkich trzeba zorganizować i skontrolować. Nie ma czasu na pisanie. Większość z nich zajmuje się dachem. Myślę, że pod koniec sierpnia dach będzie skończony, ludzie odejdą i dopiero wtedy będę pisał.



wmpol - 22-07-2008 07:22

Zazdrość przez gościa przemawia. Ja, jako historyk sztuki uważam, że jest proporcjonalny i zgodny z ideą dworkową Po prostu mnie się marsylka na dachu nie podoba, jako pojedyncza dachówka wygląda ładnie (m. in. w materiałach Creatona jest takie ładne ujęcie) ale na dachu już nie. Ale wiem, że to rzecz gustu więc nie mam zamiaru polemizować, byłem natomiast ciekaw jakie są opinie innych.
Ja nie pisałem, że coś jest nieproporcjonalne, nie podoba mi się faktura powierzchni dachu, którą tworzy marsylka.



tosinek - 22-07-2008 07:57
e gustibus non est disputandum i tyle



wmpol - 22-07-2008 08:34

Klinkier w starym dworze ? :D Kominy na fotce to półfabrykat - będą jeszcze sztukaterie, gzymsy itd. Zamiast klinkieru wszystko wyrobione będzie wapieniem. . Architekturą dworków nigdy się nie interesowałem, nie wiem co wypada zmienić a co jest niedopuszczalne. Komin jest jednak na tyle newralgicznym elementem, że przede wszystkim nie powinien stwarzać problemów w przyszłości. Naklejanie na komin czegokolwiek niesie pewne zagrożenie, że w przyszłości może to odpadać. Chociaż znając Twoją perfekcję, pewnie zadbałeś o szczegóły- na zdjęciach nie widać, ale może pod dachem jest wylana podstawa na tym kominie systemowym, na której posadowiona będzie zewnętrzna warstwa komina.
Zastanawiam mnie dlaczego wybrałeś komin systemowy? Czyżby słabość do nowych technologii?:wink:.


Dach - sporo o nim myślałem... marsylka w moim przypadku lepiej się prezentuje, karpiówka jest zbyt płaska. Nawet mi przez myśl nie przeszło, że to przypadkowy wybór.



wmpol - 22-07-2008 08:47
Do Tosinki.
Ged jest zbyt zajęty więc chciałbym skorzystać z Twojej wiedzy. Czy klinkieru rzeczywiście nie wykorzystywano do budowy komina w dworkach?



ged - 22-07-2008 20:05
Kominy budowano z pełnej cegły i tynkowano tynkiem wapiennym.

Komin systemowy (w moim przypadku Schiedel) to rozwiązanie doskonałe technicznie, cenowo i szybkościowo. 10m dymowy fi 30 (rondo+w) plus dwa kanały wentylacyjne, kosztowały mnie dokładnie 5 tys. i jeden dzień własnej pracy. Ten drugi komin to atrapa - ramka z pełnej cegły na 6 i styropian.



tosinek - 22-07-2008 20:21
Ged wie o dworkach wszystko



wmpol - 28-07-2008 13:52

Komin systemowy (w moim przypadku Schiedel) to rozwiązanie doskonałe technicznie, cenowo i szybkościowo. 10m dymowy fi 30 (rondo+w) plus dwa kanały wentylacyjne, kosztowały mnie dokładnie 5 tys. i jeden dzień własnej pracy. Ten drugi komin to atrapa - ramka z pełnej cegły na 6 i styropian. Podziwiam tempo stawianie tego komina. Też mam 2 schiedle (rondo plus + osobno wentylacja) i budowa trwała znacznie dłużej. Czy komin masz przymurowany do ściany?



pierwek - 29-07-2008 11:37

Ten drugi komin to atrapa - ramka z pełnej cegły na 6 i styropian. Kurcze jak w Titanicu... tam też jeden komin był atrapą by statek wyglądał pięknie... Trzeba mieć nadzieję że Twój garaż postoi dłużej... ;)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ewagotuje.htw.pl



  • Strona 4 z 9 • Wyszukano 1640 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9